W poprzednich moich grach miałem problem z zakończeniem gry w moda rozmową z Wędrowcem-Kreslarzem na bagnach. Musiałem wybierać drugie rozwiązanie, gdzie finalna rozmowa była prowadzona w Martwym Barze przy pianinie.
W tej grze postanowiłem sprawdzić moje przypuszczenia i one okazały się prawdziwe. Jest w modzie taka niefortunna sytuacja, kiedy po zakończeniu zadania z aktywacją Artefaktów Śmierci jesteśmy teleportowani na Bagna tuż Przy Wędrowcu, który próbuje rozpocząć dialog. Poprzednio w ten dialog wchodziłem, a że nie było nic do gadania kończyłem rozmowę, a on rozpoczynał wędrówkę na Bagna. I obojętne, czy mu jakiś czas w tym towarzyszyłem pomagając wybijać wszystko co żywe, czy od razu szedłem do duplikata na Stacji Naukowej, to gdy tu wracałem, jego nie było, ani nawet jego trupa. Raz na rus grze, dostałem tylko informację, co może być tego przyczyną. Mając to na uwadze, teraz gdy pojawiłem się po teleportacji tym urządzeniem żyroskopowym w labie, od razu zacząłem wycofywać się w stronę teleportu na Agro. Wędrowiec szedł za mną, a kiedy minął płot i szedł jakby chciał skorzystać z teleportu, ominąłem go z daleka i pognałem do teleportu na Kordon.
I widocznie to odciągnięcie go aż pod tele na Agro spowodowało, że żaden enpec czy mutant nie spowodował u niego potrzeby wędrówki na Bagna, gdzie ginął.
Kiedy tu wróciłem po kolejnym odwiedzeniu Stacji Naukowej, znalezienia tylko trupów i poznania dokąd prowadził dotąd nieaktywny teleport, co zmusiło mnie do wykonania zadania na broń generała Powinności, Wędrowiec wracał od tele na Agro i był już rozmowny o zakończeniu moda.
Może są to nadal tylko moje przypuszczenia, ale jeśli komuś z kolejnych grających po teleportacji z labu aktywacji artów Włóczęga zacznie kierować się na Bagna, to niech lepiej powtórzy ten krótki fragment gry od zapisu przed teleportem i odciągnie Wędrowca pod tele na Agro.
![]()

