Skocz do zawartości
Arni

Pomysł na postać w S.T.A.L.K.E.R. 2

Rekomendowane odpowiedzi

Arni    144

Pomysł na ten temat wpadł mi do głowy przypadkiem. Zgodnie z nazwą, opisujemy, jaką postać chcielibyśmy zobaczyć w grze, robiąc to według szablonu:

 

NAZWA: wpisujemy pseudonim, pod jakim postać by występowała

WIEK: wpis informujący o tym, ile postać ma lat

PRZYNALEŻNOŚĆ: informacja o tym, do jakiego ugrupowania bądź frakcji należałaby postać

HISTORIA: opis (długi lub krótki) przedstawiający, co postać robiła przed przybyciem do Strefy, co ją skłoniło bądź zmusiło aby do niej wejść i co robi ona w niej teraz.

DZIAŁANIA WOBEC POSTACI: opis tego, jakie możliwości działania miałby gracz z wyżej wymienioną postacią

 

Jako założyciel tematu zacznę od swojej postaci:

 

NAZWA: Luger

WIEK: 40 lat

PRZYNALEŻNOŚĆ: Najemnik

HISTORIA: Były policjant z Kijowa, ma żonę i dwójkę dzieci: 16-letnią córkę i 5-letniego syna . Zawsze uczciwy, sumienne wykonujący swoje obowiązki, przestrzegając przy tym zasady... do czasu, gdy dowiaduje się o tym, że jego brat został zamordowany. Dowiadując się, gdzie mieszkają podejrzani o zabójstwo jego brata, postanawia do nich pojechać. Pod wpływem emocji brutalnie zabija nożem jednego z nich i ciężko kaleczy drugiego. Po wszystkim zdaje sobie sprawę z tego co zrobił. Postanawia się ukryć u przyjaciela. Po pewnym czasie dowiaduje się, że jest on poszukiwany za morderstwo i ciężkie okaleczenie ciała. Zastanawiając się, co zrobić, dostaje informację, że może się ukryć w Zonie. Bez namysłu postanawia tamże wyjechać, z żalem pozostawiając rodzinę na pastwę losu. Uznaje jednak, że tak będzie lepiej dla jego ukochanych, jak i dla niego samego. Udaje mu się przedostać przez Kordon wojskowy, po czym dostaje się do wioski kotów, gdzie podejmuje pracę u Sidorowicza. Po około roku postanawia wyruszyć na północ. Przyłącza się do grupy najemników kierujących się do Magazynów Wojskowych. Niedługo później wstępuje w ich szeregi. W międzyczasie Wojsko dostaje polecenie, aby w przypadku natknięcia się na Lugera zatrzymać go lub, gdyby sytuacja była szczególnie zła, zastrzelić, gdyż podejrzewa się go o przestępstwo. Jednakże żołnierze, pamiętający ponad roczny konflikt ze Stalkerami, który poważnie wyniszczył obie strony, nie chcą wybuchu kolejnej wojny frakcji i postępują inaczej. Po tym, gdy Luger zostaje odnaleziony, dogaduje się on z Pułkownikiem Kuzniecowem - ten obiecuje mu swobodę poruszania się po Zonie. W zamian Luger, jako najemnik, podejmuje pracę dla wojska: ma tropić w Strefie ludzi poszukiwanych przez policję i oddawać ich wojsku bądź zabijać. Przystając na tą propozycję, Luger staję się po pewnym czasie jednym ze słynniejszych "łowców bandytów" w Strefie, będąc przy tym mocno szanowany przez większość Stalkerów. Trwa to do czasu, gdy zabija kilku wolnych Stalkerów, którzy byli podejrzewani o popełnienie niesprecyzowanych przestępstw. Po tym zdarzeniach jego relacje z samotnikami ulegają stopniowemu pogorszeniu.

DZIAŁANIA WOBEC POSTACI: W zależności od podjętej decyzji, gracz będzie mógł zabić Lugera (na zlecenie jednego ze Stalkerów), bądź podjąć z nim współpracę, która miałaby na celu złapanie kilku poszukiwanych przez wojsko bandytów i poprawę imienia Lugera w Zonie.

 

Zapraszam do komentowania i wstawiania swoich pomysłów na postać.

  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sierioża    495

Ogólnie pomysł bardzo fajny :) Przydatny w modach (chociaż kto u nas mody robi...), ale też np. fabularyzowanych historyjkach z Zony.

  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chlebczarow    133

Nazwa: Mac Ierewitsch

Wiek: 69 lat

Przynależność: Zombie

Historia: Psychopatyczny paranoik, cierpiący na manię wielkości. Wśród Stalkerów krążą pogłoski o tym, iż kiedyś sprawował prominentną funkcję w jednym z europejskich rządów. Obalony i wygnany znalazł schronienie w Zonie. Początkowo próbował stworzyć własną frakcję, ale jego wysiłki spełzły na niczym. Sfrustrowany i przygnębiony usiłował popełnić samobójstwo, skacząc do anomalii Szrama. Jego chory umysł w wyniku oddziaływania psionicznego uległ zombifikacji. Po tej transformacji najprawdopodobniej objął przywództwo pośród Zombie, chcąc zdominować całą Zonę. Do jego specjalnych zdolności należy sugestywne tworzenie iluzji. Ofiara znajdująca się pod jego wpływem, powoli traci zdolność obiektywnej oceny rzeczywistości, aby w końcu stać się bezwolnym narzędziem w jego rękach.

