Ale nadal pozostaje problem z blokadą działania GG przez okno dialogowe przy spawnie w laboratorium. Tego nie powinno być. A to czy pójdziemy do windy, czy za nią, nie jest już tak istotne, każdy wybierze wariant jaki mu odpowiada bardziej. A głębokość cofnięcia opisałem ogólnikowo, wystarczy na tyle, aby okno dialogu zginęło. Zabawiłem się też, wychodząc spowrotem do Doliny Mroku, ale drzwi zamknęły mi się przed nosem .
Jest na naszym forum zaurus i śledzi tematy, więc wiedzieć będzie o tym przegięciu i może to zmieni jakąś szybka łatką., tak aby kolejni gracze nie dostawali palpitacji serca :devil: .
Podbicie tematu.
Od kilku godzin, walczę w jaskini. Problem z Arnoldem przy jaskini, to mały pikuś. Może mi ktoś powiedzieć ile tych mutantów w niej siedzi?
Na razie zatłukłem pijawkę i poltregreista i zdążyłem to zapisać. Innych sytuacji mimo zatłuczenia innych bydlaków nie mam zapisanych bo na finale sam ginąłem. A jak nie zginąć jeśli jest się równocześnie atakowanym przez 2 nibygiganty, 3 snorki, 2 nibypsy, pijawkę i poltregreista ( to już drugie, oprócz zniszczonych ). Mam wrażenie, że podobnie jak z odmieńcami, tu z jednego zabitego mutanta wyskakują inne. Albo jest taki spawn wszystkiego na kupę. No i te magiczne korytarze, gdzie po przejściu do innego, za plecami pojawia nam się ściana i cofnąć się nie można. Zrobiłem dwa wejścia na nowo i to samo.
Ta lokacja to jest chyba po to, aby skutecznie zniechęcić do dalszej gry. Czy takich absurdów jest w tym modzie więcej? Jeden z jakimś zdaniem bez zakończenia już przez Yurka był omawiany.
Na koniec kilka ciekawych zrzutów obrazu jaki miałem w jaskini gdy ginąłem. Występowała blokada moda, a ratunkiem był zrzut na listwę i przywrócenie obrazu.
http://www.sendspace.pl/file/pic/1fa9d1e25130c5025356dc0/2