Przede wszystkim należy zacząć od faktu, że takie gadanie, że “dajta 300 dolanów bo jak nie to moda nie bydzie”, jak już to ujął wcześniej LV aka Fizzed, jest SPRZECZNE z zasadami GSC dot. modów. Tak, można mieć tam jakiegoś patreona czy inną stronę, gdzie ludzie mogą sypnąć jakimiś pieniędzmi jak chcą, ale absolutnie zabronionym jest odstawianie tego typu akcji.
Też śmieszy mnie ten fragment: “You all know there are a huge number of projects in the world that are successfully developing at the expense of donations.” - typu Star Citizen, na który studio wylało już podobno ponad 200 MILIONÓW dolarów w ciągu 6 lat, a nadal jest w fazie pieprzonej alphy?
Inne kwiatuszki: “We have families and we are under pressure” - żony nam pogroziły, że jak nie rzucicie nam piniendzmi to rozwód z nami wezmo i dzieci zabioro
“We are terrible to think that the development will have to close, it is a real pain” - dziesiątki, jeśli nie setki, modów wychodziły bez żadnego wsparcia finansowego i ich autorzy nie narzekali, a ci tu nagle wyskakują z akcją “300+ dla moddera” z dupy i próbują udawać mesjasza.
“We have a tiers for both $ 1000 and $ 10,000, why not? It is possible that someone will be interested in our concept. In any case, we want to develop.” - zainteresowany w “koncepcie”… jakim, kurła, koncepcie, do cholery jasnej? Przecież wy nic nie pokazaliście!
“Nothing will change in this case, the mod requires almost daily work” - znowu pieprzenie, jak to ten ich mod wymaga codziennej pracy… a co to on jest, pacjent co go pod kroplówką w szpitalu trzymają, co to w każdej chwili może kopyta wyciągnąć, że trzeba nim się codziennie zajmować?
“perhaps the audience for which the game is being done is simply not there.” - tak, z tym się zgodzę - nie wydaje mi się, żeby byli ludzie na tyle szaleni, żeby walić w to pieniędzmi.
“Perhaps people really need this glamorous pink specular shit that gaming corporations are doing and selling now” - powrót do dyskusji jak to tera “wszystkie “zue korporacje” wydają “zue gry”, a jacy my jesteśmy zarąbiści i robimy zarąbiste rzeczy - to nic, że ich nie pokazujemy, spokojnie, one istnieją - dacie nam 300 dolanów to pokażemy”
Ufff, to chyba wszystko z tych lepszych tekstów