W Zonie też

W domku gdzie dawno szyby
Odeszły w zapomnienie
Dach został jakby 'na niby"
Stalker znalazł schronienie
Gdzie drzwi i meble spalone
Normalka - jak to w Zonie
Rozpalił ognisko mużyk
I patrzy jak ogień płonie
A płonie sobie wesoło
Raz mrugnie a raz strzeli
Może dlatego że w koło
Skarby swoje rozdzielił
Leżą przy ogniu konserwy
Jest chleb i wódki butelki
Kiedyś normalka lecz tutaj
Majątek i rarytas wielki
Jest syto bezpiecznie i ciepło
Cóż trzeba by to docenić…
Czy człowiek wejść musi w piekło
By swoją mentalność zmienić
Pamięta dobrze te święta
Wtedy ich nie lubił
Dziś, rzecz to nie pojęta
Duszę by dla nich zgubił
Ech.. trzeba łyknąć z butelki
I zagryźć przy tym syto
Wysiłek w Zonie to wielki
By człeka nie ubito
Jak jedna już będzie pusta
To druga ją zastąpi
Wigilia dzisiaj więc Stalker
Niczego sobie nie skąpi
Tak siedząc przy wspomnieniach
Tych dobrych i radosnych
Znowu się znalazł w podziemiach
Ciemnych, strasznych, żałosnych
Lecz co to, czary jakieś?
A… już w porządku wszystko
Zadrzemał a gdy się ocknął
Popatrzył na ognisko
Mocno już jest zmęczony
Złapał nawet czkawkę
Co znowu, jest szalony?
Widzi przecież Pijawkę
Przy ogniu sobie siedzi
I pomrukuje cicho
Łapy bezczelnie grzeje
O żesz.. cóż to za licho
Jeszcze tego brakuje, żeby go objadła
Cud, że nie zabiła we śnie, ale…
Dlaczegóż się przysiadła
Coś mu w głowie zaświta
Że północ i opłatek
Przecież to wszystko wymysły
Księży, babek i matek…
Tymczasem potwór przemówił:
Uważaj Ty na siebie
W Zonie wigilię spędzasz
A nie w bezpiecznym niebie
Z wódką ostrożnie bracie
Ale ja Ci pomogę
Wstała, zabrała flachę
I wyruszyła w drogę.

2 polubienia

Super Vorenusie … Super :grin: Kawałek z Pijawką to super pomysł :grin:

Vorenus jak zwykle w formie..doskonały wierszyk…:grin:.

Jak zwykle jesteście mili, ale w końcu są święta…:grin:. Co do Pijawki - dino, to mój ulubiony mutant - odkryłem to całkiem nie dawno.:grin:

Następny wiersz :confused:. ,A ja w lesie’', heh też muszę coś napisać bo zostanę w tyle :grin:.

Coś pięknego…

Stalker jak widać inspiruje i jest źródłem wszelakiej działalnosci literackiej i plastycznej na forum.

kamo103, nie pisz nic “na siłę” :grin:. Jak złapiesz bakcyla to samo się napisze, to musi być zabawa a nie męczarnia.http://www.stalkerteam.pl/public/style_emoticons/. Po nowym roku na pewno poczujesz odpowiednią muzę. Masz rację czrnobylu :slightly_smiling_face: - Stalker inspiruje, ważne jest to, że inspiruje pozytywnie :slightly_smiling_face:. Opowiadania i wiersze to jedno, a ja dodatkowo zawsze jak pooglądam sobie te wszystkie zniszczone chatki na lokacjach to mam większy zapał do utrzymywania mieszkania w czystości.:slightly_smiling_face:.

Bakcyla to ja zawszę łapie po załapaniu danego tematu .Najgorzej jest coś napisać gdy się nie ma pomysłu.U mnie jest z tym najgorzej. Jeśli ktoś podsunie mi początek lub sam pomysł na coś to zawsze łapię tego bakcyla :grin:

Ładnie bardzo mi się podoba.