o polski poradnik? Nawet nie wiedziałem że jest, zazwyczaj wspomagam się YouTubem, na pewno zerkne, dzięki
niestety go nie wziąłem “razem”, strzelbę zrobiłem i dziki oraz rude korale czy jak ten art się nazywa, a strzelba nie jest od barmana tylko od tego koleszki co stoi przy wejściu do baru, nie pamiętam jak on się tam nazywał, teraz właśnie zmierzam do wyjścia z x18, zdobyłem te dokumenty wreszcie, może barman da mi jeszcze to zadanie na kamaza, co do notatnika, wiem widziałem, coś tam chciałem napisać ale nie chciało mi wrócić z powrotem i musiałem całe pda wyłączać.
tak, dawał to inny NPC, ale sadzę, że popytałeś i innych NPCów co mają do zrobienia. Np. ten w pomarańczowym wdzianku, czy Wiedźmina przed wejściem. Od pomarańczowego zrób, zanim wybierzesz się na Jantar. Chcesz jeździć własnym autem, to go sobie kup u Barmana. A idąc po Kamaza, weź zadanie na pijawki. Chociaż przy szukaniu strzelby już się chyba z nimi spotkałeś.
A w notatniku jak zrobisz wpis, klikasz “Zapisz” i Esc. Aby przy kolejnym otwarciu Notatnika przeczytać notatki to na dole masz < 1 > . Klikasz w strzałkę aby zwiększyć lub zmniejszyć nr zapisu.
Wiem i dlatego nie było nic o odświeżaniu zrzutów. Ale też z tymi poradnikami do wcześniejszych wersji jest różnie. Bo dokumenty Striełoka w 19stce są w innych miejscach. A na pewno na Wysypisku.
A tu dla tych, co kochają w Strefie mieć realność.
Np. ten w pomarańczowym wdzianku, czy Wiedźmina przed wejściem.
Zrobiłem ich obu, pomarańczowy nie dał mi pancerza ale znalazłem taki sam a nawet 3 w X18 więc spoko, z reszta taki pancerz był już na samym początku moda w Kordonie w zadaniu od żaby na arta tylko że był strasznie zajechany
4 godziny temu, kondotier napisał:
Chcesz jeździć własnym autem, to go sobie kup u Barmana
hehe no coś Ty? wiadomo, ale drogo ceni te gruzy, wziąłbym tego najtańszego moskwicza za 2k ale trzeba po niego dymać na Jantar, a tam na razie nie mogę wejść bo gdy tylko wchodzę na inne lokacje promieniowanie mnie zabija od razu na wejściu, wnioskuje że tak ma być bo fabuła nie pozwala “od tak” sobie latać po lokacjach
Skoro byłeś w X18, znalazłeś aż 3 ( ja też, ale wziąłem na razie tylko 1 ), to jaki problem masz z wejściem na Jantar? Jeśli znalazłeś dokumenty, zadanie masz zaliczone, gadasz z Barmanem i on Cię kieruje na Jantar, ale ostrzega przed psi-promieniowaniem. Mówi żebyś się dobrze wyposażył. Przed wejściem na Jantar ubierasz jeden pomarańczowy i po problemie. Jestem u naukowców i dotarłem bez problemu. Ten pomarańczowy z Baru czekał na naszą pomoc, ale z mutkami sam sobie świetnie dawał radę. Tylko trzeba uważać i nie pchać się mu pod lufę. A ten uszkodzony z Kordonu też pomaga, ale już o wiele słabiej i inne środki są potrzebne. Jednak wystarczy dotrzeć do naukowców i tam masz się upomnieć o pomarańczowy za znalezienie informacji o bracie. Nie korzystam z samochodów, jeśli nie jest to zadaniem, bo mnie jazda psuje grę. Tyle tylko, że świetnie spełniają rolę schowka na kółkach.
To nie jest mod na zwiedzanie. Trzymaj się zadań jakie dostajesz i masz je zapisane w Zadaniach, oraz pobocznych od NPCów, nie zapisanych w PDA, ale które sam sobie dla pamięci wprowadziłeś do notatnika. I rób to, bo na tych zadaniach można zrobić kasę lub dostać wartościowe przedmioty. Inaczej znów namieszasz. A nudów jak idziesz zgodnie z fabułą mieć nie będziesz.
