GAMMA u mnie nie działa (wina raczej po mojej stronie i zaśmieconego sytemu z Win7, chyba jakieś biblioteki NET albo coś) więc gram w Ucieczkę z Prypeci, epizod IV.
Z różnych bolączek to konieczność zapis+wczytaj po każdej emisji z powodu pokazu slajdów… a także przy wymianie broni - nie da się ładować nowych magazynków klawiszem R mimo, że przypisuję magazynki do mojego kombinezonu. Ten pełni rolę kamizelki z ograniczoną ilością kieszeni na magazynki. Edycja - po jakimś czasie problem zniknął i nie trzeba już robić zapis/wczytaj.
Tutaj też odkryłem, że gra rozpoznaje sposób w jaki wciskami klawisze - rozróżnia trzymanie albo podwójne uderzenie w klawisz. Jest to istotne bo nowych funkcji w grze jest masa i zwyczajnie nie wystarcza klawiszy. Przytrzymanie klawisza R to zmiana magazynka a podwójne jego uderzenie - próba odblokowania gnata. Co jest istotne bo rzadko będziemy mieć sprzęt w idealnej kondycji z powodu zmian w naprawach przedmiotów.
Walka wręcz wskazana jeśli uda nam się zaskoczyć przeciwnika. I będzie to nasza jedyna szansa w starciu z lepiej opancerzonymi przeciwnikami - na południu to głównie najemnicy i wojskowi. Sztuczna Inteligencja jest dobra - nadal mają sokoli wzrok (chociaż przez krzaki i zarośla widzą gorzej na szczęście), ale słuch miewają kiepski… chyba że zawadzimy o krzaki - wtedy się odwrócą. No chyba że spotkamy weteranów - ci chyba mają dobry węch i szósty zmysł.
O ile zazwyczaj wyłączam patrole helikopterów to tutaj nie są zbyt uciążliwe więc nie zmieniałem tu nic. Choć nadal chodzi za mną plan strącenia któregoś z nich.
Istnieje opcja transmutacji artefaktów - dobry sposób na zutylizowanie tanich śmieciowych artefaktów w coś lepszego. Dokupujemy rozszerzenie u Sacharowa dla detektora Weles/Swarog oraz recepty, potem wyrzucamy na ziemię składniki po czym naciskamy klawisz H i po chwili pojawia się nowy artefakt - trochę zalatuje to Solanką, ale bez włażenia do anomalii, które w projektach opartych na Misery (a do tych zalicza się Anomaly, GAMMA oraz EfP) są bardzo niebezpieczne. Dobre do zleceń na artefakty.
Jedyny mod jaki dogrywam do tego typu projektów to umożliwiający rozmowę z każdą postacią i pozwalającą na większy wybór zleceń.
O różnicach w stosunku do GAMMY nie za bardzo mogę się wypowiedzieć (z wspomnianego wcześniej powodu, różnice opieram na materiałach video) tutaj uzbrojenie i pancerze są dostępne do kupienia… ale są bardzo drogie. Gram na średnim poziomie i po 30h o kupowaniu broni nawet nie śnię. O ile majsterkowanie w GAMMA jest obowiązkiem tak w EfP bardzo pomaga w zaoszczędzaniu pieniędzy. Jest też konieczne do wyrabiania lepszej amunicji za którą handlarze żądają ogromnych pieniędzy. A bez niej wypad na północne rejony jest ciężki.
Znalezienie lepszych pukawek to nie problem - za to pancerze to inna sprawa. Jedynym sposobem jest walka z trudniejszymi przeciwnikami i liczenie na szczęście.
Możemy zaakceptować [Zlecenia] na przeciwników które są dość trudne, ale dobrze płatne. Pierwsze takie zlecenie było jak kubeł lodowatej wody bo moja postać dostawała sporego łupnia. A i jeśli mamy wystarczająco dużą reputację oraz rangę to będą na nas wysyłać łowców nagród i ci również mogą nam dopiec mocno bo to głównie najemnicy. Jeśli do tego czasu nie będziemy mieć coś na gagatków w egzach - to może nie być za ciekawie. Nie da się uciekać w nieskończoności - nie przy tak ograniczonej staminie…
Nasza postać zyskała parametry jak Siła, Wytrzymałość, Przetrwanie i Łupienie oraz opcjonalne perki, które za bardzo opcjonalne nie są bo będziemy dostawać komunikat o niewykorzystanym punkcie. Część z nich na zasadzie „coś za coś" - jak mniejszy udźwig za szybsze poruszanie się. Co jest najlepszym wyborem bo w grze jest masa biegania a zbędne przeciążenie można uniknąć. Broń można sprzedać jeśli jest w dobrym stanie… ale to niezbyt się opłaca. W Anomaly, GAMMA i EfP trzymamy jedynie broń/pancerz, który będziemy sami nosić (po naprawie) a z reszty wyciągamy części. Na szczęście w EfP można wyciągnąć same części z broni bez zużywania narzędzi.
Sama naprawa ma pewne zmiany. Teraz igły, kleje, smary i nici nie wymagają, by broń/pancerz miała przynajmniej 25/50/75% wytrzymałości minimalnej… ale teraz mają limit maksymalnego stanu procentowego przedmiotu. Ten zależny jest od stanu elementów wymienialnych części - im lepsze tym więcej % stanu przedmiotu możemy przywrócić z pomocą narzędzi. A im lepszy stan takiego pancerza tym lepszą ma on ochronę dla części wymiennych.