Działania wobec postaci: Zalecana "kuracja ołowiem".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SEB2E    337

Imię: ,,Ponury"

Wiek 28 lat

Przynależność: Wolny Stalker

Historia: Odtrącony od świata, bez przyszłości, postanowił przybyć do zony w celu nie znanym, pewnie by się wzbogacić ale tego nie wie nikt, ksywka wzięła się z tego że to urodzony pesymista, uwielbia opowiadać mroczne żarty, w dzieciństwie jeździł z rodzicami na strzelnicę więc to dobry strzelec, jego ulubioną bronią jest SV-98. Słynny jest jeszcze z tego iż świetnie gra na gitarze basowej. Lubi też rozmyślać nad niemalże wszystkim, oczywiście przy dobrym trunku.

Znaleźć go można w kordonie w wiosce kotów.

Działania wobec postaci: Kompan, snajper z legendarnym SV-98

  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chlebczarow    133

Nazwa: Kindżał

Wiek:53

Przynależność: Bandyta

Historia: W latach 1984-1987 służył w Afganistanie, w jednostce Specnazu - Wysotnikach. Brał udział w kilkudziesięciu akcjach przeciwko afgańskim mudżahedinom, wykazując się odwagą i brawurą. Dwukrotnie ranny, po rekonwalescencji z niesłabnącym zapałem powracał do służby . Za zasługi bojowe został odznaczony Orderem Czerwonej Gwiazdy. To właśnie w tym czasie zyskał przydomek "Kindżał". Perfekcyjnie posługując się tą bronią, potrafił błyskawicznie poderżnąć przeciwnikowi gardło. Po wycofaniu wojsk radzieckich z Afganistanu, został przeniesiony w charakterze instruktora do jednostki stacjonującej w Polsce. W 1992 roku po rozpadzie ZSRR gdy oddziały radzieckie musiały opuścić nasz kraj, rozgoryczony Kindżał zdezerterował nie chcąc wracać do ojczyzny. Początkowo jako zwykły reketer pracował dla lokalnego półświatka. Z czasem dzięki inteligencji, przebiegłości i bezwzględności usamodzielnił się i stworzył własną organizację mafijną zajmującą się przerzutem kokainy na Zachód oraz handlem żywym towarem do hiszpańskich domów publicznych. W 2000 roku w wyniku zeznań świadka koronnego Jarosława Sokołowskiego ps. "Masa", zmuszony został do ucieczki przed depczącym mu po piętach CBŚ. Wraz z kilkoma zaufanymi ludźmi po wielu perypetiach trafił do Zony. Tu od nowa rozpoczął budowanie swej pozycji. Wykorzystując dawne znajomości z wojska, uzyskał dostęp do nieograniczonych zasobów broni. Pomogło mu to wyekwipować kilkusetosobowy oddział lojalnych bandytów i przejąć handel w Zatonie. Pomimo wieku, osobiście rozprawia się z tymi, którzy wejdą mu w drogę. Trup z podciętym gardłem to jego "wizytówka". Niejasne są jego powiązania z Monolitem (prawdopodobnie sprzedaje im broń) oraz  z Mac Ierewitschem.

Działania wobec postaci: Z Kindżałem można handlować, zalecane jest jednak zachowanie najwyższej ostrożności. Można u niego zdobyć informacje płacąc gotówką lub przez realizację zleceń. Dotyczy to wszystkich za wyjątkiem Stalkerów, których Kindżał nienawidzi.

  • Like 1
  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chlebczarow    133

Nazwa: Sierioża

Wiek: 39

Przynależność: Monolit

Historia: Człowiek - zagadka. Nieznana jest jego przeszłość poza Zoną. Z nielicznych napomknień  można wnioskować, że był aktywnym działaczem Antify, zmuszonym do ucieczki przed zemstą rozwścieczonych neonazistów. Początkowo znalazł schronienie na obrzeżach Zony. Zafascynowany opowiadaniami o Monolicie, wyruszył w głąb Strefy, pragnąc bliżej poznać to ugrupowanie. Jego późniejsze losy znowu spowija mgła tajemnicy, podobnie jak frakcję do której trafił. Gdy ponownie wypłynął na światło dzienne, był już aktywnym członkiem Monolitu o ugruntowanej reputacji. Co ciekawe, w przeciwieństwie do pozostałych monolitowców posiada duży stopień niezależności i wyjątkowe poczucie humoru. Stąd spekulacje iż należy do wierchuszki ugrupowania i posiada duże wpływy. Tak samo skutecznie posługuje się bronią jak i ciętą ripostą. Prawdopodobnie pośredniczy w transakcjach handlowych z Kindżałem. Nieprzejednany wróg Mac Ierewitscha, którego uważa za największe zło jakie pojawiło się w Zonie.

Działania wobec postaci: Pomimo przynależności do Monolitu, jest osobnikiem wyjątkowo przyjaznym, aczkolwiek potrafi też być bardzo nieprzyjemny gdy ktoś zajdzie mu za skórę. Kluczowa postać jeżeli chodzi o questy dla Monolitu.

  • Dodatnia 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chlebczarow    133

Nazwa: Sebek

Wiek: 18

Przynależność: Wolność

Historia: Młody człowiek który po kolejnej kłótni z rodzicami, postanowił spróbować szczęścia w Zonie. Nie mogąc się odnaleźć na Zatonie, udał się do Jantaru, gdzie trafił pod opiekuńcze skrzydła Wujka Jara. To dzięki niemu Sebek zgłębił tajniki stalkerki. Podczas jednej z wypraw po artefakty mało nie stracił życia, gdy niespodziewanie z zarośli wypadła na niego samica dzika w rui. Uratowała go błyskawiczna ucieczka na pobliskie drzewo, na którym spędził kolejne kilka godzin, ponieważ uciekając porzucił broń. Z opresji wybawiła go przechodząca grupa Stalkerów, która skutecznie poczęstowała samicę ołowiem. Sebek jest dobrym kompanem, otwartym, towarzyskim, ale ma też chwile nostalgicznej zadumy. Idzie wtedy do Kamieniołomu wspina się na koparkę i obserwuje rytuał godowy mięsaczy. W chwili nagłego zagrożenia, potrafi spanikować. Jego skrytym marzeniem jest przynależność do Monolitu, ale zbytnie zamiłowanie do trunków i ziołowych używek sprawia, że Sierioża skutecznie blokuje jego starania. Sebek jak ognia unika Mac Ierewitscha, u którego po zombifikacji pojawiły się homoseksualne skłonności.

Działania wobec postaci: Sebek może udzielić kilku informacji dotyczących artefaktów. Czasami w zależności od spawnu, można nabyć u niego alkohol.

  • Like 1
  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sierioża    495

Coś dużo nieścisłości widzę w tej biografii... Przede wszystkim

5 godzin temu, Chlebczarow napisał:

jest osobnikiem wyjątkowo przyjaznym

:005:

  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kondotier    2 666

Jak puszczać wodze fantazji, to i ja sobie pozwolę. Ale mój bohater pasuje tylko do scenariusza, który mu przypisałem. A rozmiar zony dla tego bohatera, to taki jak przynajmniej w Zewie Czarnobyla, choć i z reborna Odmienne światy by nie zaszkodziła.

No to go przedstawiam.

On, to Flibustier, czyli jak można wyczytać z PDA "wolny łowca łupów".
Sam nie mówi ile ma lat, a z wyglądu wiek nie do ustalenia. Kocie ruchy i sprawność są w sprzeczności z wyglądem pobrużdżonej twarzy.
Choć w różnych miejscach zony pojawia się często, to na znanych i używanych drogach rzadko widoczny. Widać ma swoje, nikomu nie znane ścieżki. Musi też mieć sporo dobrze wypchanych schowków, bo podejmując się zadań, nigdy nie prosi o wyposażenie, a na akcję idzie odpowiednio wyposażony i uzbrojony stosownie do przewidywanej sytuacji.
Kiedy u handlarzy pojawia się z dwoma karabinami, to tylko po to, aby jeden z nich sprzedać. Nie żałuje grosza na udoskonalanie pancerzy, broni i przyrządów pozwalających przeczesywać zonę w pozyskiwaniu jej darów, które wg jego słów są coraz mizerniejsze, w związku z zanikaniem zony. Złorzeczy na Sriełoka i jego kumpli, i z chęcią cofnąłby czas.
Teren CEA został podzielony pomiędzy ugrupowania, które swoje fragmenty obsadziły, pilnują ich i dotrzymują umów o zawieszeniu broni.
Jednak coś tam się dzieje, zanika łączność z placówkami na innych niż CEA lokacjach, przepadają dostawy idące w obie strony, choć zombich i mutantów jest jak na lekarstwo. Po stalkerach z ekip transportujących śladu nie zostaje.
Nasz Flibustier od naczelnika Wolności z Doliny Mroku bierze zadanie dostarczenia na CEA nowego typu radiostacji odpornej na zakłócenia i zagłuszanie. Wyrusza w drogę, lecz w okolicy anten na Radarze traci świadomość. Odzyskuje ją gdzieś, w czymś co ma niewiele wspólnego ze znaną mu rzeczywistością.
Jest pozbawiony całego swojego wyposażenia, ubrany w jakiś skafander prędzej przypominający ubiór do nurkowania niż ubranie czy kombinezon. Na stole będącym jedynym meblem w pomieszczeniu stoi radiostacja którą przenosił. Po chwili z niej słychać głos wydawany przez syntetyzator dźwięku.
I tu zaczyna się nowa przygoda Flibustiera. Dostaje propozycję cofnięcia nie tyle czasu w zonie, co wydarzeń jakie nastąpiły w efekcie działań Striełoka. W tym celu musi wykonać zadania, które nie tylko pozwolą zonie odzyskać utracone przestrzenie, ale się rozszerzyć i być okrzepłą na tyle, aby byle następca Striełoka nie był w stanie jej zagrozić. W tym celu musi spowrotem uruchomić to co zostało wyłączone, a ponadto tam gdzie nie  było żadnych emiterów, ustanowić i uruchomić nowe. Ale może się to stać tylko wtedy, jak przed uruchomieniem w ich zasięgu nie będzie żadnego człowieka. A że zleceniodawca dał mu tylko urządzenie ochronne przed emitowanym promieniowaniem i namiary na miejsca przechowywania emiterów, musi korzystać z własnych schowków, zapasów i tego co zdobędzie. Tylko że pamięć zawodzi i nie pamięta co jest w schowkach, a miejsca umieszczenia są tylko migawkami w jego umyśle. Wolne od tych nowych oddziaływań, ma być tylko obrzeże istniejącej zony, z drogami przemytu, handlarzami, naiwnymi turystami. Zadziała to jednak dopiero wtedy, jak postawi ostatni emiter.
Kiedy to wykona, wraca na CEA, widząc zonę o jakiej marzył, pełnej artefaktów, mutantów dających dobrze płatne trofea, a w PDA zatrzęsienie SMSów zaczynających się do słów "Kupię...".
Dociera znów na Radar, jest przy antenach i....

Spoiler

... budzi się, słysząc głos. Chłopie, ale oberwałeś tą odpadająca od anteny belką. Myśleliśmy że nogi wyciągniesz. Dobrze że byliśmy w pobliżu. Łeb cię jeszcze długo będzie bolał.
Pomyślał, więc to była to tylko maligna? Sen w którym spełniły się marzenia, aby zona wróciła?
Z niesionej radiostacji, włączonej przez stalkerów słychać melodię walca Fale Amuru.

I to na tyle. Ale taki mod, to też senne marzenia, nawet bez zdarzenia ze spoilera.

 

 

 

  • Dodatnia 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chlebczarow    133

Nazwa: Paranoia

Wiek: 35

Przynależność: Naukowcy

Historia: Jego życiorys mógłby posłużyć za kanwę scenariusza dobrego sensacyjnego filmu. Programista samouk. Wcześnie popadł w konflikt z prawem gdy zaczął hakować dane znanych europejskich koncernów i żądać okupu za ich odzyskanie. Ścigany międzynarodowym listem gończym, przenosił się z jednego kraju do drugiego, by w końcu osiąść w Hiszpanii. Wydawało się że zaczął prowadzić normalne życie, ale była to tylko gra pozorów. Regularnie czyścił internetowe konta bankowe Brytyjczyków zamieszkałych w jego regionie, co zasługuje na szczególne potępienie, gdyż były to jedyne oszczędności tych emerytów, pragnących ostatnie lata życia spędzić w słonecznym kraju. Nawiązał też kontakt z Kindżałem i stał się głównym odbiorcą żywego towaru do domów publicznych. Założył też własną sieć tych przybytków uciech cielesnych i nazwał ją "Pene de Oro". W wyniku rozbicia mafijnych struktur Kindżała i uzyskaniu przez Interpol danych na temat jego kontrahentów, grunt zaczął się Paranoi palić pod nogami. Jedynym wyjściem była ucieczka do Zony. Kindżał pamiętając o swoim starym kliencie, pomógł mu na początku urządzić się w Prypeci. Pomoc ta nie była jednak bezinteresowna i w ten sposób Paranoia musiał oddać swemu "dobroczyńcy" 3/4 środków finansowych z którymi zdołał zbiec. W Prypeci założył jednoosobowe laboratorium i wyspecjalizował się w kradzieży tożsamości oraz transmutacji artefaktów. Do jego szczególnych osiągnięć należy stworzenie transmutacji zwanej "Wizerunek Mac Ierewitscha". Paranoia nie kryje się ze swoją ksenofobią i rasistowskimi poglądami, a jego czarny humor nie przysparza mu zbyt wielu przyjaciół. Jest też cichym Putinofilem.

Działania wobec postaci: Paranoia jest na terenie Prypeci postacią questową jeżeli chodzi o transmutację artefaktów. Jednakże stawka jaką sobie liczy jest horrendalna. Wykonanie kilku zadań na innych lokacjach, będzie wymagało zmiany tożsamości. Do tego również będzie nam potrzebny Paranoia.

  • Dodatnia 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sierioża    495

Tak swoją drogą... jeśli powstanie jeszcze kiedyś mod w stylu tego cudownego konkursowego, to temat, a w szczególności wypociny @Chlebczarow mogą z powodzeniem posłużyć do napisania dobrych, "inspirowanych rzeczywistością" postaci :D

Oprócz Sierioży. Sierioża strzela do wrogów Monoiltu i ma wszystko w dupie.

 

  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni    144

Poniższy opis bierze pod uwagę to, że głównym bohaterem Stalkera 2 jest Striełok.

 

NAZWA: Kieł

WIEK: 38

PRZYNALEŻNOŚĆ: Samotnik

 

HISTORIA: Niewiele wiadomo o tym, czym Kieł zajmował się przed przybyciem do Strefy. Był częścią tak zwanej "pierwszej fali", jak nazwano ogromny napływ Stalkerów do Strefy w pierwszych kilku miesiącach po drugim incydencie. Początkowo był członkiem grupy poszukiwaczy artefaktów. Był twórcą pierwszego, prymitywnego detektora artefaktów, co spowodowało, że odtąd był znany jako specjalista od elektroniki.

Należał do tejże grupy do 2008 roku. Wtedy to spotkał Przewodnika, jedynego Stalkera, któremu dotychczas udało się ominąć Mózgozwęglacz i dotrzeć na północ, jednakże bez zbliżania się do Prypeci czy Elektrowni. Wkrótce później do tejże dwójki dołączył Duch i Striełok, który to przyniósł historię o tym, że w ruinach Sarkofagu znajduje się tajemniczy monolit, który podobno potrafi spełnić każde życzenie. Cała drużyna podjęła wtedy decyzję o próbie dotarcia do centrum Zony.

Podczas pierwszej wyprawy, udało im się, przy pomocy Przewodnika osiągnąć teren Elektrowni, jednakże nie zagłębili się do Sarkofagu, lecz tylko zebrali cenne artefakty z jej obrzeży. Po powrocie udają się do jednego z przyjaciół Striełoka, Doktora, który postanawia pomóc im w osiągnięciu ich celu. Przy drugiej wyprawie udaje im się dotrzeć do Sarkofagu, w którym najpierw znajdują zamknięte kluczem cyfrowym drzwi. Nie mogąc ich otworzyć, postanawiają stworzyć dekoder, który byłby w stanie otworzyć te drzwi. W drugiej kolejności udało im się znaleźć Spełniacz Życzeń, jednakże ze względu na duże napromieniowanie Striełok traci przytomność.

Kieł i Duch wspólnymi siłami ratują swojego przyjaciela i zabierają go do Doktora, po czym zabierają się za poszukiwania części do dekodera. Otrzymują również informację od Striełoka, że jest ktoś, kto słyszał o ich sukcesie i chce się z nimi spotkać. Kieł i Duch postanawiają ukryć dekoder w schowku w Prypeci. Gdy już zaczęli opuszczać miasto, dostali wiadomość od Striełoka, że osoba, o której wcześniej wspominał, chce się widzieć w Prypeci obok pomnika Lenina.

Po dotarciu na miejsce Kieł i Duch zostają zaatakowani przez członków Czystego Nieba, których mylnie biorą za Najemników. Udaje im się zabić wszystkich napastników, po czym słyszą w radiu jednego z zabitych, że wkrótce do Prypeci dojdzie druga grupa Czystego Nieba. Dwójka Stalkerów podejmuje wtedy decyzję, żeby pozostawić fałszywy ślad. Stawiają więc pod pomnikiem Lenina pusty grób Kła, zostawiając w nim Egzoszkielet i artefakt, mające świadczyć o tym, że rzeczywiście on tam leży i są to jego rzeczy, po czym opuszczają miasto wschodnim przejściem. Nie mogąc odnaleźć Przewodnika, podejmują decyzję o samodzielnym powrocie na południe.

Udaje im się bezpiecznie dotrzeć do Magazynów Wojskowych, gdzie nieoczekiwanie zostają zaatakowani przez Kontrolera. Ten miesza im w głowach, przez co obydwaj widzą zupełnie inne rzeczy: Duch "widzi", jak Kieł ginie z ręki Najemnika, po czym, będąc nadal pod wpływem Kontrolera, dokonuje "pochówku ciała" przyjaciela (wydarzenie to spowodowało, że Duch zapomniał niektórych faktów, przez co w Agropromie przekazuje Striełokowi nieprawdziwe informacje). W tym samym momencie Kieł "widzi", jak Duch zostaje rozszarpany przez Chimerę, po czym w strachu ucieka. Nie mając pojęcia, co zrobić, będąc świadomym, że ktoś poluje na niego i nie mogąc się skontaktować z żadnym z pozostałych członków jego drużyny, postanawia ukryć się. W tym celu powraca poprzednio obraną ścieżką na północ, po czym przechodzi okolicami Jupitera i przez Zaton do Białoruskiej części Strefy.

Będąc tam, ponownie spotyka swoją starą drużynę poszukiwaczy artefaktów. Stalkerzy chętnie przyjmują starego kompana ponownie w swoje szeregi. Kieł działa wraz ze swoją grupą do czasu, gdy dociera do nich informacja o tym, że Zwęglacz przestał działać. Kieł, będąc świadom, że może za tym stać ktoś z członków jego starej drużyny, powraca na południe w celu skontaktowania się z jej członkami. Nie jest świadom tego, że to Striełok najpierw wyłączył Zwęglacz, później dotarł do Elektrowni, rozwiązując zagadkę Spełniacza Życzeń aby w końcu pomóc uciec z Prypeci uwięzionym tam żołnierzom. Na próżno szukając informacji o przywódcy jego starej grupy, w końcu udaje mu się natrafić na ślad Doktora, z którym się spotyka i informuje go o śmierci Ducha.

