Jak najłatwiej zabić?

[glow=red]Witam toważysze![/glow]
Niedawno dostałem “Stalker: Zew Prypeci” i mam jedno pytanie odniśnie polowań w grze:
jak najłatwiej i najskuteczniej zabić różne gatunki mutantów? (chodzi o broń i technike łowów)
Ogólnie chodzi mi o te najsilniejsze potwory (nie psy, szczury, dziki, itp.)
Dziękuję za pomoc!

Dlatego podbiegałem do baranów ale ostatnio problem miałem z kontrolerem bo mnie widział i nim podbiegłem to mnie ze 3 razy zaatakował i miałem pełne porty i apteczka poszła.

Ja zauważyłem, że czasem jak się ma dobry kombinezon z ochroną ppnc-uderzenia, warto na rusha atakować karły i kontrolerów. Kontroler z bliska jest bezbronny - mówię o odległości noża, a karły z bliska też łatwo serią w heada zdjąć.

Ja raz akurat przed likwidacja chimery badałem miejsce ewakuacji b ileś tam i tam na zapleczu leżało rpg i 2 naboje to se wziąłem. I powiem wam to była najbardziej wybuchowa chimera w moim życiu, a jaki efekt akurat zaczynała do mnie biec obrót ruch atakujący i w tym momencie rakieta między ślepia piękne to.

Chimera- Mijam z daleka, chyba, że trzeba, to walę z wszystkiego co mam. Dodając do tego uskoki w bok

Za pierwszym razem rzuciłem w nią granatem, potem wystarczyło już kilka strzałów z AK-74. Drugi raz spotkałem ją także w Zatonie i wykończyłem ją Strikerem-12. Ale najlepszą metodą będzie ta pierwsza.

Kontrolerzy i te karły- z daleeeeka w głowę, chyba, że jestem “na pokojach” to kilka strzałow, uskok za ścianę. I tak do skutku.

Na kontrolera nie mam zbyt dobrej taktyki. Po prostu walę na dystans, a gdy jest blisko, strzelam do niego ze Strikera-12. I tyle wystarcza.

ja zawsze strzelam w głowe albo granat w karzdego mutanta dziala :smiley:

Wiesz ostatnio sprawdziłem, że jak będziesz strzelał w duży palec u nogi, to jeszcze szybciej ich pokonasz :smiley:

Powarznie i to karzdego nawet najtwartszego skórczybyka f SONIE. - Podoba Ci się styl??

A tak serio, to proszę Cię, staraj się choć troszkę. To, że masz 11 lat nic nie usprawiedliwia. Pewnie napiszesz, że masz DYS: 1)grafię 2)leks(c??)je 3)wszystko. Ale tak naprawdę to albo jesteś leniem, któremu nie chce się przykładać, albo robisz sobie jaja. Bo nie wierzę, żeby ktoś takie błędy sadził.

Co do tematu to:

1.Psy, stalkerzy etc. sobie odpuszczę

  1. Pijawka- tylko Shotgun, ten automatyczny. Nasłuchuję z której strony podbiega, wypatruję białych ślepi i pach :love:

  2. Snorki- moi ulubieni wrogowie… Sposób J\W

  3. Chimera- Mijam z daleka, chyba, że trzeba, to walę z wszystkiego co mam. Dodając do tego uskoki w bok :smiley:

  4. Kontrolerzy i te karły- z daleeeeka w głowę, chyba, że jestem “na pokojach” to kilka strzałow, uskok za ścianę. I tak do skutku.

  5. Olbrzym- pokonuję tępą siłą… Wchodzę gdzieś gdzie on nie wejdzie (jeśli się da) i sypię w niego granatami, na zmianę z seriami najsilniejszych giwer, jakie mam.

Jak widać nie silę się na jakieś ultra cwane metody. Tak się przyzwyczaiłem i skutkuje :mrgreen:

Że wpiszę swoje spostrzeżenia :slightly_smiling_face:

