Jump to content

Którą frakcje wybrałeś/aś?


Którą frakcję wybrałeś/aś?  

68 members have voted

  1. 1. Którą frakcję wybrałeś/aś?

    • Bandyci
      0
    • Czyste Niebo
      14
    • Powinność
      22
    • Stalkerzy
      27
    • Wolność
      17


Recommended Posts

Jak wyżej. Do której frakcji dołączyliście i dla czego? Ja wybrałem Powinność, ze względu na moją przychylność do ich dyscypliny i militarnej organizacji. Osobiście widzę w Powinności taką mała armię. Poza tym mają naprawdę dobre uzbrojenie. Za ich wady uważam brak broni snajperskiej oraz nastawienie na zniszczenie Zony.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 1 year later...

Popieram gromowa gdyż wolność jest zadymista!!! najnowsza technologia i najlepsze uzbrojenie w zonie oraz wzajemna tolerancja

czynią z wolności najlepszą i najskuteczniejszą frakcje w zonie.

Regulamin punkt 2.2. I popraw swoje posty LD

Edited by LordDino
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Uważam że Stalkerzy są najlepsi dlatego że:

Mają luzacki styl życia , dostęp do wszelkiego rodzaju sprzętu nieograniczony i nie nakazany regulaminem,kupują co chcą, chodzą gdzie chcą i polują jak chcą nie mają żadnych zasad

Edited by asd5
  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Powinność. Dlaczego? Ponieważ uważam że Zona to zło w czystej postaci.

Może i znajdą się korzyści,takie jak np. leczące artefakty,ale przecież Zona to przede wszystkim śmiercionośne anomalie,krwiożercze mutanty i niebezpieczne promieniowanie. A jeśli chodzi o poglądy tej frakcji,to jeśli chodzi im o zniszczenie Zony,to na pewno nie w sensie fizycznym. Przecież wiadomo,że wtedy promieniowanie i anomalie rozprzestrzeniły by się na wszystkie strony. Wybrałem Powinność także ze względu na dobre wyposażenie i organizację. 

Pozdrawiam  :smile:

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jest jedna frakcja o niezwykłej i fascynującej filozofii opisującej zarówno jej działania oraz sposób prowadzenia walki...Czyste Niebo, którą to frakcję - pomimo braku deklaracji w profilu - wybrałem.

Wpierw zacytuję kapitalne słowa Lebiediewa:

Ludziom się błędnie wydaje, że rozumieją istotę Zony. Niektórzy uważają ją za uniwersalne zło, inni - za cud zesłany ludzkości, a jeszcze inni za źródło bogactwa... Wszyscy się mylą. Zony nie da się zrozumieć, patrząc przez pryzmat ludzkiego postrzegania. Co więcej, ludzie nie są jeszcze gotowi, żeby choć próbować. Dlatego też działania zarówno rządu, jak i stalkerów względem Zony są chybione i obawiam się, że potencjalne konsekwencje mogą być... albo zaiste są zupełnie nieprzewidywalne. Naturalnie, stanowi to ogromne zagrożenie...

uzupełniająco:

...Zona pojawiła się w wyniku działań... powiedzmy, "nieprzemyślanych" działań ludzi i nie potrafimy wrócić do poprzedniego stanu. Zony nie da się zniszczyć, nie zniknie też sama. My, "Czyste Niebo", uważamy, że można pogodzić człowieka z Zoną tylko w jeden sposób: przez koegzystencję.

Powyższe słowa oddają istotę frakcji, stanowią esencję filozofii, którą rozwijając posłużę się przykładem, otóż Zonę można uznać za raka na ciele planety, zło przejawiające się skażeniem, śmiercionośnymi anomaliami czy bezlitosnymi mutantami, które zasmakowały w ludzkiej krwi. Tak jak w/w choroba - powstaje z przyczyn najczęściej wywołanych czynnikami w postaci degradacji środowiska, na które mamy bezpośredni wpływ a w którym żyjemy będąc wystawieni na toksyny- (bez wdawania się w medyczne przykłady nt. karcynogenów), tak Zona powstała z przyczyn ludzkiej ingerencji - czytamy "nieprzemyślanych" działań. SIC!. Najpierw trzeba zrozumieć wroga, by skutecznie z nim walczyć. Sama koegzystencja o której mówi Lebiediew jest chwilowa umożliwiając rekonesans, ponieważ bez zdecydowanych działań - człowiek zginie, dlatego w myśl słów Sun Tzu:

Poznaj wroga i siebie, a zwyciężysz...

dlatego Czyste Niebo bada zonę, tak samo walczący z chorobą lekarz - w kontekście powyższego przykładu. Podobnie działa osoba prowadząca obóz survival'owy - poznaje teren, posiadając wiedzę, jak można korzystać z dobrodziejstw otoczenia, jednak nie niszczy go!

Sama filozofia wojny przy izolacji samej bazy i lokacji stanowiącej trudny teren, stanowi zarówno wadę jak i zaletę, (wada)tzn. izolacja od dostaw broni umożliwiającej dużą siłę bojową, ale tutaj z pomocą przychodzi topografia (zaleta), bowiem Bagna to idealny teren dla prowadzenia partyzantki, która umożliwia przy ograniczonej sile ognia i środkach - możliwość obrony...Amerykanie mięli swoje Waterloo, dzięki partyzantce, która silniejszemu wrogowi stawiła opór. Przy sztuce walki Czystego Nieba dostrzegam wpływ makiawelizmu:

„Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia – trzeba być lisem i lwem”...

