Dream Reader - The Leper Area

Kondotier - handlarzy przeżył. Ja zazwyczaj mam, że w grach w które gram dziwne rzeczy się robią (od bugów do dziwnych spraw). Maruderów nie było zbyt wielu, prawdziwą rozróbę zrobili żołnierze, rżnąć niedobitków maruderów i stalkerów, jak leci. Ale do rzeczy: Śpiwór mam, ja już byłem na Agropromie i w Barze, na Wysypisku nowym lecz nie starym (droga przez podziemia Agropromu z Perymetru). Włazłem na Martwą Topiel teraz z ciekawości i na Martwej Topieli spotkałem starych znajomych :

  • Z serii Stalker Nibyolbrzyma - jednego ogromnego i jednego cholernie skocznego. Te zabiłem, twarde ale do zabicia.

  • z serii Fallout - szpona śmierci

  • z serii metro- pana blibliotekarza. I tu pytanie do ostatniego

CZYM ZAMORDOWAĆ TO SKURCZYSYŃSTWO !

Przeżył już z Sajgi jakieś 60 naboi śrutowych. Nic, dolazł i w końcu jednym walnięciem ubił.

Może lepiej użyć kulowej, albo kałacha?

Hrothgar - Martwa Topiel, to lokacja zabawowa. Można znaleźć “mocne” artefakty, trochę postrzelać do mutantów. Ale ten “bibliotekarz” jest tu chyba nieśmiertelny. Nawet granaty z podlufowego, z najbliższej odległości go nie ruszają. W tunelu za mostem, sporo amunicji i medykamentów, a w zawalisku jest teleport na Stare Wysypisko, skąd na Nowe i na Agro.

A co do “dziwnych spraw”. Widocznie grasz “niestandardowo”, tak jak i ja, i wtedy gra wrzuca nietypowe rozwiązania. Autor moda, nie jest w stanie przewidzieć wszystkich możliwych rozwiązań, w takich luzackich drogach przejścia kwestów. Tak jak i my nie wiemy, “co autor miał na myśli”, tworząc takie lokacje.

Grając w moda nie przetłumaczonego, też miałem kupę dziwnych zdarzeń. Dopiero polonizacja je zlikwidowała.

Dodano:

Na to pytanie, to chyba tylko Yurek odpowie.

Dotyczy to Czerwonego Lasu i Leśnika. Jeśli dotrzemy do niego bez anomalii, pokazuje nam plecy i nie ma dialogów i broni nie udoskonala.

Czy tak jest w tym modzie, a jeśli nie, to gdzie jest ta anomalia przerzutowa, bo na czołgu nie ma. A jeśli jest to taka niewidoczna, jak w sektorze 13, samoprzerzutowa, to gdzie jest.

Kolejne podbicie tematu.

Jestem w szpitalu, wracam z generatorów. Stoję w miejscu gdzie jest PDA Profesora. Nie mogę znaleźć przejścia do telepotru do Limańska.

Byłem już na pawlaczu, gdzie się szło do tej części z helikopterem. I nic. Ciężko mi szukać, bo mod się mi biesi. Gubię tekstury, chodzę poklatkowo.

Próba rozwalenia przeszkody na “starym” przejściu do otwartej części szpitala zakończona wylotem. Takich cyrków, to jeszcze nie miałem. mod mi działał pięknie.

Każda rada dobra, a wskazanie miejsca przejścia najlepsze ( a ze screenem - na Oscara ).

I tu jest mały problem, bo ja też nie znalazłem. Więc zrobiłem jak Hobby: skok na 25 i górą

No i tak trzeba zrobić. To jedyna metoda powrotu przez szpital.

W końcu go zmogłem. I szpital i moda.

Zrobiłem dwa zakończenia. Spełniacz uczynił mnie nieśmiertelnym, a Świadomość-Z mnie nie dostała.

Czas nowego moda poszukać.

@ kondotier

Ze mną Leśnik gadał bez problemu, bez żadnych teleportów…

A co do Szpitala i tych jego teleportów, to faktycznie coś jest graficznie skopane, bo zamula strasznie.

Aczkolwiek raz udało mi się wrócić przez Szpital do Limańska za ich pomocą (ale kosztowało mnie to dużo nerwów).

Najlepiej zastosować metodę Hobby - skok na 25 i górą :wink:

Bibliotekarza daje się zabić klasyczną bronią (strzelby), ale schodzi na to góóóóra amunicji.

Najlepiej zrobić kwest Jurka Poliaka i zdobyć ulepszonego Gaussa Jurka - 4-5 strzałów z niego i Bibliotekarz zalicza glebę :wink:

Przy Leśniku miałem tekstem podaną informacje o kompasie, ale po powrocie do Leśnika, już na jego temat rozmowy nie podjął.

