Prawo Diegtiariowa

@Smox ten nowy mutant to mutant który miał być w stalkerze 2 miał on się nazywać patyczakiem i chyba tak powinien wyglądać.

1 polubienie

Opanowałem spawn tych noktowizorów. Była to moja wina, nie moda. Jako pasjonat noszenia więcej rzeczy, dodałem (nie wiedząc, co tam konkretnie jest, bo leciałem po łebkach) w odpowiednim pliku większe liczby i w jednym niepotrzebnie - w tym z noktowizorem. Tym większa radość, że to nie mod, a ja winny tych zamieszek. @yellow, nie musisz się lękać o moda, on kacza jak szalony.

Z noktowizorem mam podobny problem. Ale już na Wysypisku, po psi emisji w inwentarzu pojawił mi się noktowizor “nowszej generacji”. Kliknięcie na "stary " noktowizor, nie uruchamia go, lecz zmniejsza ilość “starych” i zwiększa ilość “nowszych”. I tylko one działają.

Dobrze, że zasygnalizowałeś ten problem. Sprawdzę dokładnie, czy pojawia się przy teleportacji an Wysypisko, czy też po obskubaniu któregoś z zombich na składowisku samochodów. Może zabawa na tym fragmencie lokacji jest niezdrowa dla moda. A oprócz strzelanki nic nam nie daje. To samo w hangarze. Również tu, na wysypisku, każde użycie śpiwora na 8 godzin, kończy się śmiercią z wygłodzenia, choćbym nie wiem ile zjadł przed zaśnięciem. Jak jest z krótszym snem nie sprawdzałem.

Dodano:

Ja nic w spawnie ilości nie mieszałem. Zmieniłem tylko plik na zapisy, wyłączając go. Czyli jednak to coś z moda.

Ale w którym pliku to wyłączy?

Panowie, jest pewien sposób na usuwanie przedmiotów z ekwipunku, a że działa nie tylko w Solijance - przekonałem się usuwając prócz itemów - anomalie czy postacie w Shoc. Zobaczcie ten post. Trzeba tylko znaleźć ten noktowizor i wkomponować funkcję w plik bind_stalker.script. - oczywiście zrobienie kopii pliku to podstawa.

Noktowizora nie ma potrzeby usuwać, bardzo przydatny mi był po wejściu na lokację z Barem. Była noc i włącza się zadanie na likwidację zombiaków, za których jest nagroda. Jeszcze nie bylem po odbiór, bo dopiero wszedłem. Panowie, opuścić Dolinę Mroku jest bardzo trudno. Masa najemników czyha po krzaczorach i mają dość celne oko. Jeszcze przed sygnałem na opuszczenie Dolinki, chciałem udać się na Wysypisko, po schowane tam zapasy ammo i apteczki, bo tu kończyło się wszystko. Po wejściu na Wysypisko, pojawia się SMS, że GG został otruty i pagił. Więc zaliczyć Dolinę Mroku, to nie lada gratka. Co jakiś czas, zabiera prawie połowę zdrowia jakieś psi-uderzenie, ciemnieje świat w oczach GG i jak ktoś nie schowa na terenie Doliny Mroku, sporej ilości medykamentów, to zdycha dość szybko, nawet NFZ mu nie pomoże.

Utknąłem na tym artefakcie z Doliny Mroku. Byłem przy tym mostku ze screena rus poradnika, poszedłem też tam gdzie tylko jest opisane przy teleporcie z drugiej strony drogi, oraz do holi obu fabryk, gdzie mógł się pojawić losowo. W fabrykach polatałem wszędzie gdzie się tylko dało. Do tego bagienka przy rurze kanalizacyjnej też. Poszedłem na koniec do chlewni. Dałem się też przeteleportować przez wszystkie “świetliki”.

I nic. Nie ma go.

Kto ma jakiś pomysł na możliwe jego spawnowanie, albo go już gdzieś znalazł.

The Emperor - ten problem z noktowizorami już żeśmy z metkiem sobie wyjaśnili. Mały błąd w spawnie.

Dodano:

Mnie nic takiego się nie przytrafiło. Ganiam po dolinie jak głupi. Jak zwykle emisje miałem podczas snu w śpiworze. Ale tym razem spałem w miejscu, gdzie w innych modach było ukrycie przed emisją i tylko 5 godz. Obudziłem się tylko głodny, a emisja się zaraz skończyła.

@Kondotier, u mnie artefakt był zawsze (zaczynałem wejście do DM kilka razy) na wysepce pierwszego bagna idąc od Wysypiska. Zmieniało się tylko położenie.

Z noktowizorem problemów nie miałem.

Radzę odszukać na bazie zwłoki majora Gorożyna.

