W Prypeci ograbiony przez Merlina

Po przebudzeniu W Prypeci zostałem okradziony moje fanty ma gostek z ugrupowania Wędrowców, i tu zadaję pytanie czy otrzymuję od niego jakieś zadania fabularne ponieważ najłatwiejszym sposobem na odzyskanie fantów to go zaciukać.

Jak w Prypeci to chodzi ci raczej o Merlina Monolitowca. Jak rozumiem przeszłeś z Martwego Miasta do Prypeci i obudziłeś się w autobusie bez niczego. Tak właśnie ma być , Merlina nie zabijesz ( no przynajmniej na tym etapie gry ) bo jest potrzebny fabularnie , traktuj to jak poczatek gry po prostu. Jak chcesz sobie coś zostawić z ekwipunku to przełóż to do skrzyni na strychu leśniczówki przed wyprawą do MM . Odbierzesz sobie jak skończysz zadania w Prypeci. To co stracisz podczas przejscia juz nie odzyskasz zadnym sposobem

Jak w Prypeci to chodzi ci raczej o Merlina Monolitowca. Jak rozumiem przeszłeś z Martwego Miasta do Prypeci i obudziłeś się w autobusie bez niczego. Tak właśnie ma być , Merlina nie zabijesz ( no przynajmniej na tym etapie gry ) bo jest potrzebny fabularnie , traktuj to jak poczatek gry po prostu. Jak chcesz sobie coś zostawić z ekwipunku to przełóż to do skrzyni na strychu leśniczówki przed wyprawą do MM . Odbierzesz sobie jak skończysz zadania w Prypeci. To co stracisz podczas przejscia juz nie odzyskasz zadnym sposobem

Proszę bardzo oto moje fanty

W katakumbach

http://img714.imageshack.us/i/ssandrzej042211090752de.jpg/

W Prypeci rozmowa z Merlinem

http://img717.imageshack.us/i/ssandrzej042211090949l1.jpg/

Kolo który ma fanty.

http://img827.imageshack.us/i/ssandrzej042211091023l1.jpg/

Tu okazuje się, że Duch ma odzyskać twoje rzeczy i ci je odda. Niepotrzebnie go zabijałeś, po którymś quescie bo ci wszystko bądź większość oddał.

Szczerze mówiąc nic z tego nie rozumiem. Fotka jest z rozmowy z Merlinem (Magikiem)w autobusie (początek Prypeci). Autor napisał “Po przebudzeniu W Prypeci zostałem okradziony…”. Przecież potem tylko idziemy na snorki po czym Merlin(Magik) przenosi nas do sarkofagu. Skąd ten jakiś Wadik Kołpak z fantami ? A Duch i owszem odzyskuje graty ale przynajmniej pół gry dalej i niekoniecznie wszystkie (mi zapomniał oddać egzo bandytów w którym chodziłem). Z fotki autora wynika że posiada nanokombinezon co wskazywało by na zaawansowanie w fabule. To w końcu o którą kradzież chodzi ?

Przecież widać, że koleś jest już daleko z przodu i zostaje ograbiony 2 raz. Na samym początku nie ma Nano kombinezonu i innych rzeczy przecież to jasne. A i rzeczy po 1 stracie nie odzyskasz bo niby zniszczył je lejek.

Chmm ,przechodzimy z MM do Prypeci a w MM siedzą Wędrowcy , może moment kradzieży ma miejsce w MM a nie w Prypeci , tylko skąd w Prypeci wziął się ten Wędrowiec ewentualnie jak ty się dostałeś z powrotem do MM ? Albo już jesteś po Prypeci na Bagnach , tam też jest posterunek Wędrowców .Tak czy owak żaden Kołpak fabularnie raczej nie jest potrzebny , niemniej w/g scenariusza powinieneś być okradziony do suchej nitki
Edit :
Czuję że ktoś tu sobie dopisał kilka przedmiotów :wink:

Kobal masz rację dopisałem sobie kilka przedmiotów to co pokazałem na fotkach to jest pierwsze przejście do Prypeci.

No to ja wysiadam bo kierowałem się tym właśnie szperem. Tych rzeczy które straciłeś przez lejka nie odzyskasz.

"Kobal masz rację dopisałem sobie kilka przedmiotów to co pokazałem na fotkach to jest pierwsze przejście do Prypeci. "

Ponawiam zatem pytanie gdzie spotkałeś tego Wadika ze swoimi gratami ? Podczas zadania na zabicie snorków w Prypeci? W sarkofagu ? Później w grze ?

