Seriale warte polecenia

Kilkanaście godzin do startu: 

22:00 kanał FOX

The Walking Dead 7: Nadejdzie dzień, gdy Was nie będzie (1)

 

1 polubienie

Sezon: 1

Serial fabularny

Produkcja: Polska

Rok produkcji: 2016

Premiera: 2016. 10. 02

Gatunek: Film kryminalny

10 odcinków x ok. 55 min

Okres zdjęciowy rozpoczął się w lipcu 2015.
Plenery: Chełmża, Kwidzyn (m.in. Szkoła Podstawowa nr 5), Chełmno, Warszawa (m.in. Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus), Kampinoski Park Narodowy, Wilanów.

Opis:

Śmierć młodej dziewczyny wstrząsa lokalną społecznością. W tym samym czasie w Dobrowicach zjawia się Paweł Zawadzki. Kim jest? Dlaczego nauczyciel z renomowanej warszawskiej szkoły podejmuje pracę na prowincji? Paweł rozpoczyna własne śledztwo. W obliczu zbrodni nie ma miejsca na półprawdy. Jednak, chociaż wszyscy się tu znają i wiedzą o sobie wszystko, Pawłowi nikt nic nie powie. Belfer zostaje sam.

Obsada:

Maciej Sthur, Paweł Zawadzki, Magdalena Cielecka, Katarzyna Molenda, Grzegorz Damięcki i inni.

 

2 polubienia

!3 listopada pojawi się miniserial National Geographic MARS ( 6 odcinków ). Wizja misji na Marsa w 2033 roku.

 

2 polubienia

Jestem po drugim sezonie serialu Dark Matter

i jest tak samo dobrze jak w pierwszym, śmiało polecam jak ktoś lubi takie sci-fi trochę w klimatach Firefly. Trzeci sezon zamówiony.

2 polubienia

Fajny serial, oglądałem na bieżąco i śmiało też go mogę polecić.

Dnia 9.11.2016 o 15:35, tom3kb napisał:

Jestem po drugim sezonie serialu Dark Matter

Postać androida (dla nieznających serialu to kobieta-android) wywarła w tej serii na mnie największe wrażenie (choć jej przygody dziwnie zbieżne są dla mnie z ‘przypadkami’ doktora-holograma z serii 'Star Trek Voyager"???). Pierwsza seria w moim odczuciu miała lepsze tempo i więcej tajemniczości w sobie, pomimo to druga seria wciąż trzyma bardzo dobry poziom poprzednika. 

Ciekawa fabuła, choć przedstawiona w dość monotonny sposób (obejrzałem dwa odcinki i czekam do końca emisji na cały sezon).

 

2 polubienia

10 minut temu, Anton Gorodecki napisał:

Postać androida

Android fajny (dziwnie wygląda, sztucznie, chyba przez tą fryzurę ), a jak w tym sezonie miała czipa na “bycie ludzkim” fajny odcinek i to jak na nią i jej zachowanie patrzyła załoga

Ogólnie cała załoga fajnie dobrana (podział standardowy: mózgowiec/haker, mięśniak, strzelec itd) ale dobrze zagrana jak na serial  zrobiony dla SyFy.

 

Na Westworld też czekam, jeszcze 2 tygodnie tylko

Nie wiem czy będzie fajny ale też planuję obejrzeć mini serial Channel Zero.

 

SyFy ma u mnie grubą krechę na zakończenie po dwóch sezonach emisji ‘Stargate Universe’ (bardzo mi się spodobał). Tak w ogóle ‘Dark Matter’ można nazwać ‘duchowym spadkobiercą’ serii Stargate, choć to były nieco inne czasy seriali (mówię o czasie emisji serialu Gwiezdne Wrota czy ‘Firefly’ - notabene też nieco wcześnie zdjęty z ramówki/nie przedłużony).

5 minut temu, tom3kb napisał:

Android fajny (dziwnie wygląda, sztucznie

Do remake’u ‘Łowcy Androidów’ to jej raczej nie wezmą Ale swoją grą aktorską blondynka dała to ‘coś’ swojej postaci, moim zdaniem oczywiście.

1 polubienie

Stargate-y ogladałem latami, choć nigdy żadnej serii do końca :frowning: ale już teraz nie mam zamiaru zaczynać od nowa bo za dużo mam z nich w pamięci

Moja ‘Zona’ mnie wciągnęła w serię Stargate i choć na początku nie przepadałem to potem polubiłem i obejrzeliśmy razem wszystkie serie.

2 polubienia

Niedawno przypadkiem natknąłem się na 2 sezon serialu Wayward Pines. Początkowo miał to być serial z jednym sezonem (10 odcinków) opartym na trylogii książek.

