Seriale warte polecenia

Przeczytałem po raz kolejny trylogię Dzieci Arbatu i przypadkowo trafiłem na serial.

Jestem pod dużym wrażeniem. Polecam wszystkim.

https://www.cda.pl/video/4836062c/vfilm

2 polubienia

The Expanse - 3 sezon 11.04.2018:

4 polubienia

Obejrzałem pierwszy sezon “Atlanty” (10 x ~25 minut). Nie jestem fascynatem filmów o wiecznie jarających zioło czarnoskórych mężczyznach (z małymi wyjątkami😁), ale serial ten ujął mnie niepowtarzalnym klimatem i słodko-gorzkim (prześmiewczym) przedstawieniem wydawałoby się trywialnych spraw. W skrócie: poznajemy losy “Earna” Marksa, który z dnia na dzień staje się menedżerem swojego kuzyna (miejscowej gwiazdki hip-hopu). Każdy z odcinków przedstawia ich perypetie. Czasem śmieszne, czasem straszne, jednak na pewno warte obejrzenia🙂 Serial daje też możliwość spojrzenia niejako “z boku” na pewne sprawy (nie chcę spoilerować jakie), przez co każdy z nas będzie miał okazję obiektywnie ocenić różne przedstawione w nim sytuacje.

P.S - nawet sam Justin Bieber tu (prawie) wystąpił😂

2 polubienia

Co kazik oglądał ostatnio i poleca :slightly_smiling_face:
Britannia

43 rok n.e. Armia Imperium Rzymskiego postanawia podbić Wyspy Brytyjskie, które są centrum rozwoju kultury celtyckiej. Aby pokonać nadciągającego wroga, Kerra (Kelly Reilly) – córka króla Cantii – musi zjednoczyć siły ze swoją rywalką królową Antedią (Zoë Wanamaker). Kobiety nie będą miały jednak łatwego zadania. Rzymskie oddziały dowodzone są przez generała Aulusa Plautiusa (David Morrissey), który jest zdeterminowany, żeby dopiąć swego i podporządkować odległe ziemie władzy Imperium.

Philip K. Dick’s Electric Dreams

Philip K. Dick’s Electric Dreams to adaptacja opowiadań znanego pisarza science-fiction, Philipa K. Dicka. Każdy z odcinków opowiada zupełnie inną historię utrzymaną w klimacie thrillera

The Sinner

Pewnego dnia podczas spaceru młoda kobieta zadaje śmiertelny cios przypadkowo spotkanemu mężczyźnie. Bohaterka nie ma pojęcia, co skłoniło ją do popełnienia zbrodni. Śledztwo w tej sprawie odsłoni ponure tajemnice z jej przeszłości.

Jessica Jones SE 2

Pojawił się drugi sezon opisywanego w tym wątku serialu.
Drugi sezon, składający się z 13 odcinków, został wyemitowany równocześnie na platformie Netflix zarówno w Stanach Zjednoczonych i w Polsce 8 marca 2018 roku.

To wszystko oglądałem ostatnio i nie to był zmarnowany czas POLECAM :slightly_smiling_face:

3 polubienia

@kazik

Do tej Brytanii nie mogę się zabrać :slightly_smiling_face: szczególnie, że to fantasy to się boję żeby tam za dużo czarowania nie było. Trzeba sobie wyłączyć pewnie porównywanie do Wikingów to da się obejrzeć? :blush:

The Sinner obejrzałem jakiś czas temu ale wyprzedziłeś mnie z rekomendacją :slightly_smiling_face: Serial bardzo fajny. Jessice Biel kojarzę głównie z familijnego serialu Siódme Niebo co leciał lata temu na RTL 7.

Swoją drogą “śmiesznie wyszło”, że aktor co w tamtym serialu grał takiego porządnego ojca rodziny, pastora przyznał się do molestowania dzieci. W sumie skoro pastor to można było się spodziewać, choroba zawodowa :smiling_face_with_horns:

Drugi sezon Jessicy Jones mnie strasznie wymęczył i wynudził. Nie było jakiegoś fajnego wroga

Spoiler

tylko ciągle rozterki z mamusią, czy jej pomóc czy ją ubić.

Obejrzałem też 2 sezon Fargo,

fajny sensacyjniak rozgrywający się w końcówce lat siedemdziesiątych. Niezłe krwawe strzelaniny, chociaż przez to, że dużą rolę w nim odgrywają gangsterzy jak dla mnie ma mniej “fargowski” klimat. A cywile, którzy też jak to tu bywa kogoś zabijają i próbują się z tego wywinąć strasznie mnie irytowali.

