Jump to content

Piorun i komputer.


metek58
 Share

Recommended Posts

Napisałem ten temat, bo chcę się pożalić i wiedzieć, czy po tych burzach, ktoś miał taki przypadek jak ja, że uderzenie pioruna popaliło coś w kompie. Umnie, trzy dni temu, spaliło zasilacz, dysk w analizie, bo niby odzywa się, ale wyskakują dziwne komunikaty i nie chce zakaczać. Jak poszedł dysk lub dane, to mam klapę, bo miałem sporo spolszczone LTL i Dream Reader The Forbridden Zone. Półtora miesiąca dłubania w plikach, to i żal. Dziś się dowiem więcej, oby ożyl komp, bo @buber dwóch kompów nie da rady wysłać, bo sam zostałby bez. :biggrin: Żartuję, ale szczerze, to mam smutek w sobie, bo na 1500 GB to trochę tego tam miałem. Pierwszej elektrycznej anomalii, co pojawi się w jakimś modzie i nie będzie miała jasnego tłumaczenia, to chciałbym dać nazwę "Piorunokomp".

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

Ja jak miałem stary komp jeszcze to 3 razy jak uderzył piorun blisko to się wyłączył, ale potem dalej cykał :yes: Więc może w zależności od "ochrony" z zewnątrz to zależy. PS. @ metek58: Na drugi raz będziesz wiedział, żeby co jakiś czas robić kopię na pena :wink:

Link to comment
Share on other sites

To teraz kolego nauczyłeś się robić kopie zapasowe. Ja nie miałem na szczęście takiego przypadku, ale kiedyś z dnia na dzień straciłem 400GB danych, zbieranych przez kilka lat, były tam moje wypracowania ze szkoły, save gier, mody mojej roboty, zbieraniny tapet i innych ważnych rzeczy.

Przede wszystkim dobra zaporą jest porządna listwa anty przepięciowa i nie mowie to o takich 100zł ale o tych powyżej 200zł +

Dobrej marki zasilacz z wbudowanymi w układ zabezpieczeniami to kolejna sprawa.

ps. A samej pracy włożonej jak zawsze szkoda. Można dostać potężnego doła po takim czymś.

ps2. Opisz dokładnie jak wygląda sytuacja z dyskiem ?

Edited by Кристофер (Kpuc)
Link to comment
Share on other sites

No ja mam listwę z bezpiecznikiem oraz zasilacz z ochroną antyprzepięciową, jak coś on się spali a kompa nie ruszy. Zawsze kupuje lepszy zasilacz jakoś tak mam. Zauważyłem nawet, że zasilacz przez chwile jak jest zawahanie prądu to utrzymuje kompa włączonego. Np. telewizor się wyłączył przy skoku napięcia, a komp się nawet nie zawiesił.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem raz podobną sytuację, ale naszczęście rodzice przemyśleli to przy budowie domu i mamy wielo poziomowy system zabezpieczeń przed piorunami. Od bezpieczników na słupie, po listwy antyprzepięciowe w domu. Praktycznie nigdy podczas burzy nic nie wyłączamy, chyba, że zdarzy się jakiś MCS, co daje >100 wyładowań na 5 minut...

Edited by Radioaktywny
Link to comment
Share on other sites

Mojemu kumplowie pierwszy raz spaliło ruter, modem i kartę graficzną w kompie, a drugi raz karte graficzną w lapku, a komputer sam się włączył. Ja na szczęscie mieszkam blisko kościioła, który ma wysoką wieże, więc wszystko tam leci, a na domie nie mam piorunochronu. ;p

Link to comment
Share on other sites

Korzystam teraz z kompa znajomych. @Junx, jasne, teraz to jestem niby o niebo mądrzejszy, ale czas pokaże jak będzie. :blush: Myślę, że w moim przypadku, jakieś zabezpieczenia by nie pomogły, bo piorun uderzył w linię przesyłową prądu. Tylko tym razem nie wyciągnąłem wtyczki z prądu, zawsze jak szła mocniejsza burza, to regułą było wyłączanie wszystkiego. Trudno, stało się. Na dzień dzisiejszy wiem, że poszedł zasilacz i płyta główna, a co jeszcze, to dowiem się jutro. Mówił też, że jak linia dostaje piorunem, to nikłe są szanse zabezpieczeń, bo zabezpieczenie może nie zdążyć zareagować na bliskie uderzenie pioruna w linię przesyłową. W mieście i tam, gdzie nie ma linii na słupach, może być mniejsze zagrożenie przepięcia. Jedno mnie cieszy, że @smox z jakiegoś kompa odezwał się do mnie, a to dobry znak.