Doktor wyjawia mu , że spotkał Striełoka i że to ich były kompan wyłączył Mózgozwęglacz. Kieł nie może przestać podziwiać odwagi przyjaciela, jednak Doktor studzi jego zapał mówiąc mu, że po swojej samotnej wyprawie na północ, którą Striełok odbył, gdy Kieł przebywał wraz z Duchem w Prypeci, ich przyjaciel stracił pamięć, oraz informuje go, że od momentu posłania Striełoka na północ i po tym, gdy wyłączył on Zwęglacz, ich kompan nie daje znaku życia. Jednocześnie przekazuje mu wieść od Przewodnika, jakoby ten czekał na jakiegokolwiek członka grupy na Wysypisku. W tym momencie Kieł podejmuje decyzję, aby razem z Przewodnikiem odnaleźć Striełoka, i ustalić, kto był sprawcą utraty jego pamięci, oraz dowiedzieć się,  co tak naprawdę dzieje się na północy Strefy.

 

DZIAŁANIA WOBEC POSTACI: Kieł odnajduje głównego bohatera, gdy ten przeszukuje jedno z podziemnych laboratoriów na wschód od Zwęglacza. Po spotkaniu Kła, ten przyłącza się do gracza i pomaga mu przez resztę gry. W przypadku trudniejszych zadań, można poprosić Kła o pomoc, a ten przyśle graczowi wsparcie w postaci poszukiwaczy artefaktów, z którymi Kieł kiedyś pracował (Stalkerzy będą pomagać tylko w przypadku najcięższych zadań, typu szturm na wrogą bazę).

Edytowane przez Arni
  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SEB2E    337

@Chebaczarow Też ciebie lubię <3 ;3 To co stworzyłeś jest przepiękne i idealne *-*

Edytowane przez SEB2E

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni    144

Uwaga, ściana tekstu :)

NAZWA: N. A. Lebiediew

WIEK: 57

PRZYNALEŻNOŚĆ: Nieokreślona

 

HISTORIA: Urodzony w 1957 roku we wsi Trostynka na południe od Kijowa, syn ubogich rolników. Za młodu pomagał rodzicom na roli, jednocześnie będąc skory do nauki i ciekawy świata. Najlepszy uczeń w szkole. Przez czas przebywania w rodzinnej miejscowości rodzice, widząc jego zapał do nauki, potajemnie zbierali pieniądze na studia dla syna. Udało im się to i młody Lebiediew rozpoczął studia na Kijowskim Uniwersytecie Państwowym im. Tarasa Szewczenki na wydziale biologicznym. Tak samo jak w czasie pierwszych lat nauki, tak i teraz był najlepszy na uczelni. W 1979 wziął ślub z poznaną na uczelni Anastazją Tamarą Rubowicz a dwa lata później na świat przyszła ich córka Roksana.

Początkowo Lebiediew pracował w Kijowie w jednym z najbardziej szanowanych instytutów badawczych w ZSRR, w którym poznał kilka osób, w tym Ernesta Fiodora Tyczkowa oraz Maksimiana Sacharowa. Spokojne życie Lebiediewa trwało do 26 kwietnia 1986 roku, gdy został skierowany do Czarnobyla w celu sprawowania opieki lekarskiej nad osobami odpowiedzialnym za likwidację skutków i tymi, którzy byli ewakuowani ze skażonych terenów. Po wykonaniu swojej roboty w Czarnobylu, powrócił do prac w instytucie. Trwało to do 1989 roku, gdy wraz z profesorem Tyczkowem i kilkoma innymi naukowcami zostali wezwani do Moskwy.

Przez kilka dni trzymani w niepewności, w końcu otrzymali zaproszenie na spotkanie z Michaiłem Gorbaczowem. Podczas spotkania Gorbaczow, świadomy tego, że ZSRR się rozpada, nakazał naukowcom rozpoczęcie projektu, który miałby na celu stworzenie metody wpływania na ludzką psychikę w sposób taki, aby można było zmieniać przekonania i zachowanie ludzi na dużą skalę. Projekt, który był utopijnym ratunkiem na rozpad ZSRR, otrzymał nazwę Świadomość-Z, a naukowcy stanowiący jego kierownictwo, byli określani mianem Grupy.

