Od nowego roku mnie i moja Panią dopadł kanał technologiczny, moja historia z kompem, SSD i wirusem jest znana.
Laptop mojej Pani to Asus http://www.sferis.pl/p/348556-laptop-asus-x553ma-bing-sx455b-n2840-156-4gb-500gb-int-dvd-win81-bing.html kupiony w tym właśnie sklepie. Po pół roku działania zaczął szwankować. Mroził ekran i bez twardego resetu nic nie można było zrobić. Trafił do serwisu i tam ponoć wymieniono mu płytę główną, poprawnie popracował tydzień i znowu mrożenie. Znowu serwis i tym razem ponoć wymieniono dysk twardy, płytę główna ponownie, oraz adapter wi-fi (nie wiem po co).
Wrócił przed wczoraj ale jest tak zmulony że koszmar, samo otwarcie panelu sterowania czy aplikacji to ponad kilkadziesiąt sekund.
To nie do końca jest tak oczywiste choć mogę nie mieć racji bo nie jestem obeznany w sprzęcie tego typu, przeglądając oferty RAM widać że są i takie taktowane 800Mhz. Nie ma więc pewności czy i w tym laptopie nie jest taka zainstalowana.
Stasiu np. AIDA64 pokazuje ładnie częstotliwości EFEKTYWNE i RZECZYWISTE taktowania pamięci. Jeśli to Cię nie zadowala zawsze możesz poprosić znajomego serwisanta (zapewne za niewielką opłatą) o sprawdzenie w Twojej obecności kości pamięci.
Ok Przemku, zaraz sprawdzę AIDĄ. Jak odniesiesz się do pozostałej części problemu? Mogę zrobić foto dokumentu z ostatniej naprawy. Mam już powyżej uszu tych problemów sprzętowych. ClouFlare mnie dobija!!!
Odnośnie CloudFire nie mam pomysłu. Jeśli laptop jest na gwarancji to korzystaj z niej i odsyłaj do serwisanta.
Laptop wrócił z serwisu, więc powinien pracować prawidłowo po tych wszystkich (zakładam że się odbyły) wymianach podzespołów. Może wina jest po stronie oprogramowania które instalujesz?
Następnym krokiem powinno być fizyczne sprawdzenie opisu pamięci RAM. Nawet jeśli są to RAMy 1333 Mhz nie powinno to powodować opisanych przez Ciebie problemów.
24 minuty temu, pacjent1972 napisał:
Jeśli zorbie twardy reset rutera to dostawca netu będzie musiał go na nowo skonfigurować bym miał neta?
Sprawa z dyskiem potoczyła się dalej. Kolejny raz odwiedziliśmy salon Sferis gdzie był kupiony lapek Asus, miedzy czasie dzwoniłem do Asusa.
W rozmowie telefonicznej pracownik Asusa wypowiedział magiczne słowa: do napraw serwisowych używamy Fabrycznie Odnowionych Podzespołów!
Wbiło mnie w fotel ale napisałem do Asusa natychmiast bo pomyślałem że zatrudnili jakiegoś idiotę.
W salonie Sferis pracownicy powiedzieli że sklep nie wie o takich praktykach i że to nie możliwe… 24 godziny później dostaliśmy maila z Asusa!
Tak szanowni koledzy! Asus do napraw gwarancyjnych używa “odnowionych fabrycznie części” cokolwiek to znaczy!
Jest to zapewne wierzchołek góry lodowej i zupełnie przez przypadek poznaliśmy z moją Panią prawdę o wielkich elektronicznych korporacjach. Jest nam niezmiernie miło że nabito nas w butelkę i zapewne wiele milionów ludzi oddając im z gwarancyjnego serwisu sprzęt z używanymi bebechami.
Co zrobimy? Nic, bo nie mamy kasy na prawników by walczyć z tymi oszustami z Asusa! To tylko 1100 ale czy na tym ma to polegać by oszukiwać konsumentów na każdym kroku.
Teraz zacząłem się bać myśleć ile razy mnie oszukano.
To jest normalne tak jak duzi operatorzy firmowi sprzedają odnowione/używane telefony w całkiem wysokich abonamentach. Płacisz jak za nowy a dostajesz stary odnowiony szmelc. Nie wiem @pacjent czy taniej nie byłoby kupić nowego komputera lub części i złożyć je. Ale jeżeli to komputer kilkuletni to części też są używane i masz gwarancję maksimum 6 miesięcy.