No ale za to indianiec Hanzee Dent rządził :grin: może nawet bardziej mi się spodobał niż Malvo w pierwszym sezonie. No i fajnie jego losy połączyli z tamtym sezonem.

2 polubienia

Powiem szczerze, że po obejrzeniu zwiastuna wiązałem duże nadzieje z tą Brytanią, jednak po obejrzeniu wraz z ‘Zoną’ całego serialu miałem mieszane uczucie. Potencjał może i był, ale wyszło słabo. Przyznam, że scenografia i muzyka były na poziomie. Fabuła jednak słaba, ciągnie się jak flaki z olejem. Brak jakichś znaczących, nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Gra aktorów przeciętna/słaba.

P.S - dużo czarowania tu nie ma🙂.

3 polubienia

Seriale poleciłem bo uważam, że są warte uwagi.
Akurat dzisiaj jest piątek i był u mnie przyjaciel, który ma tak samo na nazwisko :slightly_smiling_face:
Ściągałem mu patche do Wiedźmin 3 bo ma tylko net z komórki i rozmawialiśmy między innymi o serialu, który ostatnio oglądałem
3%

W niedalekiej przyszłości, gdzie elita zamieszkuje rajską wyspę z dala od przeludnionych slumsów, każdy dostaje jedną szansę, aby dołączyć do 3% tych uwolnionych od brudu i ubóstwa.

Kumpel, który jest (niestety) historykiem skasował mnie w paru zdaniach i nie warto tego powtarzać :blush:
W każdym razie, to kolejny serial (brazylijski ale Netlflixa) który polecam.

Wiem, że temat i tło serialu nie jest nowy, ale bardziej skupiałem się na postaciach poszczególnych bohaterów…
Nie każdy tam jest po to co wydawałoby się oczywiste…

3 polubienia

3% też u mnie leży na dysku od premiery, trzeba będzie się kiedyś zabrać za niego, szczególnie, że po dwóch latach dostał 2 sezon, który pojawi się 27 kwietnia na netflixie.

2 polubienia

Godzinę temu, tom3kb napisał:

3% też u mnie leży na dysku od premiery, trzeba będzie się kiedyś zabrać za niego, szczególnie, że po dwóch latach dostał 2 sezon, który pojawi się 27 kwietnia na netflixie.

Dobrze wiedzieć :slightly_smiling_face:
Przypomniałem sobie o jeszcze jednym serialu który właśnie powstaje.:
Krypton (2018)

Bohaterami serialu Krypton są członkowie rodziny El, do której należy Superman. Akcja rozgrywa się na długo przed pojawieniem się na świecie Kal-Ela.
Dla fanów klimatów z Super Bohaterami może to być gratka :slightly_smiling_face:
Obecnie dostępne są 4 odcinki.

3 polubienia

Krypton (2018) wart obejrzenia:

“Black Sails” - polski tytuł “Piraci”. 4 sezony, 38 odcinków.

Właśnie skończyłem oglądać ostatni odcinek 4 sezonu i nie żałuję żadnej minuty spędzonej na oglądaniu. Przyznam się, że długo nie mogłem się zebrać żeby włączyć pierwszy odcinek, myśląc że to pewnie jakiej widowisko w stylu "Piratów z Karaibów’. Rozczarowałem się pozytywnie już po pierwszych minutach pierwszego odcinka.

Serial opowiada o zmierzchu złotej ery piractwa na Karaibach, Anglia próbuje odzyskać kontrolę nad portem Nassau, stanowiącym główną bazę piracką na Karaibach. Lecz to nie wielka polityka jest osią napędową tej historii, a zwykli ludzie z ich ambicjami, małościami, wadami i zaletami. W rozgrywce o to, kto przetrwa a kto zginie, wczorajsi wrogowie stają się przyjaciółmi, dzisiejsi przyjaciele jutro staną po dwóch stronach barykady.

Każda decyzja, która podejmują bohaterowie, ma swoją przyczynę w przeszłości i może zrodzić zaskakujące dla wszystkich skutki w przyszłości. Nie ma tu sytuacji wziętych z sufitu i decyzji, które nie dają się logicznie wytłumaczyć. Żaden z głównych bohaterów serialu nie jest papierową postacią, tu ludzie z krwi i kości. Według mnie “Piraci” są o wiele lepszym serialem od rozreklamowanych “Wikingów”. a widok fregaty czy galeonu pod pełnymi żaglami po prostu zapiera dech w piersiach.

