Jump to content

Pomysł na multiplayer


Ptachu
 Share

Recommended Posts

Puki co karmią nas że będzie dobre multi ale czy mają jakieś pomysły ? Tego nie wiem ale wiem że ja mam pomysł :) Wy też na pewno je macie . Jeśli tak to wykażcie się . Ja mam pomysł na tryb Obrony Barykady . Barykada coś ala w Magazynach Wojskowych z SoC . Może trochę bardziej rozbudowana . Fale mutaków . Jakieś tam zaopatrzenie zrzucane losowo z wiatraków fruwających w powietrzu . Do tego czasami jakiś atak świrów czy innej frakcji wrogo nastawionej . Wszystko oczywiście w doborowym towarzystwie

Link to comment
Share on other sites

A ja bym właśnie chciał, żeby było jak najmniej strzelania, a jak najwięcej wspólnego włóczenia się po zonie, zbierania artefaktów, ich sprzedaży, zarabiania kasy, tworzenia baz (i późniejszego ich utrzymywania). Można by było usiąść przy ognisku i poopowiadać kawały...Miałem już kiedyś coś takiego (a raczej namiastkę, bo to nie był STALKER) kiedy graliśmy z kolegami w VIETCONG jedynkę. Mapy były ogromne, zanim w coopie doszło się do nieprzyjaciela upływało sporo czasu - dwójka szła na zwiad, a reszta siedziała pod palmą i czekała. Tam skradało się powoli, bardzo często się czołgało, bo jeden celny strzał zabijał od razu (na najwyższym stopniu trudności), a jak się poległo, to trzeba było czekać na restart mapy. I takiego właśnie STALKERA online widzę - współpraca, koleżeństwo i pomaganie sobie nawzajem. No i oczywiście walka z wrogimi ugrupowaniami :devil:. Tak, ja potrafię zapłacić pilotowi i przejść się z Jupitera na Zaton tylko po to, żeby sobie coś ulepszyć, lub naprawić u Kardana. A co, mam Powinnościowcowi dać zarobić w Janowie??? Niedoczekanie :wink:

Link to comment
Share on other sites

Mnie wystarczył by najzwyklejszy tryb kooperacji, lecz bardziej swobodny. Nie taki sztywny jak np. w RE5, coś na kształt ze ja robię już fabule od jakiegoś czasu i zapraszam przyjaciela/ przyjaciół do gry, oni wchodzą do zony normalnie, w wiosce kotów mając tylko gotówkę i kupując podstawowe wyposażenie u handlarza. Problemem jest tutaj tylko to ze jak ktoś umrze to co ? Co z jego sprzętem, normalnie wczytujemy save i jazda dowolna :) A nie uśmiecha mi stracić x pieniędzy na odrodzenie, pieniędzy bo w końcu w grze jesteśmy zbieraczem. Do tego druga osoba mogła by być na innej mapie i nie móc zabrać naszego sprzętu. I tu jest problem bo nie po to człowiek zapiernicza z złomem by zarobić many za które kupi lepszego kałacha a teraz to straci. Co z wyjściem z gry? Tu nie widzę problemu taka NCP takiej osoby po prostu rozkłada śpiwór i idzie spać.

Link to comment
Share on other sites

Problemem jest tutaj tylko to ze jak ktoś umrze to co ? Co z jego sprzętem, normalnie wczytujemy save i jazda dowolna

Z tym co delikwent ma przy sobie, to nie ma problemu. Normalnie jak ginie, to to co ma przy sobie przepada (jeśli jest sam), natomiast jak obok jest kolega to zbiera złom tudzież kasę ze zwłok i oddaje po odrodzeniu. Myślę, że tu w ogóle odpowiedzią na wspomniane przez Ciebie problemy byłyby profile graczy na serwerach - skoro (jak jeszcze grałem w coop il2 Sturmovik) serwery pamiętały ilość wystrzelonych pocisków, ile z nich było celnych, a ile niecelnych, ile samolotów zestrzeliłeś i jaka była Twoja ranga, to myślę, że ilość kasy (przynajmniej) mogłyby pamiętać. Nie znam się na tym od technicznej strony, ale myślę, że byłoby to do zrobienia...