Potrzebny temu modowi dobry patch, usuwający kilka przedobrzeń. Np. też miałem w Czerwonym Lesie problem z wylotem przy likwidacji niby psów. Tak samo jak przy AMDK, wylot następował po błysku wystrzału na ciemnym tle i w trakcie respawnu stworków. Pamiętając o tym, unikałem takich zdarzeń i przeszedłem. Tak samo z pieczarą, wchodzi człowiek i może paść z głodu, bo nie wie czy już zrobił wszystko, czy jeszcze coś do zrobienia zostało. Nie jestem pewien, bo na Jantarze w laboratorium doszedłem tylko do tej głównej sali ( nie miałem jeszcze tej psi ochrony ), czy można od tego miejsca wrócić, bo przecież za nami opadła krata i nie da się jej pokonać.

Faktycznie, gdyby nie ta Twoja wstawka Jurka Poliaka, byłoby nudnawo. Przeszedłem go z ciekawości, jak wyglądają niektóre lokacje o których mówione jest na forum, a których w innych modach w które grałem nie było ( np. Generatory, Pustkowia, Koszarowka, Zapadła Dziura ).

Mam takie pytanie , gdzie jest do zdobycia ochrona psi. Nie mogę wejść do labków koło jantaru. A u doktorków nic takiego do kupienia nie było. Ogólnie gram bardzo niestandardowo- lokacje mam zazwyczaj zwiedzone w dużej części, czasem niestandardowymi drogami (np dachami czy górką jak powinno się iść dołem :D),

Ps Star wysypisko to jeden wielki wylot u mnie :smiley:

No i jak pogadać z drogim Sacharowem…

@ kondotier

Krata się podnosi po wyłączeniu instalacji w labie (konieczny “skalibrowany hełm psioniczy” !) i możemy wrócić tak jak weszliśmy - tylko trzeba “podrasować” sobie skok - patrz rady i porady Yurka.

@ Hrothgar

Skalibrowany hełm psioniczny (“ochrona psi”) jest do zdobycia w dwojaki sposób:

  1. robisz linię kwestów Ścierwnika

  2. robisz kwesty dla Jurka Poliaka

Żeby pogadać z Sacharowem trzeba zrobić “niskie przykucnięcie” i przejść przez okienko :wink:

Ja drugi skalibrowany hełm psioniczny, znalazłem w ziemiance na Generatorach ( ziemianki uporczywie broniły psy i wściekle pijawki ), razem z jakimś PDA, chyba o schowku w bunkrze na Radarze. Ale do labu na Jantarze, już mi się wracać nie chciało, nawet jakbym wtedy wiedział, że wyłączenie instalacji umożliwia powrót. A radę o konieczności zwiększenia podskoku znałem, ale akurat tam nie zastosowałem. Wystarczyło mi skakanie w szpitalu.

@ kondotier

To jest właśnie miejsce ostatniego spoczynku Ścierwnika - ta ziemianka na Generatorach :wink:

A wchodzenie do labu na Jantarze nie ma większego sensu - no chyba, że ktoś chce jednak wyłączyć instalację, a przy okazji nazbierać sobie artów :wink:

Dzięki Yurek. Ja jestem typowy stalker- włażę wszędzie i po wszystko.

Poza tym muszę ( muszę=chcę) zrobić dla Powinności questy to raz, czyli znaleźć Jurka Smurka, dwa- znaleźć drogę z Agropromu na Jantar bo z Wysypiska na Bar mi Powinność zablokowała zbrojnie i strojnie, a nie chcę rozwalać blokady.

Z dziennika Artioma Sobka

----Dolina Mroku, noc----

-Pójdź do Doliny Mroku, mówili. To bezpieczne miejsce mówili. Jak wrócę to ich k***** zatłukę. - mruczał pod nosem, obserwując kolejną grupę bandytów spieszącą na pomoc obsadzie starej fabryki, która wąchałaby kwiatki od spodu gdyby ktoś łaskawie jeszcze ich pochował. Większość odstrzelił bez większego problemu, przydało się zainwestowanie w SKAT-a i hełm pancerny.

  • Skurczysyństwa…- poprawił przypięte do pasa świeże trofeum z ducha i pijawki. Gdyby nie to, że duch zainteresował się bandą zombie i bandytów, szukającą Artioma, pewnie nie pisałby on teraz tego dziennika.

  • Normalnie zatłukę…

----Wysypisko, noc----

-Że co k****? Mnie nie przepuścisz?- zdenerwował się Artiom. Powinnościowiec stoicko i pogardliwie mu powiedział.

-Takie mendy jak ty to do Kordonu, a nie po prawdziwej Zonie się pałętać. Spadaj na drzewo.

  • A może za trzy czy cztery tysia…

Powinnościowiec zdjął powoli karabin.

  • Przekupstwo? Na służbie? Masz dziesięć sekund na wylot przynajmniej na dwieście metrów od posterunku.

