W modach Stalkera nie rzadko przekleństwa to chleb powszedni, proponuję zamienniki wulgarnych słów w modach i życiu codziennym dla nas wszystkich bo jak badania wskazują klnie 80% Polaków czyli wszyscy poza niemowlakami.
Np. zamiast (fonetycznie) job twoju matć pisać/wymawiać w piczku mater
Weg-won-wont, idi ty na h… - odejdź nie lubię cię lub 100% multi kultury: jala amsi!!!(meeeeee)
Nasza kultura zawiera też min. tzw. “czasowniki kopulacyjne” - odpier… spier… itd/itp, nie dajmy sobie zabrać nawet tego bo mamy kulturę słowa pisanego która liczy już ponad 12 tyś lat :
Czasownik od****… się pochodzi z łaciny - audiebantus - czyli czas zaprzeszły: oni od usłyszeli, hufiec pochodzi opd terminu staronordyckiego - hövding - przywódca, hąsa pochodzi od hanza, pamiętajcie, że ligatura ch istnieje w języku Polskim dopiero od XVI/XVII w tzw. ne i pochodzi od mogołów zwanych tatarami i stosyjąc w terminologi ligaturę ch przed tym okresem dopuszczamy się “herezji językowej” języka Polskiego.
My Słowianie zrezygnowaliśmy na przełomie XIX/XX wieku z czasu zaprzeszłego bo jak to brzmi dziś: oni byli by byli?
Co poniektóre zamienniki brzmią dość komicznie, kilka z nich nawet czasami się słyszy jak motyla noga i w mordę jeża jednak Stalker to ciężki klimat i tam dla mnie nie ma miejsca dla takich słówek, gdy goni cię pijawka to pocałuj mnie w grząśl jest nie na miejscu
Co poniektóre zamienniki brzmią dość komicznie, kilka z nich nawet czasami się słyszy jak motyla noga i w mordę jeża jednak Stalker to ciężki klimat i tam dla mnie nie ma miejsca dla takich słówek, gdy goni cię pijawka to pocałuj mnie w grząśl jest nie na miejscu
Zarzucono mi nadużywanie wulgaryzmów na forum więc niesiony poprawnością zapodałem taki skromny pomysł, wiedząc jednak nadal że żadna grząśl nie zastąpi nigdy soczystego polskiego słownika wulgaryzmów.
Jak wbijając gwóźdź do ściany sie w palucha stuknie młotkiem przeciętny Polak/Słowianin to “zakręca po łacinie - curvo, curvare, curvavi, curvatum” a nie miauczy i biadoli!!!