O tak ___ to SUPER PARADOKS NA SKALE ŚWIATOWĄ !!!
Tak i jeszcze murawa w porze deszczowej bez drenażu to również warte jest następnego paradoksu…
Ale,ale przynajmniej nie przegraliśmy z Anglią (dzisiaj)
:biggrin:
To pojechałeś !!!
Nie wiem czy dział “Humor i Luźna Gadka” jest właściwy dla tematu o Polskich paradoksach,to właściwie nie jest śmieszne.
A ja jutro zaczynam kolejne 2 tygodnie pracy tam, w UK. I będą na mnie patrzeć jak na przedstawiciela narodu, który nie drenuje stadionów, nie potrafi przewidzieć pogody a jak już przewidzi, to nie potrafi zamknąć szyberdachu, jak leje. I myślicie, że im wytłumaczę, że to decyzje garski imbecyli, którzy są akurat przy żłobie? Nie, po raz kolejny pomyślą, że głupota to nasza cecha narodowa…
Żenada jest właściwym słowem. Smutne. Każdy z Nas musi żyć w tym ścieku. I udawać, że wszystko jest dobrze. Nie jest dobrze. Patrzę w oczy KATU i się uśmiecham - czy to JEST DOBRZE ?
Jutro będzie nowy dzień,tak się zastanawiam kto okaże się winny tej kompormitacji.Podajcie swoje typy,ja głosuje że winny będzie PiS.
w UK. I będą na mnie patrzeć jak na przedstawiciela narodu, który nie drenuje stadionów, nie potrafi przewidzieć pogody
Kolejna Polska kompromitacja i nic dziwnego ..jedna z wielu i nie ostatnia… .
Czy można im się dziwić…świeży stadion za worek pieniędzy niezdatny do użytku w kilka miesięcy po oddaniu. Fale wody przelewające się z dachu na klatki schodowe. Samo to pokazuje błędy konstrukcyjne obiektu. Osobiście mam nadzieję, że zamknięty stadion dałby radę odprowadzić te dodatkowe tony wody i nie doszłoby do jakiejś tragedii.
//
To nie PIS jest winny to idiota który wymyślił murawę bez drenażu na ważne jesienne spotkanie. Samo zamknięcie dachu to decyzja kolektywna więc tutaj winnego na szczęście nie znajdą.
Pamiętając mecz z Grecją przy zamkniętym dachu w środku lata…tam zamknięcie dachu dało Grekom 20% przewagi bo stworzyło to typowy dla nich klimat. Kolejny paradoks na wielkiej liście syfu z PZPN.
Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego wszystkie duże sieci handlowe są w obcych rękach, a co za tym idzie kapitał wypływa z kraju. Nie wspomnę o dużych zwolnieniach podatkowych na starcie również na niekorzyść Polski. To właśnie znaczy że Polacy nie potrafią sami zadbać o swoje interesy i wolą je oddać innym by czerpali zyski…
Zgadza się i należy dodać, że jak mija okres zwolnienia z podatku, a jest to PIĘĆ LAT, to po około 4,5 roku działalności, nagle pojawia się inny dyskont i dalej jedzie kolejne 4.5 roku na zwolnieniu z podatków! Czy dzieje się coś takiego koło Was, bo kolo mnie tak. Który polski przedsiębiorca ma takie fory! Nie ma. To włażenie w d..ę obcym kapitalistom, przyprawia o mdłości i taki pajac potem mówi narodowi, że znajdzie ileś tam miliardów oszczędności, by poprawić sytuację w kraju. Liczył ktoś, ile jest w Polsce takich hipermarketów? Proszę o podanie, to zobrazuje nam skalę uciekających pieniędzy z polskiego budżetu. Są to biliony rocznie. Jak padała komuna, to mieliśmy około 40 miliardów dolarów długu wobec innych krajów. Umorzono nam z tego około 18 miliardów dolarów, a teraz na dzień dzisiejszy, mamy około bilion złotych długu, co daje to około 340 miliardów dolarów! Tak nasi rządzący dbają o interesy, ale o swoje, nie dla polski. Spaprano najważniejszy chyba dla Polski interes, a mianowicie rurociąg gazowy z Norwegii i teraz skomlą o obniżkę u Rosjan, pajace. A paszoł won z takimi politykami-nieudacznikami! Polska jest jak po zawale, ciągle niewydolna i każdy ją “leczy” domowym sposobem. To jest paranoja, nie paradoks!
