Moda skończyłem i szczerze jestem bardzo zawiedziony, czekałem na niego od kiedy pierwsze informacje się pojawiły, ciekawy koncept zony, ładne nowe lokacje, czy przerobione stare, ale sama fabuła i jej zakończenie… Szkoda gadać. Wątek poszukiwań brata, strasznie nieciekawy, ale za to pod sam koniec się wyjaśnił szkoda tylko, czego nie zrobił w ramach historii zony, czemu ona tak wygląda, dlaczego dzieje się jak się dzieje. Wydaje mi się jakbym zmarnował 6 godzin życia na to, aby pozwiedzać 6 czy 7 lokacji.
Rysuneki zamiast map, tak, to jest bardzo dobry pomysł.
Zawsze mnie to irytowało że mamy od tak wgląd na wszystkie mapy, a dzięki rysunk lepiej się wczuć w zone.
Mod - grałem w gorsze, może być.
Wrażenia - jakbym łaził po byłym PGRze niczym w filmie “Arizona” (1997), ludzie osowiali, asekuranccy, trochę sztajmesów kołysze się w tle, bydło i trzoda z PGR-u biega luzem bo nikt się nim nie zajmuje.
Duży plus za rozbudowanie i urozmaicenie lokacji, minus za brak zawodników na lokacjach.
Pusto jak w sklepie na jesień w 1981 roku, tylko łój i ocet.
Gdyby nie mutanty, rozbójniki i broń za pasem to tak jakbym zwiedzał jakieś zadupie w poszukiwaniu wrażeń na urlopie w celu spokoju od miasta i ludzi.
Mod - lokacje, wart jakiejś konkretnej fabuły, polecam zagrać i samemu ocenić.
Slang z wyspy sprowadza tego moda z powierzchni do opuszczonej piwnicy w wiosce nowicjuszy.
U mnie na dynamicznym najlepsza rozdzielczość to 1024x768, wyżej juz mam pasy po bokach
Gdzie się ustawia język? bo mam po angielsku
No i nie chce się ponownie uruchomić, gamedata ma być pusta? nie mam tam żadnego pliku, tak ma być?
Masz na myśli pasy po bokach w menu po zmianie rozdzielczości? Ja uruchamiałem tego moda na dynamicznym (DX 11) w rozdzielczości 1920x1080 i dwa czarne pasy bo bokach tła menu były, ale po ponownym uruchomieniu wszystko się dopasowało.
Paczki językowe masz w folderze translations (myślałem, że to dość oczywiste tym bardziej, że autor wrzucił ten folder do głównego katalogu moda) więc wchodzisz w translations i w folder polish - w nim masz folder gamedata, a w nim folder configs - kopiujesz go i wrzucasz do gamedaty (tej co jest w głównym katalogu) i to wszystko - masz po polsku.
Tak gamedata ma być pusta. Ale w jaki sposób nie chce się uruchomić? Klikasz na skrót, żeby mod się odpalił i nic się nie dzieje czy odpala się i wywala zanim menu się jeszcze pokaże?
The Journey, niedługa opowieść o dwóch braciach bez happy endu. Fabuła nieskomplikowana, od początku do końca nasz bohater przemierza Zonę w poszukiwaniu brata, który wyruszył na polowanie i gdzieś przepadł. Nie ma handlarzy, nie uświadczysz remontowców, informacja jest nagrodą za pomoc. Tak że naszemu wędrowcowi musi wystarczyć to, co ktoś ukrył przed laty ewentualnie to, co zdobędzie na wrogach, znaczy się szumowinach. Lokacje zmienione, nowe i surowe, zresztą jak atmosfera modyfikacji. Do pełni szczęścia zabrakło mi bardziej współczesnej paczki z broną, wtedy byłby komplet (nie jest to zarzut, tylko moja fanaberia). Cieszę się z tego co mam, bo od rozmycia się hucznie zapowiadanej kolejnej odsłony NPŚ i plajty Projektu Odstępca zaczynam tracić nadzieję, że doczekam porządnej fabuły na nowych lokacjach. Myślę, że zamiast narzekać, powinniśmy dać na tacę w intencji zdrowia tych, którym się jeszcze chce i potrafią.
Dla zainteresowanych:
Spoiler
Jeśli kogoś wnerwiają powitania w języku Szekspira, wystarczy w katalogu głównym modyfikacji utworzyć folder localization i z analogicznego folderu Zewu Prypeci skopiować plik - xxpolish_sounds.
