Ktoś bardzo się pomylił wybierając ciebie

Witajcie,

Już kończy mi się cierpliwość do tego moda. Gram jako specnazowiec. Odbiłem pół bagien, przeprowadziłem Zarkę na bagnach oraz drugą panią na kordonie na miejsce. Kiedy odbiłem stację pomp nagle zaczyna na nią szarżować Czyste Niebo (po co?) i pokazuje się “Ktoś bardzo się pomylił wybierając ciebie, zginiesz”. Wiadomo o co chodzi i co niby zrobiłem źle?

O ile sobie przypominam to czyste niebo miało być nastawione pokojowo do mnie…

Pozdrawiam

Ano prosta sprawa. Wybrałeś specnazowca. Możliwe, że tą formacją nie należy się pchać na Bagna, dopóki nie dostaniemy zadania ich likwidacji.

I jeszcze jedno. Czy “oraz drugą panią na kordonie na miejsce.”, oznacza że Aniela jest w kopalni w RL? Tego nie wolno robić. Najpierw tam musi się znaleźć jej ojciec - Galetski. Chyba że piszesz o radiotelegrafistce Ket (Katia). Ją prowadzisz po oczyszczeniu Wysypiska. Dla prowadzenia Anieli, musi być również czyszczona droga przed nią.

Anielę można podprowadzać po jednej lokacji, albo jak ojciec już jest w kopalni, od razu z Kordonu do kopalni.

Nie wiem jak to jest z Ket.

Opis przejścia z rus forum.

Ruski gracz szedł z Kordonu na Wysypisko, Mroczną dolinę, znowu Kordon, poprowadził Ket i znowu na Wysypisko (przewodnik). Kolejno poszedł na MW. Porozmawiał, zebrał co należy i wrócił na Wysypisko po Ket. Trzeba stojącego na posterunku Kamaza usunąć, bo mutanty mogą nim zablokować przejście dla niej. On Ket prowadzi po jednej lokacji. Jak mu poszła na MW, to wrócił na Kordon, zrobił jakieś kwesty (dopiero teraz zwalił śmigłowiec). Pohandlował i wrócił na Wysypisko i do MW. Stąd poszedł do RL. Oczywiście, wcześniej na Wysypisku i w DM, zebrał wszystkie PDA i fleszki.

Pisze, że ze względu na to że jest specnazowcem, czystoniebowcy w RL są mu wrodzy. Miejsca gzie są trzeba obchodzić. Przy moście gdzie są, jest trudno, bo drugą stronę z mutków trzeba oczyścić, stojąc na wzniesieniu z lewej strony mostu, idąc tam od bramy zapowiednika. Nie wolno tam CzN likwidować ( masz już chyba PDA z informacją o tym).

Zadania które grającym innym ugrupowaniem, dawał czn Azot, specnazowiec dostaje od swoich. Inne PDA i schowki się nie zmieniają.

Pisze, że pośpieszył się z prowadzeniem Ket z Wysypiska. Że powinien prowadzić ją dopiero po RL, bo by mu dała naprowadzenie na 1 art śmierci ( chyba po drodze wcześniej mu ją zabili ).

Poszedł na Agro z przewodnikiem. Porobił zadania, zebrał PDA. Robiąc podziemia, tajnymi teleportami poszedł do estakady w DM. Zabrał fleszkę. Kombinacjami, przewodnicy teleporty wrócił na Agro pokończyć zadania. Poszedł po Anielę. Z nią na Jantar. Jantaru wcześniej nie robił, to teraz ma kłopoty. Ale przeprowadził, został i robi zadania na Jantarze. Teraz poszedł na Bagna, unikając CzN, poszedł po Zarkę ( uwaga kondotiera: nie wiem czy to dobry moment ), czyszcząc dla niej drogę, tam gdzie dużo mutantów stawiał Z-drużynę, do uzyskania PDA Gryka w trupie Czarnego Serża.

PDA Gryka, najłatwiej jest pozyskać na Jantarze koło bunkra, kiedy jest tam masa mutantów. Na pewno, jeśli jest w Z-drużynie - zginie. Jak go nie było nowa Z-drużyna. Albo na Wysypisku, Z-dużyną zdobywając hangar i zarazem PDA Jochy.

I tu część porad na której się opierałem, kończy się. Kolejnej części nie znalazłem.

A co dotyczy cierpliwości, jaką frakcją byś nie grał, niestety, ale musisz jej mieć bardzo wiele. Nie raz znajdziesz się całkiem nie tam gdzie chciałeś, nadreptasz się szukając ukrytych teleportów, których znalezienie ułatwia grę, a czasem nawet jest konieczne. A to wymaga sporej ilości powtórzeń. Jeden krok w nie tę stronę i dupa chlup.