Teraz rzadziej chodzimy ze sprzętem w dobrym (95-100%) stanie. Mamy niewielką szansę na naprawienie czegoś bez zużycia przyrządów do naprawy a także naprawy poszczególnych części (lufy, cyngle, izolatory, wkładki etc.) bez potrzeby wyciągania ich u mechanika, któremu płacimy za zwolnienie nam swojego warsztatu na moment. Możemy też wydać 25 tysięcy na kupno własnego stołu do majsterkowania. Trzymam go razem ze schowkami na rzeczy w pokoju z Arnim jako, że nigdy nie wchodziłem na Arenę. Taki stół do majsterkowania działa jak skrytka i wrzucając do niego narzędzia, części zamienne oraz skrzynki z ulepszeniami nie będziemy musieli śpieszyć się podczas wynajmu stołu od mechanika i latać od stołu do schowka bo czegoś zabrakło.
Mięso surowe i ugotowane ma krótki czas przydatności do spożycia - surowe jest zdatne przez 72 godziny a gotowane trzyma 120 godzin. Są to wartości domyślne. Nie wiem czemu obiad z odkażonego mięsa wymaga konkretnej marki wódki zamiast użycia jakiejkolwiek z naszego plecaka. Podobnie z chustami na głowę - tylko jedna może posłużyć do naprawy.
Możemy znaleźć różne skrzynki tutaj zwanych „lootbox", które otworzymy wytrychami. Te będziemy umieszczać w paczce, którą następnie używamy na zamkniętych skrzynkach. Warto pojedyncze wytrychy zbierać w grupę (prawy przycisk myszy na wytrychu->group) by nie wkładać je pojedynczo, szczególnie gdy w naszym ekwipunku będzie niezły bajzel po iluś godzinach. Ich zawartość przyda nam się w zmaganiach z wątłym budżetem. Przy dobrze rozwiniętej umiejętności otwierania zamków nie będziemy potrzebowali rzadko znajdowanego “skeleton key” który otwiera każdy zamek. Znalazłem też jakiś „pistolecik" do otwierania, ale nie znalazłem dla niego zastosowania.
Jednym z takich „lootboksów" może zawierać nową pukawę w dobrym stanie, ale są też inne metody by zdobyć nowe bronie w dobrym stanie bez mozolnej pracy nad reputacją wśród ugrupowań by kupić broń za cenę Gaussa. Możemy wziąć zlecenie na przerwanie transakcji między dwoma grupami (często będących wrogami oficjalnie) i otworzyć te skrzynie kosztem reputacji. Możemy też wziąć zadanie od mechanika na znalezienie konkretnej postaci posiadającej broń w dobrym stanie. Jak to w modach na bazie Misery - broń przy wrogu bardzo rzadko (a nawet w ogóle) jest w stanie używalnym dla gracza. To zadanie jednak lubi się psuć i postać potrafi utknąć poza mapą albo teleportować się po świecie gry gdy będziemy próbowali za nią podążać.
Przy dobrej reputacji dostajemy cynk od lokalnych medyków na lokalizację dobrych artefaktów. Zabranie ich niby obniża nam reputację, ale dla takich dobrych znajdziek warto. Mimo osiągnięcia (za znalezienie 50 artów) i dobrego detektora w anomaliach znajduję głównie śmieciowe i średnie arty. Także taka informacja jest warta swojej ceny.
Przy ognisku nasze zdrowie ogólne się poprawia, ale kończyny nie odzyskują sprawności. Jeśli chcemy odetchnąć i mamy czas na to oczywiście - zarządzanie nim jest równie istotne co zawartością naszego plecaka. Nawet lekki głód, pragnienie i zmęczenie powoduje okazjonalne rozmazanie obrazu. Co i tak jest o wiele lepsze niż klasyczne Misery do Zewu Prypeci, gdzie lekki głód powodował szybką zadyszkę przy próbie biegania.
Niestety mod po godzinach przygody zaczął chodzić zauważalnie gorzej - głównie w Barze, ale generalnie ekrany ładowania są znacznie dłuższe a momentami jest gorzej niż na dyskach HDD… Może to z powodu przeładowanych schowków (te potrzebują chwili na załadowanie), ilością schowków w świecie gry, zebranych zleceń… zadań, które tworzą nowe obiekty na mapie - wrogów, przedmioty rzucone luzem na ziemi i kto wie co jeszcze.
Nie wiem od kiedy wprowadzili tę zmianę, ale przeciwnicy nie widzą już tak dobrze przez krzaki. Nadal mogą nas przez nie zdjąć jeśli będziemy na nich zbytnio polegać i traktować je jak kryjówki. Teraz możemy wybrać lepszą sztuczną inteligencję bez obaw, że nas zablokuje w którymś miejscu z powodu przewagi wzrokowej i umiejętności perfekcyjnego wykrycia nas z każdego miejsca.
Pamiętać trzeba o regularnym robieniu porządków w naszych schowkach - w Barze ustawiłem sobie stół do majsterkowania i obok niego plecaki + skrzynie na zgromadzone rzeczy. Po iluś godzinach gra zaczęła w tym miejscu zwalniać a czas ładowania wydłużył się wielokrotnie. Do tego stopnia, że chcąc wejść/wyjść z lokacji Bar muszę wyłączyć grę przez Menadżera Zadań po utworzeniu autozapisu przy przejściu i uruchomieniu ponownie gry. Po czym załadować autozapis by uniknąć dłuższego czekania.