Ten cholerny artefakt, spawnuje się w trzech miejscach. Pierwsze - to, co opisał @smox, drugie - w rowie na prawo od mostku przed X18. Trzecie miejsce - to kolo kamienia na prawo od mostku przed X18, te głazy na rogu płotu betonowego. W innych miejscach nie miałem, może inni będą mieć, choć wątpię, bo po wejściu na lokację, otrzymujemy SMS o przybliżonej lokalizacji owego artu. Za pierwszym razem i najdłużej szukałem, bo przegapiłem tą informację. Jeszcze sporo trzeba się natrudzić, @kondotier, by opuścić Dolinę Mroku.

@smox, a gdzie leży ciało tego majora?

Zwłoki majora leżą w bazie najemników. Nie trzeba się śpieszyć, inne białe kropki znikają, ale ta zostaje.

Dodatek:

Tam, na dole są zwłoki.

1 polubienie

Czy możesz podać konkretne miejsce z ciałem tego majora? Pytam, bo przy takiej rozbieżności spawnu szukanego artefaktu, to ta informacja może być cenna.

Dzięki metek58.

I się znalazł wg wskazówek metka58, w rowie pod zwalonym drzewem. Czyli dwa miejsca spawnu mamy pewne.

No i oprócz zwyczajnych emisji, mam czerwone zaćmy od trucizny jaką mi wstrzyknięto. Dwie porcje odtrutki już zapracowałem.

Nie było problemu, bo zaopatrzenie w broń i amunicję na pierwsze zadanie była w zbrojowni. Od stalkerów zebrałem resztę. Tak że, to co zachachmęciłem przed obrabowaniem, nie było mi potrzebne.W nagrodę wziąłem Wintara, a amunicja do niego jest w fabryce nad takimi rurami, z prawej, gdy się wychodzi na pięterko. 400 sztuk. Tak że, po obrabowaniu jestem lepiej wyposażony niż przed. Na dzisiaj koniec, jutro będzie odbijany.

…Również tu, na wysypisku, każde użycie śpiwora na 8 godzin, kończy się śmiercią z wygłodzenia, choćbym nie wiem ile zjadł przed zaśnięciem. Jak jest z krótszym snem nie sprawdzałem.

Ja użyłem śpiwora w trzech możliwościach (tylko nie użyłem opcji “do wyzdrowienia”) i za każdym razem mijało trochę więcej niż 8 godzin, a powinno tyle ile się kliknęło (spałem zaraz po emisji, by nie przerwało snu), więc to błąd w modzie, bo inni mieli też problemy ze śpiworem, ale nie takie jak u mnie. Prosiłbym znawców tematu, o podjęcie próby naprawy tego spalnego mieszoka.

Mam małą podpowiedź, dotyczącą rozmowy z Barmanem. Ja namęczyłem się z dziadem, bo chciałem odtrutkę i o niej z nim pogadałem, ale kto wiedział, że Barmanowi dajemy resztę rzeczy, po przespaniu lub czekaniu trzech godzin! Jeśli dacie rzeczy wcześniej, niż otrzymacie antidotum, to świntuch Barman nas będzie olewał i choćbyście spali rok, to fajfus mówi - czekaj.

Panowie grający w tego moda, napiszcie o wrażeniach z zaliczenia zadań z Doliny Mroku i samego opuszczenia tejże Doliny. To praktycznie nierealne, by po okradzeniu i to dwukrotnym, zrobić tą Dolinę uczciwie. Jak tego dokonać, zostając otrutym powolnie działającą trucizną, z nożem oraz żywiąc się i lecząc tylko zapasami z zabitych najemników. Zaznaczam, nie są cieniasami, a po opuszczeniu budynku, zaczajeni prawie za każdym krzakiem, trafiają bez pudła w nasze podtrute ciało. Wielu z graczy zapewne zrezygnuje z dalszej gry, bo sprzęt może nie wytrzymać naparzania piąchami i od słuchania bluzgów, rodzina wyniesie się do mamusi.

3 polubienia

metek58 - zaliczyłem Dolinę Mroku i mogę śmiało powiedzieć, przegięcie, to za słabo powiedziane.

Mogłem przejść, ale tylko dzięki przywróceniu standardowych zapisów i tych szybkich. Nie wyobrażam sobie, zrobienia ostatniego zadania " Wydostań się z Doliny Mroku" z zapisami tylko przy ognisku. O ile wydostanie się z aresztu i machnięcie wartownika nożem, zabrania jego pukawki i sprzątniecie kolejnych trzech najemników jest do zrobienia, a z ich bronią można już działać, to dalej sobie nie wyobrażam jak można dotrzeć do laptopa bez iluś częstych zapisów, gdy strzelają do nas ściany. A na dodatek, przy czyszczeniu inwentarza z trupów, pojawia się psi - omam, a wróg strzela.

A na zewnątrz, to już byłaby tragedia. NPC widzący przez krzaki, likwidują nas z z połowy lokacji. A objawy trucizny zaczerniające obraz, pojawiały się zawsze gdy miałem do sprzątnięcia po kilku NPC. A oni walili jak w kaczy kuper.