Link to comment
Share on other sites

Nie, nie zgadzam się Papaczos, stalker to nie jakąś tam strzelanka.

No sorki Кристофер, ale chyba nie przeczytałeś moich postów wystarczająco uważnie. Przeczytaj proszę ten cytat (to z pierwszej linijki mojego posta):

A ja bym właśnie chciał, żeby było jak najmniej strzelania, a jak najwięcej wspólnego włóczenia się po zonie, zbierania artefaktów, ich sprzedaży, zarabiania kasy, tworzenia baz (i późniejszego ich utrzymywania). Można by było usiąść przy ognisku i poopowiadać kawały...

Jak można po przeczytaniu tego, napisać to, co Ty napisałeś? Przecież Ty albo mojego pierwszego posta w ogóle nie przeczytałeś, albo go nie zrozumiałeś...

Link to comment
Share on other sites

W Sturmikovie było tak że wszystko się traciło jeśli pilot zginął . Kariera w gruzy wtedy . Daje do myślenia jeśli chodzi o godziny gry co ? Zmuszało by to nas do tego aby nie łazić samemu czy napadać na grupy NPC . Szukanie artów mogliby zrobić tak . Włazimy w pole psioniczne . Boli nas łeb klękamy i tam świrujemy pawiana . Włącza się odpowiednia animacja . Jeśli nie ma z nami kolegi to z mózgu mamy papke . Jeśli jest to może nas wyciągnąć i uratować . Ja widzę tak zagrożenia anomali . Ze śmiercią to nie mam dobrego pomysłu . Śmierć musiałaby być karą i to mocną żeby nie było tak jak w Call of Duty że się pod lufe włazi non-stop (gorzej jak prąd albo internet nam zabiorą :P). Można zrobić tak . W kryjówce byłaby skrytka opłacana karzdodniowo przez nas . Towar tam schowany byłby aktywny nawet po śmierci . Coś podobnego było w SGM do CoP z kasą .

EDIT:

Jak wyjdziemy z gry to tak jak Kpuc powiedział . NPC wraca do jakiejś osady czy kryjówki i tam w kimono . Popieram

