Gdy gość zaczął wychwalać get even i stwierdził na końcu że chernobylite będzie w podobnym stylu to coś mi się zdaje że dupy ta gra urwie a jedynym plusem będą skany strefy żeby sobie popatrzeć
Czyli jednak kolejny symulator spacerowicza ze zbieraniem różnych pierdół i składaniem szafek z Ikei do swojej bazy.
Walka na razie śmiech na sali, wali się headshoty z tego Nagana, a żołnierze z karabinami idą i nawet strzelić nie nadążają. Misje proste chyba coś w stylu cyklicznych ze stalkera.
Mapka i miejscówki nawet ok.
Ogólnie nie zachwyciło mnie, długa droga przed tą grą żeby to jakoś rozbudować.
Czyli zapowiada się nic specjalnego, zamiast normalnego zwiedzania będzie jakieś durnowate teleportowanie się z bazy i magiczny potwór zabijający co 30 min
Nie chcę, ale…
“a nie mówiłem?”
Że zacytuję sam siebie:
Cytat
Chernobylite mógłby być powrotem do Zony jakiego chcemy, a nie byle jaką przechadzką po plastikowym świecie.
Tym pierwszym nie będzie na pewno, ale na to drugie ma na razie solidne aspiracje
Podbijam sam siebie, bo ciekawy news, choć przyznam szczerze, że nie weryfikowałem prawdziwości:
Dla nieobeznanych: okazuje się, że projektant biorący udział w rozwoju Stalkera (…) uczestniczy w pracach nad Chernobylite jako scenarzysta.
Sytjanow to taki trochę “ojciec” Stalkera, więc…
Pierwszy odcinek już był w tym wątku a dzisiaj znalazłem drugi więc podaje namiar na playlistę na YT:
Gamescom za pasem, a że Farm51 się nań wybiera, to czas najwyższy przyjrzeć się grze przez pryzmat nie obietnic, a poprzednich produkcji studia. Dla najwytrwalszych w oglądaniu naszych wypocin - konkurs
Dla nieobcykanych w mowie Szekspira: na Gamescomie będzie można zwiedzić elektrownię, która znalazła się w grze dzięki zbiórce na Kickstarterze.
Tylko gdzie jest Spełniacz?
E tamto to krótka zajawka, poniżej kilkanaście minut gry z elektrowni, o ile lokacja wygląda nawet ok to cała rozgrywka to dla mnie kaszana.
Ci, którzy rzucili groszem w ramach kampanii na Kickstarterze mogli pograć już wcześniej, ale jako absolutnie nieprzekonany do takiej formy finansowania będę grał z resztą świata. Spodziewana data premiery pełnej wersji to druga połowa przyszłego roku, na razie Wczeny Dostęp w ramach którego mamy mieć około 8 godzin gameplayu, 3 duże lokacje, “rekrutowalnych” towarzyszy i wiele więcej.
Dajcie znać, czy też się skusicie - cena jak na betę dość wysoka. Czy adekwatna do zawartości, zaraz będę sprawdzał…
Przyjdzie poczekać nie tylko na wolny dostęp, ale i na jego rusyfikację. Chyba że ktoś “anglojęzyczny” podejmie się tłumaczenia. Ale to mało prawdopodobne, bo takie próby dotychczas były słomianym zapałem. Kończyły się na bruku do piekła, czyli na dobrych chęciach.
Stówa za coś czego realnie nie będę miał w ręku (płyta/y DVD), beta w stylu windowsa - ty graj/użytkuj, wściekaj się na błędy, niedoróbki a my za free (nie dając tobie nic w zamian) dodamy później “za drobna opłatą” dodatek, nie! to nie dla mnie.
Nigdy nie byłem i nie jestem fanem gier on-line, steama także.