Zupełnie się zgodzę z Godlike - mnie też ten mod zaczyna denerwować. Też miałem przygodę z tym “komunikatem” . W dodatku uśmiercała mnie emisja ( a wybrałem opcję bez emisji: od chyba taki sposób zakończenia złej ścieżki i wyborów gracza :stuck_out_tongue: )! Później, grając powtórnie, okazało się, że Zarka musi przejść na Agroprom, a mi się zawiesiła gdzieś pomiędzy (znudziło mi się bieganie za nią w tę i we w tę i sobie poszedłem robić wojnę frakcji). Poza tym taka sprawa: mam do odbicia południowe gospodarstwo. Przywołuję sobie najemników (esc i F2) Zajmują punkt, ale nie znika on jako zajęty, lecz dalej jest jako nieprzejęty. No nie rozumiem takiej zabawy. Niedawno grałem w HardWarMod i tam wojną frakcji bawiłem się świetnie. Zresztą już widzę, że HWM jest klasę lepszy … Lubię mieć swobodę w grze a nie domyślać się jaką toż to ścieżką pójść aby była zgodna z zamysłem autorów jako ta właściwa. No zgaduj zgadula…

2 polubienia

Mody z serii REBORN nie są dla wszystkich. Jeżeli ktoś nie odnajduje się w tych klimatach, to niech wywali moda.

2 polubienia

Chyba mam ich dosyć. Chętnie pomogę przy polonizacji czy pomocy technicznej ale grać raczej nie będę :wink:

Słusznie @Godlike, nie ma sensu grać w moda, który nie sprawia przyjemności. Mnie wypadało go skończyć, testując spolszczenie. Przyznam jednak, że miałem sporo problemów. Gdyby nie ruskie poradniki i pomoc @kondotiera, pewnie też bym się poddał. Do tego grałem jako Czyste Niebo, czyli w najłatwiejszą wersję. Pewnie za jakiś czas zagram inną frakcją.

Ja bardzo lubię tę serię modów a dlatego .że maja nietypowe rozwiązania i fajną fabułę.

1 polubienie

A powiedzcie jak załatwiliście burera (tego niedaleko stacji pomp) - bodaj nieśmiertelne bydle, waliłem do niego z granatników, granatów i nic. Z dziesięć razy ginąłem.

Dopiero towarzysz na wabia i zaszedłem z boku i jakoś się udało, ale to kwestia przypadku niż jakiejś logiki lub taktyki …

Granatniki są tu zupełnie bez siły rażenia, tak jak i naboje karabinowe na mutanty …

W tym modzie, ale też i w innych Rebornach, warto nosić taką pukawkę -

1 polubienie

Voila! Jestem już na Kordonie a się RPGa nie dorobiłem … Ale fakt, przyznaję rację - rpg zapewne daje radę! ( W przeciwieństwie do moich ulubionych granatników - ale to już taka uroda tego moooda )

ksantyp - rpg7 jest niezbędny. W jego nabyciu pomoże Ci Sidorowicz. Kup u niego schowki, łącznie z tym najdroższym. Aby jego obstawa Cię drugi raz nie obskubała z kasy, wskocz za jego plecy i zrób zapis. W głębi jest fleszka, ale na zasięg jej zabrania jest tajny teleport. Wylądujesz losowo w jednym z dwu tuneli. Jak fleszki nie załapiesz, wgrywasz zapis i apiat’ próba zabrania. Możesz teraz nie zabierać, jest inne dojście, ale to dopiero z CEA.

Z zajmowaniem placówek na bagnach, nie miałem żadnego problemu. Wybijałem Wilki i było dziękuję, przyjdź po nagrodę.Masz w wojnie frakcji ustawioną obronę? Stawiasz Z-drużynę, czy tylko wsparcie?

1 polubienie

Jak tak czytam to wszystko to żeby tego moda przejść od początku do końca bez zaczynania nowej gry to trzeba chyba iść cały czas z poradnikiem…

OP-2 przy tym Rebornie to małe piwko z pianą (raz proszę!) :wink:. Gram ale zaczynam mieć drgawki i nie równe tętno.

Poradnik w tym modzie jest potrzebny tylko przy szukaniu fleszek i PDA. Natomiast cała reszta przechodzenia, to czytanie ze zrozumieniem i logiczne wiązanie zdarzeń. Szukanie samodzielne, może zająć sporo czasu. Ale już od Wysypiska, oraz Mrocznej doliny, ze znalezionych PDA, wiemy ile ich jest i na jakiej lokacji.

