Na początku byłem sceptycznie nastawiony bo serial dla SyFy czyli myślałem, że jakiś średniak ale okazało się, że to jeden z lepszych takich bardziej Hard Sci-fi z ostatnich lat. Ciekawa fabuła, fajni bohaterowie i dobre efekty specjalne, W przyszłym roku następny sezon. Polecam.
Dawno nie oglądałem nic z elfami, krasnoludami itp, czyli takie zwykłe fantasy. Bo w sumie ostatnio to mieliśmy tylko Władcę Pierścieni i ostatnio dziecinnego Hobbita no to mówię sobię zaryzykuję i obejrzę Kroniki Shannary.
Serial MTV taki bardziej młodzieżowy ale ujdzie, nawet niezłe efekty, trochę humoru, fabuła raczej prosta.. Serial na podstawie 2 tomu książek (wszyscy piszą, że autor tej sagi zrzynał z Tolkiena, więc wiadomo jak to może wyglądać). Jak ktoś cierpi na niedobór fantasy może spróbować.
Teraz na tapetę u mnie idą:
2 sezon Daredevil (do akcji wchodzi Punisher więc liczę, że będzie mroczniej i brutalniej, gościówa po prawej to elektra
)
Black Sails sezon 3 (nic lepszego o piratach niż ten serial nie widziałem)
No i na koniec pierwszy sezon Colony ale tu nie mam pojęcia co to będzie
FtWD długo się rozkręca i nie ma tak intensywnej akcji jak tWD ale ujął mnie “genezą” zombiakowej apokalipsy😊. Nie ma w nim jakiegoś wybitnego aktorstwa czy “plenerów” bądź efektów ale ma to coś co przyciąga do ekranu i dzięki czemu chcesz oglądać każdy kolejny odcinek aby dowiedzieć się jak to się zakończy… Solidne zombie-apo.
Ja na razie obejrzałem pierwszy sezon tego Fear of walking dead (drugi rozwlekli na 16 odcinków poczekam na całość ) i trochę byłem rozczarowany bo liczyłem, ze właśnie bardziej będzie pokazane jak wyglądają początki zombie apo (bo zawsze mamy już świat po upadku cywilizacji w innych filmach/serialach) a tu zaczęło się spoko, a potem nagle przeskok malutki obóz w wielkim mieście czyli znowu mamy akcję po tym jak wszystko się spierdzieliło.
Ja tam teraz po świetnych marvelowskich seriach od Netflixa, sprawdzę jak wygląda konkurencja czyli Universum DC
A tak po za tym to na tapecie mam 3 sezon The 100, no i kolejny Gry o tron. Jeszcze czeka na mnie chwalony Narcos i widziałem też, że zaczął się 2 sezon Gomorry (pierwszy był super, polecam).
“Narcos” jest świetny🙂 Wagner Moura po raz kolejny sprawdza się jako aktor “kryminalny” (niejako teraz po drugiej stronie lustra - piję do jego roli w “Tropa de Elite” x2).
Naczytałem się o tych “100” trochę i mam mieszane uczucia a prawie trzy sezony “leżą” już na dysku - warto obejrzeć?!
Mi się The 100 podoba, niby taki bardziej młodzieżowy, bo główni bohaterowie w pierwszym zrzucie na planetę to takie “dzieciaki” fabuła spoko, jest i sporo akcji, krew i trup ściele się całkiem gęsto. Trochę wyglądem/stylistyką mi się kojarzy z falloutem
2 sezon
Spoiler
społeczność zamknięta w bunkrze, wykorzystująca tych z powierzchni
trochę z mad maxami (klany i wygląd ziemian), a że lubię takie klimaty to jak dla mnie fajny serial.
Sugerowałbym - dla odprężenia od wszelkich nawalanek , tak w grach jak i na ekranie tv - obejrzeć serial “Proof”. Gdy już zaczyna dyszeć nad nami Kryzys Wieku Średniego , gdy czas Nas goni … i ciągle skurkowaniec jakby przyspieszał… warto pomysleć o zbliżającym się spotkaniu z Nieuniknionym Ponurym Kosiarzem - i zadać sobie pytanie - co dalej ? …Jeśli jest jakieś dalej.
Oto moja lista seriali które uznaje za najlepsze, które już obejrzałem bądź też jestem w trakcie:
1: Wikingowie
Bezprecedensowo najlepszy serial jaki aktualnie oglądam. Słynny Ragnar Lothbrok zostaje królem tytułowych wikingów. Odkrywa drogę do Anglii czy też Francji i szerzy tam chaos łupiąc bogate ziemie.
The Walking Dead
W skrócie - Apokalipsa Zombie. Serial oglądam od długiego czasu, grupa ludzi starająca się przeżyć w nowym, okrutnym świecie. Przed nimi różne ciężkie wybory, z czasem możemy zauważyć że tak naprawdę nie zombie a ludzie.. stanowią największe zagrożenie.
Spoiler
Breaking Bad
Serial skończyłem oglądać spory czas temu, naprawdę polecam. Jeżeli ktoś lubi patrzeć na zmianę postaci, w tym przypadku człowieka który jest chory na raka i postanawia tworzyć najlepszą mete jaką świat widział - coś dla niego.
Dexter
Dexter jest seryjnym mordercą, który o dziwo.. nie jest takim potworem jak mogłoby się wydawać. Wzburza sporą sympatię. Jak się zapewne domyślacie.. seryjny morderca niema tak lekko, Dexter balansuje na krawędzi kłamstw ryzykując Wszystkim. Nie pozbawia życia dobrych ludzi. Ah.. no i bohater jest rudy ( jak ja ), jakby tego było mało.
Hannibal
Tytułowy bohater jest brzydki jak noc.. A do tego całkowicie pozbawionym skrupułów mordercą, niezwykle inteligentnym mordercą. Serial według mnie jest momentami dość.. ciężki do zrozumienia. Nie każdego wciągnie, aczkolwiek polecam.
Jak przy wikingach jesteśmy to na tej “fali” powstały ostatnio:
Oceny ma dobre i ma powstać 2 sezon. Jeszcze go nie oglądałem.
Oraz powstało takie coś:
Ale tutaj serial anulowano po pierwszym sezonie, oceny coś na poziomie 5,5-6,5. Też jeszcze nie miałem przyjemności.
Co do Wikingów to pamiętajcie, że ten 4 sezon ma aż 20 odcinków na razie poszła seria A, drugą część sezonu puszczą jak skończy się Gra o tron czyli już niedługo.
Ekranizacja powieści Stephana Kinga pod tym samym tytułem. Szkoda że na jednym sezonie się zakończyła… Dobre aktorstwo, nietuzinkowa historia i zakończenie bez “happy endu”.
Oglądałem, fajny serial ale troszkę mnie rozczarował rozwiązaniem historii i finałem. Liczyłem na więcej.
Nowy serial Netflixa - Stranger things.
Serial zbiera świetne recenzje, dla mnie takie połączenie Goonies (który stary piernik pamięta ) z klimatami z Archiwum X.
Z tajnego wojskowego ośrodka/czy też z jakiejś agencji “coś” ucieka, natyka się na to w lesie młody chłopak i ślad po nim przepada. W serialu śledzimy kila wątków, jego kolegów próbujących go odnaleźć, także jego rodzinę, policjantów. Mamy jakąś dziewczynkę z nadprzyrodzonymi zdolnościami, która także uciekła z ośrodka, no i polujących na nią i na to “coś” agentów.
Serial ma świetną muzykę pasującą do klimatu lat 80-90, ja jestem dopiero w połowie, 4 z 8 odcinków. Nie jest to potwierdzone ale pewnie powstanie drugi sezon.
Z tajnego wojskowego ośrodka/czy też z jakiejś agencji “coś” ucieka, natyka się na to w lesie młody chłopak i ślad po nim przepada. W serialu śledzimy kila wątków, jego kolegów próbujących go odnaleźć, także jego rodzinę, policjantów. Mamy jakąś dziewczynkę z nadprzyrodzonymi zdolnościami, która także uciekła z ośrodka, no i polujących na nią i na to “coś” agentów.
Był kilka lat temu był taki serial dla młodzieży p.t.: “KyleXY” - fabuła zaskakująco podobna😛
Był kilka lat temu taki serial dla młodzieży p.t.: “KyleXY” - fabuła zaskakująco podobna😛
Leciał chyba na Tvn7 ale ja go nie oglądałem. Podejrzewam, że tam chodziło o jakiegoś gościa, z nadprzyrodzonymi zdolnościami i wokół niego kręciła się akcja.
Tutaj ta dziewczynka jest częścią historii, nie jej głównym bohaterem.
Obejrzałem jak na razie cztery odcinki “Stranger things” (wieczorkiem zapewne pozostałe cztery z pierwszej serii😁) ale mimo to jestem oczarowany tym serialem - oldschool’owy klimat lat 80, atmosfera małego, amerykańskiego miasteczka ze swoimi sekretami i tajemnicze zjawiska (przypomina się od razu proza Kinga). Na ekranie bryluje Winona Ryder (chociaż dzieciaki robią też fajne akcje) i bardzo klimatyczny soundtrack (Clash, Toto, Bangles, Foreigner,Vangelis, Peter Gabriel, Joy Division). Zapowiedziano ku mojej ogromnej uciesze nie tylko następny sezon ale być może kilka(!). Polecam!