Edited by metek58
Link to comment
Share on other sites

U mnie w pracy kiedyś tak było piorun wpadł i zniszczył całą instalację i popaliło dosłownie wszystko. Maszyny stały i roboty nie było na nich ale przy nich za to sporo. Bezpiecznie jest wyłączyć wszystko z prądu i kłopot z głowy.

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś kilka lat temu poleciał mój dysk, ale nie z winy pioruna tylko przepięcia w sieci. Przyczyną był słabo zabezpieczony zasilacz (tani) od tej pory już nigdy nie oszczędzam na zasilaczach. Spalenie zasilacza i dysku jednocześnie to bardzo częsta usterka

Link to comment
Share on other sites

Ja zawsze wyłączałem wszystko z kontaktów, ale ostatnio nawet dobrze grzmiało to sobie spokojnie ciupałem w solyanke tylko ze znajomymi był problem komunikacji na TS3 bo co grzmot to mi internet odcinało na kilka sekund :). Ja mieszkam między borami sosnowymi i obok 350m górki więc mimo ,iż dom wysoki bardzo to sosny mają kilkadziesiąt metrów przewagi i to wyłapują. Linie przesyłowe też są bezpieczne, najbliższa wysokiego napięcia w którą może tłuc jest oddalona o ładne pare km więc kondensatory + zabezpieczenia po drodze powinny spokojnie wyłapać :thumbsup: . Ale danych szkoda i współczuje :sad: . Ach i zauważyłem ciekawą zależność otóż im ktoś ma lepszy z czasem sprzęt tym mniej go zabezpiecza... No i tak na poważnie witajcie bo okazuje się dłuzej oj dłuzej tu zabawię :nuke: .

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli chcecie kupować listwy to polecam najpierw trochę lektury, bo rodzajów i zastosowań jest kilka...http://laptopy.gadze...chroni-komputer.

Niestety brak często dokładniejszych danych o np. ilościach energii które może taka listwa pochłonąć. W dobrych sklepach będzie przy listwie wzmianka i cyfrowa wartość wyrażona J (dźul)i im parametr wyższy tym cena listwy w górę. Są listwy mniej lub bardziej rozbudowane oferują masę innych filtrów jednocześnie..Kilka info z tekstu...

Kupując listwę antyprzepięciową należy zwrócić uwagę na takie oto kluczowe parametry:

absorpcję energii (Joules rating)

Jest ona wyrażana w dżulach (J). Minimum to 150 J, jednak zaleca się, aby było to co najmniej 400-500 J.

czas reakcji (response time) układu przeciwprzepięciowego

Podaje się go w nanosekundach (ns). Dopuszczalne maksimum to 25 ns.

maksymalny prąd impulsu (spike amperage)

Mierzony w kiloamperach (kA) powinien wynosić co najmniej 6 kA. W praktyce dla porządnych listw antyprzepięciowych wynosi on od 40 kA do nawet 90 kA.

napięcie progowe (clamping voltage/ let-through voltage)

Jest ono wyrażane w woltach (V). Nie powinno być większe niż 1,5 kV. Dobre listwy antyprzepięciowe mają 330-500 V.

maksymalne obciążenie dla wszystkich gniazdek

Moim zdaniem przy listwach marka jest mało ważna.