Liczył ktoś, ile jest w Polsce takich hipermarketów? Proszę o podanie,
No, samych “Biedronek” jest 2000 (bo właśnie otwarto dwutysięczną). O innych nie wiem. Ale pracowałem w GM gdy budował fabrykę OPEL POLSKA w Gliwicach - tam zwolnienie z podatku było podpisane na 10 lat (wybudowano w Gliwickiej strefie ekonomicznej). Szkoda gadać. Ale najstraszniejsze w tym wszystkim jest to, że obecnie NIE MA żadnej formacji politycznej, na którą można by zagłosować z nadzieją, że pomogą stworzyć lepsze jutro - na kogo by się nie zagłosowało, to będą to te same mordy, które od 22 lat kręcą się po Wiejskiej, jak za przeproszeniem klocek w przeręblu, nie będąc w stanie, czy raczej nie chcąc zrobić NIC by ludziom żyło się lepiej. Tam trzeba zupełnie nowej krwi, a to przy naszej ordynacji wyborczej jest raczej niemożliwe…
@Gandalf71, masz rację, to rzczywiście temat do Humoru i Luźnej Gadki niezbyt pasujący, to gorzka prawda…
A tu jeszcze dodatek odnośnie wczorajszego meczu, właśnie przeczytałem i cytuję za portalem Interia.pl
Jeśli mecz nie może być rozegrany w terminie z powodu warunków pogodowych, bądź innych okoliczności niezależnych od organizatora, spotkanie należy rozegrać nazajutrz, unikając znaczących dodatkowych wydatków po stronie gości".
Deszcz spowodował przerwanie meczu Polska - Anglia - ogłosiliśmy światu we wtorkowy wieczór, choć nie do końca było to prawdą. Spowodowała to głupota, nieudolność ludzka, przez którą gruntujemy na świecie obraz Polaka, który nawet stadion za 2 mld zł spartaczy.
Opady deszczu w październiku w naszej strefie klimatycznej nie są niczym nadzwyczajnym. Nadzwyczajnym zjawiskiem jest za to niedziałający drenaż na jednej z najnowocześniejszych aren świata, jaką jest Stadion Narodowy. Nienormalna jest też sytuacja z brakiem wykorzystania zadaszenia - bez względu na to, kto w tym przypadku zawinił.
- Drenaż na stadionie działa tak samo jak na innych arenach Euro 2012, tylko opady były nazbyt intensywne - przekonywała nas rzeczniczka NCS-u, ale dziwnym trafem woda stała tylko w niektórych częściach boiska, choć padało na całą murawę.
Jeszcze 30 września na płytę stadionu Narodowego wbiegło siedem tysięcy uczestników - nota bene - świetnie zorganizowanego Maratonu Warszawskiego. Byłem wśród nich. Trawnika nie było wtedy ani śladu. - Zaraz, zaraz, jak oni zdążą w kilka dni przygotować profesjonalną murawę - pomyślałem mając na uwadze spotkania z RPA i Anglią. Nie zdążyli.
Zgadza się żadna siła polityczna nie reprezentuje postulatów i programu zwykłego obywatela. Obywatel ma być cicho i płacić podatki. Do tego jestesmy potrzebni.
Z tym stadionem to też niezły numer zrobili. Nie zdziwiłbym się gdyby niedługo zasiali na nim buraki.
Chińczycy zaoferowali powrót na stadion ale tym razem jest to dla nich idealne miejsce na uprawę ryżu
Teraz to jesteśmy pośmiewiskiem dla całego świata. Szukają winnego, więc niech już będzie że to ja. Przyznaję się. ![]()
Zakaz deptania trawnika i powinni dodać…wejście na stadion podczas deszczu tylko w wodoodpornych kombinezonach… :biggrin:
..
Podoba mi się system odprowadzania wody. Prosto na schody i ludzi. To jest to. Tylko tak mozna w Polsce. Z drugiej strony to świetny pomysł na otrzeźwienie pijanych osób. Tylko że tam jest prohibicja.
Tym zakończę te “kpiny” z Narodowego____Do następnego ważnego meczu w “deszczu”

