kondotier

STRACENIEC - SGM 2.2 Lost Soul Final

153 postów w tym temacie

Nie pisał nikt posta więc napisze drugi pod swoim ponieważ czas wystawić ocenę dla moda którego już prawie skończyłem ale nie skończę, ale ze mnie oferma... o tym za chwilę. Był to mój pierwszy mod z serii SGM i przynajmniej tak mi się wydaję, że była to już końcówka moda, ponieważ spotkałem już Striełoka w prypeci i mieliśmy się udać na punkt ewakuacyjny czyli zakończenie podstawki CoP, i tak samo chyba się kończy sgm, jeśli nie, i rozgrywka będzie się toczyć dalej baaaardzo długo to przepraszam za wystawioną niżej opinię i wracam do gry niezwłocznie. Moja ocena będzie niestety bardzo negatywna i oceniam tutaj podkreślam MOD, a nie podstawkę CoP.

Jestem graczem, którego niesamowicie wpieniają rzeczy oczywiste które nie działają a działać powinny, i jak dostaje zadanie aktywuj coś, czyli podejdź i kliknij F i to nie działa to mam piane w ustach. Nie wiem może jestem imbecylem i źle klikam klawisz F, może pod innym kątem trzeba go kliknąć nie wiem, ale właśnie ta drobna głupota była gwoździem do trumny na którym poprzestałem grać w sgm. Ktoś pewnie powie, ale jak to? Przez jedną rzecz tak się zdenerwował i przestał grać? co z niego za gracz... Otóż nie. Nie tylko przez to. Ta sytuacja była tylko kolejną która przekroczyła mój level granicy wku*** a było nerwów więcej niż spędziłem na prawie ROCZNEJ grze w OP-2 podczas gdy w sgm grałem z 2 tygodnie. I o tyle co OP-2 był strasznie męczący i trudny to sgm nie zaoferował mi prawie nic. Porównuje tutaj oba mody bo przy obu byłem bliski ukończenia i coś spowodowało że ich nie skończyłem. W ogóle nie rozumiem fenomenu i popularności tego moda, przecież ja przez całą grę czułem się jakbym grał w podstawową wersję Call of Prypeć. Grałem w nią bardzo dawno ale doskonale pamiętam istotne zadania i fabułę. Grając w sgm spodziewałem się rozbudowanej fabuły rozwiązywania zagadek eksploracji i wiele wiele innych cudów które miałem nadzieję doświadczyć po najbardziej popularnym modzie do CoP. Grałem na poziomie mistrz jak ostatni lamer a jakże. Poziom gry wpływa zapewne tylko na to czy zginiemy w tempie wolnym lub ekspresowym gdy nas trafi kula, ponieważ wszystko co wymienię niżej nie sądzę że będzie to powiązane z wybranym przeze mnie poziomem trudności. Więc tradycyjnie po prostu wymienię plusy i minusy ów moda tak będzie prościej.

 

+

  • Oczywiście grafika. Jest piękna śliczna urzekająca gdy przez drzewa w lesie przebijają się promienie słońca lub gdy widzisz ładny zachód słońca aż się chce zatrzymać z grą i podziwiać krajobraz.
  • Upiększone lokacje. Mowa tutaj o lokacja, które są dodane do moda czyli Kordon, bagna, dolina mroku, agroprom, magazyny, i czerwony las. Naprawdę mi się podobały jeśli chodzi o ilość zawartości obiektów. Domki powypełniane wszelakim sprzętem, jakieś łóżka, skrzynie, szafki, stoliki, popękane tynki na ścianach i wiele innych, ślicznie to zostało wykonane. Tyczy się to również zewnętrznych obszarów lokacji takich jak przystanki autobusowe, jakieś laski małe, jeziorka, spustoszałe drogi na których są tylko gołe powykręcane drzewa. Daję tu duży plus.
  • Przejrzysty przyjemny interfejs
  • Brak wylotów, uświadczyłem tego bardzo mało, chociaż były pewne momenty w których już nie wytrzymywałem ale o tym w minusach. Biorąc pod uwagę stabilność moda stoi na wysokim poziomie.
  • Szybkie ładowanie save'ów : D Tak zdecydowanie tu muszę dać plus, bo po setkach dedów w jednym miejscu można szybko wczytać grę nie irytując się przy tym, że boże znów czekać pół minuty na load. U mnie trwało to z 3 sekundy.
  • Ostatni plus muszę dać i całować po rączkach tego kto umożliwił bieganie po wodzie. Tak bieganie po wodzie wreszcie było dla mnie przełomowym doświadczeniem w serii stalker. W każdym innym modzie i podstawce nie można było biegać. Animacja niby była, że się biegło ale jakoś prędkość nie chciała współgrać z machaniem nóg.

