Udało mi się pokonać wreszcie (po masakrycznie długiej walce ) te dwa karabiny maszynowe, które pilnują piwnicy z przejściem z Limańska do Martwego Miasta.
Ponieważ korn06 i Kobal opisali jak im się udało ten najbardziej upierdliwy fragment Solianki pokonać, ja również opiszę moje doświadczenia.
Otóż po zejściu po zaminowanych schodach do piwnicy stanąłem przed drzwiami, które lekko trącając otworzyłem (nie otwiera się ich jak inne poprzez naciśniecie klawisza “użyj” !), i moim oczom ukazało się podłużne pomieszczenie z dwoma rzędami kolumn (po cztery po lewej i po prawej stronie).
W tym momencie należy zrobić KONIECZNIE sejwa zanim pierwszy raz tam wejdziemy !
Związane jest to z tym, że tylko podczas pierwszorazowego wejścia do owego pokoju, karabin maszynowy (piekielnie zabójczy) na przeciwległej ścianie ma minimalne opóźnienie w rozpoczęciu ostrzału. Jeśli zrobicie sejwa po aktywacji karabinu, możecie zapomnieć o jakiejkolwiek próbie wejścia do pomieszczenia - karabin zabije was na progu wejścia !
Mój sposób na przejście tego fragmentu gry jest nastepujący (chociaż jest chyba łatwiejszy i mniej stresujący):
Po otwarciu drzwi (i zrobieniu sejwa ) stajemy dosłownie na progu wejścia trzymając granat w ręku i ubrani w jakiś pancerz, którego nie będziemy żałować (a ma dobrą kuloodporność - musi wytrzymać chociaż jedno trafienie i nie dać nas zabić). Następnie rzucamy granat w kierunku ściany na wprost (tam gdzie widać jakieś przełączniki i zamurowane cegłami przejście). Natychmiast po rzucie SPRINTEM zasuwamy za najbliższą kolumnę z prawej i stajemy tak by nas osłoniła od ostrzału. Gdy już nam się to uda postepujemy dalej jak na filmie instruktażowym, który wstawił malakas w poradniku do Solianki.
Mi ten numer wyszedł trzykrotnie jak się bawiłem z tymi karabinami. Przy odrobinie szczęścia uda się wam tam wbiec i nawet nie oberwać. Chociaż częściej dostaniecie raz, ale dobry pancerz wojskowy powinien to znieść - będzie zniszczony, ale wy ocalicie skórę. Najtrudniejszy moment to wyczaić moment kiedy przestać biec i stanąć pod ostrzałem za kolumną. Wtedy mały ruch palca na klawiaturze za dużo i zaczynacie zabawę od nowa
Teraz macie podany kolejny sposób na przejście tego fragmentu gry - powodzenia !
OFFTOP - W moim rankingu najbardziej upierdliwych fragmentów gry w Solę, ten jest zdecydowanie na pierwszym miejscu, ale zaraz za nim jest pewna przeklęta ściana w Labiryncie, na którą trzeba się wspiąć. Poza tymi dwoma przypadkami nic mnie aż tak nie podczas gry żebym zapamiętał jakieś negatywne uczucia.