To trochę nie jest tak...za dobrą listwę trzeba sporo zapłacić w zależności od marki i filtrów, jednak jest to niezbędny zakup dla tych co nie mają UPS.
Link to comment
Share on other sites

Właśnie o to mi chodziło, tutaj marka się nie liczy, bo manta może mieć takie same parametry a być 40-50 zł tańsza od np. LG. A jeśli chodzi o cenę to zazwyczaj (prawie zawsze) tak jest, że im wyższa tym lepsza rzecz, ale mi listwa w spokojności wystarczy ze średnimi parametrami, ponieważ tak jak mówiłem posiadamy wielopoziomowy system zabezpieczeń przed skokami napięcia itd.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli tak to rozumieć to racja...trzeba więcej patrzeć na parametry i rodzaj listwy niż markę bo to dodatek 25% do każdej ceny... :smile: . Bonus mają Ci co kupili dobre zasilacze bo jako suma wypadają lepiej.

ale mi listwa w spokojności wystarczy ze średnimi parametrami,

Nie mówię tutaj o Twojej listwie tylko tak ogólnie i myślę że lepiej nie sprawdzić nawet tej najdroższej czy wytrzyma duże przepięcie w sieci... :biggrin: . Ja też mam średnią listwę bo kasę włożyłem w zasilacz.
Link to comment
Share on other sites

Mam już kompa w domu i wiem co siadło i co wymieniono. Dysk okazał się nienaruszony i dane też. Dla mnie ulga. Tak więc pierwsza znaleziona uszkodzona rzecz, to zasilacz, miałem Modecom PSU Premium 500W, a mam teraz Logic 520W, niby nowszej generacji. Następnie procek, miałem Intel Core i3530 2.93GHz, a mam teraz Intel i3-2100 3.0GHz 3MB LGA1155 i jeszcze płyta główna, miałem Gigabyte GA-P55-UD3, a teraz mam Gigabyte GA-Z68P-DS3. @malakas, czy te parametry możesz mi określić pod kątem jakości i pracy? Teraz mam nauczkę, wtyczka precz z gniazdka, bo w te listwy nie za bardzo wierzę, bo ta co mam i tak nie zareagowała. Sądzę, że przy bliskim uderzeniu pioruna, jak u mnie w linię naziemną, to małe szanse na niedopuszczenie do przeskoku większego napięcia, bo to są prędkości naprawdę bardzo duże, ale nie mam zamiaru nad tym debatować. Ważne, że @smox się pojawił, że sprzęt dalej hula i że mam z Wami kontakt, bo tak czułem się jakbym zamierał, powaga. W sprawach takich typowo męskich, to żadna kobita nie zdoła pocieszyć, chyba że na parę minut. :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Żadna listwa przepięciowa nie uchroni PC przed piorunem, ale ochroni przed mniejszymi zmianami w sieci.

Poszukam materiałów o poszczególnych elementach.

Tutaj masz testy płyty i opinie...http://pccentre.pl/a...id=17645;page=7.

Procesor w porównaniu do innych można zobaczyć tutaj...http://www.anandtech...oduct/289?vs=50. Zależy też z grafiką współpracuje.

Zasilacz jak dla mnie nie do przyjęcia, ale to są gusta. Nie produkują zasilaczy w cenie 98 zł.

Link to comment
Share on other sites

A wiesz @waler11, słyszałem, że jak ktoś ma strzechę, to od nich piorun odbija się jak od materaca! Dlatego nie wszystkim, co nie mają zabezpieczeń, popaliło sprzęty w domach. :thumbsup: @malakas, nie musisz szukać, zapytałem, czy naprawdę dali to co potrzeba, tak według Ciebie, bo w parametrach, to nie mam zbytnio dużej wiedzy jak Ty. Mówił mi gostek, że sprzęt teraz mam trochę lepszy i to mnie ucieszyło, ale Twoja opinia będzie bezstronna. Tylko tak ogólnie chcę wiedzieć. Zresztą, nie będę ukrywał, za te części wydałem ponad 1000 zeta i to mnie trochę zaskoczyło, ale ponoć Tajlandię powodzie jakiś czas temu nawiedziły i ceny miały pójść w górę. Jak podam ceny części, to może się dowiem, czy zapłaciłem jak należy, czy rąbnęli mnie w tyłasa. To tak: płyta gł. 400 zł, procek 540 zł, zasilacz 130 zł. Dobrze, że dysk nie poszedł i karta, a i monitor z głośnikami ocalał, trochę dziwne, bo jak walnął piorun, to mógł nawet wszystko schajcować. No i internetu nie tknął, to w sumie nie tak źle.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Comunity