szybcy i wściekli: hobbs i shaw (2019) - stanowczo odradzam!
To po co o nim w ogóle wspominasz jak temat jest
Ostatnio oglądałem film i POLECAM.
Ta seria to przeszła zmianę jak chyba żadna inna początek to powiedzmy sensacyjne o nielegalnych wyścigach, ostatnie to były przegięte akcyjniaki, a teraz dochodzi “superłotr”, niedługo pewnie superbohaterowie.
Obejrzę bo lubię Stathama i Rocka ale faktycznie ta część to już może być za dużo wszystkiego do zniesienia.
Hall(Dexter z serialu), Holbrook, Woodbine - co dekadę os 1988 w Filadelfii giną ludzie od trucizny której jeszcze nie wynaleziono, zabójca jest ten sam mimo, że … .
No ten Doom to faktycznie raczej tylko dla hardkorowych fanów marki
Ludzie marudzili na poprzednika z Rockiem i Urbanem ale tamten przy tym to dzień do nocy jeśli chodzi o wykonanie
Na razie tak tylko trochę przeklikałem bo boję się oglądać. Już samo to, że trawił od razu jako “direct to dvd” za dobrze nie nastawiało.
Pierwsze wrażenie, stany średnie na poziomie filmów od SyFy, bida efekty, scenografia i sztywne aktorstwo, zobaczcie te ich karabiny z przerobionych kałaszy i innych
No ale podchodząc do niego na zasadzie “Na bezrybiu…” można przy piwku spróbować bo ostatnio faktycznie coś bida z tego typu filmami scifi.
Dwie kobiety mające za sobą przeżycia takie jak gwałt, zabójstwo, pobicia wyruszają w kraj - Francję by zemścić się za swoją dolę, coś jak Bonnie i Clyde ale tutaj mamy 2 kobiety.
Film pokazuje Francję z końca XX wieku, dla ludzi dorosłych, po 21 roku życia, dojrzałych emocjonalnie i psychicznie.
Nihilistyczny obraz tzw. “zgniłego zachodu” w całej krasie, pogoń za najniższymi instynktami ponad inne wartości.
Warto obejrzeć choć film nie jest wysokich lotów (krytycy do dziś nie chcą się o tym filmie wypowiadać) pokazuje świat w którym nie ma “gwiazd, celebrytów” itd. itp. , film pokazuje prawdziwy świat dołów społecznych, patologii jakie zżerają fasadowo “ładne” obrazki społeczeństw jakie widać w tv - handel wszystkim co zakazane, niemoralne, złe.
Bękarty mi się podobały, wcześniejsza część “Dom 1000 trupów” nie za bardzo. Zobaczymy co z tego wyjdzie. już czeka w kolejce.
próbowałem obejrzeć te nowe Szybcy i Wściekli wytrzymałem na razie 2 min na przewijaniu, jak już w pierwszych scenach “złol” zatrzymuje kule ręką, ma HUD w oczach i przyjeżdża do niego motocykl bez kierowcy to chyba trochę za dużo jak na mnie nawet w tej serii.
A Doom po browarku nawet dało się obejrzeć, jakby dali trochę więcej kasy na efekty i kostiumy mógłby wyjść znośny średniaczek, tak daję 4/10 ale nie było tak strasznie jak myślałem
Przy ósemce szybkiej wścieklej nawet debilizmy z netfliksa, awengersy czy iksmeni nabierają sensu, powinni dostać za ten film światową nagrodę: złotą “zrytą gretę”.
A na wysepce się to się uśmiałem, Nowa Zelandia, Hawaje, Indonezja, Filipiny … pod jednym dachem jako jedna rodzina.
Też wczoraj oglądałem ten The Kitchen i trochę ten film dziwny, po pierwsze chyba za krótki, sporo wątków, które zmieniają się tak szybko, rach ciach i już.
Niby trochę sensacyjny niby trochę komedia sensacyjna ale to jakoś dziwnie tu wypada.
W ogóle 3 kury domowe nagle stają się szefami przestępców na dzielnicy, na jakiej podstawie ja się pytam. Na początku pomaga im dwóch facetów ale szybko zostają postawieni do pionu przez resztę gangsterów.
A kobitki? Jakgdyby nigdy nic. Pokazane jest, że zostają “szefami” ale na jakiej podstawie, co one robiły, wszyscy im nagle haracze płacą, faceci gangsterzy nic im nie robią.
Zero sensu i logiki, jakiegoś wytłumaczenia i związku przyczynowo skutkowego.
Film lekki i nawet przyjemnie się ogląda ale brak w nim sensownej fabuły.
Il Traditore (2019) (Sprzedawczyk/Zdrajca) Rep. Włoska.
Tomas Buscetta - mafioso którego mafia zdradziła oraz zdradziła ideały mafii w osobie nowego w drodze przewrotu Capo Toto Rinny i jego szefa Salvatora Corleone - słynny proces w którym skazano 362 mafiosów.
W roli główniej Pietro Francesco Favino znany mi z filmu “ACAB” - wszystkie gliny to bękarty czy też El Alamein - La linea del fuoco - film opowiada o pierwszych bojach dywizji Błyskawica/Piorun - Folgore.
Do knajpy (Das kneipe) przyłazi przyłazi taki jeden którego nawet najbardziej starożytne i obleśne … dziewczyny nie chcą mieć przy stoliku jak pija piwo czy drinki.
Po śmierci ojca tron w Anglii obejmuje Henryk V, który musi szybko z “imprezowicza” zmienić się w władcę.
Film jest długi, 2h20min i jak na film rycerski zadziwiająco mało w nim walk, w sumie mamy jedno oblężenie zamku i słynną bitwę pod Azinocourt. Także nie nastawiajcie się na coś w stylu Braveheart-a.
Ale mimo tego na filmie wcale się nie wynudziłem, czas mi zleciał bardzo szybko.
1/ … (od narratora) gdzieś na początku XV w tzw. n.e. - tak, żyły smoki ale zdechły bo zeżarły za dużo GMO i im samary rozerwało jak żłopały eviana lub vichy czy inny szajs.
2/ nic nie znaczące książątko, bez poparcia korony(króla) :“walczy” w stylu sprzed tzw. n.e. z buntownikiem który/którzy wie/wiedzą,że cala ta “walka” to o kant, żadnych korzyści militarno-politycznych a to (walka/pojedynek) nawet może im zaszkodzić.
Absurd goni inne absurdy - “kangury i kałboje” niech już nie biorą się za filmy z epoki o której mają bardziej niż mgliste pojęcie - Sagę o Rollo już zje/chali - nazwali i zrobili z tego serial - “Vikings”.