Dość długo szukałem przejścia na ostatnią lokację, właściwie to znalazłem je przypadkiem, dlatego zrobiłem poniższą poprawkę pokazującą miejsce przejścia na mapie.
gamedata.7z (1.32 MB)
23 godziny temu, Szczepan9205 napisał:
Masz na myśli pasy po bokach w menu po zmianie rozdzielczości?
tak
23 godziny temu, Szczepan9205 napisał:
Ja uruchamiałem tego moda na dynamicznym (DX 11) w rozdzielczości 1920x1080 i dwa czarne pasy bo bokach tła menu były, ale po ponownym uruchomieniu wszystko się dopasowało.
być może też by tak było i u mnie ale niestety nie jest mi dane się o tym przekonać ponieważ mod się nie włącza, włączył się tylko jeden jedyny raz przy pierwszej próbie, to wszystko
23 godziny temu, Szczepan9205 napisał:
Paczki językowe masz w folderze translations (myślałem, że to dość oczywiste tym bardziej, że autor wrzucił ten folder do głównego katalogu moda) więc wchodzisz w translations i w folder polish - w nim masz folder gamedata, a w nim folder configs - kopiujesz go i wrzucasz do gamedaty (tej co jest w głównym katalogu) i to wszystko - masz po polsku.
No ja rozumiem, i jest to oczywiste, gdyby to działało, zrobiłem dokładnie tak jak piszesz gdy zorientowałem się że w menu nie ma wyboru języka ale mod już nie odpalił
23 godziny temu, Szczepan9205 napisał:
Klikasz na skrót, żeby mod się odpalił i nic się nie dzieje
dokładnie tak
To usuń go z dysku i postaw od nowa i sprawdź czy wtedy ruszy. U mnie się czasami tak dzieje z modami właśnie bazującymi na Zewie Prypeci (ale to są losowe sytuacje bo niektóre mody zawsze odpalają, niektóre nie), że po kliknięciu w skrót nic się nie dzieje, ale jak odpalę menedżer zadań to xrengine.exe wisi na liście procesów bez żadnej aktywności (czyli zużycia dysku/procesora czy pamięci).
Więc klikam wtedy na xrengine.exe i potem na zakończ zadanie i znowu próbuję uruchomić, jeżeli nic się nie dzieje powtarzam proces aż do momentu kiedy w końcu zaskoczy - popróbuj tak u siebie i może w końcu i u Ciebie zaskoczy, ale czym to jest spowodowane to Ci nie powiem bo sam nie wiem
A to już jest dziwne skoro w menedżerze zadań nie wisi To zrób tak - ściągnij sobie program Unlocker (jak wpiszesz w google to wyskoczą Ci linki do stron). Jak już go zainstalujesz to wyświetli Ci się okienko, w którym masz wskazać ścieżkę do folderu/pliku, który nie chce Ci się usunąć więc wskazujesz mu folder The Journey i potem pojawi Ci się takie małe okienko gdzie z listy w lewym dolnym rogu będziesz miał do wyboru kilka opcji, wybierasz skasuj i klikasz ok i powinno go usunąć, ewentualnie może być tak, że program poprosi o restart komputera to restartujesz i po ponownym uruchomieniu już powinno nie być tego folderu. I wątpię też, żeby to miało jakiś związek, ale proponuję Ci wypakować moda na inną partycję niż ta gdzie masz pobraną paczkę z nim - ja tak robię i rzadko się zdarzają jakieś problemy
Udało się go usunąć tym Unlockerem, niestety nadal to samo, wstawiłem spolszczenie do gamedaty, uruchamiam moda i 0 reakcji, dobra szkoda czasu na niego tym bardziej że z tego co czytałem to jest średni
Ale jajca, teraz to nawet Unlocker nie chce go usunąć, usuwa plik rarowski i i całą resztę z rozpakowanego moda a zostawia tylko folder bin i nie da się tego usunąć z dysku
Doszedłem co było nie tak, w menadżeże niby nic nie wisiało ale…w szczegółach gdy je rozwinąłem znalazłem dwa pliki xRay, zakonczyłem zadania i mod się usunął bez mrugnięcia bez używania unlockera
pROvAK przygotował EFT Weapon pack dla The Journey
https://www.mediafire.com/file/j01z3ck6ktv4fj3/The_Journey-EFTWP.rar/file
Do pi*** te mody, zmieniłem oświetlenie na dynamiczne, wyszedłem z gry i bug wywala po uruchomieniu.
daj sobie spokój z tym modem. Miałem to samo co Ty + problemy z rozdzielczością. Szkoda nerwów.
Ostatnio zauważyłem że w ogóle te mody to co jeden to lepszy, ciągle jakieś problemy, jak nie wywalanie do pulpitu, problemy z optymalizacją i inne g***@, ja już ostatnio z 5 modów olałem bo nie nadawały się do grania przez mniejsze lub większe problemy, a to się nie chciały uruchomić albo chodziły jakby chciały a nie mogły i ten jest kolejny z rzędu
Dziwne ale nie tylko ja go przeszedłem i nie stękałem tylko grałem.
