Oczerniłem najpierw ptaszki w ogródku ale dziś udało mi się nakryć złodziei na gorącym uczynku. Jeden kończy nockę, drugi idzie na śniadanie na poranną zmianę.
Zdążyłem złapać zanim uciekli.
Ps. Ma ktoś jakiś sprawdzony smaczny babciny przepis na winniczki
@tom3kb Już się rozpoczął dozwolony czas zbioru winniczków. Więc bezkarnie możesz wyłapywać “nieproszonych gości” i dokonywać ich konsumpcji, bo wygląda na to, że ich skorupki mają więcej niż 3 cm. SMACZNEGO.
@kondotierJak powiedziałem matuli, że niech mi da garnek od rosołu na ślimaki bo ide wyzbierać to powiedziała, że razem z tym garem i tymi winniczkami za płot polecę
Także skończy się tylko eksmisją ich za płot nie pojem frykasów jak jakiś bogacz
Szkoda, że sąsiedzi nie mają ogródków bo bym mógł jak prawdziwy Polak im na grządki przerzucić
@kondotier blisko też przyprawa tylko, że Cząber ale faktycznie są bardzo podobne jak zetknąłem na zdjęcia, praktycznie identyczne szczególnie jak małe.
Wieża widokowa niedaleko (jakieś 10km) od mojej “wioski” miała być skończona w marcu, no ale wiadomo koronawirus i ciekawe czy do wakacji skończą. A już mam pieszą wędrówkę z browarkami na nią zaplanowaną bo teraz to rowerkami.
A patrzymy z niej na (chyba zamontują na niej jakieś lornetki czy coś?):
Zbiornik Jeziorsko, normalnie to od brzegu do drzew na horyzoncie jest sama woda, a w tym roku prawie jak Bagna ze Stalkera ale może też oprócz suszy winna jest naprawa tamy? Może potrzebują niskiego poziomu wody podczas napraw? Przejadę się rowerkiem w weekend to obczaję jak to na tamie wygląda.
Ten młyn to już któryś rok do tyłu wrzucałem ale byłem zobaczyć jak się rozpada. Nadawałby się na klimatyczną miejscówkę na mapce w Stalkerze.
Przejechałem się rowerkiem na zaporę, stan wody dużo niższy niż normalnie, teraz robią pierwszy taki duży remont od 40 lat użytkowania, prace mają trwać 2-3 lata i kosztować z 80 baniek. Coś tam widać już nawet porobili przez ostatnie miesiące. Wylane nowe warstwy betonu itp.
Ps.fotki w spoiler wrzucę później bo na tel nie mogę.
Teraz wody nie ma, a tak to wygląda jak ją spuszczają.
A tak w ogóle to uważajcie na osy miesiąc temu kosiłem trawkę i zanim się kapnąłem to już po kilka żądliło mnie po kostkach Przez 5 dni miałem problemy żeby stanąć na nogach bo czułem się jakby ktoś mi kijem nogi w kostkach połamał.
Kiedyś to człowiek spotkał Krzyżaka albo szczytem paskudztwa był jakiś Pogoniec czy Kątnik, a teraz nawet jakieś takie “potwory” - Tygrzyk. A jak sobie jeszcze poczytałem, że ugryzienia bolesne jak po szerszeniu, że jadowity i jak masz alergie to możliwe długotrwałe leczenie antybiotykami i sterydami. A nieleczone mogą skończyć się martwicami tkanek to brrr. Szczególnie po tych moich ostatnich przygodach z osami