Jako bonus dla czytających kiedyś “wyspę skarbów” R. L. Stevensona dodam, że z filmu dowiemy się jak się zaczęła i jak się skończyła piracka kariera kapitana Flinta i jaka była historia Długiego Johna Silvera.

2 polubienia

Black Sails super, brakuje filmów i seriali w tej tematyce. Nie wspominam też :blush: “O piratach z Karaibów” bo ta seria to się zrobiła parodią samej siebie i zjada własny ogon.

Obejrzałem Brytannie i w skrócie serial mi nie podszedł. Najpierw wpisałem w googla ten tytuł to mi wyskoczyły recenzje w stylu “ten serial zastąpi Grę o tron itp”. Nie czytałem ale mówię aha czyli poprzeczka wysoko. :slightly_smiling_face:

No i po obejrzeniu stwierdzam, że te zdania były tak samo prawdziwe jak Kurski mówił o Koronie Królów, że to polska Gra o tron będzie :slightly_smiling_face: Już sama muzyka w intro mnie dobiła i zniecheciła, zamiast dać coś z klimatów celtyckich to walnęli jakiś rockowy kawałek jakby napisany po zażyciu prochów. Za ten początek to gladiusem pod żebra powinni dostać.

Niby mamy sporo bohaterów i takiego knucia jak w serialu wspomnianym wyżej ale to nie ta liga. Walk mało, nie spodobały mi się kostiumy i dekoracje. Tak mi trochę skojarzyło się z jakąś Xeną albo Herkulesem starym :grin: Druidzi wyglądają jak jacyś ghule z fallouta prawie. Serial tak trochę stoi w rozkroku miedzy serialem scifi i historycznym ale jak lubię takie mieszanki to coś mi tu nie grało.

Chyba właśnie liczyłem bardziej na takie połączenie Wikingów i Gry (trailer mnie trochę oszukał), i przez to się zawiodłem. Dało się obejrzeć ale tak mnie nie wkręcił. Dostał 2 sezon więc zobaczy jak będzie później. Jakbym miał oceniać to maks 5,5-6/10.

Obejrzałem też nowy Lost in Space.

Tutaj to już byłem nastawiony od początku, że to serial familijny w kosmosie więc za dużych wymagań nie miałem. No i na luźno nawet łyknąłem. Taka opowiastka o Robinsonie Cruzoe w kosmosie, raczej walka z planetą niż z przeciwnikami. Całkiem ok efekty, trochę humoru. No i irytująca rodzinka Robinsonów pod tym względem, że wszyscy to takie niby megamózgi, coś się dzieje, a oni walą nagle teorie albo definicje jak z podręcznika. I już wiedzą co robić. Jak ktoś liczy na akcję, strzelanie z laserów i dorosłe scifi to się rozczaruje ale serial i tak lepszy niż film z 1998 :blush:

3 polubienia

Zacząłem oglądać 8 sezon Walking Deada. Siódmy mi się podobał.

A teraz pierwsze 2 odcinki ciągłe ratatata z karabinów. Niby ok bo akcji brakowało ale efekty poszły znacząco w dół, a wygląd walk żenujący. Rząd samochodów, a za nim 20 ludzi napierdzielającymi full auto. Potem 2m ziemi niczyjej druga linia barykad, a za nią też 20 chłopa i też walą seriami. Raz wstaje jedna strona i ratata, druga się chowa. Potem zmiana. Jakby ustawili jakieś dwie grupy komandosów z gimnazjum jarających się Asg.

Już mnie zdołowali a tu jeszcze 14 odcinków. Pewnie teraz dla odmiany się zacznie filozofowanie :blush: Sceny po 15 minut gdzie ktoś patrzy za horyzont i wygłasza głębokie przemyślenia.

Obym się mylił. Chociaż pewnie nie :slightly_smiling_face:

Ale wciąż człowiek ogląda. Ehh.

1 polubienie

Obejrzyj zakończenie 8 sezonu, oni chyba już przestali się starać przy kręceniu, nieścisłości gonią kolejne nieścisłości a to dziwne bo fear the walking dead zaczyna prześcigać twd swoim poziomem

Podobało mi się tylko to co stało się z neganem na końcu ale nie będę więcej niczego zdradzał

@Zwinny

Troche mi zejdzie do końca :slightly_smiling_face:

Na bieżąco czytam też komiks, 178 zeszyt to mam porównanie. Aż się boję co za nudy się zaczną od 9 sezonu.

Co do Fear the walking dead to 3 sezon mnie mocno rozczarował. Teraz startuje 4 czyli jako masochista musze się szykować. :slightly_smiling_face:

JA w tej chwili nie oglądam nowych seriali bo nie ma dla mnie nic ciekawego. Wracam za to do pozycji które każdy powinien chociaz raz w życiu obejrzeć czyli:

THE WIRE - Najlepszy i legendarny wręcz serial kryminalny,realność nie do uzyskania w innych serialach, jest to praktycznie dokument. Klimat gęsty ze cieżko go pokroić siekierą a jak się juz w niego wejdzie to się oglada odcinek za odcinkiem i po zakończeniu już zaden serial nie jest wstanie mu dorównać.

The Shield - klimatycznie porównywalny serial do The Wire co prawda wiecej tu typowej serialowej fantastyki dramaturgii ale ostatni sezon i konkluzja rozwala na łopatki a Forest Whitaker odegrał tu chyab rolę życia.

Strike Back - Tlen dla każdego faceta czyli szybka akcja, ładne kobiety,masa strzelanin i fajna wciagajaca fabuła. Dodatkowo duet Scott i Stonebridge oraz ich dialogi są wisienka na torcie kazdego odcinka. Warte wspomnienia jest to że pierwszy sezon to w zasadzie prequel/spin-off z innym aktorem i osobną historia ale ogląda się go równie dobrze jak kolejne 4 sezony.

Line of duty - Kolejny świetny serial policyjny z Wielkiej Brytanii

Impersonalni - bardzo dobry serial gdzie były agent CIA zostaje zatrudniony przez tajemniczego milionera w celu zminimalizowania przemocy na terenie Nowego Jorku. Fabuła serialu skupia się na tym, by powstrzymać przestępstwo, zanim zostanie ono popełnione.

Trylogia Chicago FIRE, PD , MED - Świetne seriale o codziennym życiu jednostek ratunkowych pracujacych w Chicago. Od czasu do czasu pojawiaja się polskie akcenty. Szczególnie Chicago PD się wybija za sprawa głównego bohatera granego przez Jasona Beghe (sierżant Hank Voight) który jako glina z ponad 20 letnim stażem nie jest do końca pozytywną postacia i czesto musi łamać prawo by dorwać bandytów.

Supernatural - Bardzo dobry serial o 2ch braciach którzy przemierzając USA walczą z siłami nadprzyrodzonymi ratując ludzi.

House of Cards - rewelacyjny serial z Kevinem Spacey pokazujacym bezwzględną walke polityków o stołki.

Breaking Bad- tego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać :slightly_smiling_face:

Spartacus - Serial Starz o komiksowej konstrukcji wizualnie przypominający “300”.Świetna fabuła i dążenie od celu po trupach. OZdobą jest brutalna walka gladiatorów chcoiaż niektórym moze isęnie spodobać strona wizualna.

Znalazło by się jeszcze sporo dobrych seriali,ale powyższe to moje ulubione pozycje do których wracam regularnie.

3 polubienia

Obejrzałem 8 sezon The Walking Dead.

Siódmy z wprowadzeniem Negana mi się podobał, ten średnio. Ostatnio ludzie narzekali, że coraz mniej akcji wiec tu od początku sezonu (pierwsza ćwiartka) mamy ostre walki. Ale wykonanie mnie lekko rozczarowało (wspominałem wyżej), efekty jak z tanich scifi Assylum, dołożone ognie wystrzałów i ciągłe prucie seriami. Dodatkowo co chwile każdy mówi jak to maja mało amunicji i w ogóle, a jak tylko na ekranie pojawi się byle zombiak to nagle cała grupa full auto, fuck logic. Środkowa część serialu i końcówka taka sobie.

Podobało mi się to co zrobili z Carlem :blush: zmiana co do oryginału. Z Neganem rozwiązania nie zmieniali, w sumie chyba logiczniejsze było podejście Meggie.

Spoiler

Trochę brak tu też logiki w postępowaniu Ricka, jeszcze niedawno wyrzynał szeregowych Zbawców najpierw ich ściemniając, że mogą do niego dołączyć, a najwiekszego badassa zostawił. Ach ten list od Carla tak szybko go odmienił. :slightly_smiling_face:

Finałowa bitwa miała być z przytupem ale z dużej chmury mały deszcz, wyszło lekkie pierdniecie.