Widać oglądalność była niezła bo scenarzyści postanowili wymyślić co było dalej

 

W skrócie jest to serial post apo, na skutek różnych zmian na ziemi ludzkość wyginęła, nasze miejsce zajęły “abby” (patrz przystojniak na zdjęciu wyżej). Ale był sobie jeden naukowiec, który przewidział co się stanie, wymyślił sobie, że zrobi coś na kształt arki, zahibernuje tam pewną grupę ludzi, po 2tyś lat odmrozi, jak na ziemi będzie spokój i odbuduje ludzkość. Fabuły 1 sezonu nie będę zdradzał.

W drugim sezonie mamy:

Spoiler

Dyktaturę i totalitaryzm w wydaniu małomiasteczkowym. Ogólnie pierwsza połowa sezonu słaba, nic nie zaskakuje, mamy wprowadzonych nowych głównych bohaterów, rozwiązują się losy rodziny głównego bohatera pierwszego sezonu. Druga część sezonu gdzie jak nietrudno się domyślić wszystko zaczyna się sypać dużo fajniejsza.

Drugi sezon robiony trochę na siłę i taki średni, w planach jest też trzeci ale nie wiadomo czy powstanie, jest cliffhanger na koniec więc można spokojnie zrobić.

Jeśli komuś podobał się pierwszy sezon może obejrzeć, jeśli nie bardzo nie ma co się męczyć.

 

 

 

1 polubienie

Zabrałem się z nowy serial.

Ino the badlans

Serial sci-fi, takie klimaty post apo ale uniwersum nieźle pokręcone.

Mamy świat po wieloletnich wojnach, światem czy też może państwem (bo na początku mówią, że dalej już cywilizacji nie ma, co pewnie nie będzie prawdą ) rządzą Baronowie mający swoje armie Siepaczy, zakazane jest używanie broni palnej wiec w ruch idzie wszelka broń biała i sztuki walki.

Jednocześnie są w użyciu różne maszyny i pojazdy (przynajmniej w ograniczonym zakresie), ludzie poubierani są znowu w takim stylu pseudo westernowym, tak samo wygląda część miareczek i miejsc akcji. Czyli mamy niezłe pomieszanie.

Sporo kaskaderki i brutalnych walk, łamanie kończyn i krwiste walki na miecze itp. Walki oczywiście takie przekozaczone, chociaż nie tak jak w japońskich filmach, albo jak w jakichś “Przyczajony tygrys, ukryty smok” i całe szczęście

W sumie może być fajna odmiana od tego całego strzelania. Serial ma 6 odcinków, wiec nawet jak się komuś nie za bardzo spodoba to się nie będzie długo męczył, jakieś 4 godzinki.

Ps. Zamówiono też 2 sezon z 10 odcinkami.

Oceny widzów całkiem dobre, oceny recenzentów od średnich do dobrych.

1 polubienie

Dobra jetem po pierwszym sezonie Channel Zero: Candle Cove.

W skrócie Syfy postanowiło zrobić swój serial grozy na podstawie popularnych creepypasta (chyba tak to się odmienia, czy creepypast ). Na razie mamy 1 sezon, 6 odcinków. Zamówiono już kolejny sezon.

Co do serialu, całkiem ok, akcja może niezbyt szybka, aktorstwo też takie średnie ale cało historyjka ok, chociaż jak człowiek ogląda dużo horrorków to szybko domyśli się o co tu chodzi i jak to się skończy.

Ale jak ktoś lubi takie opowieści z dreszczykiem może spokojnie sobie obejrzeć, zwłaszcza że cały sezon to jakieś 4 godzinki.

 

Skończyłem też 1-y sezon Into the badlands, uczucia mam mieszane, w fotel mnie nie wgniótł ale ze względu na “inność” tego całego “świata” jestem zadowolony, zobaczymy jak się rozwinie akcja w dalszej części.

1 polubienie

Urodził się mieszka w tym samym mieście co ja, na tym samym osiedlu, chodził do tej samej podstawówki - on później bo jest o dychę młodszy :), popełnił światowej sławy szlagiery, popadł w niełaskę za prawdę o systemie i naszej rzeczywistości bo są na tym świecie takie indywidua których prawda w oczy kole… .

p.s. włatcy móch są/jest (serial) o moim osiedlu i m.in. o moich zagrywkach z podstawówki :

p.s. 2 jakby ktoś chciał to jestem w stanie załatwić od ręki autograf od mojego kolesia z podstawówki/podwórka mistrza świata w judo, mieszka 3 bloki dalej.

Widziałem parę tych Tato tato tato na comedy central, nie w moim guście, nie lubię takich pierdółek trwających po minutce.

Władcy móch do pewnego momentu ok, nawet trochę oglądałem, 1000 złych uczynków słabe.

Inaczej się Tomala ogląda film jak widzisz w nim siebie z … młodości

Obejrzałem 3 sezon The Strain - Wirus.

Myślałem, że będzie ostatni bo książka to trylogia. Ale okazuje się, że latem 2017 będzie 4 kończący serial sezon.

Serial nadal trzyma swój poziom, dobre efekty i niezłe sceny gore, wcale nie gorsze niż w Walking dead tyle, że tutaj krojone są wampiry

W tej serii zaraza ma już zasięg globalny, fabuła ciekawie się rozwija, a ostatnie odcinki z niezłym przytupem

Czekam na finał opowieści.