Lebiediew stanął wtedy na czele projektu i przez dwa lata zdawał comiesięczne raporty Gorbaczowowi. Na miejsce przeprowadzania eksperymentów wybrano natomiast Czarnobyl, który uznano za doskonałe miejsce ze względu na niemalże całkowity brak ludzi w zamkniętej strefie. W kilka lat na terenie Strefy powstało ponad 20 laboratoriów kodowanych literą X, nad którymi Lebiediew sprawował pieczę, wysyłając do nich polecenia. Jednym z nich był nakaz zbadania możliwych mutacji na ludziach i zwierzętach, które nastąpiły by po wpływie na ich umysł czy też ich ciało. Badania prowadzono początkowo w X-18, po czym przeniesiono je do X-16. Ich efektem było powstanie Mózgozwęglacza.

Pomimo upadku ZSRR, projekt Świadomość-Z nie został zawieszony i nadal pracował pod dyktandem Moskwy, gdy tymczasem rząd Ukraiński, nie będąc w stanie kontrolować sytuacji, postanowił "uciszyć" sprawę poprzez łapówki, mające zagwarantować to, że prawda o tym, co dzieje się w Strefie nie wyjdzie na jaw. Wszyscy członkowie Grupy takowe otrzymali. Lebiediew, nadal mieszkający w Kijowie z żoną i córką, stał na czele dobrze prosperującego projektu. Działo się to jednak kosztem jego relacji z rodziną, którą widywał coraz rzadziej.

W 1991 roku Lebiediew wraz z kilkoma innymi, wysoko postawionymi członkami projektu, ustalił, że Ziemia jest otoczona przez Neosferę, która, odpowiednio zmanipulowana, może wpłynąć na ludzkie umysły. Przekazując te informację Borysowi Jelcynowi, który to po rozpadzie ZSRR był głównym kierownikiem projektu, dostał od niego polecenie stworzenie urządzenia, które miałoby możliwość manipulacji Neosferą. Badania nad możliwym rozwiązaniem przedłużały się, co powodowało niezadowolenie w Moskwie. W końcu w styczniu 1998 roku Lebiediew zaprezentował projekt budowy 12 generatorów, które miałyby dać możliwość manipulacji Neosferą: 6 miałoby posłużyć do uzyskania dostępu do niej i wysyłanie sygnałów, a kolejne 6 do kontroli tychże sygnałów w samej Neosferze. 

Zarząd w Moskwie widząc w całej tej sytuacji okazję na odbudowę ZSRR z automatu zatwierdził budowę tychże generatorów, przekazując na ten cel 50 mld dolarów. Budowa, osobiście nadzorowana przez Lebiediewa, rozpoczęła się na początku marca 1998 roku: generatory służące do uzyskania dostępu i odpowiedzialne za wysyłanie sygnałów zbudowano na wschód od Elektrowni Jądrowej w Czarnobylu, za rzeką Prypeć a 6 odpowiedzialnych za kontrolę sygnałów na terenie Elektrowni. Rok później, nowy rząd Ukraiński, dowiadując się o nielegalnych badaniach przeprowadzanych w Czarnobylu wszczął śledztwo w tej sprawie, którego efektem był raport O. O. Dobrynina. Lebiediew był jednym z przesłuchiwanych w tej sprawie, jednakże, tak samo jak w 1991 roku, tak i teraz rząd Ukrainy postanowił zatuszować sprawę łapówkami, ze względu na strach przed międzynarodowymi sankcjami. Po roku dochodzenie zostało zawieszone, oficjalną przyczyną był brak dowodów.

Nie niepokojona przez nikogo Grupa była w stanie zakończyć budowę generatorów w 2000 roku, a 12 miesięcy później Lebiediew oficjalnie rozpoczął badanie tego, jaki wpływ na Neosferę mogą mieć ludzie. Ze względu na coraz większy czas, który poświęcał on na projekt, jego relacje z żoną i córką stawały się coraz gorsze, co wyraźnie odbijało się w jego pracy. Lebiediew stawał się coraz ostrzejszy dla pracowników, jednocześnie zmuszając ich do zwiększania siły sygnału wysyłanego do Neosfery, nie bacząc na ich ostrzeżenia, że może mieć to katastrofalny wpływ na jej stabilność. Efektem tego były niewyjaśnione zjawiska pogodowe w 2005 roku, które przewinęły się nad znaczną częścią wschodniej Europy.

Ostateczne apogeum całej sytuacji nastąpiło w 2006 roku, gdy żona i córka Lebiediewa zginęły potrącone przez pijanego kierowcę na przejściu dla pieszych w Kijowie. Będąc na skraju załamania nerwowego, Lebiediew nakazuje zwiększyć moc sygnału do maksimum. Generatory znajdujące się na wschód od Elektrowni, pracując przez ponad miesiąc na maksymalnej możliwej mocy, nie wytrzymały nadmiernego napięcia, co spowodowało wybuch w laboratorium X-1, które znajdowało się pod nimi i kontrolowało ich pracę. Efektem tego był drugi incydent w Czarnobylu, który spowodował pojawienie się w promieniu ponad 20 kilometrów nieznanych anomalii i niesamowity wzrost radiacji na niektórych obszarach Strefy.

