Myślałem, że to żart, ale nie By rozpakować archiwum z gamedatą potrzebne jest hasło, które dostaniemy po opłaceniu stosownej kwoty.Z jednej strony go rozumiem, ale z drugiej…
Niby jest jakaś furtka, Tym którzy z jakiegoś powodu uważają, że nie powinni płacić, Gejorge proponuje kontakt przez ichniejsze PW i wytłumaczenie swoich racji. Można by do niego napisać i ugadać się w sprawie polskiej wersji.
Oby to nie był początek płatnych modyfikacji. Ludzie robjący mody poświęcają własny czas i to za darmo, też potem chcą dostać coś w zamian, z drugiej strony to troche dziwne.
Płacić, a niby za co ..za stertę błędów do poprawiania w swoim zakresie..kpina. By żądać zapłaty za mod musiałby działać perfekcyjnie bez wiecznych patchy i poprawek.
Powinni jeszcze podziękować, że mają graczy i są kraje gdzie fani dostrzegają ich pracę. Nie wystarczy że korzystają z gotowych materiałów GSC, które zgodziło się na obróbkę materiałów free… to jeszcze żądają opłat.
To raz. A dwa, że o ile dobrze pamiętam, pobieranie opłat za mody jest niezgodne ze stanowiskiem GSC
Po polsku (ostrzegam, że to link do nielubianego tutaj forum) : http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f=97&t=13542
po angielsku :
Buber jak zwykle załatwił sprawe. Ja mam taką pomysł aby napisać do Jorga powiedzieć mu o naszym forum, przedstawić czym się zajmujemy i zaprosić do współpracy. Reszta zależy od niego, jeżeli patche będą ukazywać się bardzo często to ciekawe czy będzie chciał kasy. Jego podejscie jest głupie może doprowadzić do zmiany decyzji GSC i końca modingu. Autor udostępnia darmowo a jakis moder chce zarobić, nie dziwne ze w Rosji na torrentach jest pełno repacków, na forach płaczą jak mod jest na oryginał, piracenie modów śmieszne.
No i dzięki Buber. Teraz to rozumiem
Ja też kasy nie biorę za tłumaczenia modów… i uważam, że byłoby to co nieco dziwne z mojej strony, gdybym chciał.
Po prostu jak nie mam czasu, ani chęci - to nie tłumaczę i już.
No! Jest bezpłatny! Teraz tylko grać i spisywać błędy i niedoróbki
Zaczyna się w Kordonie. Mało broni - może później coś dołożą… Ponoć nie ma ostrzeżeń przed emisjami…
Proszę o pomoc,zaraz chyba dostanę świra.Zbyt długo nie powojowałem,utknąłem bowiem w piwnicy Sidorowicza.Znalazłem materiał wybuchowy,wysadziłem drzwi do piwnicy i …totalna niemoc.Mam przeszukać piwnicę ale tam NIC NIE MA !.Zaglądam w każdą dziurę,zakamarek,klikam gdzie się tylko da i NIC !!!.Zaczynałem wątek kilka razy wychodząc z założenia że może coś poszło nie tak,za każdym razem jednak jest to samo.Podpowiedzcie mi co mam w tej cholernej piwnicy zrobić ,co mam znależć.Mod zapowiada się ciekawie a tu na początku taka wtopa.