Po początkowych nawet fajnych wrażeniach niestety moda odpuszczam, a to aż dziwne bo nie jest jakiś strasznie długi ani skomplikowany ale zaczął mnie strasznie irytować.
Utknąłem w questach na szukaniu artów (np Bateryjka dla głównej fabuły) i za chiny żadnych nie mogę znaleźć chociaż łażę w kółko po różnych anomaliach. Teraz nie wiem czy to wina detektora bo chodzę z pierwszym, żółtym i niby coś tam pika ale lampka się nie świeci jak wchodzę w anomalię ale nie wiem czy to przez to, że wchodzę w anomalię ten dźwięk (bo chyba nawet bez wyjętego słychać jakiś dźwięk przy podchodzeniu do anomalii)) czy wykrywa artefakt ale nic się nie pokazuje. Czy też arty mi się w nich nie respią. Innych detektorów nigdzie nie mogę dostać u żadnego handlarza, ten wypadł mi tylko jeden z jakiegoś trupa przez sporo godzin gry.
Plusy:
Nawet fajna fabuła dla najemników. I kilka fajnie zrobionych dla nich zadań.
Muzyka w menu, główny motyw z Resident Evil.
Sporo różnych zadań. Mod nie za krótki, nie za długi.
Trochę zmian teksturowych np wygląd niektórych pukawek.
Trzeba trochę połazić, żeby zrobić zadanie, to że gdzieś jest marker nie znaczy, że w tamtym miejscu jest rozwiązanie problemu.
Sporo różnych przedmiotów śmieciowych.
Różne dodatki typu psi sztormy, kwaśne albo radioaktywne deszcze.
No oczywiście polonizacja bo bez niej to bym nie pograł w ogóle.
Minusy:
To co już wcześniej pisałem odnośnie poszukiwania artefaktów, ogólny ich brak i nie wiem dlaczego. @edit Jednak problemem był słaby detektor. Jak dorwałem Welesa to poszło z modem szybko. Ale nie każdy musi znać wszystkie schowki z fabuły Zewu i jeśli go nie trafimy możemy utknąć na sporo czasu z zadaniami, a tak jak piszę niżej nie mogłem nigdzie kupić detektorów.
Żenująca trwałość kombinezonów, psują się co pięć sekund, to samo tyczy broni, chwila strzelania, a wytrzymałość leci na łeb na szyję.
U mnie brak możliwości kupienia lepszych detektorów (pewnie gdzieś kiedyś znajdę), “brak możliwości kupienia” lepszych kombinezonów, dziwny spawn u handlarzy, raz widziałem Sevę. A tak to nawet kantując i wczytując ileś razy grę nie trafiłem nic porządnego.
Błyskawiczne ginięcie w anomaliach.
Dziwaczne mutanty, po pierwsze gąbki na naboje, no c’mon kilkanaście strzałów ze strzelby prosto w twarz zombiaka żeby go zabić. Ich siła też jest dziwna, Pijawka lata koło mnie i jej ataki ledwo co mi krew odbierają, a to niby taki zabójca 
Niedoróbki w stylu widok z lornetki itp.
Przydałby się jakiś solidniejszy weapon pack, bo jak w dzisiejszych czasach widzę te “lustrzane odbicia” broni względem rzeczywistości to aż mnie trzęsie.
Trochę błędów w zadaniach, np nieśmiertelny dowódca żołnierzy, ale po wczytaniu autozapisu i rozegraniu zadania od nowa wreszcie poszło.
Chociaż wtedy np nie odpalił jakiś skrypt ataku śmigłowca, walka z bossem
no to poszedłem pod miejsce, w którym wisiał i bezproblemowo strąciłem go z rpg 
Moja ocena to będzie maks coś koło 6/10.