 

-

  • Skoro w plusach zacząłem od grafiki to tutaj też poniekąd zacznę od niej. Chodzi mi o lagi które są spowodowane grafiką. Co z tego, że to wszystko wygląda tak pięknie jeśli nie da się w to płynnie grać. Parametry swojego komputerka mam naprawdę mocne i coś mi się nie widzi, że mod przemielił mojego gtx'a 960 4GB na kotleta. Grałem na wysokich ustawieniach z wyłączonym verticalem i SSAO, suwaki też miałem niektóre w połowie ustawione a mimo to miałem nawet w tragicznych momentach 12 FPS! Czy to jest żart? Czytałem temat i ktoś słusznie zauważył że jest tragiczny spadek fps gdy się patrzy na wschód. Ja natomiast chciałbym poprawić mojego przedmówcę i stwierdzić, że drastyczny spadek fps jest gdy patrzymy w jakimś kierunku. Nie ważne czy to jest wschód czy zachód itd. Jest to spowodowane moim zdaniem porą dnia. I wszystko wskazuje na to że problem tkwi w słońcu. Jak to jest możliwe, że patrząc przed siebie gdzie jest masa detali, obiektów, scenerii, npcków, i śliczne niebo mam 60fps, a odwracając się za siebie gdzie jest pustkowie jest już 20 fps.
  • Wylotów nie miałem, ani jednego. Za to są frizy : D I to całkiem chamskie. Co prawda nie było ich dużo, ale jednego dnia gra się frizowała nawet w menu głównym i to dwa razy. Włączyłem gre i po 2 sekundach się zawiesiła wtf? najczęstsze były przy ładowaniu gry.
  • Z poważniejszych minusów zdecydowanie muszę wymienić AI (sztuczna inteligencja). Ja wiem, że grałem na najtrudniejszym poziomie ale to przesada kiedy gość widzi cie schowanego w wysokiej trawie na bagnach i ci strzela headshota przy tym samemu siedząc w równie wysokiej trawie... A za innym razem tak samo głupi są jeśli strzelasz do kogoś i jest ranny to on idzie dalej w ogóle nie biorąc do bani, że oo fak chyba dostałem w kolano będę kaleką ale skoro już dostałem to niech mnie zastrzeli i udam że nic się nie dzieje, a towarzysze stojący metr obok stoją jak słupy soli gdy ich kolega upadnie z przestrzeloną czachą. Pewnie stoją nieruchomo bo narobili w gacie i się boją no cóż...
  • To może mieć związek z wybranym przeze mnie poziomem trudności więc dla nowo grających od razu odradzam brać ten poziom. Krótko... jesteśmy na strzała. Absolutnie nie jest istotnym to co mamy na sobie i jakie artefakty nosimy, absolutnie nie ma to znaczenia. Możemy nosić na sobie czołg a i tak jesteśmy na hita z kałacha. Poważnie... miałem na maxa wypełniony pasek pancerza, nawet ponad. Egzoszkielet, hełm, arty głównie do tamowania krwawienia i regeneracji zdrowia (jakby to miało znaczenie skoro jesteśmy na hita) i nic to nie daje. Równie dobrze możemy popylać w krótkich spodenkach przez zone i będzie to samo.
  • Rozwiązanie detektorów anomalii. Ja to rozumiem, że wyciąga się detektor który pokazuje nam gdzie znajdują się anomalie, ale przecież nie będziemy z nim biegać otwartym non stop prawda? Tym bardziej że potrzebuje on akumulatorków. Jak mamy inaczej wiedzieć gdzie iść żeby nie wdepnąć w coś? Dźwięk. O tak dźwięk pipczenia detektora by się bardzo przydał i powinien on być przybity gwoździami do ucha żeby nasz chojrak słyszał czy w pobliżu 3 metrów nic się nie znajduje. Tak powinno być prawda? Ale nie jest, ponieważ detektor wydaje odgłosy tylko gdy stoimy praktycznie w strefie śmiertelnej anomalii. Czyli... jeśli biegniemy przez łączke to nie mamy żadnej totalnie żadnej szansy żeby zorientować się czy jest jakaś anomalia bo nim się obejrzymy to już leżymy na glebie. Widoczność anomali? Jaka widoczność... Nawet anomalie elektryczne ciężko dostrzec serio bo są prawie przeźroczyste nie wspomnę już tu o trampolinach które są absurdalnie niedostrzegalne. Ilość zgonów przez anomalie pobiła rekordy zgonów przez żywe istoty npc i mutanty. Jeszcze żeby ten dźwięk był głośny.. Ale to nic... wisienką na torcie będzie pobyt na agropromie do której za chwilkę dojdę.
