Jump to content

Red Dead Redemption 2


Yossarian
 Share

Recommended Posts

Czyli coś dla miłośników Pana Colta i bezkresnych prerii. Poniżej dwa trailery (drugi to "świeżak") i trochę informacji o grze.

Zgodnie z wcześniejszymi obietnicami, Rockstar opublikował nowy - drugi - zwiastun Red Dead Redemption 2, czyli kontynuacji cyklu osadzonej na Dzikim Zachodzie.
Ugrupowanie pojawiło się już w poprzedniej części - do bandy należał John Marston, którym gracze kierowali w odsłonie cyklu z 2010 roku. To może oznaczać, że akcja gry toczy się przed wydarzeniami przedstawionymi w oryginalnym Red Dead Redemption. Nie jest to jednak do końca jasne.
Zwiastun prezentuje kilka różnych scen, które najprawdopodobniej wygenerowano na silniku produkcji. Pokazano między innymi rozmowy z różnymi postaciami, napad na pociąg, bójki na pięści, polowanie na zwierzęta, łapanie koni na lasso oraz oczywiście strzelaniny.
Nadal nie podano dokładnej daty premiery gry. Na razie wiadomo, że Red Dead Redemption 2 powinno ukazać się wiosną przyszłego roku na dwóch platformach sprzętowych - konsolach Xbox One i PlayStation 4.

I trochę plotek: Protagonistą Red Dead Redemption 2 został Arthur Morgan. Imię to pojawiło się już kilka miesięcy wcześniej, gdy jeden z informatorów wspominał o tytule. Mężczyzna zapowiedział:

- Grasz jako Arthur, lider gangu

- Największą innowacją w rozgrywce jest posiadanie własnego gangu

- Historia rozpoczyna się w momencie, gdy dowiesz się, że masz szpiega w zespole

- Podczas opowieści tworzysz swój gang i werbujesz do nich między innymi: Johna Marstona, czy też Abigail.

- Jedną z podstawowych mechanik w grze jest ciągłe utrzymanie i przemieszczanie obozu.

- Kiedy wybierasz misje, możesz zdecydować, która osoba z gangu wyruszy z Tobą – system podobny do tego z Mass Effecta oraz Dragon Age.

- Świat gry jest podzielony na pięć stref.

- Twórcy spędzili sporo czasu nad stworzeniem bardziej interaktywnego świata

Brzmi ciekawie? Warto na pewno wspomnieć kolejne doniesienia informatora, który mówił o sporych problemach deweloperów. Oddział odpowiedzialny za tytuł przechodzi podobno piekło, bo jeden z fragmentów gry przedstawiony szefom Rockstar nie sprostał oczekiwaniom – gra nie była wystarczająco innowacyjna. To podobno z tego powodu opóźniono premierę, a twórcy są sfrustrowani, spędzają sporo czasu po godzinach, by mieć pewność, że tytuł w dniu premiery będzie błyszczeć.

 

Żródło: http://gry.interia.pl/newsy/news-zycie-na-dzikim-zachodzie-w-nowym-zwiastunie-red-dead-redemp,nId,2446441

           http://www.ppe.pl/news/53795/red-dead-redemption-2-zwiastun-potwierdza-wczesniejsze-plotki-nowe-informacje-o-rozgrywce-i-historii.html

  • Dodatnia 5
Link to comment
Share on other sites

Ograłem 1 na Xbox 360 jest jedną z lepszych gier od Rockstar. Gracze którzy posiadają tylko pc mają czego żałować, mam nadzieje że 2 wyjdzie również na pc bo to będzie strzał w kolano dla rockstara. Jeżeli w grze ma się pojawić John z pierwszej części to na pewno będą to czasy wcześniejsze możliwe że będziemy konkurować z gangiem do którego należał John. 

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 1 month later...

Kolejny gameplay.