Link to comment
Share on other sites

Mi by się marzył stalker , w którym na różnych serwerach istniałby oddzielny , podążającym własnym tempem świat. Gracze chcąc zacząć grać , musieliby najpierw pomyśleć do jakiej frakcji chcieliby dołączyć , coś jak wybór wyglądu postaci w multi SoC , lecz po wyborze nie lądowalibyśmy na ciasnej mapie tylko w bazie danej frakcji gdzieś na terenie zony , wcześniej wybranym przez założyciela serwera np. Serwer : Zew. Prypeci > teren gry : Zaton -Janów - Prypeć . Gra mogła by polegać na tym aby dana frakcja , na danym terenie uzyskała jak największą władzę i co najważniejsze kontrolę i reputację wśród innych przyjaznych bądź wrogich frakcji , pozwalałoby to na wprowadzenie rang lub innych systemów oceniania wartości graczy. Pomiędzy graczami mogłaby zachodzić taka interakcja jaka jest nam znana z gry , czyli podchodzimy do drugiej postaci i naciskamy F ( rozmawiaj ) , rozmowa ta wyglądałaby tak samo jak na czacie lub innym komunikatorze lecz wzbogacona zostałaby o opcje handlu i wymiany ( jeśli wam się to spodoba to opiszę dodatkowo o co mi chodziło ). Jeśli gracz będzie się poruszał i nie zauważy nas to wtedy uaktywnimy specjalną komendę głosową na wzór choćby takiego Counter Strik'a i krzykniemy mu że chcemy np. pohandlować. Oczywiście istniały by też wojny prowadzone na rożny sposób pomiędzy nacjami , dobrym przykładem jednego z nich mogłoby być akcja jak ze Stalker Zew Prypeci gdzie na Zatonie , otrzymywaliśmy zadanie o dostarczenie kompasu Brodaczowi i jeśli chcieliśmy , mogliśmy oddać artefakt Sułtanowi , bandycie , który chce podporządkować sobie wszystkich i tym samym zniszczyć Działalność Brodacza. Gracze wybierając frakcję Wolnych Stalkerów musieliby ten artefakt lub inny odnaleźć ( byłby bardzo rzadkim , a czasem niespotykanym znaleziskiem , więc tylko na misję by się pojawił ) i dostarczyć do wyznaczonego celu , powiedzmy bazy powinności lub bunkra naukowców gdzie czeka na nich klient . Jednak żeby nie było tak łatwo Frakcja Bandyci lub Najemnicy będą nam chcieli popsuć trochę krwi i w tym celu założą pułapkę lub przeprowadzą atak , powodzenie misji będzie zależało oczywiście od żywych graczy , wyposażenia i także od warunków panujących w tym czasie w zonie . Drużyna , która wypełni zadanie otrzyma : pieniądze , informacje o schowku , dodatkowe ulepszenie u technika , reputację i co tam się jeszcze ustali . Przegrana drużyna odradzała by się u doktora w swojej bazie po skończonej misji lub całkowitej eliminacji przeciwników , gracze mogliby obserwować otoczenie i przebieg wydarzeń , lecz nie mogliby ingerować w rozgrywkę . Frakcja , która uzyska wystarczający wysoki poziom reputacji i kontroli nad rejonem , mogłaby przejść do następnej lokacji np. z Zatonu do Janowa , gdzie powtarzaliby te same czynności co przedtem ale zadania mogłyby ulec zmianie , żeby gra nie była monotonna :) Bazy można by było rozbudowywać lub dodać nowe opcję np. Gdy jesteśmy w w pomieszczeniu z technikiem , a jest dużo graczy , to aby nie tracić dużo czasu na swoją kolej ( to byłby hard kor :) klikalibyśmy jakiś tam przyciski i pokazałby się nam okno naprawy , takie samo rozwiązanie można by zastosować do handlu czy innych spraw . Jeśli frakcja czułaby się wystarczająco silna , to mogła by przepuścić atak na bazę przeciwnika lub nawet sojusznika ! Druga strona otrzyma wtedy zadanie obrony , ale w stosownym czasie , no chyba że jeszcze byłaby możliwość szpiegowania i inflirtacji obcej bazy ( miodzio by było :) to o wydarzeniu dowiadywalibyśmy się odr azu ( a przeciwna baza ma zakłucacz radiowy i Nu pagadij Stalkier ;) . Ah cóż to byłaby za wspaniała akcja , można by zaimplementować w grę system questów losowych dla pojedynczych graczy , w końcu z czegoś muszą żyć , a jak już przy tym jesteśmy :D ( będzie krótko :) to powinno to być zrealizowane na zasadzie takiej : masz tam maks parę konserw Śniadanie Turysty i chleb co starcza ci na niecały dzień i zaspokaja tylko głód , bandaże tamują w małym stopniu krew , a apteczka służy do uśmierzania bólu ( zmniejsza ilość maksymalnej wartości taszczonego ekwipunku , a także wpływa na kondycję i percepcję postaci ) . Aby się najeść idziemy do stołówki , żeby wyzdrowieć do doktora itd. Co do spraw technicznych , to uważam że każdy serwer powinien zapisywać zmiany jakie w nim zachodzą , a stworzenie postaci określiłbym jako utworzenie jedynego w swoim rodzaju avatara w danym świecie na danym serwerze ( takie MMO S.T.A.L.K.E.R. :) liczba graczy mogła by wynieść np. 256 maks. Zalogowanych i grających w w danej chwili na serwerze , czyli na terenie np. Zaton , Janów i Prypeć jednocześnie . Podczas gdy graczy nie ma.zostawialiby oni w bazie swoje postacie , gdy liczba osób grajacych w danej frakcji jest za mała , to wtedy nie można by było przeprowadzić ataku na nią ( zależne od serwera ;) ale nie działało by to w drugą stronę hehe ( do akcji wkroczy rambo z M60 ( nowa broń w zonie ? ;) i wróg nie ma szans ) . Oczywiście dzikie mutanty i Zombie nadal występowałyby na tych lokacjach podczas zwiedzania lub wykonywania misji , grając samemu lub z kumplami . Jak coś mi wpadnie do głowy to napiszę jeszcze , ale teraz idę spać , a wy moi stalkerzy powiedzcie czy podobają wam się moje pomysły na wirtualno-rzeczywisty świat Stalkera w wersji Online , jest tego dużo i sądzę że coś takiego raczej nie powstanie lecz pomarzyć można szczególnie że moderzy mogą zrobić naprawdę wszystko i wielokrotnie to pokazywali :D