  • Nie pamiętam czy w podstawowym CoP'ie też było milion min porozrzucanych na CoP'owskich lokacjach ale jeśli nie to tutaj nie znacie dnia ani godziny kiedy wylecicie w kosmos. Ponieważ min jest od groma. Złota rada dla grających, jeśli tylko macie pieniążki niezwłocznie kupujcie wykrywacz pułapek. Zmniejszy to wasze bluzganie na grę o jakieś 25%.
  • Zadania. Niestety... najważniejsza rzecz jest zrobiona w sposób obrażający naszego bohatera i gracza samego w sobie. Każdy mówi że zadań jest dużo, ale to przecież zadania z podstawki gry a nie z moda. Wiecie jak dla mnie wyglądały zadania z sgm? Cześć, idź tu zabij ich/przynieś mi to. Żadnego jakiegoś fabularnego kłębka zadań czegoś co ciągnie łańcuchową reakcje zadaniową z przeróżnymi npc'kiami. To nie w tym modzie, tu jest tylko idź zabij wróć, nawet dialogi są tak żałosne że aż mi się ich czytać nie chciało. Jeśli ktoś nam daję już zadanie na wyczyszczenie kogoś albo zwrócenie czegoś to niech opowie nam swoją historie da rady jakieś cokolwiek coś co przykuję uwagę gracza, żeby mógł wczuć się w rozgrywkę i chciał czytać dialog bo jest interesujący! Tutaj tego nie ma zupełnie. Kiedy grałem w solianke to nie mogłem odejść od gry tam ciągle coś się działo a tu jedyne fabularne zadania są tylko z CoP'a. Mówię o zadaniach w SGM z taką pogardą ponieważ to jeden z najpopularniejszych modów i coś oferować powinien a nie oferuję w tym zakresie nic. Wiecie jak wygląda szeroko rozbudowane zadanie na zbadanie ogończy bodajże 4 i 5 na agropromie? Idź znajdź helikoptery i kliknij przy nich F żeby zadanie się zaliczyło. To wszystko. Tak.. nawet nie było żadnego popchnięcia tego zadania żadnego dialogu kończącego to zadanie. Po prostu idź kliknij f i tyle. Żałosne. Twórcy scenariusza chyba mieli głęboko w du** graczy i myśleli że zadania z podstawki są zadaniami z sgm. Ktoś kto nie grał w CoP pochwali w niebo głosy fabułę, no bo w call of prypeć jest ona dobra fakt. Ale jeśli ja gram w moda to wymagam coś więcej. A jeśli już są takie denne zadania na idź zabij przynieś na 5 minut to niech one się rozpoczynają w odludnych miejscach. A nie że wszystkie te zadania zlecają nam goście którzy są upchnięci wraz z CoPowymi npc'kami na Skadowsku czy Janowie. Bo wtedy jest milion zadań na raz i gracz jest skołowany i może to też wywołać niezgodność w robieniu ich. Tak było np przy zadaniu na gaussa u Kardana. Miałem już gaussa i Kardan sam mi sprzedawał baterie do niego i mówił że to broń przyszłości blabla, a za jakiś czas przyszedłem do niego z nowym gaussem tym uszkodzonym z oryginalnego CoPa i zaczęły się dialogi o matko czy to gauss? Ja przynajmniej gram tak że biorę zadania wszystkie kogo spotkam a nie że biorę jedno wykonuje wracam i biorę następne bo to byłoby żmudne. Wielki minus za to.