Zgodnie z obietnicami, studio Rockstar przygotowało kolejny materiał z rozgrywki w oczekiwanym Red Dead Redemption 2. W odróżnieniu od pierwszego gameplaya otrzymujemy nieco większą porcję akcji, spojrzenie na aktywności poboczne oraz pierwszy rzut oka na tryb FPP.

Materiał rozpoczyna się od bójki na wagonach pociągu, by szybko przejść do strzelaniny na dworcu. Następnie jest nieco eksploracji w zaśnieżonych górach, co pozwala między innymi potwierdzić, że - wzorem Wiedźmina 3 - broda głównego bohatera będzie rosła wraz z upływem czasu i pozbędziemy się jej dopiero za pomocą brzytwy.

Deweloperzy zapewniają za pośrednictwem materiału wideo, że większość czynności będzie odbywać się w Red Dead Redemption 2 w sposób "płynny", co oznacza, że aktywności nie będą zawsze uzależnione od misji. Nic nie stanie więc na przeszkodzie, by w wolnej chwili, podczas eksploracji, napaść na pociąg, obrabować bank, splądrować czyjś dom lub zająć się ściąganiem długów. To samo dotyczy jednak naszego bohatera. Podczas swobodnego zwiedzania ogromnego, otwartego świata natkniemy się zapewne na przedstawicieli jednego z kilku gangów. Takie nikczemne osobistości bardzo rzadko będą miały pokojowe zamiary i często będziemy musieli walczyć - lub po prostu uciec.

Z poprzedniej odsłony powraca system Dead Eye, w polskiej wersji znany jako "Zabójcza Precyzja". W Red Dead Redemption 2 będzie miał kilka poziomów, rozwijających się wraz z używaniem. Za jego pomocą spowolnimy upływ czasu, co ułatwi strzelanie, ale będziemy mogli też oznaczyć kilka celów, które Arthur Morgan następnie automatycznie wyeliminuje, lub też dostrzec słabości przeciwników. Gracze będą mogli dostosować wygląd postaci, wybierając ubranie, a także wierzchowca oraz uzbrojenie. Co jakiś czas wypada także się wykąpać. Jeśli przez dłuższy czas tego nie zrobimy, bardziej cywilizowani mieszkańcy miast mogą przestraszyć się na nasz widok - o zapachu nie wspominając.

Zaprezentowane w trailerze aktywności poboczne obejmują podróżowanie drezyną wraz z towarzyszem, łowienie ryb w jeziorku, grę w pokera, picie w saloonie, tańce pod światłem księżyca, rąbanie drzewa, domino, przedstawienia w teatrze, poszukiwanie przestępców, pojedynki, "five finger fillet", czyli uderzenia nożem pomiędzy palcami i tak dalej. Są też zakamarki i tajne przejścia do odkrycia oraz interesujący ludzie do poznania. Pod koniec filmiku otrzymujemy także pierwsze spojrzenie na rozgrywkę w perspektywie pierwszej osoby. Obserwujemy scenkę ze strzelaniem z karabinu z grzbietu konia, a dalej jest także akcja wewnątrz budynku.

 

Źródło: https://gry.interia.pl/newsy/news-lowienie-ryb-i-tryb-fpp-w-trailerze-red-dead-redemption-2,nId,2639327

  • Super 1
  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Wypadałoby podsumować temat recką (nie moją).

Naprawdę trudno wymyślić dobry wstęp do recenzji takiej gry, jak Red Dead Redemption 2. Z drugiej strony, może nie ma się co wysilać, skoro i tak każdy wie, o co chodzi, i czeka tylko na opowieść o tym, jaki on jest, oraz odpowiedź na pytanie, czy zasługuje na "dychę".

O tym, że Rockstar nie robi gier przeciętnych ani zaledwie dobrych, wie chyba każdy. Dlatego też chyba nikt nie spodziewał się, że Red Dead Redemption 2 może wyjść gorzej niż świetnie. Jednak publikując przedpremierowe materiały, twórcy zawiesili poprzeczkę tak wysoko, że w tym przypadku "świetne" to w dalszym ciągu za mało. Spodziewaliśmy się, że poza samą wciągającą po uszy przygodą zaoferują coś więcej i że wręcz zdefiniują na nowo gry w otwartych światach. Czy ta sztuka się udała? W Red Dead Redemption 2 - który dla pierwszej części stanowi prequel - przenosimy się do Ameryki z końca dziewiętnastego wieku. Głównym bohaterem, w którego przychodzi nam się wcielić, jest Arthur Morgan. To bandyta z gangu niejakiego Dutcha van der Linde, którego członkowie napadają, kradną i zabijają bez zawahania, a to wszystko w walce o lepsze życie (dla siebie i swoich kompanów). Oczywiście w całej okolicy wiszą listy gończe z ich facjatami, więc musieli też opanować sztukę ukrywania się przed światem. Epoka określana jako Dziki Zachód powoli dobiega końca, ale Dutch i spółka nie chcą się z tym pogodzić.

Red Dead Redemption 2 nie opowiada lekkostrawnej historyjki dla dzieci. To poważna i brutalna opowieść o bandytach, którzy, owszem, są bezwzględni, ale również mają swoje cele, marzenia oraz zasady. Podczas rozgrywki musimy zresztą niejednokrotnie dokonywać wyborów moralnych, wpływających na nasz współczynnik honoru, który to z kolei przekłada się na to, jak podchodzą do nas przypadkowe osoby. Początek Red Dead Redemption 2 jest wręcz ospały (co nie znaczy, że nieciekawy), ale z czasem fabuła nabiera tempa (można powiedzieć, że rozpędza się cały czas aż do mniej więcej połowy). Zapomnijcie jednak o szalonym tempie, znanym chociażby z Grand Theft Auto V. W RDR2 będziecie mieli znacznie więcej czasu na delektowanie się tym wszystkim, co przygotowało Rockstar (a w tym czasie z głośników będzie dobiegać muzyka, której nie powstydziłby się Ennio Morricone). Czyli przede wszystkim...

1.png

... otwartym światem, który jest w naszej opinii najlepszym, jaki kiedykolwiek powstał. Byliśmy absolutnie zafascynowani tym w Wiedźminie 3 (ach, ta różnorodność i bogactwo) czy Assassin's Creed Odyssey (ach, te krajobrazy i klimat), ale to, co stworzył tym razem Rockstar, przebija wszystko, co do tej pory widzieliście. Tak naprawdę trudno opisać słowami wszystko to, co się tutaj znalazło, a już na pewno nie sposób byłoby to zrobić w recenzji krótszej niż nowela. Dziki Zachód, który poznajemy w Red Dead Redemption 2, jest olbrzymi, niesamowicie różnorodny, absolutnie piękny (nie spodziewamy się, aby z obecnej generacji konsol dało się wycisnąć coś więcej) i wypchany po brzegi różnego rodzaju aktywnościami, takimi jak polowania (czeka na was 178 gatunków zwierząt!), napady, poszukiwania przestępców czy przypadkowe spotkania, które nie wiadomo, jak się zakończą. Nie zabrakło też oczywiście minigier, jak poker, domino czy blackjack. 