Spoiler co do 9 sezonu, wygląda, że będzie jak w komiksie.

Spoiler

Przeciwnikami będą chyba The Whisperers (Szepczący/Szeptacze), ta wielka horda w tle i paliki odgradzające jej terytorium.

Crossover Walking Dead z Fear of Walking Dead.

Spoiler

Nie pasuje mi to połączenie seriali za pomocą Morgana. Nie zgadza się linia czasowa. The Walking Dead to już ładnych kilka lat po zombie apokalipsie, Fear to nadal dopiero jej początek. Połączenie obu to bardzo duży (kilkuletni) przeskok czasowy w tym drugim serialu, i pewnie nic się nie wyjaśni co wtedy się działo.

1 polubienie

Byłem fanem The Walking Dead ale porzuciłem serial w 5tym sezonie, zwyczajnie mnie nudził…Za to seria gier od Telltale Games jest nieporównywalnie ciekawsza i tą serie ukończyłem w całości.

Fear The Walking Dead jeszcze nie widziałem ani jednego epizodu i jakoś nie mam motywacji by sięgnąć po tą pozycję. Jednak jak nie będzie nic ciekawego na horyzoncie to odkurzę sobie oba seriale.

Z roczną obsuwą obejrzałem drugi sezon COLONY,

w sumie może dobrze bo niedługo zacznie się trzeci. Jak na serial o kosmitach, którzy podbili ziemię i zrobili kolonie, w których trzymają reszte ludzi to jest średnio ale da się oglądać. 2 sezon lepszy niż pierwszy. Praktycznie nic nie wiemy o kosmitach, sceny z nimi w 2 sezonach można policzyć na palcach jednej ręki, a i tak w sumie nie wiadomo czy to nie jakieś maszyny jak te drony strażnicze latające nad miastem. Praktycznie nic nie wiadomo jak nas podbili, jaką bronią dysponowali, czy walczyliśmy, czy są ludzie poza koloniami, jak tam się żyje itd. W drugim sezonie powoli wprowadzano małe odpowiedzi na te pytania. Scenarzyści traktują nas trochę jak swoich bohaterów bo niby skąd jakiś “Józek” z serialu miałby znać odpowiedzi jak jest na świecie jak jego miasto zostało odcięte. W tym sezonie jest też trochę więcej akcji i strzelanin. W sumie to nadal serial o ludziach, którzy albo kolaborują z wrogiem i rządzą resztkami ludzkości, ewntualnie wybierają to mniejsze zło żeby było im troche łatwiej, druga grupa to zwykli obywatele, którzy chcą sobie żyć. No i 3 grupa, rebelianci, którzy praktycznie walczą tylko z pierwszą grupą bo tak jak mówiłem kosmitów w tym serialu jak na lekarstwo.

Teraz jednocześnie kończę 2 seriale. :blush:

Marco Polo.

Serial o przygodach Marco Polo podczas jego pobytu na dworze Kubilaj-chana, władcy mongołów (wnuka Dżyngis chana). Co mi się podoba w tym serialu to dużo takiego knucia w stylu Gry o tron, szczególnie w pierwszym sezonie. Walk jest stosunkowo mało. W drugim sezonie akcji jest zdecydowanie więcej. Szkoda, że serial skasowali po 2 sezonach, więc o ile główny wątek w drugim sezonie się pewnie skończy (przynajmniej mam taką nadzieję :blush: ) to pewnie zostanę z kilkoma uciętymi, szczególnie, że mamy takie ze 4 główne linie fabularne. Scenografie, kostiumy i muzyka bardzo fajne.

Mimo, że serial anulowany i tak wydaje mi się, że warto.

Drugi serial to Ash vs Evil Dead.

To już 3 sezon, i ostatni. Serial skasowano, może to i dobrze bo w sumie to już 3 raz przerabianie praktycznie tego samego :blush: Ale wciąż mamy hektolitry krwi i fajnych scen gore w stylu horrorów klasy B. No i drętwe i najniższych lotów poczucie humoru. Czyli nadal wszystko co ma być w tym serialu. Każdy odcinek to jakieś 25minut więc sezon można praktycznie pyknąć na jedno posiedzenie wieczorem zamiast dwóch filmów.

1 polubienie