Edited by LordDino
  • Positive 1
Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie bomba . Po to jest temat aby wymienić to co się chce zobaczyć . Z frakcjami to postawiłeś na pospolite ZASOBY . Jeśli nie ma ich wystarczająco dużo niema warunków do boju i marszu . Z Technikiem to widzę tak . Informacja na PDA dla naszego majstra co chcemy mieć itp i broń na jego ladę . Mutaki jak dla mnie musiały by być silne aby był klimat . Pamiętam te opowieści z wszystkich części stalkera jaka to ciężka walka z chimerą . Że 1 na 5 to przeżywa . Sprzętu powinna być masa i to dobrze zrównoważonego . I misje takie coś ala przejście Tunelem Prypeć 1 w Zewie razem z kolegami :) Czujecie taką ekipe 2 polaków 1 rusek i 1 brytol :D Tu coś po rusku mówi tam po angielsku a tu pac snork z buta w mache ! To by było coś ! Zgadnijcie kto by pierwszy dał nogi za pas ^^

Link to comment
Share on other sites

Mamsz u mnie plusa, Striełok_RZ za taki wywód :) W zasadzie to co napisałeś to zwykły Battlefield. Problem jednak nadal jest z odrodzeniem, Jak już zapracujesz przez poboczne misję na dobrą broń i zginiesz to co, cofa cie do bazy i jesteś kimś innym z 3 bandażami apteczka i pkm'mką ? do bani taka gra :smile: Ciekawa byłą by koncepcji Stalkera SP w którym mogli by grać ludzie żywi i latać po mapach swobodnie robiąc swoje zadania, a gdy potrzebowali pomocy, zawsze mogli by o nią prosić i ty będąc gdzieś obok mógł byś mu pomoc. Robić zadania razem taki COPerative.

Link to comment
Share on other sites

W Sturmikovie było tak że wszystko się traciło jeśli pilot zginął . Kariera w gruzy wtedy . Daje do myślenia jeśli chodzi o godziny gry co ? Zmuszało by to nas do tego aby nie łazić samemu czy napadać na grupy NPC .

Na bardziej łagodnych serwerach była łagodniejsza "kara". Po zaliczeniu zgonu traciło się oczywiście wszystkie punkty za zestrzelone samoloty wroga (mówię tu o serwerach typowo dogfightowych) a po 3 zgonach pod rząd już nie można było się odrodzić od razu - czekał nas przymusowy 45 minutowy "odpoczynek". Do tego, jeśli na przykład ratowaliśmy się po zestrzeleniu nad terytorium wroga na spadochronie, to serwer wtedy losowo obliczał, czy dostalismy się do niewoli (odrodzenie dopiero po 15 minutach), czy nas od razu zastrzelili (to się oczywiście liczyło jako normalna śmierć na polu bitwy). Co najlepsze, raz na kilkanaście takich razy pojawiał się napis w stylu "Papaczosowi udało się zbiec z niewoli wroga" i wtedy konsekwencji nie było żadnych.

