Wylot, Jantar

Robiłem już kilkanaście podejść do wejścia na Jantar, cofając się w zapisach do Dziczy, do Legowiska zresztą też. Raz wziąłem przyrząd z martwego Krugłowa, potem już sobie darowałem bo coś czuję, że lepiej tego w ekwipunku nie nosić. Za KAŻDYM razem, nieważne w którym momencie pobytu na Jantarze wczytuję grę, wylatuję na pulpit bez żadnego loga błędu. Bawiłem się suwakami, obniżając wszystko już na totalne minimum, ale też niczego to nie zmienia. Co może być zatem przyczyną?

Nie masz w schowku systemowy loga po wylocie? Daj prawym w notatniku i zobacz czy jest “wklej”.

“Stack trace:”, nic więcej.

Grasz z dopą czy bez? Edytowane: Wybacz na fonie działów nie widać

Z dopą, dlatego w tym dziale napisałem.

Edycja: poradziłem sobie tak, że wyrżnąłem w pień całą tę cholerną lokację, każdego jednego snorka, zombiaka i gospodarza, po czym poszedłem do labu i problem zniknął. Nie będę drążył co to takiego, więc przyszłe pokolenia, jeśli natrafią na ten problem, muszą radzić sobie same.