Kurde pamiętam jak miałem taką rurke i strzelałem z kolegami z dzikiego bzu takich kuleczek i nic nam nie było
https://mamdziecko.interia.pl/zdrowie/news-uwazaj-na-barszcz-sosnowskiego,nId,2602950
Kurde pamiętam jak miałem taką rurke i strzelałem z kolegami z dzikiego bzu takich kuleczek i nic nam nie było
https://mamdziecko.interia.pl/zdrowie/news-uwazaj-na-barszcz-sosnowskiego,nId,2602950
Przypuszczam, że i rurkę miałeś z dzikiego bzu. Jego grubsze gałęzie po wyciągnięciu takiej jakby waty są rurkami. A owoce, czarne kulki akurat do nich pasują. Tak kwiatowe baldachy bzu, jak i później owoce są jadalne. Baldachy w cieście naleśnikowym, to rarytas w rejonie Cieszyna.
A Barszcz Sosnowskiego to całkiem inna para kaloszy. Może na zdjęciu jego baldachy trochę przypominają baldachy dzikiego bzu, ale już w rzeczywistości trudno obie rośliny pomylić. W gorące dni, barszcz można nawet wyczuć zapachem, czego nikomu nie życzę.
Jesion - razem z Barszczem Sosnowskiego do Polski z Rosji (PRL - ZSRR) dostała się hybryda/mutacja Jesionu Wyniosłego która miała dawać drewno na meble i być tania w eksploatacji - szybko rosnąć.
Rozplenia się to jak pokrzywy, drzewo jest bardziej kruche niż orzech włoski, nawet do kominka się nie nadaje.
Rolnicy i sadownicy plują (i niszczą jego sadzonki) na niego tak samo jak na barszcz, jedyny plus - nieszkodliwy dla fauny i ludzi.
43 minuty temu, toldi napisał:
Ja ci mówie że rurke robili my z barszczu
To byście mieli “gęby” poparzone jak nic, barszczu nawet nie trzeba dotykać, jego opary są groźne. A jak ty mówisz, że robiliście z niego dmuchawki, to prawdopodobnie oparzenia dróg oddechowych byłyby gotowe. także na bank strzelaliście z innej rośliny, a takich z grubymi pustymi łodygami nadającymi się na dmuchawki jest całkiem sporo i to podobnych do barszczu, do tej ze zdjęcia z artykułu.
o jesionów to też się co roku pędów nawycinam, a szybko rośnie skubany.
50 minut temu, toldi napisał:
Ja ci mówie że rurke robili my z barszczu na 100
Zapewne pomyliłeś rośliny. Podejrzewam, że zrywaliście najzwyczajniej Koper, którego wygląd może łatwo zmylić. Ty widziałeś chociaż jak wyglądają oparzenia po zetknięciu się z barszczem?
Są w sieci różne stronki z podobnymi roślinami do Barszczu sosnowskiego to sobie można pooglądać, a różnice na pierwszy rzut oka nie są za duże, np:
http://barszcz.edu.pl/tag/rosliny-podobne-do-barszczu-sosnowskiego/
http://barszcz.edu.pl/jak-odroznic-barszcz-sosnowskiego-od-innych-roslin/
Być może sie pomyliłem przejde sie tam i cykne zdjęcie to wam chłopaki pokaże,bo może to ten pospolity barszcz(niewykluczone)
6 minut temu, toldi napisał:
bo może to ten pospolity barszcz(niewykluczone)
I całe szczęście
Trochę się spóźniłem, bo szukałem obrazków, ale skoro nie wyglądaliście jak na tym zdjęciu

to był to barszcz zwyczajny. A pomylić je jest bardzo łatwo.
Barszcz Sosnowskiego Barszcz zyczajny
Narazie leje także musze poczekać z zdjęciem tego barszczu
za miedzą, czyli że u Ciebie taki?
Ja u siebie się z nim się borykam już od zeszłego roku, opryskałem porządnie i jakieś 70% zginęło, teraz znowu opryskam i jak coś zostanie to wykopie korzenie, wysusze i spale, bo to jedyna opcja. Jak korzeń wykopać i wyrzucić to znowu będzie rósł. A korzeń to ma gruby jak chrzan i niełatwo się go pozbyć.
Rozpoznać go łatwo - czuć woń siana, i ma ogromne postrzępione, ciemnozielone liście. Ale kwitnie podobnie jak koper polny, więc łatwo pomylić. Tyle że barszcz rośnie naprawdę ogromny w porównaniu do kopru polnego.
Gdyby ktoś miał “przyjemność” to spotkać, to za nic nie radze się zbliżać. Szczególnie w słoneczne, upalne dni, gdyż wtedy wydziela z siebie najwięcej toksyn i można się poparzyć nawet go nie dotykając.
A ten gość z filmiku? No, koper tak wysoki nie rośnie, więc prawdopodobne że barszcz. Ale trzeba mieć coś z głowa, bo normalny człowiek by nie podszedł. Moim zdaniem lepiej stosować się do środków ostrożności a nie wzorować na cwaniakach z YT, których informacje nie zawsze mają coś wspólnego z prawda.
Ty dbasz o to by się nie rozplenił tam nie, brak kasy i władza nie dba o bolączki prowincji, w stolicy nie rośnie więc nie ma problemu.
Nie wiem jak jest tam, faktycznie, ale moje prezesłanie kierowałem do tych którzy nie wiedzą jak w takiej sytuacji zachować.
Może komuś mój wpis pomoże a jakby ktoś chciał zapytać to odpowiem, Tobie też, .
Pozdrawiam
Miałem z tym do czynienia i unikam wszelkiego kontaktu.
Rozmieszczenie Barszczu Sosnowskiego w Polsce, może komuś się przyda: