Mam ten modzik zainstalowany i ciekawa sprawa…powróciłem na bagna z kordonu w celu uzupełnienia amunicji i dokupienia jeszcze jednej kamizelki(przecież nie będę handlował z tymi lichwiarzami w kordonie i dolinie mroku :evil: ) I tu :shock: szok-handlarz podczas zakupów jęknął i fiknął orła,a jako że nie padł żaden strzał to mniemam, że chłopina miał rozległy zawał serca…pewnie przeliczył ile stracił i szlag go trafił,no bo jakie inne wytłumaczenie znaleźć? :mrgreen: …miał ktoś podobne zdarzenie?