"Kobal masz rację dopisałem sobie kilka przedmiotów to co pokazałem na fotkach to jest pierwsze przejście do Prypeci. "

Ponawiam zatem pytanie gdzie spotkałeś tego Wadika ze swoimi gratami ? Podczas zadania na zabicie snorków w Prypeci? W sarkofagu ? Później w grze ?

Tu rozmawiasz z Merwinem

http://img43.imageshack.us/i/ssandrzej042211142639l1.jpg/

Po wybiegnięciu z autobusu.

http://img822.imageshack.us/i/ssandrzej042211142649l1.jpg/

Tu stoi kolo z fantami.

http://img30.imageshack.us/i/ssandrzej042211142659l1.jpg/

Było by szybciej ale znowu popsuło mi autosejva.

Aż sobie to sprawdzę czy u mnie też tam koleś siedział :wink:

Czyli wynika z tego że Wędrowcy mają układ z Monolitem :wink: Ciekawe odkrycie, nie wiedziałem że można odzyskać swoje fanty.

Jedno tylko mnie martwi , załóżmy że ten Wędrowiec tam będzie i można go zabić i odzyskać fanty , tylko czy to nie spowoduje wrogości całej grupy Wędrowców , a to juź może zablokować grę dalej. Chyba że zabijemy go już jako monolitowiec ?

Okaże się w czasie gry pogramy zobaczymy .

Generalnie w większości wersji (nie wiem jak w TS2) zabicie3 1 członka ugrupowania nie zmienia uczuć na wrogość tylko z zielonego na żółty. Poza tym musi ktoś to widzieć,a tu chyba jest sam koleżka.

Sprawdziłem z ciekawości i u mnie żadnych kolesi oprócz Merlina i najemników (w tej alei gdzie później łazimy z Kłem) nikogo więcej nie ma.

Sprawdziłem z ciekawości i u mnie żadnych kolesi oprócz Merlina i najemników (w tej alei gdzie później łazimy z Kłem) nikogo więcej nie ma.

Spróbuj kupić znacznik gps,jestem za słaby w modowaniu aby dorabiać jakieś postacie u mnie ten kolo jest za każdym razem.

Rozkminiłem to :slight_smile: Przed wzięciem zadania od Merlina (Magika) w Prypeci będzie wędrowiec z naszymi fantami. Jeżeli kupimy przed przejściem nadajnik gps (ja kupiłem u handlarza w MM) to po przeniesieniu się do miasta i odzyskaniu przytomności zapyta nas czy założyć znacznik.

KLIK

Po potwierdzeniu pojawi się informacja i zobaczymy na mapie miejsce gdzie stoi koleś z fantami.

KLIK

KLIK

W moim przypadku był to wędrowiec Sawa Grub. Nie ma możliwości rozmowy ani handlu.

KLIK

Można obejść się bez kupowania GPS i też będzie w tym samym miejscu.

Ale jeżeli zaczniemy rozmawiać z Merlinem (Magikiem) i weżmiemy od niego zadanie na zabicie snorków

KLIK

To facet z fantami zniknie

KLIK

KLIK

Jedynym problemem jest to, że ten cały Sawa jest chyba nieśmiertelny. Próbowałem go ogolić :wink: kilkakrotnie nożem po twarzy po czym się zdenerwował i mnie zastrzelił. Później w desperacji poszedłem z nożem na najemników. Wytłukłem ich i zebrałem trochę sprzętu. Zaatakowałem Sawę granatem (wybuchł mu pod nogami) i ostrzelałem dość solidnie. Zniósł bez mrugnięcia około 50 trafień z czego połowę w czółko i nic. Kropnął mnie w końcu z mojej własnej snajperki. Dziad :wink: Później próbowałem zwabić do tego budynku pijawki żeby go załatwiły ale zawracały przed wejściem, potem zwabiłem chimerę :smiley: która go szarpała ale bezskutecznie.

Jak Ty żeś go Kmicic0 załatwił ?

1 polubienie

Pozbądź się apteczek i bandaży to go zacukasz on ich używa, po za tobą nikt nie ma noża zwiększ zadawane obrażenia i będzie po problemie.
Żeby nie zakładać nowego tematu przeszedłem bagna frakcja wędrowców na żółto.