Pozostawiony śmierci / Left To Die

3 godziny temu, kondotier napisał:

Nawet jak go ukończę, nikomu polecał go nie będę.

Przez cały czas mam wrażenie, że grałem w zupełnie inną modyfikację.

Kiedyś grałem w grę typu post apokalipsa w której facet łazi po Nowym Yorku i szuka córki, świat wokół był szaro-biały, pierwsze mutacje, promieniowanie,  rozbójnicy itd/itp, nie pamiętam tytułu.

Co do lokacja Droga 5, to do łez mnie …o łażenie po wodzie podczas gdy zombiaki śmigały po niej jak wściekłe.

Znalazłem sposób - po dachach i raczej po obrzeżach lokacji.

  Przeczytałem w informacji o modzie, że to klasyczny temat zombiaków. Nie grywałem w takie gry, więc postanowiłem spróbować. No i gdy jest akcja z zombiakami, nie ma problemów. Na dwa razy, ale da się je pokonać, tym bardziej że mod nas wyposażył w odpowiednie środki, vide siekiera czy piła.

Ale za to w spotkaniach z ludzkimi NPCami są problemy. Gram na 7 patchu i jak już pisałem, z każdym nowym patchem te utrudnienia rosną. Pierwsze takie zdarzenie miałem na Liessowhozie. Kwestowych Newskich załatwiłem bez problemu, ale w zadaniu pobocznym z żołnierzami w suszarni po raz pierwszy likwidacja ich była na granicy możliwości. Powtórka z rozrywki na Przydrożnej Kawiarni. Pierwsza lokacja gdzie przejrzałem gameplaye przed jej przejściem. Okazało się, że nagrywający złamali zasadę i pozostawiali ze swojego ekwipunku Sajgi, do zabrania po obrabowaniu. Tylko jeden zaczął grać jak bozia przykazała i miał dokładnie ten sam problem co ja. Widocznie nie wytrzymał i poza nagrywaniem sczitował grę, bo ją zakończył z Sajgą, której nie mógł mieć bez zabicia jednego z bandytów.

Jestem ciekaw, czy ktoś z naszych graczy zrobił to zadanie bez kombinowania? Jedno mi się tylko z mojej gry nasunęło i piszę to może jako poradę dla przyszłych graczy. Kiedy wyszedłem z kolektora, kwestowi NPCe nie byli w kawiarni, ale koło niego. Przy nim i na placu byli nieśmiertelni. Dopiero kiedy różnymi manewrami ściągnąłem ich do budynków w sposób że byli każdy w innym pomieszczeniu, zaczęli reagować na strzały i można ich było zabić. Dobrze też, że przed wzięciem zadania nie wyczyściłem lokacji ze znajdziek. Ganiając się z bandytami znalazłem kurtkę, bandaże, jedzenie i picie, a przede wszystkim amunicję do Wichra i strzelby. To mi pozwoliło wykonanie zadania. Bo animacja uderzeń brechą czy siekierą jest żałosna.

Również do logiki moda mogę mieć wiele zastrzeżeń. Mam siekierę, mam piłę spalinową, są płonące ogniska, a aby ugotować żarcie muszę szukać patyczków, zamiast sobie narąbać. Czy na tym polega sens wprowadzenia opcji gotowanej strawy, tym bardziej, że od lokacji Wieś, tych patyczków prawie że nie ma.

Przy takim czymś, likwidacja zombich których jest zatrzęsienie, schodzi na dalszy plan i trzeba ich omijać, a likwidować tylko w miejscach gdzie mamy do wykonania jakieś zadanie, a oni przeszkadzają. Tym bardziej że jak na martwiaków są niezwykle szybcy.

Można mi zarzucić, że to takie założeni i to tylko gra. Ale nawet w takim przypadku niektóre rozwiązania muszą być spójne. I nie mogą prowadzić do sytuacji zmuszającej do wielokrotnego powtarzania w wyniku nieodpowiedniego spawnu. Jak np. znalezienie się po teleportacji w środku stada zombich i zginięcia od kilku ich uderzeń.

Zdaję sobie sprawę, że są zwolennicy takich modów i na pewno w niego po przetłumaczeniu grać będą, ale ja ich do tego zachęcał nie będę. Skoro mod jest nadal rozwijany, możliwe że jego autorzy na podstawie uwag graczy dokonają stosownych zmian i poprawek, które pozwolą go przejść z przyjemnością.

To na tyle. Idę na Wysypisko z własnej woli, bo nic mnie tam w modzie nie kieruje. Chyba że na dalszych lokacjach ktoś nas na niego cofnie.

. Gram po to, żeby cieszyć się grą, a modyfikacja Left To Die dostarczyła mi tego aż z nawiązką. Odczucia, upodobania i życzenia to indywidualna sprawa każdego gracza. Na pewno zgodzę się z tobą co do przesadnej żywotności żołnierza i bandytów. Pierwszego załatwiłem jedynym granatem, jaki miałem (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że są w skrzynce). Bandytów bez żadnego szacher-macher: pierwszych dwóch tetetką ze schowka, który jest w pomieszczeniu, gdzie przetrzymywali więźnia, dwóch kolejnych bronią zdobyczną. Trzeba celować w głowę. Oczywiście w obu przypadkach po wielokrotnym wczytaniu zapisu.