Wniosek z tego taki, że jak się bardzo chce, to można dużo problemów chytrze obejść :yes:

Link to comment
Share on other sites

Ludzie mam problem z działaniem serwera tejże strony :( nie mogę wysyłać normalnie wiadomości , musze pisać z telefonu , wiem że nie jest to związane z tematem ale jak naciskam przycisk Napisz nic się nie dzieje , a chwilę potem po odświeżeniu stronki , pokazuje mi się , żeby zobaczyć wersję live serwera z powodu jakichś usterek :(( Powiedzcie mi co się dzieje u was , internet mam w porządku 10 mb więc nie wiem czemu tracę łączność i nie mogę nic wysłać z kompa na stronkę :( Chciałem odpowiedzieć stalkerowi Ptachu już wczoraj o godzinie 6:28 ale pojawił się ten cholerny problem.:( w tym czasie pojawiły sie 2 posty , które opisują to co zamierzałem uzupełnić i jeszcze chciałem rozwinąć w swojej wypowiedzi , cieszy mnie fakt że nie tylko ja tak myślę o takim multi z takimi rozwiązaniami :) No to teraz umieszczę część wypowiedzi , którą kieruję do Ptachu :) Widzę że kolega też polubił tą misję z Tunelem Prypeć 1 :) to by bylo coś , jak chwilę podumałem to wymyśliłem coś takimgo : każda frakcja aby przejść na serwerze z mapy Jupiter do mapy Prypeć , powinna właśnie przejść taką misję jak w grze :D Powiedzmy że w bazie ukazywała by się informacja u wszystkich graczy , o nadchodzącej misji . Oczywiście quest ten w podstawce wyglądał tak ze mieliśmy parę Npc'tów w drużynie i lecim przez Tunel Prypeć 1 , a więc w wersji Online :) należałoby stworzyć coś w rodzaju takiej mini przeglądarki oddziałów , które wybierały by się przez ów tunel . Dla przykładu : oddział Alpha - liczba graczy 4/6 ; oddział Delta - liczba graczy 5/6 itd. , wzmianka o ekipie też fajna , najlepiej jakby się grało z kimś z forum , to wtedy podwyższyli byśmy poziom trudności :D , a co za tym idzie lepsze nagrody :) . Ja do tego dorzucił bym , walkę z żywymi graczami z frakcji Monolitu :) tak jak w Zewie , a oni powinni standardowo na początku lądować na lokacji Prypeć i rywalizować z frakcją Wojskowych tak jak to robiłyby pozostałe nacje na reszcie map ;) Mutany oczywiście tak jak zombie to kluczowy że tak powiem element rozgrywki , tworzą pewien specyficzny klimat , bez nich nie bali byśmy się wyjść w Zonę szukać artefaktów ( mam już coś ułożone w glowie na ten temat ) , wypełniać zadania , explorować świat , a co za tym idzie podziwiać go :D. Ja pos ściągnięciu paru modów poprawiających 3 część Stalkera ( polecam AtmosFear 3 ;) się zdziwiłem jak w nocy nagle wyskoczyła mi pijawka znikąd i się dorwała do mojej głowy odsysając krew , w tym samym momencie hopłem do góry ze strachu :D ostatni raz taki zryw to przeżyłem jak pękła mi opona przednia w motorze i omału nie zszedłem na zawał razem ze wstrząśnieniem mózgu :( Eh dobrze że jechałem tylko 67 km/h i miałem dobry kaska , bo skończyło by się to fatalnie , a tak trzeba było kupić nowy bak , kask , kierownicę i oponę :) Więcej napiszę jak zacznie mi normalnie funkcjonowac strona na komputerze , dlatego że z telefonu to zajmume całe wieki , a już ponad 2 strony zeszytowe nowych pomysłów mam :D Dziękuję za plusa Kpuc :) wiem że to się wydaje jak battlefield z tego.co wcześniej pisałem ale po tym co teraz umieściłem , chyba już tak bardzo na to nie wygląda :) Co do odrodzenia to tak mogłaby wyglądać sprawa : po śmierci budzimy się u lekarza ( coś by do nas gadał pół serio pół żartem :) , dalej idziemy do dowódcy przepraszamy za klęskę ( klimat !!! ) i dostajemy opieprz :p , mówimy że się to nie powtórzy , a on nam każe zbierać swoje 4 litery i do roboty :) . Aby odzyskać sprzęt idziemy do ( wymyśliłem nowy zawód w stalkerze :) złomiarza hehe ,który zbiera to co zostało po porażce i za pare kozaków oddaje ;) mógłby pojawić się czasem jakaś mini misja na odzyskanie ekwipunku z walki , który został skradziony :) tak jak w Cieniu Czarnobyla z tymi bandytami ( Spoiler ooffff !!!! ) :D , a po odzyskaniu wio do czego nas nogi rwą , może do zwiedzania zony , a może do szpiegostwa innych wrogich frakcji ?? , a może jeszcze do zostania przewodnikiem albo punisherem ( wariatem wymierzają Sprawiedliwość złowrogim Mutantom i innym plugastwom ) czyli kimś takim jak stalker Noe :D

Edited by Striełok_RZ
  • Positive 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki , jestem zaskoczony że z taką łatwością zostałem przyjęty do grona Stalkerów na forum :D Jak będzie okej u mnie z wysyłaniem wiadomości to opiszę jak widzę drugi typ serwera ( a co myśleliście że przewidziałem tylko jeden ? No to się zdziwicie hehe ;) , a tak na poważnie to myślę nad czymś takim : Wiele osób mówi tzn. pisze o tym , że chce multi w stylu SP , a co jeśli zastąpić to po prostu jedną wielką misją , która zostałaby podzielona na powiedzmy 10 aktów ? Głupio to brzmi ale mam w głowie jakiś graficzny obraz tego :D No z tą jedną misją przesadziłem , bo szybko by się znudziła , tak więc trzeba by zrobić parę ( paręnaście ? ) scenariuszy na kilka ( kilkanaście ? ) misji , które w zależności od trudności trwały by przynajmniej te 3 - 4 godziny . Wiem że wydaje się to krótko ale jeśli chcecie grać z.kumplami i nie powtarzać w kółko tych samych i zarazem znanych misji to musi tak być , to smutne ale co.zrobić takie serwery może mogłoby postawić Forum , aby tylko użytkownicy wraz z administracją sobie popykali w spokoju i nie bało się żeby ich postępy w rozgrywce przepadły , bo ktoś usunął lub zrestartował serwer :( Fabuła mogła by być ciekawa i postawiona na jakiś konkretny typ grania : surwiwal , eksploracja lub co tam ktoś wymyśli ( chciałbym być agentem , który sprawił by że w trakcie.przychodzenia.aktów świat Zony zmieniał by się w zależności od moich poczynań i wyborów :) Przewiduję że po każdym akcie następowała by pewna forma zapisu świata na.serwerze , a jeśli chcielibyście sobie pochodzić w grupie i coś porobić , to może powstały by jakieś dodatkowe queściki :) na lepszą broń albo pancerz , może na odkrycie czegoś co będzie miało na celu pogłębienia się w opowiadanej przez ów scenariusz historii (??) lub po prostu przeprowadzenia kogoś , by sobie można było podziwiać i cieszyć się klimatem Zony ;) . Po skończonym scenariuszu można by zrobić tryb free-play :) i wtedy dokańczalibyśmy pozostawiane questy i zobaczylibyśmy także , jak nasze działania miały wpływ na Zonę i jej otoczenie :D Kończy mi się miejsce w telefonie , resztę napiszę z komputera , jak tylko będzie normalnie działał :(

Link to comment
Share on other sites

Mi się wydaje że z mogliby zrobić z odradzaniem się takie coś że po zgonie zabierałoby ci trochę kasy oraz losowo wybrane przedmioty z ekwipunku.Dobrze by było jakby zrobili że po śmierci musisz odczekać dany czas np 25 minut,respawn mógłby się od bywać w jakiejś wiosce jeśli byś był samotnikiem lub w bazie frakcji do której należysz.Gorsze jakby wroga frakcja by przejęła bazę frakcji do której się należało, w takim przypadku gracz który niedawno się odrodził by był przez 5 minut nieśmiertelny tylko by nie miał możliwości strzelania albo by jego pociski o połowę mniej obrażeń zadawały.Wiadome jakieś misje przez ludzi by mogły być zlecane,obrona bazy itp.