  • Skoro jestem już przy questach to muszę koniecznie odnieść się do lokacji nowych typu agropgrom i MW. Zacznę od MW bo w mojej opinii jest "ciekawszy" uwaga spojler. Okej, więc idziemy do byłej bazy Wolnościowców i jedyną osobą z 30 npc tam do pogadania jest przywódca, każdy inny powie ci tylko cześć. To już można sobie wyobrazić jak będzie wyglądał pobyt na Magazynach. No ale chwilka, zaraz powiem jak według twórców skutecznie przedłużyć rozgrywkę. Otóż daje nam zadanie na pozbycie się renegatów z chutoru. No fajnie, idziemy klepiemy i ok. Potem pozbycie się renegatów z wioski pijawek wow. Idziemy klepiemy ok. Następnie pozbycie się renegatów z zachodniego posterunku wtf? Ok idziemy klepiemy. Uwaga... potem idziemy do tych małych domków naprzeciwko i... pozbycie się renegatów o kurde co za zaskoczenie na pewno bym się tego nie spodziewał. No mam nadzieję że już wszyscy. Nie! idziemy potem na środek mapy w celu na który byście nigdy nie wpadli, usuniecie renegatów. Dobra zaraz się skończy, ostatnie info to już na poważnie mówię bez ściemy i śmiechu. Idź na wschodni posterunek i znajdź walizkę i przyn... ŻARTOWAŁEM hahaha zabij renegatów xDD po tym miłym akcencie możemy wracać do bazy i uprzejmie zawiadomić że CAŁA lokacja została oczyszczona i nie zaoferowała nam NIC. Ale ale! chwileczkę.. potem nasz zleceniodawca mówi nam jacy jesteśmy super i prosi nas abyśmy odparli falę mutantów w chutorze. No dobrze zmęczeni bieganiną i totalnym załamaniem że na całej lokacji byliśmy dymani w dup** przez twórców moda idziemy do chutoru i odbijamy atak mutantów. Chcemy wracać do bazy pochwalić się swoim osiągnięciem ale dostajemy info idź do wioski pijawek i odbij falę mutantów. Hmmm zaraz zaraz czy mi to czegoś nie przypomina? No może bym zapomniał gdybym odstawił moda na rok i po roku czasu zaczął grać utwierdzając się w przekonaniu że oooo tego zadania jeszcze nie było. Ale nie!!! Ganiamy znowu jak banda debili po całych magazynach po tej samej linii po tych samych miejscach w tej samej kolejności tyle że strzelając do mutantów a nie renegatów. Boże kochany to było najgorsze doświadczenie w całej serii stalkera. Twórcy moda już tak mieli głęboko gdzieś graczy, że nijak się nie postarali o jakiś polot. Najlepiej oblecieć całą lokacje dwa razy wyżynając wszystkich i włala nowe zadanka na nowej lokacji gotowe. Niech się gracze cieszą. Wiecie co już byłoby lepsze? Biorąc pod uwagę że usuwamy mutanty 5 minut po renegatach to dla twórców moda podsunąłbym ciekawszy pomysł typu, idź na chutor do renegatów i patrz jak fala mutantów ich atakuje. Rozsiądź się wygodnie i oglądaj to spektakularne starcie 6 razy na magazynach wojskowych. To byłoby już 100 razy lepsze. To jest najczystszy przykład jak żałośnie i sztucznie wydłużyć rozgrywkę z największego lenistwa twórców.
  • No to magazyny omówiłem jakie to były fajne teraz czas na Agroprom i tutaj swoją krytykę mógłbym skończyć na zdaniu "tu nie ma nic" ale będę łaskawy i chętnie opowiem jak zostałem wydymany po raz drugi przez twórców. Na Agroprom udałem się dość późno, bo wiecie... fajnie jest sobie zostawić coś nowego na później, powykonywać zadania na miejscu a z tymi nowszymi poczekać. Ta radość kiedy jejku cóż tam na nas może czekać jakie to nowe fascynujące zadania. W końcu zdecydowałem wejść w portal z Zatonu na agroprom (nie wiem skąd się tam wziął pffff) no i ląduje w jakimś mini wąwozie. Na pierwszy rzut oka o kurcze lokacja wygląda na prawdę fajnie mnóstwo detali dodanych aż chce się grać serio nabrałem wtedy takiej chęci na grę, ale po obejściu połowy mapy i nie dostrzeżeniu tam niczego zwątpiłem, bo nie ma tam naprawdę nic. Czy wspomniałem, że cała lokacja jest obsrana anomaliami i promieniowaniem? Nie? to przedstawiam wam moją wersję mapy Agroprom. Komentarz pozostawiam wam.
    Spoiler

    Agro.png

     

  • No okej nie będę się już pastwił nad tym modem dlatego wymienię już mniejsze wady takie jak celowniki. Gdy mamy jakiś celownik to powinno pisać z czym jest kompatybilny itd no i niby pisze, ale jakim cudem nie mogę zamontować celownika PSO-1 do Wintoreza, a inny już tak? Znalazłem aż 4 różne celowniki susat i żadnego nie użyłem bo do żadnej broni mi nie pasował lol. Albo po co są tłumiki do różnych kalibrów skoro tłumik PBS można wsadzić do wszystkiego.
  • W broni WSS wintorez nie wyświetlana jest amunicja którą posiadamy w plecaku a powinna być wyświetlana w prawym dolnym rogu interfejsu, raczej istotna informacja moim zdaniem.
  • Wejście w portale na mapach z bronią w ręku skutkuje utratą danej broni. Przynajmniej ja nie zaobserwowałem że może wypada z rąk albo coś.
  • Gra w oczko nie ma kompletnie sensu. Zaczynamy grę ze stawką np 500 rubli. Gdy przegramy to tracimy pieniążki to oczywiste, ale jeśli wygramy to wygrywamy tylko to co postawiliśmy haha : D a gdzie stawka którą postawił grający z nami towarzysz??
  • Taktyki które dostajemy w nagrodach są bezużyteczne. Otwierając swoje PDA mamy tam zakładkę taktyki czyli że jakaś tam broń ma lepsze parametry zdaję się. Przynajmniej tak mi się wydaje bo użycie tych dokumentów z taktykami nic nie zmienia. W PDA ciągle widnienie czerwony napis "Niedostępne" przy ich użyciu. Po co to? pff

 

Okej to chyba tyle co zaobserwowałem w tym modzie. To wszystko co wymieniłem to jest moja ocena modu SGM a nie podstawki CoP'a. Czyli gdybyśmy odjęli piękną grafikę na której i tak nie da się grać bo są lagi to mod nie zaoferował mi kompletnie nic. Ja wiem, że go nie przeszedłem ale to co zobaczyłem myślę że mi wystarczyło żeby wystawić taką opinię a nie inną. Jeśli się mylę i mod się naprawdę ma rozkręcić jak pisałem na początku postu to prosiłbym o napisanie tego wtedy rozważę dalszą grę i być może zmienię swoją ocenę.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z komentarzem powyżej. Ja skończyłem moda na Janowie po uratowaniu tego agenta SBU i najbardziej irytującymi mnie rzeczami były te pie*rzone lagi i całe dywizje wrogów na mapach przez co gra była bardziej nastawiona na "Call of Duty Style", co mnie już męczyło i psuło to klimat gry. A propos lagów na początku gry nie było tak źle, grać się dało, ale na Zatonie i Jupiterze to już zwyczajnie grać nie mogłem (i tak sądze że dużo tam przeszedłem)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja męczę tego moda, ale stanąłem na schowkach klanu Świt. Beztrosko pozbyłem się handlując nadwyżki detektorów Weles, a teraz nie ma ich u Handlarzy (wczytuje po kilka razy na 2 lokacjach) jak i nie trafiają się przy zabitych :(. Nie mogę uruchomić spawnera (o ile jest) skrót dopisany do ścieżki nie działa. Może wie ktoś jak zmienić pliki handlarzy i dopisać detektor. Albo jakieś inne dobre porady.

Sam odpowiem :) może się komuś przyda dopisałem do handlarza 
C:\Program Files (x86)\GSC World Publishing\S.T.A.L.K.E.R. - Zew Prypeci\gamedata\configs\misc\trade

wszystkie detektory 

detector_simple    = 1,0.99        
detector_advanced = 1,0.99        
detector_elite    = 1,0.99        
detector_scientific= 1,0.99        
detector_omega    = 1,0.99            
detector_serafim = 1,0.99        
detector_simple_up  = 1,0.99           
detector_advanced_up   = 1,0.99         
detector_elite_up     = 1,0.99         
detector_scientific_up = 1,0.99         
detector_omega_up   = 1,0.99

i działa - nie wiem skąd, ale ceny się same zaciągnęły i są adekwatne.

Edytowane przez najdrok
dodatkowa informacja
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz