Temat jest poświęcony planowanym mutantom, które ostatecznie nie pojawiły się w żadnej odsłonie gry S.T.A.L.K.E.R.
Na pierwszy ogień weźmy sobie Burera, a dokładniej - Ich dwie specjalne wersje. Od razu zaznaczę, że w sieci nie ma żadnych szkiców tych niezwykłych odmian Burera, jednak wykorzystałem znalezione fanarty.
Najwyższy Burer

Został zaplanowany na potrzeby STALKER: Oblivion Lost. Mieliśmy się na niego natknąć w laboratorium X-18 i podobnie jak zwykłe Burery, cechował się zdolnością telepatii, jednak śmiało można stwierdzić, że był bardziej rozwinięty od swoich pobratymców. Posiadał zdolność tworzenia przeróżnych głosów w głowach ludzi, a także miał pod swoim zwierzchnictwem 3-4 zwykłych Burerów.
Odgrywał pewną rolę w fabule gry. Kiedy gracz pojawił się w laboratorium X-18 w celu odnalezienia dokumentów na jego drodze miał pojawić się Najwyższy Burer. Mutant tworzył głosy w głowie stalkera, wypowiadając różne kwestie w zależności od sytuacji.
Najprawdopodobniej jest to przerobiona wersja pomysłu na Głównego Burera. Jedyny przypadek, w którym mutant jest wymieniony, znajduje się w dokumencie projektowym z 28 stycznia 2004 roku, gdzie opisano jego umiejętności i wskazano lokalizację.
Główny Burer
Również i on został zaplanowany do gry STALKER: Oblivion Lost. Był niezwykle groźnym przeciwnikiem, ponieważ posiadał najpotężniejszy dar telekinetyczny w Strefie. Zamieszkiwał w bunkrze na końcu głębokich tuneli w laboratorium X-18, którego nigdy nie opuszczał. Pod swoją kontrolą miał Brązowych Karłów, a wszystkie jego rozkazy były wydawane telepatycznie. Cechowała go również niezwykła okrutność, a dzięki potężnej telekinezie był w stanie unosić głazy, a nawet metalowe belki.
Nieznany jest jego stosunek do ludzi. Być może zawsze jest do nich wrogo nastawiony lub tylko wtedy gdy okazywana jest z ich strony agresja.
W fabule gracz musiał zabić Głównego Burera. Jak możemy przeczytać w dokumencie projektowym .. Podczas bitwy Burer będzie komunikował się telepatycznie i zastraszał stalkera.
W 2003 roku pomysł na mutanta został porzucony, a później ( najprawdopodobniej ) na jego podstawie wymyślono Najwyższego Biura.
Jak sami doskonale wiecie, Burery są niezwykle przebiegłe, a dzięki swoim zdolnością stanowią spore zagrożenie. Niekiedy są przedstawiane w modach jako.. złodziejaszki
Najwyraźniej mają słabość do różnych przedmiotów.
Czasami pojawiają się w książkach. Pozwolę sobie o mały cytat z książki M. Gołkowskiego pt. Drugi Brzeg:
Spoiler
***Nie wiem, po co, ale grzebię po półkach, aż udaje mi się znaleźć w miarę cały i suchy blok do rysowania, chowam moje łupy do plecaka, zapinam sprzączki.. i wtedy widzę stojącego w drzwiach burera.
Trudno powiedzieć, co robi ten mutant w środku dnia na powierzchni - może nie mógł spać albo i jego też złapał atak nostalgii. Dość, że stoi i patrzy na mnie, chyba równie zaskoczony spotkaniem, jak ja… Ja akurat kradnę kredki, on w nieforemnej łapie trzyma plik starych dzienników - nie sądzę, żeby szedł z nimi na zajęcia, więc jesteśmy tu w tym samym celu. Ja wypuszczam plecak, on puszcza dzienniki, które rozsypują się po podłodze - sięgam do kabury, mutant jest szybszy, wyciąga tylko rękę.***
Chętnie podrzucę więcej zaplanowanych mutantów.








