Taką Zonę wymyślili sobie twórcy moda. Zonę, która wymusza myślenie i planowanie. Zonę, w której najpierw staramy się przetrwać, a później zrobić coś więcej. Zonę, która nie jest parkiem rozrywki z groźnymi zwierzętami, tylko śmiertelnie niebezpiecznym miejscem, w którym przetrwać mogą jedynie nieliczni.
Fabuła sama w sobie jest bardzo spójna i logiczna. Zaryzykuję stwierdzenie, że to ona najbardziej motywowała mnie do dalszych działań. Najpierw trzeba ją jednak poznać i na swój sposób zrozumieć. Bo okazji do domysłów i przemyśleń będzie co niemiara.
Nie ma tutaj wyssanych z palca zadań “kolekcjonerskich”, każda nasza aktywność ma realny cel, z wszystkimi jego konsekwencjami. Nie szukamy kart do gry, unikatowej broni, dupereli dla jakiegoś NPCa.
12 godzin temu, Agrael napisał:
Myśliwy za przepuszczenie do Jelita Zony chce aż pięć patyków
Tylko za pierwszym razem. Pieniądze wręcza nam Wilk w trakcie wypełniania “pokojowej” opcji załatwienia sprawy z Żwawym.
12 godzin temu, Agrael napisał:
Z samym zbieraniem artefaktów też nie jest tak łatwo
Po zwiedzeniu kilku początkowych lokacji (Kordon - Jelito - Wysypisko - Agro - Bar; ciężko jest mi powiedzieć w którym właściwie momencie) artefakty zaczną pojawiać się po kilka (1-3, mówię oczywiście o poziomie trudności Mistrz, na niższych może ich być nawet trochę więcej) na lokacji.
Miałem szeroko opisać swoje wrażenia związane z tym modem, ale zrezygnowałem z tego pomysłu. Są zbyt osobiste, aby się nimi dzielić. Są moje. Z “mojej” Zony. Okrutnej, ale sprawiedliwej.
Nie zamierzam NLC 7 3.0 tutaj ani zachwalać (i być później osądzonym o stronniczość), ani negować jego wartości. Jeśli macie odpowiednio dużo siły woli, to dojdziecie do końca tej modyfikacji i wtedy zrobicie to sami. Obiektywnie. Po poznaniu wszystkich jej wad (bo tych jest niemało) i zalet.
Jeśli ktoś będzie miał problemy z modyfikacją, to jestem do waszej dyspozycji. Tu albo na PW.
@MaklerR wytłumacz proszę o jakie hackowanie ci chodzi. Jaka wskazówka?