Ja wybiłem prawie wszystkich w ich bazie, a na zewnątrz zespawnowało się ich chyba trzy razy tyle. Na samym teleporcie miałem ich z dziesięciu, a na dodatek psy.

Na Wysypisku drogę do posterunku Powinności zagradzają “czerwoni”, a w inwentarzu jedna apteczka ocalała.

Jakoś dostałem się do Rostoka, ale nie miałem powitania przez zombich. Nikt o pomoc nie prosił. No i nie ma z kim w barze porozmawiać o odtrutce. Barman nie ma opcji ze screena w rus poradniku. Z Powinnością nie ma gadki bo walą przy próbie podejścia do rozmowy.

Ale najgorszym jest to, że po uśmierceniu mnie, ładowanie trwa wieczność.

Z problemem muszę się przespać, ale coś mi się widzi, że ten pójdzie w odstawkę :down: . A tak ładnie się zaczynał :confused: . Chyba że, kilku jeszcze go pociągnie. Może wspólnymi siłami coś by się dało zrobić. Chociaż dalej, wg poradnika, przewiduję jeszcze kilka takich masochistycznych rozwiązań. Stąd już w poradniku podpowiedzi cziterki.

Niżej screen, gdzie szukać trupa mjr Gorohina, przyjaciela.

http://www.sendspace.pl/file/pic/d763394b46271c0c89a055b/1

1 polubienie

Nie zniechęcaj się tak szybko, @kondotier. Ja też chciałem porzucić granie w tego moda, ale jak to zrobić? Nie da rady, diabeł podpowiada - graj, przecież dasz rady! No i wczytywałem i też oczekiwanie na zaskok gry długie, ale jak ma się zespawnować tylu przeciwników w Dolinie, to nie dziwota. Jeśli nie masz dialogu u Barmana, to nie zabrałeś laptopa z pomieszczenia, gdzie ostatni raz miałeś rozmowę z Aurenem i zamknięto GG w ciupie. Graj dalej, bo jak tak dalej pójdzie, to zostanę sam, bo @smox też pisał mi, że ma już dość zgonów, z powodu nie wiadomo skąd padających strzałów i działania trutki, która po jednym uderzeniu, zabiera całe, lub prawie całe życie. Miejscami, ten mod to tylko dla hardcorowców, w pełnym tego słowa znaczeniu. Trzeba, jak w innych modach, zwracać uwagę na wiadomości. Ale jak to zrobić, kiedy kule latają wokoło GG, jak rój wściekłych os?! Bez małego szwindelku w sposobie gry, nie wyjdziesz z klatki nawet na schody, a co dopiero po odkrytym terenie w kierunku wyjścia z Doliny. To jedna wielka rzeź, na biednym i żądnym przygód Aleksandrze.

Gram jednak dalej Gdzie iść po zdobyciu tego laptopa Aurena? Kto go odczyta. W poradniku pisze o jakiejś kiszce. Co to jest?

Jeśli zabrałeś laptop z pomieszczenia, gdzie stał Auren (nie jest to jego laptop, a Sidorowicza, zahandlowałeś go z Aurenem za coś, albo i tak byłeś okradziony ), to zasuwaj do Baru i tam nawijaj z Barmanem. Wyżej w poście opisałem, jak postąpić w rozmowie z Barmanem, by nie łamać klawiatury, jak to ja czyniłem, nie wiedząc, że Barman to sknerus - jak dasz mu fanty przed otrzymaniem odtrutki, to zapomnij o dalszym kontakcie z nim. W dalszej części rozmowy, Barman powie nam, kto może odczytać te dane z lapka. Powodzenia. W związku z grą, jadę na lekach uspakajających i mam już ich pełno w brzuchu.

I jeszcze jedno. Skąd wziąłeś tą “kiszkę”, bo tam jest nakierowanie na faceta o nazwisku Денчик.

1 polubienie

“Kiszkę” wziąłem z poradnika, zobacz sam - “Забираем его ноутбук на столе и бежим к кишке. В кишке убиваем 2-их наемников и читаем сообщение от Аурена”

A miałeś komunikat od Aurena? Chyba nie, bo nie ukradłeś tego lapka po cichu, bo się nie da. Ta “kiszka” to może ten kanał - rury betonowe lub przejście na Wysypisko.

To raczej nie jest przejście na Wysypisko. W poradniku pisze tak - " Видим что его там нету. Забираем его ноутбук на столе и бежим к кишке.

В кишке убиваем 2-их наемников и читаем сообщение от Аурена.

Бежим к переходу и переходим на Свалку."

Ale to może alternatywny sposób zabrania tego lapka, czyli prawie bez rozlewu krwi. Jakich dwóch najemników, przecież sam widziałeś ilu ich było - całe stada. Jak nic, autor tego poradnika musiał zrobić to zadanie z ucieczką z klatki, jakimś innym sposobem i ja obstaje przy tym wyjściu z terenu obiektu, przez te duże betonowe rury, ale to tylko moje odczucie.