  • Positive 1
Link to comment
Share on other sites

Naznaczony też dobrą propozycje napisałeś ale te 5 minut nieśmiertelności moim zdaniem nie pasują do STALKER-a ale zamieniłbym na słowa. Słowa wypowiedziane przez dowódcę wrogiej frakcji która zajęła bazę(przykładowo-masz 5 minut na opuszczenie bazy bo… tutaj wstawiłbym „łacinę”:)). Wyobraź sobie –po załadowaniu mapy otwierasz gałki oczne a tu bardzo ładna panorama 10-ciu może 15-tu chłopa z wycelowaną do Ciebie bronią typu AK-47 (mając taki widok to chyba wystarczyłoby mi 10 sekund na zabranie pupy z ich terytorium). Wiedząc że sami nic nie zdziałamy zbieramy ekipę i wio odbić bazę. P.S.>Ooooo panowie przy takim scenariuszu jak opisaliście w tym temacie byłoby u mnie realne zagrożenie ROZWODEM!!! Żona ledwo zniosła podstawki, teraz mody i jak by doszedł ten MP… wolę o tym nie myśleć i na dzień dzisiejszy cieszyć się Geonezis-SGM 1.7 :thumbsup: Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Naznaczony z tym odrodzeniem po śmierci to trochę głupio by było , losowo wybrany przedmiot to już przegięcie jakby zabierało :( wiele osób chodzi na styk z maksymalną wartością ekwipunku , a zabiera tylko najporzyteczniejsze przedmioty , ja osobiście rozniósł bym klawiaturę w drobny pył gdyby zabrali mi coś o co starałem się przez dłuższy czas , ale co do przejęcia bazy to się zgadzam , fajnie było by zobaczyć tuzin gości w egzo z pukawkami wycelowanymi w nas :D PS. Mnichu niebój nic :) może jeszcze jakoś zarazisz swoją pasją drugą stronę barykady ;D PS.2. Przeszedłem już podczas ferii 3 razy Zew Prypeci i chciałbym przed końcem wolnego pograć w jakiś mod fabularny , który jest najbardziej ciekawy , ale nie wiem jaki :( Doradźcie mi co wybrać , ja zastanawiałem się nad "Sigerous Mod 2.0" . Co o tym myślicie ??

Link to comment
Share on other sites

Striełok_RZ ja też mam zachowanie egoistyczne do rzeczy rzadkich i unikatowych w grze więc pewnie też bym miał przy sobie-nie pomyślałem :unsure: . „Co dwie głowy to nie jedna” ale przyznasz że jakaś kara za danie odstrzelenia własnego tyłka musi być. Odrodzenie Naznaczonego jest dobre-dopisałbym tylko że po wszystkim dostajemy wiadomość na PDA {Stalker o ksywie „X” ma twoje fanty i przebywa w miejscu „X”} oczywiście wtedy nadchodzi czas zemsty :devil: (bynajmniej w moim przypadku). Mimo że nie grałem ale polecam Geonezis SGM 1.7 PL(grałem w SGM 1.6) bo polecają go najwięksi „weterani” tego forum(zarazem autorzy spolszczenia). Jeśli chodzi o 2.0 jest w cyrylicy. Jak znasz ruski to ściągaj ja osobiście próbowałem sił w nie spolszczony dodatek ale zrezygnowałem. Sam pewnie wiesz że jeśli chodzi o STALKER-a strzałki oznaczające misję to nie wszystko. Pozdrawiam i miłego grania w jakiegokolwiek SGM-a P.S.> Jeśli nie grałeś w ogóle w/w to będziesz mile zaskoczony :wink:

Link to comment
Share on other sites

Co racja to racja , dwie głowy , a nawet więcej się przydają :D o śmierci i odrodzeniu już pisałem , jak sam napisałeś "dobry i z klimatem" więc teraz zostawmy w spokoju odradzanie i powiedzcie co myślicie o moim poście dotyczącym drugiego typu serwera z innym rodzajem rozgrywki . P.S. Chętnie sprawdzę ten mod Fabularny Geonezis SGM 1.7 PL , ale czy jak zainstaluję go na Zewie Prypeci z modem Atmosfear 3 , to nic się nie stanie ?? nowa gra oczywiści do rozpoczęcia to wiem ale co z kompatybilnością ? P.S.2. Kiedy mniej więcej byłby spolszczony ten SGM 2.0 ? Chciałbym zagrać w najbardziej rozbudowany mod żeby nie stracić czasu na starsze wersje . A z ruskiego to znam tylko tylw żeby zapłacić za benzynę , jedzenie zamówić i nocleg załatwić i to tyle :(

Link to comment
Share on other sites

Z tą bazą frakcji to powinno być tak . Jeśli ci ktoś wjazd na chate zrobi to ci ją zajmie i cię wypędzi więc masz dwa wyjścia . Jak partyzantka zbierasz się po lesie z innymi z twojej frakcji i próbujecie odbić baze albo twardogłowy waszej frakcji ją rozwiązuje :woot: To z respawnem oryginalne nie powiem . Bardzo mi się podoba . Kwesty widzę tak . Sami możemy je dawać ale sami możemy je zlecać . Kase albo nagrody za kwesty który zlecamy ustalamy z tego co mamy (albo nie mamy) . Można andać kwest i kogoś wykiwać i tak samo jak nas mogą wykiwać :cool: Potem może się pojawiać komunikat w radiu że swołocza Ptachu wykiwał jakiegoś francuzika na pare baniek :woot: Albo na odwrót . Takich zadań byłaby masa . Gdzie gdzieniegdzie NPC które coś zlecą albo coś powiedzą (wczoraj grupa Specnazu zrobiła rajd.wybili wszystkich bandytów) i wiadomości pisane na czacie takie jak w SGM Nie wiem jak z mapami powinno być . Jedna mapa na serwer nie pasuje . Co jak by były 2 polskie serwery i 2 dwie do usr***ej śmierci ? Żałosne to by było Im dłużej żyjesz tym więcej kontaktów znasz i tym więcej sprzętu dostajesz (komórka z postów wcześniej) . Przypuśćmy dźwoni do nas Profesor Kleks i chce arta który mu kondyche poprawi . A my mu na to . No spoko bratku ! Dla ciebie w ofercie mam takiego arta za jedyne 200 000 ! A on na to - dobra biorę jutro ma być . Sprawdzałem SGM 1.7 z Geonezisem w MP i działa doskonale (prócz Grozy) Polecam moda SGM 1.7+Geonezisa ale dla tych co mają mocnego kompa [ CO DO TEGO PROBLEMU Z FORUM WYSTARCZY SZYBKO DWA RAZY KLIKNĄĆ I PO SPRAWIE ]

Link to comment
Share on other sites

Fajne pomysły Ptachu :) z tym oszukiwaniem to można by zrobić jak w Cieniu Czarnobyla , takie polowanie na gościa który nas oszukał. Samemu albo z kumplami ,a jak dorwiemy dziada to mamy do wyboru , zabić go , zabrać go do więzienia , wrzucić go do miejsca gdzie jest niebezpieczny mutant i rozkoszować się widokiem , okraść go albo po prostu zrobić tak że na całym serwerze ten gościu będzie miał podwyższoną cenę za każdy produkt i nie będzie mógł handlować z graczami na określony czas w zależności od rozmiaru popełnionego przestępstwa :D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Comunity