Uwaga. Wpis edytowany, w związku z kilkoma poniższymi, które teraz są niezrozumiałe.
Muszę przyznać, że mod przyjemnie mnie zaskoczył, tak fabułą jak i rozwiązaniami. Kiedy wydaje nam się że to już koniec moda, a protagonista ma pełne prawo stanąć w tym miejscu, …
… mod sporo jeszcze da nam pograć.
Zmiana nazwy moda na Pułapka, okazała się trafną. Choć też i Matnia by pasowała.
A tu inne zrzuty z różnych sytuacji w modzie.
Spoiler
Grałem na wysokich ustawieniach. Zdarzyło mi się kilka wylotów do pulpitu, ale zostały one spowodowane jakimiś niedoróbkami. Wyloty były przy dawaniu apteczki, ale nie wszystkim enpecom, oraz gdy próbowałem jeść, lub korzystać z medykamentów w inwentarzu nieboszczyków. Innych problemów nie było.
Mod scenariuszowo jest powiązany z modem o wymagającej zmiany nazwie Ustawka, odwołując się momentami do działań jego bohatera - Rimskiego. Jednak jest to powiązanie b.luźne.
Kto jest w stanie zagrać w oryginale, zachęcam, tak w Ustawkę jak i w tego.
@kondotier Zmiłuj się i stosuj może spojlery - jeśli walisz, ot tak, o takich zwrotach akcji, nie mówiąc już o szczegółach zakończenia. Tego nie ‘odzobaczysz’.
po. e.
Spoiler
np. “…rozmowa z Kameleonem, po której nasz protagonista - płk Czerep znajdzie się pułapce bez wyjścia, a my widzimy zatrzaskujące się drzwi X18. i napisy końcowe…”
Edytowałem swój wpis, usuwając całkowicie opis zakończenia. Ale jestem mocno zaskoczony reakcją, bo nie tylko ja, ale i wielu innych kończąc mody ujawniało ich zakończenie.
Chyba nie jest to jednak finalne zakończenie, bo odniosłem wrażenie, że autorzy w ten sposób zostawili sobie furtkę do przedłużenia historii o kolejnego moda.
Pułapka to kontynuacja moda Ustawka. Tym razem przemierzamy Zonę jako powinnościowiec - pułkownik Czacha, delikatnie mówiąc typ niegrzeszący inteligencją. Pod skorupką humoru kryje się całkiem poważna historia, która pokazuje bezwzględność i okrucieństwo świata Zony. Fabuła i dialogi na wysokim poziomie. Mod technicznie bezproblemowy. Jedyne czego mógłbym sobie życzyć to bardziej współczesnej paczki broni, ale to tylko moja odwieczna fanaberia. Omawianie pozostałych aspektów uważam za bezcelowe.