Jak w Barze Powinnościowcowi będziesz oddawał LR300, jeśli masz drugi dla siebie, to go przed rozliczeniem wyrzuć, np na stół bilardowy. Mod zabiera najlepszy przedmiot z posiadanych.
I coś dla oka. Uroki labu X18. Choćby dla możliwości poznania go, warto w moda zagrać.
I dla “jasności”. Takie widoki mieć można tylko z mocną latarką jaką kilka wpisów wyżej dałem dla cez137. Z latarką z moda, nie zobaczymy nawet fragmentu labu.
UWAGA. Zanim ktoś wejdzie do jakiegoś labu, powinien mieć conajmniej jedną zapasową latarkę w inwentarzu. Mod niezapobiegliwym robi psikusa, w najbardziej nieodpowiednim momencie.
No ale tak oświetlony Lab już nie ma tego klimatu jak z tą słabą latarką,którą mamy. Oczywiście ja zawsze kupuje drugą latarkę,bo jedna nam wysiada przy wejściu., Tak samo jak widziałem twoje screeny z Jantaru bez trawy. Porośnięte wszystko gęstą trawą wygląda o wiele lepiej. Oczywiście to wszystko kwestia gustu czy możliwości PC, jednak różnica jest gigantyczna. W ogóle ktoś z was próbował mój dodatek? Postaram się do wieczora trochę screenów wrzucić, żebyście widzieli różnicę
A po co mi pięknie rozbudowany lab, z ciekawym wyposażeniem, uroczymi zakątkami, efektami wizualnymi, jak tego nie widać? A szczególnie jak ktoś nie ma drugiej latarki i przez 3/4 gry w labie ma prawie czarny ekran? Jaka w tym przyjemność?
A na Jantarze, szaro-burym z założenia scenariusza, gdzie psi promieniowanie niszczy wszystko co biologicznie żywe, bujna trawa i kwiatki nie mają racji bytu.
A ten dodatek to sprawdzę, ale dopiero jak ukończę oryginalną wersję. Mocna karta graficzna i tak wyciągnęła z moda jego naturalny urok. Chyba że “wspomnienia” spowodują, że przerwę grę, wtedy dodatek dam wcześniej.
Z jednej strony masz racje, jednak urok X-18 w OLR tkwi w atmosferze grozy w tym miejscu, gdzie nie wiesz co Cię czeka za rogiem, a gra świateł i cieni jest tam rewelacyjna.
Co do Jantaru to pewnie masz i racje, jednak bez trawy widać tą paskudną teksturę podłoża, która nie ukrywajmy nie wygląda zbyt okazale i troszkę psuje klimat lokacji.
To oczywiście tylko moje zdanie i nie mam zamiaru się wpierdzielać w to jak kto sobie ogrywa moda
Mogę Cię zapewnić, że nawet z takim oświetleniem, zaskakujących sytuacji mi nie brakowało. A pijawek w stanie niematerialnym nie widać tak samo przy pełnym oświetleniu, jak i w kompletnej ciemności. Gasiłem latarkę, aby choć ślepia zobaczyć i nic z tego nie wyszło. “Klimat” został taki sam. Groza, niespodzianki, ciężka walka. A przynajmniej wyposażenie było widać, a jest co oglądać. To jest ten właściwy klimat porzuconych laboratoriów.
Mam problem na Jantarze. Mianowicie, zdobyłem Pis-Blocker (po oddaniu śrubówki, Arta i 2 prototypów oraz zrobieniu pomiarów)
Doktorek mi karze iść do głównego kompleksu i wyłączyć psi-emiter, a tu zonk, nie wiem dlaczego, ale nawet podążając za poradnikiem ginę jak mucha z powodu psi-promieniowania. Wie ktoś co jest grane?
bez trawy widać tą paskudną teksturę podłoża, która nie ukrywajmy nie wygląda zbyt okazale i troszkę psuje klimat lokacji
No widzisz, a mi klimat o wiele bardziej psuje trawa porastająca dno kałuż - w dodatku chwieje się na wietrze, pomimo, że jest całkowicie zanurzona. Moim zdaniem wygląda to idiotycznie.
9 godzin temu, kondotier napisał:
A na Jantarze, szaro-burym z założenia scenariusza, gdzie psi promieniowanie niszczy wszystko co biologicznie żywe, bujna trawa i kwiatki nie mają racji bytu.