Przeklinając cały świat, Powinność, Zonę, mutanty i Pana Boga, Artiom posłusznie opuścił niebezpieczną strefę. Jak nic jakiś trep rozkazał przepuszczać tylko stalkerów którzy trzymają z “właściwą stroną”. Co teraz? Jak dostać się na Jantar… inaczej niż przez Ba…

… uśmiechnął się powoli. Zaczął gmerać w swoim notatniku i znalazł.

" Pewien Stalker z Dziczy wspomniał o linii przerzutowej stalkerów z Agropromu na Jantar, omijającą strefę wpływów Powinności . Warto zapamiętać na wszelki wypadek."

-Jaki ja jestem k**** mądry- nie mógł wyjść z podziwu Artiom. - Znaleźć dobre , bezpieczne miejsce, kimka na resztę nocy i na Agroprom…

Też miałem te kwesty o przejściu z Jantaru na Agroprom, ale jak to w tym modzie jest, nie wszystko co pisane - prawdziwe. Szukanie kończyło się wpadnięciem w tekstury.

A posterunek Powinności na Wysypisku można załatwić na dwa sposoby. Nie wszyscy powinnościowcy bronią dostępu do baru. Tylko ci, co stoją przy bramie. Jest ich trzech. Prowadząc rozmowy, możesz ustalić którzy to.

I teraz rozwiązania.

  1. Od strony Pchlego Targu lub hangaru, ściągnąć maruderów, albo mutanty. Postrzelaj do nich, ale nie zabijaj, pójdą za Tobą. Powinność, łącznie z tymi przy bramie polecą ich likwidować i wtedy jest droga wolna. Czasem “pomocnicy” sami się zjawiają.

  2. Jak nie chcesz długo szukać “pomocników”, z większej odległości zabij tych trzech broniących przejścia. Wśród pozostałych będzie poruszenie, ale bez wrogości. Ci z baru, też nie zareagują.

Jest ich tylko dwóch- reszta porozłaziła się i nie wróciła. :smiley:

To jedna kulę zaoszczędzisz .

PS Yurek bardzo dobre kwesty zrobiłeś. Gdyby nie małe problemy z zapisywaniem wiadomości byłyby superidealne.

Gauss jurkowy bardzo zacna broń. Ewakuowałem już resztę skrytki na Kordonie (brutalnie przemianowanym na Perymetr, blah), do Agropromu , narazie na plecach , dzięki niech będą egzo Wolności, bo inaczej bym go nie przeniósł.

Z poradnika Hrothgara, w Zonie znanym głównie pod pseudonimem Artiom Sobek.

1 Jak wpadniesz do anomalii grawitacyjnej, spróbuj paść na ziemię. Powinieneś przeżyć tych którzy tego nie zrobią.

  1. Artefakt jest jak problem i szczęście. Problem- znajdzie cię mimo że ty go nie szukasz, Szczęście- bo ile byś nie szukał , to sam go nie znajdziesz.

  2. Dbaj o kombinezon i broń swoją. Jeśli nie- szybko się przekonasz o swojej pomyłce. Śmiertelnie się zdziwisz.

A jak w STALKERZE się pada na ziemię? Potrafię najniżej tylko mocno kucnąć.

(Wczuj się w grę a nie pierdołami się zajmuj. Tak chodziło mi o mocne kucnięcie. )

A jak za mocno kucniesz - będzie plama na honorze :stuck_out_tongue:

:smiley: mówię - wczuj się w rolę

Jestem na obiekcie 206. Ponieważ nie jestem aniołem- dwóch ze stalkerów napotkanych w tej lokacji ma mniamuśne karabiny maszynowe- MG42 i Minimi. Czy jak im zrobię kuku i pójdę dalej- reszta stalkerów będzie mi miała za złę? Chodzi o inne lokacje, chrzanię poważanie oddziału wydzielonego 206 lokacji.

Ps polecam zwiedzić podziemia Obiektu 206- klimatyczne , lecz trzeba wziąć dużo ammo, apteczek i skuteczną ochronę przeciw burerom. Której nie mam i głowię się co ją daje, jeśli coś ją daje. :smiley:

I dzięki temu da się pchnąć akcję do przodu.

Polecam też odwiedzić lokację pustkowia i sektor 13.

Pustkowia za klimatyczną pustkowiość, zbugowane jezioro (nie polecam się w nim kąpać, te anomalie są zbugowane i u mnie wywalają do windowsa), masę artefaktów, leśniczówkę z miejscowymi stalkerami, doły z artefaktami, choć na sektorze 13 podpowiedź- szukajcie skrzynek. Ja znalazłem tam 3 drogie artefakty, SEVę i GP37 , drugi był na Pustkowiach :smiley:

Zapewne jest gdzieś w plikach gry…może mi ktoś nadesłać mapę z gry dla własnego użytku? Gdyby ktoś mógł, podpisałby mi to od razu po polsku(lokacje). Dzięki za odpowiedzi.