Obejrzałem gameplaye z Wysypiska i miasta. I widzę, że to nie dla mnie. Tak że na razie od tego moda odbój.

Ale powtarzam. Tylko dlatego, że dla mnie, to nie to. Przynajmniej w tej wersji.

Popieram Gawrona - gra jest fajna.

p.s. Wysypisko miejski - kwest na skowyra (psa) nie odetniesz mięsa jak nie masz siekiery pożarniczej, nożem nie da rady.

Dużo tekstu do tłumaczenia? Do klimatu zombie pasowałaby autumn aurora albo cos od monolitycznego bo jakos tak zbyt kolorowo.

 

1 polubienie

12 godzin temu, Strielon napisał:

Dużo tekstu do tłumaczenia? Do klimatu zombie pasowałaby autumn aurora albo cos od monolitycznego bo jakos tak zbyt kolorowo.

Jeśli jest taka możliwość, to zawsze wybieram jesień, gdyby tutaj taka była to też pewnie bym wybrał. Tekstu jest dużo.

Zima! i od razu brak trawy.

A ja sądzę, że zmiana pory roku modowi by na zdrowie nie wyszła. Tekstury są zrobione w tych landrynkowych kolorach nie na darmo. Zbliża go to do tych wszystkich gier typu zabili go, a uciekł.

To nie stalker, więc atmosfera strefy nie będzie pasować. Niech się lepiej autorzy moda zajmą usunięciem przegięć w wytrzymałości “ludzi” w modzie, oraz braków. Np. map, gotowania przy palących się ogniskach, pojawienia kompasu na hudzie, gdy taki znajdziemy. I identycznie z zegarkiem.

Grając, nie miałem zastrzeżeń do kolorystyki tekstur, wyglądu NPCów, zwierząt czy zombich. Ale co kto lubi. Być może, któryś z naszych mechaników pokusi się o dokonanie zmian.

Mi także rozwalił nadgarstki maskujący strój który w grze wygląda jak a,la niedzielny pulowerek u babci na pączkach, vide Kondotier twoja fotka z przydrożnej kawiarni/zajazdu Wiraż.

Gdy wszystko się zaczęło, nasz GG był na wakacjach, może właśnie u babci

Pomagał dziadkowi bimber pędzić

Przecież to nie stalker, tylko przygody jakiegoś mieszczucha zaskoczonego sytuacją. A na ryby czy grzyby nie idzie się w ubraniach maskujących. A rękawy koszuli czy sweterka, mogą spod kombinezonu wystawać. Jednak jest to bug, brak odpowiedniej animacji, bo nawet jak mam na sobie kombinezon OMONu, to rękawki są od sweterka. Ma autor moda jeszcze spore pole do popisu.

A jakby ktoś nie znalazł omonowskiego schowka, to idąc w prawo od sytuacji na 2. screenie, w wodzie stoi niebiesko-biały UAZ omonu. Jest tam kupa fajnych rzeczy. Potrzebny spory zapas udźwigu, bo samo wdzianko waży 20 kg i udźwigu nie podnosi. Dlatego noszę w plecaku kurtkę, tak na wszelki wypadek, gdyby kolejna znajdźka sporo ważyła.

Tu też po strefie z bronią i w pancerzu nikt nie łaził a był Stalkerem: https://www.filmweb.pl/film/Stalker-1979-30808#

A co jeśli cały świat jaki znasz zamienił się w zonę? i dopiero zaczynasz się w niej urządzać!.

Przecież nie ma porównania. Strefa może powstać tylko koło CEA, natomiast “Morowe powietrze” może być wszędzie.

Jeśli założymy trochę realizmu, to teraz po strefie w skafandrach chodzą tylko naukowcy, a koło nich są dziewczyny w mini spódniczkach. Widać to na filmach odwiedzających te tereny.

Czyli że bez pancerzy już można dotrzeć do spełniacza, który wcale nie musi być w sarkofagu. Kolejna ekipa “niematerialnej świadomości”, może go umieścić dla zmyłki, na samym Kordonie. I rozpuści plotki, o innej lokalizacji.

Mod ukończony tydzień temu, ale trafiła się krótka przerwa w życiorysie. 

Finał zaskakuje tak jak to w życiu bywa (teraz rozumiem o czym wcześniej pisał ). Przewrotność losu żeby przetrwać w mieście pełnym zombi i zginąć w wypadku samochodowym. 

Tylu nas zostało z całego obozowiska na dachu w mieście.

W końcu finał, pozwalający mieć nadzieję na jakieś lepsze jutro (mogło się również okazać, że to była płonna nadzieja), tego możemy się tylko domyślać.

Mod fabularnie całkiem niezły, mimo paru niedoróbek i nieścisłości jak najbardziej poleciłbym do zagrania. Mnie osobiście przypadł do gustu.
 

 

 

2 polubienia

Widzałem, że szykowana jest v2.0 RC dla tego moda ale daty premiery nie zauważyłem jeszcze.

http://stalkermod.ru/Treneryi-STALKER/spavner-ostavshijsya-umirat-left-to-die.html

Spawner do moda wraz z dodatkami: https://yadi.sk/d/FmmMbUMK3aW3ih

Esc + F1

1 polubienie

W zasadzie można się spokojnie obejść bez spawnera, ale komuś może się przydać. Najlepiej go nie używać bez wyraźnej potrzeby, żeby nie popsuć sobie radości z samodzielnej rozgrywki.