Jump to content

Pięć przykazań prawdziwego Janusza. Janusza Biznesu.


pacjent1972
 Share

Recommended Posts

                Co prawda nie jestem już aktywny zawodowo, ale  via relacje miedzyludzkie( rozmowy i takie tam różne :020:) zauważyłem że  chyba coś się zmienia w świadomości tak pracobiorców - vide tekst @Sierioża- jak i samych pracodawców-Januszów , którzy zauważają że  dobry pracownik,  lojalny i pracowity -"na drzewie nie rośnie" i coraz trudniej o takowego. I jak o takowego nie zadbasz , to pozostanie takiemu "byznesmenowi " działanie z - przepraszam za określenie- "odpadami poprodukcyjnymi" z innych firm. A Ci raczej zbyt dużej wartości dodanej nie stworzą.

  • Dodatnia 2
Link to comment
Share on other sites

Temat ciekawy i zawsze na czasie.

Kiedyś, (1988 rok) kolesie tyrali przy czarnej hydraulice, kasa spoko ale kmiotek dajmy na to Janusz, Heniek. Ziutek czy Maniek - czyli tzw. kierownik nie przynosił umowy o pracę a tu milicja ściga tych co to nie robili i do pudła za aspołeczność się szło jak ktoś nie tyrał dla partii i narodu.

Po 2 tydniach przylazł, a tu lipa bo ekipa nawinęła, że zwija mandżur, kmiot prawie sobie stójki na sprzęcie robił tak bardzo chciał żeby ekipa u niego tyrała bo było dobrze i w terminie.

Podłazi i tekści: Panowie proszę o to umowy!

Koleś do niego: teraz to sobie je zwiń w rulon i wsadź w dziurę od ... ptaka tępy parobasie.

Duch kmiota cwaniaka w ząbek czesanego nie ginie, zmieniają się metody, lepiej być chwilowo w plecy 1 dzień niż miesiąc. :biggrin:

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, boberm napisał:

zauważyłem że  chyba coś się zmienia w świadomości tak pracobiorców - vide tekst @Sierioża- jak i samych pracodawców-Januszów , którzy zauważają że  dobry pracownik,  lojalny i pracowity -"na drzewie nie rośnie" i coraz trudniej o takowego.

Nie wiem czy się zmienia, ja na co dzień akurat w większości (ale może nie przeważającej) widzę albo mentalność niewolniczą, albo "uśmiechniętych" dorobkiewiczów w autach na leasing. A po latach stwierdzam, że to tylko kwestia charakteru, nie świadomości. Jak masz się poniżać za dobre/wspaniałe/jakiekolwiek pieniądze, to część przyklaśnie i popłacze się ze szczęścia, a inni nie, bo wolą móc spojrzeć sobie w lustrze w twarz. A jak zaczynasz gardzić sobą, to zaczynasz gardzić też innymi, albo na takiego pozujesz, vide twórca tematu i twórcy tych wszystkich obrazków.

RAZ zdarzył mi się taki prawdziwy Janusz-polak-katolik-"patryjota", co to nie potrafił się bezbłędnie podpisać i sam twierdził, że przydałby mu się bat na tych nierobów, co to mają czelność żądać za pracę zapłaty. A poza takimi ewidentnymi przypadkami, to każdy jest człowiekiem, idzie się dogadać. Tak w IV RP (czy która tam teraz jest), III RP, poprzednim "dobrym systemie" i pewnie za 100 lat też :)

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Comunity