Jak wieża bez windy, to nie idę.
E tam. Moja żona rencistka dała radę to i dla Ciebie mój drogi @kondotierze nie będzie to jakiś hardcor. Wychodzi się całkiem przyjemnie, czas nie goni, a widoki naprawdę są tego warte.
Trochę jesieni z mojego podwórka. Centrum miasta Białystok - gdyby nie własność prywatna już dawno by zaorali i polbruk położyli…
Wspomnienie lata… Moja oaza za Augustowem.
I jeszcze kilka…
@cichy Masz jakiś lepszy namiot niż moja stara pałatka? Bo zaraz wsiadam w pociąg ![]()
![]()
@Sierioża, @apg2312 był pierwszy
. Choć nikt nie zna przyszłości i być może, też tu się znajdziesz (świat jest bardzo mały wbrew pozorom). Chaty starczy dla wielu stalkerów, wschody słońca o 5.00 rano są zawsze malownicze, ognisko i coś do niego się znajdzie, o jeziorze nie muszę wspominać… Bardzo lubię robić zdjęcia i cykam ich dość sporo. Te są z mojego domku na Mazurach. Z samej Ukrainy przywiozłem ponad 3 tys. fotek. Część z nich naprawdę fajna. No - ale nie jest to Forum o fotografii więc nie będę zasypywał
.
1 minutę temu, cichy napisał:
Chaty starczy dla wielu stalkerów
Muszę spytać Monolitu, czy pozwoli mi z innymi stalkerami mieszkać
Dlatego pisałem o namiocie. Zresztą mój kot ledwo ze mną wytrzymuje, a co dopiero inni ludzie.
Miałem taki czas w życiu, że chciałem przeprowadzić się na północ, ale wtedy złośliwie wylądowałem na południu. Teraz jestem w centrum, ale na star(sz)e lata jestem pewien, że albo daleka północ, albo dalekie południe ![]()
Miejsce idealne na jakiś zlot forum - czemu jeszcze nikt tego nie napisał?!
(bo pojawiłoby się z pięć osób, Sieriożka, po co pytasz…)
@cichy taka oaza spokoju to w dzisiejszych czasach prawdziwy skarb. Owszem to forum stalkeromaniaków, ale skoro jest temat to możesz sukcesywnie wrzucać takie widoczki. Fotki z Ukrainy też chętnie bym obejrzał.
3 minuty temu, Sierioża napisał:
Zresztą mój kot ledwo ze mną wytrzymuje, a co dopiero inni ludzie.
To nie problem, w razie czego
10 minut temu, cichy napisał:
o jeziorze nie muszę wspominać…
![]()
@kondotier podobno niezbyt długo… Ale ładnie. Taki świeży, dopiero co “spadnięty”
śnieg to jeden z lepszych widoków na tej szerokości geograficznej.
U mnie dziś już nie wygląda to tak malowniczo jak u Ciebie @kondotier - teraz zaczyna się “zgnilizna”… ![]()
A we Wrocławiu deszcz i wiatr, śnieg to chyba dopiero w styczniu.
@vidkunsen - a zdjęcie deszczu przeminęło z wiatrem, czy zapomniałeś dodać?
Raczej przeminęło z wiatrami Kondotier.
Jako, że nie mamy dzieci, postanowiliśmy mieć jakiegoś “małolata” w domku. No i mamy “sortownika odpadków” i fana recyklingu surowców wtórnych… I niech ktoś mi nie mówi, ze jestem zaborczy w łóżku - cholernik leży na moim miejscu, w moim łóżku, z moją żoną… Ma na imię Azorek
. Ma około 6 miesięcy; wzięliśmy Go przed wczoraj ze schroniska.
Znajdź mu dziewczynę po sąsiedzku, niech od małego zna swoje miejsce.






























