Snorki w Prypeci

Sonrki w Prypeci mają dziwny zwyczaj …gdy zabić jednego z ukrycia reszta uparcie chce go zjeść. Po zabiciu 9 snorków zostało jeszcze mnóstwo
amunicji.Recepta..strzał w głowę.

Można też nożykiem :smiley:

Też tak zrobiłem, celny strzał w głowę zakończy ich życie. Kurcze szkoda że nie zrobiłem tej sztuczki na pozłacany pistolet Marwina aby go potem mieć, no ale mówi się trudno.

Przed zaliczeniem kwestu ze snorkami warto iść na południe, w pobliże przejścia na Radar, można tam zlikwidować kilku najemników, którzy mają przy sobie niezły sprzęt, jest to cenna zdobycz jak na ten etap gry.

Jest tam z 7 sztuk :wink:

Jeden magazynek
W tym miejscu najszybciej całą ekipę zebrać

1 Like

Nożem zaraz za tobą było małe pomieszczenie na boku trzeba było kucnąć i czekać nożyk do łapki i jedną za drugą ciach w głowę :slight_smile: i misja end

A tam, miał być jeden strzał jeden trup…
//
To w zasadzie można podpiąć ten temat tam, z rozpędu nie doczytałem

Ja robiłem to w dzień, a zasada była taka…problem tylko by snorki nie zauważyły GG bo zaczną biegać.
Zabijałem jednego kolesia strzałem w głowę…wówczas inny podchodził by coś zjeść i na chwilę nieruchomiał przy jedzonku..to go ciach w główkę i już było dwa…itd…