Dzisiaj został zabity jeden z najlepszych i najskuteczniejszych snajperów Amerykańskich
“Diabeł” zginął pomagając żołnierzowi, który cierpiał na stres pourazowy"
[*]
Dzisiaj został zabity jeden z najlepszych i najskuteczniejszych snajperów Amerykańskich
“Diabeł” zginął pomagając żołnierzowi, który cierpiał na stres pourazowy"
[*]
Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Ale z drugiej strony USA to dziki kraj i co chwila ktoś kogoś tam zabija z broni palnej. Dlatego nie robiłbym ze śmierci “Diabła” sensacji.