  1. Chimerka … w 90% lokacji gdzie spotykamy to przemiłe stworzonko jest możliwość ukrycia się wyżej niż ona skacze (Zaton / Izmrudnoje - wchodzimy na dach chatki ; Janow / kompleks klimatyzacyjny - na wieżę i walimy do kochanej ile popadnie ; Prypeć … spotkałem dwie i obydwie sprzątnięte z wysokich lokacji). Innym sposobem który zauważyłem to stanąć plecami do czegokolwiek żeby zostawić jedną możliwość ataku. Skacze i skacze aż w końcy nadzieje się na … cokolwiek choćby nóż :face_with_tongue:
  2. Burer … granaty, granaty i jeszcze raz granaty. Odrzuca w naszym kierunku albo odbija … ale 80% szans ze dostanie rykoszetem. Z broni walić w łeb (standard) jak opuszcza łapki :face_with_tongue:
  3. Kontroler … schować się i czekać aż podejdzie najbliżej jak się da, ew. podbiec do gada zanim cokolwiek zrobi … trzy strzały z czegokolwiek i … w życiu na ziemi udział wzięli :grin: Metoda sprawdzona w Janowie … misja w tunelu z Polem Psionicznym. Poza tym kilka razy spotkałem na otwartej przestrzeni … raz miałem pecha, kilka razy pomogli stalkerzy … pozostałych na odległość :grin:
  4. Pijawki … upierdliwe stworzenia … na otwartej przestrzeni wolę nie spotykać. Albo atak na odległość, albo pleckami do ściany,
    Ewentualnie skok na kamyczek (lub cokolwiek wyższego niż ziemia) … może to bug ale biedactwo nie potrafi/nie chce wskoczyć.
    Wiem wiem … podejście do likwidacji trochę sekuranckie … ale od czasu pobudki w Zatonie 9 pijawek o (4 nad ranem po całej nocy gry) nie mam ochoty na użeranie się z jakimkolwiek mutantem :face_with_tongue:
    Jedyne czemu pozwalam podchodzić bliżej niż parę metrów to snorki :grin:
    To tak bardziej ciekawostka … jeśli ktoś lubi … nazwimy to “taktyczne” podejście :slightly_smiling_face:

Ale jak w niewidzialna trafisz to tez ją boli :smiley: Jak wyczujesz jak biegnie i będziesz się obracał wraz z nią to nawet ze 2 porcje wyłapie.

Na pijawki najlepszy jest shotgun (na razie używam SPASa-12). Trzeba tylko dobrze wyczuć moment, kiedy strzelić. Pijawki mają to do siebie, że posiadają zdolność niewidzialności, tak więc liczy się refleks.

ja zawsze strzelam w głowe albo granat w karzdego mutanta dziala :smiley:

No to w tej części tego ni ma, a przynajmniej ja ich nie widziałem, a rozbrajałem praktycznie każdego trupa.

Ale mówisz o kulowej czy strzałkowej?? Bo tej 2 to nie widziałem w tej części, a broń prawie każda rozładowywuję.

Strzałkowa, takie pociski w kształcie strzałki miedzianego koloru.

Dziękuję za pomoc!
Dzięki wam zdobyłem tytuł myśliwego :-o
Pozdrawiam i życzę miłych polowań :smiley:
:arrow: :arrow: :arrow: :arrow:

Ale mówisz o kulowej czy strzałkowej?? Bo tej 2 to nie widziałem w tej części, a broń prawie każda rozładowywuję.

Da się ją znaleźć, ale ciężko, bardzo rzadko mają ją zombie, tylko trzeba rozładować ich broń.

Jemu chyba jednak o kulową chodziło ale kto wie :smiley:

-Kontroler: strzelba z amunicją strzałkową

To można ją znaleźć?..co prawda nie szukałem jej specjalnie,ale też u zabitych ani w żadnej skrytce ich nie znalazłem…a przeszukałem tych skrytek prawie 50.

No to ja jeszcze podam swoje metody. Przypomnę, że gram trochę dziwniej niż inni.
-Kontroler: strzelba z amunicją strzałkową, celowanie prosto w głowę.
-Chimera: granatnik, wystarczy podlufowy, granat VOG-25 załatwia sprawę. A granatnik z kałachem ładnie się komponuję. Teraz używam cięższego sprzętu: Bulldog 6
-Pijawka: Nóż. Wybiłem nim całe legowisko. Metoda jedynie skuteczna, gdy grasz na słuchawkach, bo wiesz, od której strony stwór cię podejdzie.
-Karzeł/Burer: Nóż. Mój rekord: 4 burery w jednym pomieszczeniu. Pewne labolatorium da ci ciężką szkołę, jeśli “pojedziesz” zepsutą windą.
-Niby olbrzym: RP-74, Kałach z ammo ppc lub omijam z daleka.
Gaussa nie używam przez długi czas między przeładowaniami.
Wniosek: Nóż najlepsza broń na mutanty.

Dziękuję wam za pomoc. Bardzo mi pomogliście:)
Miłego polowania:D

Zgadzam się. Podczas misji z tymi krasnalami w tym tunelu w Janowie jednego udało mi się z drzwi załatwić z SVD - mój eliminator leżał gdzieś w hali, więc nie miałem strzelby żadnej i byłem skazany na SVD lub TRs-a - więc wybór oczywisty był. Drugiego na rusha.