Problem polega na ubywaniu zdrowia bez widocznej przyczyny. Sytuacja ma miejsce na Bagnach. Wszystkie wskaźniki zagrożeń pokazują niski stan. Dozymetr pokazuje zerowy poziom promieniowania, a zdrowie ucieka. Nie wiem o co chodzi, i jest to irytujące. Forum milczy na ten temat. Albo nie umiem szukać. Czy może mi ktoś powiedzieć o co chodzi?
Z doświadczenie:
-poszedłeś w rejon gdzie musisz mieć lepszy kombinezon np z obiegiem zamkniętym jak Seva.
-masz jakiegoś arta który ci promieniuje.
-stoisz blisko anomalii strefy napromieniowanej i dostajesz.
Nic więcej mi do głowy nie przychodzi ale pamiętam, że któreś mody miały wymóg pancerzy przy dalszym zwiedzaniu Zony.
1 godzinę temu, chszarz napisał(a):
Forum milczy na ten temat. Albo nie umiem szukać.
Może taki Przypadek?
Chszarz - Bagna maja to do siebie, że ubywa zdrowie/życie bo woda jest napromieniowana, brak osłony z góry przed promieniowaniem.
Zalecane sprawdzić czy się zatrzyma po zażyciu leków + żarcie i energetyk.
Dzięki za podpowiedzi. Czyli ten dozymetr jest do bani, bo ciągle pokazuje “zerowy poziom promieniowania”. Ale dziwne, bo czasem też trzeszczy, jak po wejściu w strefę napromieniowaną a zdrowie ubywa w miejscach w których nie trzeszczy. Zdrowie ubywa cały czas. musiałbym brać apteczki jedna za drugą. Po wódce też chyba ubywało. Na razie będę omijał bagna, ale dostałem tam jedną z pierwszych misji od Sidorowicza i chciałem tam znaleźć doktora. Myślałem że tam się powinno iść na początku gry.
Chszarz - jak w/w polecam lepszy skafanderek - zalecana seva - oraz arty na obniżenie promieniowania - chyba kolec + coś tam z artów co zbilansować in plus efekt końcowy, nie kosztem zdrowia i innych parametrów skafanderka.
Chłopie to przecież proste i oczywiste. Tak jak każdy mówi, zbieraj na SEVĘ i graj lub omijaj te “jezioro”
. Lecz SEVA tak bardziej nie pod strzelaninę, lecz ja sam ciągle go używam i nie mogę się z nim rozstać ![]()
No i znowu ten sam problem… Tym razem mam skafander i mnóstwo leków różnego rodzaju. Zaatakował mnie jakiś taki wielki czarny pies - misja obrony wioski przed atakiem mutantów. Mutanty wystrzelane, rany zagojone, misja zaliczona, a zdrowie ucieka i znowu nie wiadomo z jakiego powodu. Przetestowałem wszystkie medykamenty po kolei jakie miałem ze sobą i nic. A najgorsze jest to że nie jest w żaden sposób pokazane co się dzieje i nie wiadomo na co się “leczyć”. Mogła by być jakaś ikonka, żeby człowiek przynajmniej wiedział o co chodzi. Tak to się naprawdę nie da grać…
@chszarz o ile pamiętam czarne psy promieniują, a może stałeś za blisko tego psa?
Masz rację. Chodzi o promieniowanie. Pomogło dopiero jak użyłem
wódki i dodatkowo jeszcze leków przeciwpromiennych. Widać tej gry trzeba się odpowiednio nauczyć.
Chszarz - polecam także żółte apteczki naukowców.
16 minut temu, chszarz napisał(a):
Masz rację. Chodzi o promieniowanie. Pomogło dopiero jak użyłem
wódki i dodatkowo jeszcze leków przeciwpromiennych. Widać tej gry trzeba się odpowiednio nauczyć.
I problem z głowy ![]()
Już myślałem że będzie wszystko dobrze, a tu… Poszedłem na bagna do doktora i jest na prawdę problem. Nie umiem ztamtąd wrócić. Znowu dopada mnie to jak by to nazwać nieinformowane promieniowanie. Znowu zdrowie ucieka nie wiadomo od kiedy i skąd i bez informacji… Co mi to daje, że wiem już że chodzi o promieniowanie jak nie ma żadnej informacji gdzie to zagrożenie się znajduje i od kiedy zaczyna działać. Moim zdaniem to jest jakiś mocno niedopracowany detal w tej grze który niestety chyba wyklucza w pewnych warunkach możliwość jakiejkolwiek gry… Musiałbym mieć chyba 1000 apteczek przy sobie i cysternę wódki żeby przejść głupie 100 metrów. Chyba że ja jestem aż tak głupi i nie wiem jak w to grać…
P.S. Na domiar złego okazało się, że nie mogę wrócić do dawnej bazy Czystego Nieba z powrotem tą samą drogą, tak jak przyszedłem do Doktora, bo gra wyrzuca mnie w określone miejsce i jest tam przejście tylko w jedna stronę. Musze przejść wielką połać bagien, zeby opuścić lokację. Jeśli znowu nie będę informowany o promieniowaniu to jak niby to zrobić jak do przejścia jest chyba 100x tyle… (pytanie retoryczne)
@chszarz Zrób może i wstaw tutaj kilka screenów …mapa, wyposażenie plecaka, towarzysze, listę zadań itp . … czasem zobaczyć znaczy więcej niż godzinę gadać po próżnicy. Dodatkowo screen z MO2 jeśli dodałeś albo usunąłeś jakieś mody. Sam przejrzyj xray_admin.log znajdujący się w C:\Users\Admin\Documents\s.t.a.l.k.e.r. anomaly\logs może tam jest coś niepokojącego.
@chszarz a musisz się tam od razu pchać na te bagna? Nie możesz iść zrobić innych zadań trochę, zdobyć kaskę, lepszy kombinezon, plus do tego jakieś arty może zdobędziesz.
Nie pamiętam jak jest w tym modzie ale na bagnach to w sumie chyba łażenie przez wodę wiązało się z napromieniowaniem.
Podstawowe pytanie jakiego pancerza używasz? Sevy tak jak Ci koledzy radzili?
@Ignachinio przecież kolega pisał, że ma seve
Czekaj mam pomysł, tylko muszę znaleźć mapę bagien, bo wiem o jakie miejsce Ci chodzi:
Czerwone koło to Doktor u którego jesteś.
Ta linia to droga powrotna, a prostokąt to miejsce z zerwaną siatką mniej więcej.
A za osadą rybacką próbowałeś wrócić do bazy?
@chszarz jeszcze jeden motyw mi przyszedł do głowy.
Zobacz czy w inwentarzu nie masz czegoś takiego jak Anomalny chleb/Napromieniowany chleb mi się przypomniało, że w Anomaly miałem też kiedyś taki problem z ciągłym napromieniowaniem i chyba nawet zjadłem niechcący
ten bochenek.
Wczytaj nawet jakiś wczesny zapis dla sprawdzenia.
O taki przypadek
Ten mod oparty jest o Anomaly więc może też tam coś takiego jest.
@tom3kb też to jest możliwe, bo zdarzają się takie chleby. Lecz bardziej jest możliwe, że nasz kolega się zgubił.
Nie martw się @chszarz pomożemy Ci, ja też wiele razy się kiedyś na bagnach gubiłem ![]()
Chszarz - nie tylko chleb, takze konserwa lub giętka (kiełbasa), ogółem zarcie także ma wpływ na radiacje organizmu, może być napromieniowane.