Wstawiłem tłumaczenia o ich ilości i lokalizacji.

Ze spraw kontrowersyjnych, tylko kolejność przyprowadzenia Galetskiego i Anieli do kopalni ( najpierw ojciec, po nim córka) i znalezienie PDA Gryka ( konieczny martwy Czarny Serż z Z-drużyny) wymaga podpowiedzi. Bez niego nie idziemy na CEA ratować Striełoka, bo nie ruszymy fabuły. Z PDA Jochy nawet jak nie zlikwidujemy jego bandy w hangarze, to nas zaatakuje sam na Pchlim targu. Są PDA znajdowane przy wykonywaniu zadań, te odkupujemy.

Do czasu spotkania z Pierwszym stalkerem, - do którego zaprowadzi nas sam mod - nie wolno tylko pędzić do przodu, nie zwracając uwagi na sygnalizację ważnych postaci. Można go też odnaleźć samemu, gdy wykonujemy zadania na terenie bazy Wolności w Mrocznej dolinie, przy wejściu do estakady. Ten Pierwszy stalker udziela nam wyczerpujących wskazówek dotyczących przebiegu gry [ nie zapomnieć o wstąpieniu do Monolitu w Limansku (Giga) i wykonania ich zadań ( O’ZONy), a w tunelu , rezygnacji z tego ] .

Radiotelegrafistkę Ket, prowadzi chyba tylko specnazowiec, bo inne frakcje bez walki nie wejdą na ATP Kordonu, czy gdzie tam jest pierwszy raz. W rus przejściach innymi formacjami, nie występowała.

Każdy śmigłowiec nad naszymi głowami musi być strącony jak najszybciej, a droga prowadzenia dziewczyn, wcześniej choćby częściowo oczyszczona, bo inaczej szaleją. Szaleją też, jak podejdziemy do nich za blisko w czasie prowadzenia.

Tak, mod jest wyzwaniem. Nie dla tych, którzy oczekują strzelanek “hurra i do przodu”, w których nie da się popełnić błędów, lub nie zaliczyć zadań, a mimo to ukończyć moda.

Zaznaczanie tajnych przejść GPSami, lub jak dla estakady, robienie pisemnych notatek jest koniecznością. Nie będziemy skakać “w ciemno”.

I to tyle, plus cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość jest potrzebna do przejścia tego moda.

Dlatego sugerowałem, aby zacząć grać w najłatwiejszą wersję przejścia → Czystoniebowcem.

Mam nadzieję, że grający się nie poddadzą i w końcu napiszą " Hurra, skończyłem !!! ".

2 polubienia

Poradnik do moda fabularnego, to normalna rzecz. Często sam autor wydaje poradnik, albo bardziej kumaty gracz robi takowy dla reszty. Jest wiele modów, które trzeba przechodzić dokładnie tak, jak zaplanował sobie autor. Inaczej robi się zapętlenie fabuły i koniec. W Rebornach panuje pełna dowolność przechodzenia, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku.

4 polubienia

Właśnie chciałem zapytać o dowolność dróg fabularnych - dzięki Smox za info😁

Znalazlem hadlarzy artefaktów są teraz tu

1 polubienie

Dobra, natchniony przez ‌@kondotier zacznę jeszcze raz czystoniebowcem. Ostatnia szansa dla moda :wink:

Ponieważ nie za bardzo jasne jest jak się bawić tym co pod F2 ja ustawiłem sobie na atak oraz wciskałem “Utwórz odział”. To kreowało 3-4 osobowy oddzialik, bardzo pomocny przy pacyfikacji. Ten RPG to już sobie wziąłem - ale po granatniki do niego to do najemników na Bagnach, na Kordonie ich nie znalazłem ( a w tym celu nawet spacyfikowałem bazę rosyjskiego specnazu). Tak sobie pomyślałem, że przegięcie jest z tym, że parę magazynków trzeba wywalić, aby zabić mutanta, za to strzelba i 1 strzał. Ale okazuje się, że to nie moc mutantów a raczej moc strzelby tu decyduje, ponieważ strzał ze strzelby do “pancernego” specnazu powala zazwyczaj 1, 2 cynglami. Od razu mi się Doom przypomniał i zabawa w nim ze strzelbą. Trochę ten balans siły naboi odmienny od przyzwyczajeń …

W czasie gry na bagnach ile powinieniem mieć PDA bo na razie nie mam ani jednego a zadanie na utrzymanie punktu na Parku maszynowym wisi mi już 1 godzinę.