Co was najbardziej rozśmieszyło w stalkerze?
Mnie radiowęzeł Wolności (Poje**** was? Będziecie sobie teraz mierzyć?)
A mnie ten tekst w Limańsku:
- Wpadłem jak śliwka w g*wno.
Zabójstwo :mrgreen:
Najemnik skąd masz ten napis w sygnie? Serio taki jest?
Gandzia ogółem jest spoko…
ale do tematu:
mam niedokładne tłumaczenie kawału ze stalkera, opowiadanego przy ognisku
Pewnego razu Misza jechał ciężarówką, zapiszczało mu w uszach i zatrzymał się w wiosce pijawek.
Wysiada z ciężarówki, przygotowuje broń i idzie.
Po pewnym czasie powraca do ciężarówki, a tam widzi kontrolera przy ciężarówce i mówi:
-Odejdź od ciężarówki ,bo obejrzysz swój mózg.
Na co kontroler mu odpowiada:
-Co ty myślisz, że chce ukraść 40-letnią ciężarówkę.
A Misza mu na to
-Ukraść nie, ale zarysować.
A potem ten śmiech stalkerów :lol:
mnie rozsmieszyl Gandzia - barman Wolności w Dolinie Mroku i teksty na pożegnanie:
“szkoda że nie wypalilismy razem skręta” lub “niedługo będzie dostawa i takie zielsko, od którego odlecisz w kosmos”.
Od tego są apteczki, żeby nie dopuścić do takiej sytuacji. Ja gram na weteranie, więc nauczyłem się, że otwarta walka nie ma sensu, a w związku z tym bardzo rzadko ginę.
A czemu się tu dziwić po prostu woja frakcji jakby mieli same noże i dobre chęci to też b zaatakowali, a wiesz przykładowo masz mało życia i dostajesz 2 strzały z bliska z obrzyna i nawet Seva może Cię nie uratować.
Mnie najbardziej rozśmiesza AI przeciwników, szczególnie tych słabszych. Przykład : tuż przed wejściem do Limańska postanowiłem się wrócić do wcześniejszych lokacji i trochę pozwiedzać okolice. I gdy pojawiłem się na Wysypisku przechodziłem obok małego posterunku bandytów, którzy, gdy tylko mnie zobaczyli (mam stiunigowane : SEVĘ i Obokana) otworzyli ogień. Ja z ich sprzętem raczej myślałbym prędzej o wycofaniu niż o ataku. A oni (w sile 6 ludzi) z pełną powagą próbowali mnie otoczyć i nie minęło chyba z 10 sek. a już wszyscy byli martwi. Takich sytuacji miałem w grze wiele i za każdym razem mnie rozśmieszały.
W szopie Aszota wysypałem wódkę bo miałem za ciężki plecak, wracam za jakiś czas, a te butelki stoją jak na obrazku:
Jeśli nie przekręciłem to:
Przyszedł, zobaczył i dostał wpierd**, ha, ha, ha.
Jestem w tunelu (Agroprom) gdzie mały posterunek mają Bandyci (gram jako neutralny najemnik , czyli wszyscy mnie kochają ), później jest zadanie poboczne zniszcz Bandytów.
Idę powoli z przygotowanym do strzału Chaserem a tu jak nie ryknie mi bandyta zza wózka “przestań celować mi w jaja” a ja z napięcia oczywiście wywaliłem z pół magazynka.
No i powrót do zapisu.
Po jednej z misji dla Wolności z głośników płynie komunikat “Kto zadziera z elitą ten nakryje się p…tą”![]()
Lektor ----> “Emisje Pśoniczne” miażdży wszystko xD
Co was najbardziej rozśmieszyło w stalkerze?
Mnie radiowęzeł Wolności (Poje**** was? Będziecie sobie teraz mierzyć?)
Dokładniej to: “…Poje**** was? Będziecie sobie fi*ty mierzyć?..”
Mnie polski lektor. Na samym początku gry: …uszkodzenie systemu nerwowego…
A co to jest? Czy nie tłumaczy się nervous system (nie znam z ruskiego) na układ nerwowy?