Lebiediew, wytrącony z szoku przez Tyczkowa, uświadomił sobie, że sygnał wysyłany przez Generatory spowodował ogromną niestabilność Neosfery, co doprowadziło do powstania w niej pęknięcia. Natychmiast zarządził ewakuację wszystkich działających laboratoriów i nakazał wszelkiemu personelowi naukowemu milczenie na temat tego, co się stało. Część naukowców zignorowała jednak ten nakaz i pozostała pracować w X-1, jednakże bez dalszego wsparcia Moskwy, która odcięła się od projektu.

Rozłam w Grupie doprowadził do powstania frakcji Czyste Niebo, oficjalnie ugrupowania badawczo-militarnego, którego celem jest badanie Strefy. Prawdziwym zamiarem frakcji, znanym tylko przez Lebiediewa i Tyczkowa, było dotarcie do centrum Strefy i usunięcie skutków awarii lub przynajmniej zmniejszenie jej do poziomu, który pozwoliłby na panowanie nad pęknięciem w Neosferze.

Ten cel częściowo udało się osiągnąć w kwietniu 2012 roku, gdy Lebiediew wraz z ludźmi Czystego Nieba i przy wsparciu Szramy dociera do Elektrowni w celu powstrzymania Striełoka przed odkryciem prawdy o tym, co tak naprawdę dzieje się w centrum Zony. Jednakże w efekcie bitwy, którą Czyste Niebo podejmuje na terenie Elektrowni z Monolitem, dochodzi do emisji, która zabija wszystkich członków Czystego Nieba z wyjątkiem Lebiediewa, któremu w ostatnim momencie udaje się schować w laboratorium obok Sarkofagu, gdzie spotyka pozostałych naukowców, którzy kontynuowali pracę w projekcie. Drugim ocalałym był Szrama, który został poddany praniu mózgu i wysłany do Strefy jako naznaczony agent, trzeci ocalały to Striełok.

Lebiediew, nie widząc innego wyjścia, przyłącza się ponownie do projektu Świadomość-Z. Naukowcy, szanując jego dokonania z przeszłości, mianują go szefem projektu, którego celem od teraz miałoby być "naprawienie" ludzkości poprzez usunięcie wszelkich negatywnych zjawisk występujących na planecie: nienawiści, gniewu itp. Lebiediew, wiedząc o tym, że Kijów prowadzi badania w Strefie i pamiętając o pisemnych poleceniach które wysyłał do laboratoriów X, kontaktuje się z Najemnikami, którym podaje lokalizacje wszystkich laboratoriów i rozkazuje im, aby zabrali wszystkie dokumenty, jakie byliby w stanie tam znaleźć, które w razie wyjścia na światło dzienne obarczyły by go winą za to, co się stało.

To zadanie ostatecznie kończy się porażką po tym, gdy Major Diegtiariow, agent SBU, odkrywa w jednym z laboratoriów dokumenty świadczące o tym, że to Lebiediew był szefem projektu i że to on jest odpowiedzialny za drugi incydent Czarmobylski. Dodatkowym problemem był fakt, że Striełok, odkrywszy prawdę o sobie, wyłączył Zwęglacz, po czym po dotarciu do Elektrowni dowiedział się o projekcie Świadomość-Z i zamiarach naukowców. Udało mu się dezaktywować Generatory znajdujące się na terenie Elektrowni, przez co te znajdujące się za rzeką Prypeć wysyłały od tego momentu tylko głuchy sygnał.

Tenże sygnał był jednak wystarczający aby problem pęknięcia Neosfery pozostał. Lebiediew, będąc świadom tego, co się stało, nakazał kontrolowanym przez Świadomość-Z członkom frakcji Monolit odnalezienie i zabicie Striełoka. Temu jednakże udaje się uciec z terenu Elektrowni a następnie ze Strefy. Po drodze zauważa on ponadto dziwne promienie świetlne na wschodnim brzegu rzeki Prypeć, nie udaje mu się jednak ustalić skąd się one biorą. Wie on jednak że mają one związek z tym, że Strefa nadal istnieje. Lebiediew, świadom swojego beznadziejnego położenia, postanawia się ukryć wraz z resztą podporządkowanych sobie naukowców w Białoruskiej części Strefy.

 

DZIAŁANIA WOBEC POSTACI: Na Lebiediewa trafilibyśmy po tym, gdy ten został odnaleziony przez Wojskowych Stalkerów na Białorusi i odeskortowany do placówki wojskowej znajdującej się na terenie niedziałającego już Zwęglacza. Po spotkaniu z nim mielibyśmy 3 opcje: zabić go, oddać go wojsku, aby to odstawiło go do Kordonu, gdzie zostałby przekazany policji a następnie postawiony przed sąd międzynarodowy, lub zmusić go do współpracy w celu dostania się do działających Generatorów i ostatecznego zniszczenia Strefy. Niezależnie od podjętej decyzji, dowiadywalibyśmy się ( z jego PDA lub od niego osobiście ) o czymś, co nazywa się ciąg wsteczny. Takowy miałby pomóc zniszczyć Strefę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×

Ważny komunikat

Używają strony akceptujesz regulamin Warunki użytkowania.

Społeczność