 

2 polubienia

Z mojej strony polecam na długie zimowe wieczory cos z krainy herbatników:

Przyjemne , świetnie zagrane , nienachalne … brytole umieja robić seriale bez  epatowania atrybutami rzeżniczymi.

2 polubienia

@up

“I nie będzie nikogo” obejrzałem nie tak dawno w wersji 2 częściowego filmu całkiem fajny kryminał. Też polecam.

 

A ja ostatnio pierwszy raz od czasów “Pitbulla” zdecydowałem się na polski serial. Na tapetę poszedł “Belfer”.

No i jestem bardzo zadowolony, super serial kryminalny. Wszystko zaczyna się od morderstwa dziewczyny z liceum, a potem to już mamy rożne układy w małomiasteczkowym biznesie, szwindelki i tajemnice. Prawie każdy ma coś za uszami.

Minusy to może trochę za bardzo przerysowane niektóre postaci (wioskowy “gangster” co ma dwóch pomagierów i jeździ Mustangiem albo nauczyciel w-fu tak chamsko uderzający do swoich dziewczyn na lekcji, że chyba tylko ślepy i głuchy by mu nie przypiął jakiegoś molestowania itp ) i może za duże natężenie różnych szwindli itp rzeczy jak na taką małą mieścinę. Wszystko po za tym bardzo fajnie zagrane. Co tu dużo mówić serial mnie wciągnął, cały sezon 10 odcinków łyknąłem w dwa wieczory. Oceny i oglądalność pozytywne więc już klepnięto powstanie drugiego sezonu. Sprawa będzie zupełnie inna bo tutaj historia ładnie została zamknięta.

 

Jako, że tutaj było dużo do czynienia z uczniami i szkołą to przypomniał mi się bardzo fajny serial kryminalny.

Weronika Mars.

Serial taki bardziej młodzieżowy bo główna bohaterka ma na początku 17 lat ale wcale nie jest to taki słodki serial dla nastolatek.

Weronika uczy się w liceum ale także pomaga ojcu (byłemu szeryfowi) w prowadzeniu agencji detektywistycznej. Serial to 3 sezony, 64 odcinki. Później jeszcze powstał film fabularny.

W każdym sezonie mamy taki jakiś główny motyw, np w pierwszym nasza pani detektyw próbuje dowiedzieć się, kto zabił jej przyjaciółkę. Oprócz tego każdy odcinek to jakaś tam oddzielna sprawa. Drugi sezon początkowo to próba rozwikłania zagadki śmierci kilku uczniów w wypadku autobusu. Także w tym serialu mamy wiele tajemnic wśród głównych bohaterów, czy też wśród “elyt” miasteczka Neptune.

Serial bardzo fajnie się ogląda jest w nim też sporo humoru.

 

2 polubienia

Przyznam że “Belfer” pozytywnie mnie zaskoczył. Scenariusz świetny, kipiący jak kocioł wiedźmy tajemnicami już od samego początku (aż chciałoby się powiedzieć że zaczyna się od trzęsienia ziemi a później już tylko rośnie napięcie), skrzący się głęboko podszytą zazdrością, przerodzoną w czystą nienawiść. Dobrze nakręcona spirala, która z czasem zbiera coraz bardziej śmiertelne żniwo.

Bohaterowie pierwszego i drugiego planu - jest dużo postaci które są “jakieś” (już nawet nie chodzi tutaj o ich grę aktorską), a powiedziałbym że mają swój, może nieco sztampowy i archetypiczny nawet (gangster trzęsący miasteczkiem, banda jego wspólników, bogatych oczywiście, szeryf musi być też zamieszany, bo nic się w małym mieście bez jego zgody nie dzieje; niespełniony pismak z ambicjami patrzący w dno butelki, małomiasteczkowa społeczność, romans głównego bohatera) charakter, ale jednak są napisane i zagrane z jajem, przez co zawsze takich bohaterów ogląda się lepiej i nawet zapamiętuje. Stuhr zagrał poprawnie, ale niestety w niektórych scenach widać krzesanego z najtwardszego drewna Pinokia. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie aktorka, która grała Ewelinę (pomocnicę Lesława), pomimo młodego wieku i braku doświadczenia pokazała pazur świeżości i naturalności w grze aktorskiej. 

Dobrze poprowadzona akcja, brak momentów sennych (gdzie trzeba sprawdzić czy człowiek nie ma czasem czegoś dobrego w lodówce), trochę akcji, trochę strzelania kapiszonami (dźwiękowcy się znów nie popisali), ale ogólnie solidny serial kryminalny. Więcej przewin nie pamiętam…

 jeśli chodzi o Weroniki to polecam ci “Podwójne życie Weroniki” i “Weronika postanawia umrzeć” (książkę - nie film). 

I na koniec coś od mnie. Starsze miniseriale, na motywach powieści mistrza pióra Kena Folleta:

  

1 polubienie