Zamienniki wulgaryzmów

W modach Stalkera nie rzadko przekleństwa to chleb powszedni, proponuję zamienniki wulgarnych słów w modach i życiu codziennym dla nas wszystkich bo jak badania wskazują klnie 80% Polaków czyli wszyscy poza niemowlakami.

PRZEKLEŃSTWA ODZWIERZĘCE:

  • psia kość lub psia kostka
  • na psa urok
  • kurza stopa
  • kurza noga
  • kurczę blade
  • kurczę felek
  • kurna chata
  • kaczy zad
  • w mordę jeża
  • motyla noga

PRZEKLEŃSTWA WARZYWNO POCHODNE:

  • słona kukurydza
  • coś mi się popapryczyło

PRZEKLEŃSTWA NIESKLASYFIKOWANE:

  • a niech mnie drzwi ścisną!
  • do diaska!
  • niech to dunder świśnie!
  • do stu piorunów!
  • do stu tysięcy par kartaczy!
  • obyś sczezł
  • pocałuj mnie w grząśl
  • do jasnej Anielki
  • kurna olek
  • chyba Cię popiętroliło
  • niech mnie kule biją
  • ja pier papier
  • Holender!
  • do kroćset!
  • na belzebuba!

:grin:.

Hmmmmmmmmmm :grin:

Np. zamiast (fonetycznie) job twoju matć pisać/wymawiać w piczku mater :wink:

Weg-won-wont, idi ty na h… - odejdź nie lubię cię lub 100% multi kultury: jala amsi!!!(meeeeee) :wink:

Nasza kultura zawiera też min. tzw. “czasowniki kopulacyjne” - odpier… spier… itd/itp, nie dajmy sobie zabrać nawet tego bo mamy kulturę słowa pisanego która liczy już ponad 12 tyś lat :

Czasownik od****… się pochodzi z łaciny - audiebantus - czyli czas zaprzeszły: oni od usłyszeli, hufiec pochodzi opd terminu staronordyckiego - hövding - przywódca, hąsa pochodzi od hanza, pamiętajcie, że ligatura ch istnieje w języku Polskim dopiero od XVI/XVII w tzw. ne i pochodzi od mogołów zwanych tatarami i stosyjąc w terminologi ligaturę ch przed tym okresem dopuszczamy się “herezji językowej” języka Polskiego.

My Słowianie zrezygnowaliśmy na przełomie XIX/XX wieku z czasu zaprzeszłego bo jak to brzmi dziś: oni byli by byli?

p.s. zamiast blin można tłumaczyć: placek :wink:

Co poniektóre zamienniki brzmią dość komicznie, kilka z nich nawet czasami się słyszy jak motyla noga i w mordę jeża jednak Stalker to ciężki klimat i tam dla mnie nie ma miejsca dla takich słówek, gdy goni cię pijawka to pocałuj mnie w grząśl jest nie na miejscu :stuck_out_tongue:

Co poniektóre zamienniki brzmią dość komicznie, kilka z nich nawet czasami się słyszy jak motyla noga i w mordę jeża jednak Stalker to ciężki klimat i tam dla mnie nie ma miejsca dla takich słówek, gdy goni cię pijawka to pocałuj mnie w grząśl jest nie na miejscu :stuck_out_tongue:

Zarzucono mi nadużywanie wulgaryzmów na forum więc niesiony poprawnością zapodałem taki skromny pomysł, wiedząc jednak nadal że żadna grząśl nie zastąpi nigdy soczystego polskiego słownika wulgaryzmów. :slightly_smiling_face:

HOLIBKA!

Gdzie tam S.T.A.L.K.E.R. bez wulgaryzmów? :'D

Jak wbijając gwóźdź do ściany sie w palucha stuknie młotkiem przeciętny Polak/Słowianin to “zakręca po łacinie - curvo, curvare, curvavi, curvatum” a nie miauczy i biadoli!!! :slightly_smiling_face: