Piknik na skraju drogi

Pojawił się trailer serialu Piknik na skraju drogi:

Nie wygląda jakoś mega ale zobaczymy.

4 polubienia

Lepszy serial niż brak serialu.

Po zajawce widać , że raczej lużno twórcy podeszli do historii opowiedzianej przez Strugackich.Ale trzeba będzie obejrzeć- koniecznie.

Niestety Amerykańska kultura nigdy nie zrozumie kultury słowiańskiej i oddaje jej klimatu. Jak dla mnie po zwiastunie serial jest sztuczny i zimny. Po raz kolejny mamy grupę która uratuje świat, tylko jeszcze brak gwieździstego sztandaru ale może i on zostanie umieszczony w późniejszym czasie.

1 polubienie

Fanem książki nie jestem, nie wciągnęła mnie ale serial bym obejrzał.

U nas to jest tak zwane prawo wspólnoty, Wspólnoty Słowiańskiej, natomiast w w/w serialu zapewne jest podział na wodza, świtę, i zdechlaka mózgowca który na końcu zawsze ma racje .

Czyli topos z USA, zobaczę ale nie nastawiam się na coś ekscytującego.

Bardzo chętnie obejrzę, choć mam mocno mieszane odczucia po tym trailerze. Dzięki za cynk

Mariszce (w trailerze Marie) zaczyna dopiero rosnąć futerko

1 polubienie

@vidkunsen- określenie "wspólnota słowiańska "  przestało mieć jakiekolwiek znaczenie, tudzież rację bytu  już - uwaga- w XIV wieku . To tak w ramach lużnej uwagi na temat Twojego słowiaństwa - czy też panslawizmu,  który z uporem maniaka wciskasz na Forum. Przepraszam za offtop i wycieczke osobistą innych czytelników.

@czernobyl 10 - książka to całkiem inna poetyka , serial - chociazby z powodów czysto technicznych związanych z medium jakim jest słowo pisane - nigdy nie odda wiernie istoty przesłania.Ciesze sie że ktokolwiek zajał się tą tematyką , mając nadzieję że twórcy nie pójda w kierunku sieczki i gore.

1 polubienie

Myślałem że adaptacja będzie jakaś taka bardziej mroczna… że Instytut i Zona będą gdzieś na uboczu a tutaj widać że jest to wydzielona Strefa dużego amerykańskiego miasta… Red po każdym wyjściu do Strefy pił na umór w barze… chodził tam żeby zarobić na rodzinę i pomóc chorej córce. Zona była śmiertelnie niebezpieczna. Stalkerzy byli specyficzną społecznością itd. Wątpię żeby było to pokazane w serialu.

Obawiam się że “Piknik…” AMC będzie tylko OPARTY na motywach książki - zresztą Zona jest stanem umysłu a to bardzo ciężko przekazać w filmie (w książce świetnie się to udało - “tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono; bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice”). Zobaczymy zresztą. 

1 polubienie

tylko ktoś z ekipy produkcyjnej przeczytał książkę i wymyślił scenariusz w którym Zona to zamknięta strefa wielkiego miast która uległa jakiejś katastrofie. Pojawiły się jakieś mutki które zagrażają bezpieczeństwu. Prezydent wydał zgodę aby tajemnice wyjaśnili naukowcy itd, itp. Powstanie następny serial o gwieździstym superbohaterze. To tak jakby kazać Amerykanom zrobić Wiedźmina.

Boberm nie czuję się urażony, co do Wiedźmina to podwyższę temat, wyobraźcie sobie, że Starą Baśń nakręcono w USA, Clint Eastwood jako Piastun, Dolpf Lundgren jako Jarl a Sylvester Stallone jako Ziemowit.

Narzuca się podobieństwo do próby nakręcenia prozy Dicka czy Andersona w krajach Europy wschodniej.

Jak w/w stawiam na topos made in USA, jakaś agencja/e wysyła ekipę byłych lub aktualnych trepów do “strefy”, jakiś “mędrzec” jest razem z nimi, rzecz jasna musi być “elektryzujący” wątek miłosny a na końcu w zdezelowanym fordzie uciekają ze strefy główni (oczywiście) pozytywni bohaterzy, stek “naukowo filozoficznych” bredni z przesłaniem, flaga, hymn, łzy w  patriotów po dobrze wykonanym zadaniu i końcówka filmu, spod gruzów wydostaje się macka mutanta, tak, żeby widz wiedział, że będzie dalszy ciąg.

Napisy końcowe + sceny z kręcenia ujęć w tle

 

  • nie ma znaczenia kto co robi - liczy sie tzw - uwaga brzydkie słowo: target.   Odbiorca  - mówiąc poprawną polszczyzną.I to pod niego opracowuje się scenariusz. Jak sie trafi inteligentny scenarzysta , i dodatkowo sprawny warsztatowo to jakoś połączy oczekiwania widowni z przesłaniem książki .

Trochę za bardzo to kolorowe, ale zobaczymy.

Nie pasuje mi taka sceneria. Dla mnie klimat książki był mroczny bardziej i wciągał. Tutaj jest co innego, zbyt cukierkowo, zbyt sztuczno…

Mono - vide moja wersja scenariusza

Dla mnie wszystko co związane ze słowiańskimi klimatami takich książek powinno być ekranizowane mrocznie.

A co ma “Piknik na …” do słowiaństwa?

Mono jak w piosenkach Jemielina: “… kak nie w tiurmie to na wajnie, wiecznaja ułuda…”- jak nie w więzieniu to na wojnie, wieczne złudzenia/e - tzw. Słowiańska Dusza.

Boberm posłuchaj Jemielina, dobrze robi na percepcję czemu tak a n ie innaczej w pikniku się akcja toczy i jakimi torami idzie myśl autora/ów.

A jeśli chodzi o pełny “mrok” to polecam prozę Karelsko-fińską.

51 minut temu, boberm napisał:

A co ma “Piknik na …” do słowiaństwa?

To ze amerykanie nie umieją oddać duszy tej ksiązki.

  • jak mniemam -chodzi Ci o to,  że serial tv zrobiony przez amerykanów nie potrafi oddać klimatu ksiązki  napisanej przez rosjan. No cóż , śmiem twierdzic że żaden serial tv , czy tez film , nie odda poprawnie klimatu jakiejkolwiek książki (vide - mój post ciut powyżej)

BTW: wnioskowanie na podstawie 2 minutowej zajawki nie wydaje sie być legitymacją do oceny całego serialu. 

I co - na boga - ma “słowianstwo” z mrocznością klimatu?