Stalker 1984


Platforma: Zew Prypeci Autorzy: 1984 Team Planowana data premiery: Nieznana


:warning: Tekst przetłumaczony maszynowo.
STALKER 1984zaoferuje atmosferę retro inspirowaną oryginalną serią. Modyfikacja obejmuje okres rozgrywający się w ZSRR w 1984 roku. Historia ta oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. To, co wydarzyło się w tamtych odległych czasach, wymyka się racjonalnemu wytłumaczeniu, ale postaramy się przedstawić wszystko tak, jak było naprawdę. Jest to historia tajemnicza, osobliwa i naprawdę warta przedstawienia - pełna akcji, interesujących miejsc i niecodziennych sytuacji.


Główne cechy moda:

  • oryginalna koncepcja projektowa w połączeniu ze starymi materiałami dot. S.T.A.L.K.E.R.-a;
  • wysoki poziom szczegółowości;
  • nowa fabuła, której akcja rozgrywa się w 1984 roku na terytorium Związku Radzieckiego;
  • oldschoolowy styl graficzny;
  • ulepszone oświetlenie statyczne (Forward Rendering);
  • wprowadzenie nowych klasycznych elementów rozgrywki;
  • unikalne lokacje z wysokiej jakości projektami stworzonymi specjalnie na potrzeby moda;
  • zmodyfikowany silnik, który ma na celu uczynienie obrazu bardziej żywym i klimatycznym;
  • muzyka i oprawa dźwiękowa stworzona specjalnie na potrzeby modyfikacji;
  • pełna kampania dla pojedynczego gracza;
  • nowe postacie z własnymi historiami i przygodami.

Screeny:

Spoiler

2021 r.


2020 r.


2019 r.


2018 r.


2017 r.


Źródła:

8 polubień

Mam już tego moda na oku od dawna 

Trochę nowych screenów:

 

Spoiler

 

 

3 polubienia

Świetnie to wygląda

Tak mocno kolorowe, z tą zielenią to mi się tak jakoś z Priboiem kojarzy.

1 polubienie

 dokladnie 

Pojawiły się dwa nowe screeny:

Spoiler

 

Kurka-rurka, liście nie pograbione - milicja mandacik przywali . Screeny urokliwe, pomysł na fabułę ciekawy. Nic tylko cierpliwie czekać i żeby życia starczyło

na to czekanie .

Skromnie, jeden nowy screen:

Więcej screenów, mało konkretów… Coraz mniej w ten projekt wierzę, ale bądźmy dobrej myśli.

Spoiler

wierzyć warto, SDK stalkera jest dosyć trudne w użyciu i denerwujące, więc robienie nowych map, zwłaszcza w pojedynkę/małym zespole jest czasochłonne, pewnie dla tego mało nowinek o tym modzie…

@Paranoia ktoś tam w temacie moda pisał, że w 1984 roku teren Zony to miejsce pełne życia i że jeśli autor sili się na realistyczną symulację tamtych lat, a nie na rzeczywistość alternatywną, to silnik nie jest do tego przystosowany. I zapewne miał rację, bo jakoś nie wyobrażam sobie “żywego” miasta w Stalkerze :slightly_smiling_face:

Czemu nie? Nie widzę problemu w dodaniu nowych modeli i przystosowaniu AI zwierząt by były bardziej naturalne(czytaj: nie atakowały graczy gdy tylko go zobaczą) Również nie widzę problemu w dodaniu wielu NPC do map.

Projekt 1984 ma na celu pokazanie Zony jak w książce/filmie. Czyli technicznie były by tylko dwie mapy zaludnione przez NPC: Miasto Harmont, albo przynajmniej jego część gdzie byli by neutralni NPC, i Kordon gdzie było by wojsko.

AI stalkera jeśli chodzi o zachowania nie bojowe, jest świetnie przystosowane do tego typu scenariusza, gdzie NPC siedzą sobie, chodzą i gawędzą.

AI zwierzą też jest wręcz idealne, bo przecież tym Stalker się reklamował: naturalnym zachowaniem zwierząt. Podmienić modele, zmienić ustawienia by nie były tak agresywne i gotowe.

Jedyne co trzeba to mapy i przystosowanie ich do tego trybu. a to wyobrażam sobie jest cholernie czasochłonne biorąc pod uwagę, że SDK jest toporne a zespół nie jest tak duży.

2 polubienia

A ja sobie wyobrażałem “Ożywiane miasto” i “Ożywiane wsie”. Cudowny lek powoduje, że nie tylko powstrzymana zostaje zombifikacja, ale skutkuje częściowym powrotem do uzdrowienia umysłu. Oczywiście że nie zombich, wyglądających jak szkielety, czy odarte ze skóry trupy, lecz te mające jeszcze ludzki wygląd. Przez niezombifikowanych byliby wykorzystani do odbudowy ruin, które wyglądają jak po bombardowaniu i do zony nie pasują, a także np. do wykonywania drobnych prac gospodarczych. Sprzątanie ulic, gotowanie jedzenia i jego sprzedaż itp. itd jak fantazja pozwoli.

A uzbrojone zombii z wojska czy stalkerów, używani do likwidacji mutantów lub ochrony obiektów.

Ktoś faktycznie zapomniał, że tragedia w Czarnobylu nastąpiła w 1986r, albo zły klawisz nacisnął.

No bo to się pewnie da zrobić - i zapewne dla kogoś, kto ma doświadczenie i / lub jest jakoś ogarnięty, nie stanowiłoby to większego problemu.

Tylko że jak do tej pory na screenach widać kilka bardziej sielskich widoczków, zero NPC, zwierząt; obawiam się po prostu tego, że autora zeżre ambicja. A na dopasowanie lokalizacji względem pierwowzoru to IMO nie ma co liczyć.

Na “dzień dobry” kolejny widoczek… Wygląda trochę jak Zaton, ale raczej nim nie jest. I niebo bardzo, bardzo przyjemne.

I kolejny…

Twórcy strasznie są wylewni w informowaniui o modzie

Kolejny obrazek

WRESZCIE konkretne informacje! :slightly_smiling_face:

Po długich rozmowach autorzy doszli do wniosku, że modyfikacja będzie z grubsza tej długości, co Cień Czarnobyla. Niemniej będzie to odrębna historia z własnymi postaciami i wydarzeniami, w której nie zobaczymy praktycznie niczego z oryginalnej gry…

Scenariusz jest ciągle aktualizowany i uzupełniany. Historia rozciąga się na rozległe tereny byłego ZSRR, ale szczegółów nie poznamy - autorzy nie chcą psuć przyjemności z samodzielnego odkrywania jej. Czy to dobrze… nie wiem.

Chodzą też słuchy, że odwiedzimy co najmniej kilka miast. Obecnie główne siły przerobowe idą na dopieszczanie szczegółów, do których deweloperzy podobno przywiązują dużą wagę. Mieszając nowe, autorskie materiały z tymi stworzonymi przez GSC, chcą wywołać poczucie nostalgii przez powrót do starego, dobrego Stalkera, ale prezentując jednocześnie inne spojrzenie na to uniwersum.

Wkrótce ma pojawić się więcej informacji. Czekamy? Ja tak!

Można też wysyłać dotacje na WebMoney: Z406898856920, jednak autorzy nie liczą na pieniądze - to dobrowolny wydatek, a mod wyjdzie niezależnie od ilości zebranych funduszy.

Autorzy są też chętni do nawiązania współpracy z modderami - wystarczy skontaktować się z nimi chociażby przez Moddb - LINK lub na Facebooku: LINK

A na deser… screeny! Tym razem nie jeden, a całe dwa:

No i znowu screen…