2.png

Sama eksploracja to "gra w grze", której można się poświęcić na wiele godzin, nie nudząc się ani przez chwilę. Warto też dodać, że wszystko, na co natraficie (każda, nawet najdrobniejsza aktywność), zostało dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, a świat żywo reaguje na nasze poczynania. Przykład? Gdy ktoś zauważy, że dokonujemy przestępstwa, może zechcieć o tym donieść. Wówczas możemy takiego jegomościa złapać i zastraszyć albo przekupić. Czasem nawet przypadkowe spotkanie z NPC-em może odblokować ukrytą aktywność. A jeśli oczekujecie jeszcze większej imersji (która i tak już "w standardzie" jest ogromna), możecie zrezygnować z poszczególnych elementów HUD-u i zdać się jedynie na podpowiedzi słyszane podczas dialogów (dodajmy, że wyjściowo wyłączone są wszelkiego rodzaju markery). Wówczas określenie "przygoda na Dzikim Zachodzie" nabierze pełnej mocy. Red Dead Redemption 2 to gra ogromna. Sam wątek główny to przeszło setka misji do wykonania. Zajmą wam one dziesiątki godzin, a przecież to niemożliwe, żebyście skupili się w całości na nim (to po prostu niewykonalne). Większość z nich to niezapomniane przygody, podczas których napadamy na pociągi i dyliżanse, ratujemy naszych kompanów, bierzemy udział w strzelaninach czy przemierzamy bagna, starając się unikać aligatorów. Każde zadanie jest jedyne w swoim rodzaju. Nie ma mowy o powtarzalnych misjach w stylu np. Assassin's Creed, czyli "pójdź, zabij, ukradnij, wróć po nagrodę". Konkurencjo, ucz się!

3.png

W całej grze ważnym elementem jest nasz koń oraz obozowisko. Tego pierwszego musimy karmić, czesać i budować z nim więź, która im większa, tym więcej nasz wierzchowiec może się nauczyć i znieść. Możemy go także wyposażać w coraz lepsze siodła, poprawiające przyspieszenie i prędkość. Z kolei w obozowisku spotykamy się z naszymi kompanami czy gramy w minigry, ale także inwestujemy w różne ulepszenia, wykorzystując zdobyte uprzednio zapasy. W końcu możemy także z tego miejsca odbywać szybkie podróże. Przed premierą czytaliśmy, słuchaliśmy i oglądaliśmy dużo o tym, jak bogate w szczegóły będzie Red Dead Redemption 2. Pewnie obiło wam się o uszy na przykład to, że jądra konia kurczą się po przejażdżce w zimnej wodzie. Tak też w rzeczywistości jest, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Podobnych "smaczków" jest w RDR2 wręcz zatrzęsienie i polowanie na nie można uznać za kolejną "grę w grze". Jest też mnóstwo różnego rodzaju easter eggów i tajemnic do odkrycia. Wśród nich pojawia się m.in. Polak (Pan Wróbel) oraz... wątek UFO.

4.png

O Red Dead Redemption 2 można by pisać i rozmawiać godzinami, a i tak nie wyczerpałoby się tematu w całości. To po prostu olbrzymia gra (prace nad nią zajęły łącznie osiem lat!), a do tego perfekcyjnie wykonana i wciągająca w sposób wręcz niespotykany. Jeśli uznajemy, że na maksymalną ocenę zasługują tytuły, które są nie tylko doskonałe w każdym calu, ale także definiują swój gatunek na nowo, to najnowsze dzieło Rockstara zasługuje tylko i wyłącznie na...

 

Ocena redakcji: Red Dead Redemption 2

PLUSY

olbrzymi, przepiękny i różnorodny świat

niespotykany dotąd poziom imersji

wciągająca po uszy historia

wzorowo wykreowane postacie

wątek główny na dziesiątki godzin...

... a do tego ogrom aktywności pobocznych

każda misja fabularna to wyjątkowa przygoda

mnóstwo detali i smaczków

udźwiękowienie przypominające najlepsze westerny

MINUSY

wciąż szukamy...

 

Platformy: PS4, XBO

Ocena:      10/10       



Źródło: https://gry.interia.pl/recenzje/news-red-dead-redemption-2-recenzja,nId,2650863

Ode mnie: Szczególnie ujęło mnie spostrzeżenie "Pewnie obiło wam się o uszy na przykład to, że jądra konia kurczą się po przejażdżce w zimnej wodzie. Tak też w rzeczywistości jest, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej." Wniosek - kurczą się również jeźdźcom. :D

I tylko żal odwłok ściska, że nie ma tego na blaszankę. :054:

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Comunity