No, jako pozbawione psychiki to może i mają rację bytu, ale ta “łąka” rzeczywiście mnie nie przekonuje: zaciera efekt wyschniętego jeziora i dodaje lokacji monotoniii.
Troche nie na temat, ale podoba mi się pomysł zadań ‘słownych’ które gracz może sobie zapisać. Wydaje mi się to o wiele bardziej naturalne i ciekawe niż samo piszące się zadania które magicznie układają się, w komplecie z mapami, na naszym mini komputerku z 2003 roku.
Reasumując dyskusję o trawie i innych zielonych dodatkach powiem, że skoro takie mody miały pokazać stalkera z pierwszych założeń, oddać klimat gier które się nie pojawiły, to kolorowe kwiatuszki do sepiowatych lokacji pasują jak przysłowiowa róża do kożucha. Mogę się pogodzić z takim czymś w modach dziejących się wiele lat po pierwszej emisji, ale też nie do przesady, kiedy ilość drzew i krzewów powoduje, że cały czas na ekranie mam liście i tylko liście. Inne elementy widoczne tylko od czasu do czasu i w laboratoriach.
Jeśli ta lokacja jest dla Ciebie nowa, to zobacz sobie jeszcze jedno wejście do tych podziemi. Blisko bunkra naukowców jest dziura w ziemi przy której “pomarańczowy” robi pomiary. Jak w nią wskoczysz, to zaraz będzie stacja kolejowa, a z niej wejścia do podziemi.
no kwiatki kolorowe to faktycznie niezbyt pasują, jednak natura jest naturą i wydaje mi się, że wysoka gęsta trawa i dużo drzew i krzaczorów jest jak najbardziej na miejscu, zwłaszcza gdy dany teren nie jest od wielu lat koszony. Wg mnie najlepiej by to wyglądało jakby w tej wysokiej trawie były wydeptane ścieżki, wtedy wyglądało by to super, a każde zejście ze ścieżki to igranie ze śmiercią, bo w gęstwinie może się czaić anomalia. Może w S.T.A.L.K.E.R. 2 cos takiego zobaczymy (o ile w ogóle go zobaczymy)
Każdy wyobraża sobie inaczej Zone, dlatego co jeden mod to inaczej wygląda. Ja najbardziej lubię Zone gęsto zarośniętą jak w LA i jak będzie w True Stalker z tego co widać na materiałach.
Taki widok jest najbliższy rzeczywistości. Nigdy nie wiesz czy w krzakach za kilkanaście metrów nie czai się stado dzików, mięsaczy, jakaś pijawka czy chimera albo Bandyci czyhają na przechodzących Stalkerów by ich obrabować.
Od małego uczono mnie, żeby niepotrzebnie nie bawić się w ogrodnika i nie przesadzać. Uczono, że co za dużo, to i świnia nie zeżre. Są leśne lokacje, ale nawet na nich między drzewami coś widać. Największy problem jest w tym, że te dodatkowe zakrzaczenia i liście na nich, tylko nam zasłaniają. Natomiast NPCe liści nie widzą, więc walą do nas bezlistnie ( zamiennik bezlitośnie ). Mam gdzieś takie “upiększenie”.
Reasumując dyskusję o trawie i innych zielonych dodatkach powiem, że skoro takie mody miały pokazać stalkera z pierwszych założeń, oddać klimat gier które się nie pojawiły, to kolorowe kwiatuszki do sepiowatych lokacji pasują jak przysłowiowa róża do kożucha.
I z takim punktem widzenia zgadzam się całkowicie. Początkowo drażniła mnie ta “buildowska bieda” w OLR, ale z czasem ją polubiłem. Dlatego nie jestem zwolennikiem “poprawiania” i “ulepszania” czegokolwiek w tym modzie, bo to tylko niweluje klimat “starego, dobrego S.T.A.L.K.E.R.a”.
2 godziny temu, FeRu napisał:
Taki widok jest najbliższy rzeczywistości. Nigdy nie wiesz czy w krzakach za kilkanaście metrów nie czai się stado dzików, mięsaczy, jakaś pijawka czy chimera albo Bandyci czyhają na przechodzących Stalkerów by ich obrabować.
Przepraszam bardzo, ale z tego, co mi wiadomo, to Zona ze S.T.A.L.K.E.R.a tak naprawdę nie istnieje - o jakiej więc “rzeczywistości” mowa?