Ukryta baza Czystego Nieba stanowi przyczółek działań, które z wykorzystaniem znajomości terenu, stanowią "as w rękawie" dla gracza, który de facto - prowadzi swoje działania z cienia.

Nawiązując do CoP, gdzie bodajże na jednym z kombinezonów pisało, iż stanowi pozostałość po nieistniejącej frakcji...myślę, że rzucenie wszystkich swoich sił w jeden punkt, do walki z monolitem pod CEA-1 było wielkim taktycznym błędem, jednakże Czyste Niebo nie powiedziało ostatniego słowa, jej członkowie zostali nomadami, rozpraszając się po Zonie wstępując do innych frakcji, bądź działając w charakterze agentów infiltrujących daną frakcję.

Jak powiedział Vito Corleone w Godfather:

 

Save your anger. Save it! When you're old enough and the time is right, you will take your revenge.

 

Interpretacja:

"Zachowaj swój gniew, zachowaj go!, a gdy będziesz już dostatecznie silny, zemsta będzie Twoja"

"Czyste Niebo" nie umarło pod elektrownią czarnobylską, Nowikow jest tego żywym przykładem, pozostali czekają na właściwy moment by powrócić...dla jednych jest to frakcja niegroźnych ekologów,...niech tak myślą...wystrzał z karabinu (czytaj: silna i duża frakcja) zaalarmuje pobliskiego wroga, jednak nóż - zabija szybko i bezgłośnie, a przeciwnik nie może podnieść alarmu - w kontekście militarnych dywagacji, ostrzem noża jest Czyste Niebo - frakcja działająca niczym duch...jeśli nie mamy pojęcia o istnieniu wroga, nie prowadzimy walki.

Tak widzę działania Frakcji Czyste Niebo, która zainspirowała mnie do napisania niniejszego komentarza wyrażającego moje uznanie dla jej działań w Zonie.

  • Dodatnia 3
Link to comment
Share on other sites

Moje przypuszczenia się sprawdziły, tak właśnie sądziłem Emperor że jesteś za Czystym Niebem. Dodam parę groszy od siebie na temat frakcji w zonie jak i jej samej. 

 

Nie oszukujmy się, zona jest miejscem w którym już nie panują jakiekolwiek prawa, tutaj zatraca się człowieczeństwo, ludzie którzy wkroczyli na ten skażony teren co dzień walczą o przetrwanie, próbują za każdą cenę przeżyć, chcą dożyć kolejnego dnia i cieszą się z tego że po prostu ŻYJĄ, tkwi w nich mała nadzieja że może im się poszczęści, że znajdą w końcu coś dzięki czemu ich życie się zmieni na lepsze. 

Niestety są w błędzie, to świat post-apokaliptyki, tutaj niema jutra. Wkroczyli na ziemie zakazaną, zona ich pochłonęła gdy tylko przekroczyli jej granice. 

 

Są różni ludzie, można być złym albo dobrym, są tylko dwie drogi i obie są trudne. Z czasem w zonie stalkerzy się łączyli aby łatwiej było im przeżyć, w końcu w grupie jest siła, tak powstawały frakcje, silne i te słabsze, ale każda z nich walczy o tak naprawdę to samo - aby dożyć jutra. 

 

Powinność która walczy z samą zoną wybrała chyba najtrudniejszą z dróg, próbują zniszczyć coś czego tak naprawdę się nie da. Za każdym ich uderzeniem zona odda jeszcze mocniej. Błędne koło.

 

Wolność jest przedstawiana jako frakcja anarchistów, lecz nic podobnego. Mają całkowicie odmienną ideologię od Powinności. Chcąc ''otworzyć'' zonę dla innych stawiają świat w jeszcze większym niebezpieczeństwie. 

 

Najemnicy którzy nie posiadają jakichkolwiek zasad, zrobią dla pieniędzy wszystko, poderżnęli by nawet własnej matce gardło aby dostać to czego tak bardzo pragną. Niestety oni też zostali pochłonięci przez zonę, mogą mieć lepszy sprzęt, ale raczej im się przyda do walki z ludźmi niż z samą zoną. 

 

Czyste Niebo..."Zachowaj swój gniew, zachowaj go!, a gdy będziesz już dostatecznie silny, zemsta będzie Twoja"

Frakcja która próbuje zrozumieć zonę, i to w inny sposób niż przykładowo naukowcy. Oni walczą kiedy muszą, dla nich konflikty są zbędne. Próbują myśleć a nie zastanawiają się jak strzelać, to idzie oczywiście na plus.. ale aby przetrwać trzeba też umieć się bronić, atakować.. zabijać. 

Zdumiewające było dla mnie to jak oni w szybkim tempie dotarli do CEJ, udało mi się dokonać niemal niemożliwego gdy inne frakcje niszczyły się wzajemnie o kawałek terytoriów. Niestety otrzymali potężny cios od zony, zginął ich przywódca i większość ludzi. Osobiście wieżę w to że ta frakcja wciąż funkcjonuje na Bagnach, na pewno ich czas świetności przeminął, ale kto wie.. może się kiedyś odrodzą na nowo, i do tego będą potężniejsi. 

 

Jeżeli chodzi o mnie to zawsze byłem za bandytami. Silniejszy zjada słabszego. A takie prawo obowiązuje w Zonie. 

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

@Agrael Pięknie powiedziane bandyci mają swój urok ale mają parę wad choćby słabe pancerze praktycznie brak bazy i tytaj na pewno była by anarchia bi nikłe szanse że bandyci wszyscy by się zjednoczyli co mnie zawsze dziwiło w stalkerze.

Edited by Darkus
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Comunity