Zdjęcia

 muszę Cię rozczarować. Moje życie w wyniku jarkowego gestu, AŻ TAK się nie odmieniło 

 Znaczy się “+” wystarczył tylko na warstwę wierzchnią, a teraz będziesz jeszcze zbierał na hormony? 

A tak przy okazji. Kierujący tym autkiem może złapać spory mandat. Nie za ten wyciek, ale za jaguara na masce. Takie elementy dekoracyjne są od lat zakazane. Jakby ktoś się pytał od kiedy, to od czasu jak z maski “Warszawy” zniknęła ta ozdobna rakieta. A to chyba już z pół wieku.

Aby zrobić fajne zdjęcia z wczasów, trzeba się wybrać w atrakcyjne miejsca. Oto propozycje wyboru miejsc nad naszym Bałtykiem.

Można mieć i wczasy wędrowne. Powodzenia !

4 polubienia

Widać, że lato chwilowo wróciło bo mój “dziadek” wszedł do korytarza schłodzić sobie co nieco.

Wygląda jak rozjechana źaba

Ps. Muszę z nim uważać jak wchodzi do domu bo mu się nogi same na płytkach i panelach rozjeżdżają. Starość nie radość :frowning:

5 polubień

Od samego rana zostałem pozbawiony “okienka na świat”. Wziąłem więc lupę i poszedłem tropić sprawców. I sobie wyobraźcie, że  znalazłem na drodze do mojego domu. To oni.

I tak ma być do listopada. A potem będzie dalszy ciąg, w stronę jaką widać na ostatnim zdjęciu.

 

 

2 polubienia

Tym razem nieco inne widoki. Woodstock.

Lubię żyć chwilą więc w zeszłą środę spakowałem najpotrzebniejsze rzeczy i pojechałem z dwójką znajomych trochę zaszaleć. Czy było warto ? Myślę, że tak. Już wyjeżdżając z Warszawy zaczęła się niezła impreza w pociągu z całkowicie mi obcymi ludźmi.  O 3 nad ranem wylądowałem skacowany w Kostrzynie gdzie trzeba było znaleźć miejsce na rozbicie namiotu.

To akurat nie jest mój namiot. Wybrałem bardziej ‘’ odludne " miejsce nieopodal w lesie. Nic mi nie skradziono, jak i znajomym, ale trzeba się pilnować,bo cwaniaków nie brakuje. 

Jedyne, co może odstraszyć to wszechobecny bród i walające się dosłownie Wszędzie śmieci. Ludzie jak to ludzie.. niezbyt dbają o porządek.


Godzina 8 rano. 

Podsumowując.. Warto. Tylko trzeba znać umiar w piciu i podchodzić z dystansem do ludzi, którzy jak wszędzie - są różni. 

3 polubienia

Taki to pożyje, chyba, że stół i obrus w chińskiej restauracji

Chyba moje żarty mu nie pasują

 

4 polubienia

Gdzieś słyszałem, że pożar lasu ma w sobie coś z horroru. Myślę, że sporo jest racji w tym stwierdzeniu.

Spoiler

 

7 polubień

Konik abstynent

Ktoś powiesił puszkę po taterce na siatce.

Konik szedł do nas przegryzając trawkę, jak zobaczył puszkę to walnął ją z dyńki

4 polubienia

Ostatnie kwiaty tego lata. Np. hortensje szybko się szykują do zimowego snu.

A i przy blokowiskach, można mieć kwietne ogrody.

 

 

2 polubienia

Był Air Show? Był. Przez dwa dni słuchałem ryku silników kręcących akrobacje zespołów. Poszedłem tam dopiero na koniec, jak większość już odleciała. Ktoś zapyta dlaczego. Bo ile razy można oglądać to samo? A tym co zobaczyłem podzielę się z wami.

Spoiler

Jest moda na wiatrakowce, to się namnożyły, a szkoła latania nimi na codzień umila mi życie.

A za jedyne 150 zł od osoby można było skorzystać z 10 min podziwiania widoków miasta i okolicznych gór z pokładu śmigłowców.

 

W innym temacie pisałem o upadku SZD. Tutaj dam małe wyjaśnienie, że ślad po nich nie całkiem zaginął, bo znak firmowy wykupiła Allstar PZL Glider i nadal projektuje i produkuje szybowce.

5 polubień

A oto dowód - podziemna droga do Prypeci istnieje! (Major Diegtiariow, “Zew Prypeci”)

[![p1BX.thumb.jpg.4fe4f0564e3d5786f27e18c9fc54317f.jpg](<fileStore.core_Attachment>/monthly_2019_10/p1BX.thumb.jpg.4fe4f0564e3d5786f27e18c9fc54317f.jpg)](<fileStore.core_Attachment>/monthly_2019_10/p1BX.jpg.7bee52bac4b3125fa62a9cf753cb386e.jpg)

3 polubienia

Z wczorajszego grzybobrania.

6 polubień

Ja już zakończyłem sezon grzybiarski w tym roku, w piątek tak dla jaj sobie na dwie godzinki pojechałem, a wyszło całe wiadro podgrzybków  

Zwracam uwagę na nóż bojowy

Byłem też, w poniedziałek to 3/4 wiaderka, w tym jakieś z Zony.

A dziś z bratem to już po 15 grzybków.

Ogólnie to już nie wiem kiedy tyle razy na grzyby chodziłem, przez ostatnie 3 tygodnie z 10 razy.

Zapasy też zrobione jak już od wielu lat nie miałem.

7 polubień

Także posiadam owoce swoich wojaży do lasów wokół Wrocławia, suszone, w słoikach a i dziś robiłem i konsumowałem schabowe w sosie grzybowym.

Wojaży bo z moimi kolesiami z osiedla to jak wyprawa do zony, większość napruta w chory opór pod koniec a m.in. dziewczyny i ja jako niepijący lub nie mający takiej potrzeby musieliśmy po raz kolejny walczyć z bandą chimer, się napili soku z gumi jagód i tacy skoczni się porobili, he he he, jutro kac jak hangar  i opier… od swoich kobiet.  

Las to silniejsza potęga od Monolitu, wchodzą na 2 nogach a wyłażą na 4 łapach, leśne trolle.

3 polubienia

Skoro o grzybach mowa… Zdjęcie stareńkie, w dodatku z telefona , więc jakość podła, ale wrzucam na dowód, że w “mojej Zonie” oprócz mutantów trafiają się również “Skrętaki”…

[![prgjtl.thumb.jpg.1e10e880e88678f8c37a3e595ffda1dd.jpg](<fileStore.core_Attachment>/monthly_2019_10/prgjtl.thumb.jpg.1e10e880e88678f8c37a3e595ffda1dd.jpg)](<fileStore.core_Attachment>/monthly_2019_10/prgjtl.jpg.0e1f7d54ff707ada71e4ef0cc467974c.jpg)

6 polubień

Mini - sarkofag 

5 polubień

Modele już dawno poszły do kosza :frowning:

Czasopisma przetrwały jakoś 21 lat w szafkach (się dba o porządek w chałupie ) ale wreszcie i na nie przyszedł czas i poszły na rozpałkę.  ?

3 polubienia
  • To Ty nie wiesz, jaką one teraz mają wartość? Chyba, że należysz do tych, co banknotami papierosy przypalają. Jak to przeczyta jakiś zapalony modelarz, to gotów na ciebie napaść i co najmniej wychłostać.
1 polubienie