Twórcy modyfikacji «Dead World» postanowili opuścić stalkerski modding. O tym oni poinformowali w oficjalnej grupie projektu i dali szczegółową odpowiedź o przyczynach. Źródło: [KLIK]
Cytat
Tekst przetłumaczony maszynowo.
Stalkerzy, uwaga!
Ostatni raz. Postanowiliśmy opuścić stalkerski modding. Przyczyną tego stała się nie odwieczna wojna pomiędzy właścicielami praw autorskich i twórcami. Powody są różne i jest ich aż dwa:
1) Brak perspektyw. Dla niektórych to śmieszne, ale my odnosimy się do tego całkowicie poważnie. Zamierzaliśmy przerobić praktycznie każdy aspekt gry - nawet odkopaliśmy silnik. I PBR, i szereg naszych optymalizacji - wszystko to praca, która poleci do kosza, kiedy nasze zasoby zostaną przeciągnięte na inne, dostosowane platformy typu CoC, podczas gdy nasz projekt zadałby sobie trud, aby zdobyć 5 wideo od cringe’owych stalkerskich youtuberów i oceny 3 z minusem, na równi z jakimś STCoP. Okazuje się więc, że próby przywrócenia 14-letniej grze do stanu - walka z wiatrakami. Próby wniesienia czegoś nowego w modding - zmarnowana praca, ponieważ ludzie zadowalają się czymś mniejszym. Tak, wiele nie ma gustu, ale większość ludzi po prostu jest niewdzięczna.
Jeśli coś wysusza ciebie i niczego nie daje w zamian - pozbądź się tego.
2) Sama stalkerska społeczność czasami poraża. I nie mówimy o dzieciach, cieszących się z kolejnego dodatku na Anomaly, nie. Ludzie grają w to, co chcą. Z ręką na sercu, nie uważamy CoC za takie gówno. Szczególnie w porównaniu z działalnością niektórych “zespołów”, z dorosłymi ludźmi na czele. Tam jest prawdziwa toksyczność. Tam są prawdziwe pępki świata. Można naliczyć dziesiątki takich projektów, ale to jest tak chore - ciągłe oszustwa i zdrady, że łatwiej to odrzucić od siebie i zapomnieć o stalkerskiej społeczności jak o złym śnie.
Próby zostania w stalkerskiej społeczności są coraz bardziej nieprzyjemne, my w zespole wypaliliśmy się przez to pół roku temu i kontynuowaliśmy pracę nad Dead World, dlatego że trzeba. A teraz zastanawiamy się - po co?
I odpowiedź była prosta. Bez potrzeby. Zasoby i prace Dead World nie zostaną publicznie udostępnione. Podzielimy się nimi z zespołami, z którymi przez cały ten czas rozmawialiśmy. Jakieś prace w ogóle nie opuszczą naszego repozytorium.
Postanowiliśmy pracować nie w stalkerskiej społeczności, nie próbować wnieść czegoś nowego od siebie - ale na siebie. Mamy dużo doświadczenia, silny zespół, są twórcy modeli, reżyserzy dźwięku, osoby odpowiedzialne za tekstury i programiści. Zaczniemy swój oryginalny projekt, o którym opowiemy wam dużo później.
A teraz czas pożegnać się. Zostawimy tą grupę, czy nie - nie wiemy. Fabuła Dead World zostanie opublikowana wkrótce w postaci krótkiego opowiadania. Za to wszystko, Martwy Świat umarł, bez względu na to, jak by to ironicznie zabrzmiało. I tylko [KLIK] kontynuuje bezinteresownie dopracowywać modele, jednakże już nie z naszymi koncepcjami i lore, a dla innych projektów. Możecie zasubskrybować grupę i śledzić za jej twórczością. Nigdy więcej nie poruszymy tematu stalkera. Wszystkiego najlepszego, przyjaciele!
A tutaj o fabule, jaka miała być w modyfikacji: [KLIK]