No ale ci co mają problemy to już tak bardzo chwalić nie będą.
5 godzin temu, cez137 napisał:
Ostatnio zauważyłem że w ogóle te mody to co jeden to lepszy, ciągle jakieś problemy, jak nie wywalanie do pulpitu, problemy z optymalizacją i inne g***@, ja już ostatnio z 5 modów olałem bo nie nadawały się do grania przez mniejsze lub większe problemy, a to się nie chciały uruchomić albo chodziły jakby chciały a nie mogły i ten jest kolejny z rzędu
Modów jest dużo, jest w co grać, ale w praktyce z połową są problemy jeszcze przed uruchomieniem gry, albo mają liczne bugi, lub głupie mechaniki i rozwiązania jak np w złotej kuli, lub są tylko po rosyjsku.
Ja duży wkur… miałem gdy mod “ostatni stalker” mi się zbugował i zrąbał wszystkie moje zapisy, bo to jedna z najlepszych modyfikacji jakich grałem.
To normalne że gracze wyrażają swoje niezadowolenie kiedy co chwila są jakieś problemy, a osoby które nie mają takich problemów tego nie zrozumieją i będą pisać że “stękamy”
Mod jest fajny, niedopracowany ale fajny i daje nowe wrażenia nie tylko wzrokowe.
Co do rozdzielczości to może zastosować pseudo trik jakim jest odczekanie po uruchomieniu żeby monitor dostosował się do oryginalnych ustawień czyli nie gmerać w rozdzielczości.
Mimo dodania z zakładki - bo jest takowa nawet w plikach rus - językowej PL - jak w/w nie trawie slangu z wyspy - nie gmerałem w bambetlach grafiki - rozdzielczości grało się super, szkoda, że krótko i mało zawodników ale zawsze to nowy mod.
Moja Podróż właśnie dobiegła końca. The Journey jest doskonałym przykładem na to, że nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Czekałem na tego moda i po jego zapowiedzi spodziewałem się czegoś więcej. Czy Zona rzeczywiście aż tak się zmieniła na gorsze ? Stała się jeszcze bardziej nieprzewidywalna i niebezpieczna ? Nie powiedziałbym. Skoro przetrwać potrafią wszelkiego rodzaju szumowiny w skórzanych kurtkach, to zahartowani stalkerzy również nie powinni mieć większych problemów z przystosowaniem się do panujących warunków.
Autor TJ mógł na wiele różnych sposobów utrudnić graczowi życie, ale tego nie zrobił. Skoro jego zdaniem trafiamy do ''piekła", to na naszej drodze nie mogą pojawiać się jedynie zwykli bandyci z dwururką i stado kabanów. Myślę, że pod tym względem potencjał został zmarnowany.
Może to głupie, ale denerwowały mnie proste dialogi. Skoro w grze spotykamy tak mało NPC, to rozmowy powinny być znacznie bardziej obszerne i wręcz wciągające. Na domiar złego ktoś stwierdził, że trzeba pomóc ludziom, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem i wszelkie istotne podpowiedzi napotkanych postaci są na pomarańczowo.
Zadania są banalnie proste i polegają na eliminowaniu wrogów lub dostarczeniu przedmiotów - " Idź, zabij i przynieś ". Podam nawet jeden przykład, gdzie pewien stalker wręcza nam jedzenie i wódkę, a następnie odsyła do NPC, który mieszka w chatce niemalże obok niego. Po drodze nie spotkałem ani jednego mutanta, a wykonanie tego arcyskomplikowanego zadania zajmuje dwie minuty. Można ? Można
Jeżeli chodzi o lokacje, to jest trochę lepiej. Dostaliśmy 3 nowe, a 4 znane trochę zmieniono. Siłą rzeczy tutaj jest nieco lepiej, bo chociaż można pozwiedzać oraz znaleźć dodatkową broń, ALE.. No właśnie, w tym modzie zawsze znajdzie się jakieś Ale. Skoro przedstawiona historia rozgrywa się aż 20 lat po wydarzeniach z trylogii, to dlaczego autor nie umieścił żadnych notatek bądź dokumentów, które mogłoby zawierać historie byłych mieszkańców Zony ? Z całą pewnością nadałoby to klimatu.
Mogę natomiast pochwalić mapę - chociaż ona mi się podobała:
Nie miałem ani jednego wylotu i grałem z paczką broni od Provaka, którą dodał . Moda przeszedłem po angielsku.
Podsumowując.. Czekałem na coś naprawdę dobrego, ale wyszło jak wyszło. Mam nadzieję, że autor moda w przyszłości czymś nas zaskoczy, a warto pamiętać o tym, że pochodzi z Francji.




