Jump to content

Abdykacja


Guest
 Share

Recommended Posts

Temat w Barze, bo nie widzę powodów do zakładania go "za zamkniętymi drzwiami".

TL;DR: Redaktor Sierioża.

Dłużej:

Spoiler

Obejmując funkcję Redaktora obiecałem, że "podniosę" grupę. Nie jest tak dobrze, jak mogłoby być, ale i tak uważam, że mi się udało. Mam następujące wnioski:

1. Nie ma sensu, żebym prześcigał się we wrzucaniu treści z Opiekunami. Dają sobie doskonale radę. Ponadprogramowe treści jakie wrzucam to głównie wpisy o innych grach, okazjonalne wpadki i próby wytworzenia ruchu opartego na różnych głupotach - tak jak te moje newsy, które generują więcej bałaganu niż pożytku. Obejdzie się.


2. Klub Redaktorów był dobrym pomysłem, ale czuję, że jeśli nie będę ciągnął tego na chama do przodu, to temat zdechnie, a nie jestem ani nie chciałem być żadnym przodownikiem grupy. Patrz - ostatnia aktywność klubu prawie 2 tygodnie temu.


3. Nie jesteśmy w stanie się normalnie porozumieć - mimo wprowadzenia paru zasad (w stylu tej o wrzucaniu wszystkiego na forum, by tu były wszelkie potrzebne informacje o wszystkim, nie na zewnętrznych serwisach), w dalszym ciągu jest bajzel. Coraz większy, zamiast coraz mniejszy.


4. Miałem teorię, która po kilku miesiącach obserwacji znalazła potwierdzenie po dwukrotnym banie dla Paranoi - na forum są równi i są równiejsi. Atmosfera się trochę zepsuła, a ja nie wierzę w obecny system zarządzania. Nikt nic nie wie, czeski film; w jednej chwili piszę w klubie, że wszyscy biali są super równi, a potem się dowiaduję, że Agrael rozdaje ostrzeżenia, a reszta nawet nie może edytować istniejących tematów, choć to już też zostało postanowione.


5. Mógłbym siedzieć i myśleć, jak to wszystko poprawić - do tej pory tak robiłem. Ale że nie dzielę się tym z nikim prócz portalsa (a to męczące, jak bieganie do mamy na skargę), to nie ma to najmniejszego sensu; w kwestiach personalnych i zarządzania forum mało kto się ze mną jak do tej pory zgadzał, nie ma potrzeby robić gównoburzy publicznym omawianiem ewentualnych zmian, męcząc tak siebie, jak i Was. Wiecie, te moje złote pomysły, którymi sypię raz na jakiś czas, część z nich się udaje, a potem i tak wychodzi z tego okrąglutkie zero.


6. Najwyraźniej jednak nie potrafię przejść nad tym wszystkim do porządku dziennego i za bardzo mnie to mierzi. 


7. Traktuję to wszystko zbyt poważnie.

 

Nie mam na tyle samozaparcia, żeby wpadać na spotkania, sypać pomysłami jak z rękawa, przekonywać Was do nich etc. Albo to taka pora roku, albo ujowego charakteru. Pewnie coś pomiędzy.

Niektórzy są świadomi problemów i zapewne zostaną one rozwiązane, ale ja nie jestem częścią rozwiązania, a już na pewno nie chcę być częścią problemu.

Dlatego trochę w ramach protestu, trochę z uwagi na wspomniane w pierwszym akapicie "maj łork is don", trochę z braku potrzeby generowania takich treści jak do tej pory, a trochę dlatego, że najwyraźniej jestem separatystą, proszę o odebranie mi rangi Redaktora. Wszyscy zyskują: za sprawą mianowania Chlebczarowa na okres próbny forum na stałą liczbę Redaktorów, ja nie czuję się zobligowany do porozumienia ponad podziałami, a Wy macie święty spokój od mojego ujadania. Uczciwie? Chyba tak, długo nad tym myślałem.

Jeśli ktoś chce mnie od tego odwieść albo wyrazić swoje zdanie, to nie ma sprawy, proszę, ale nie wdaję się w głupkowate dyskusje; uważam, że postawiłem sprawę wystarczająco jasno i uczciwie, nie "strzelam focha", ani nie odwalam chamówki.

 

Link to comment
Share on other sites

Ni ma równości na świecie mistrzu :P

3 minuty temu, anatol napisał:

@Sierioża Przesadzasz troszkę.

Gdzie jest tutaj cokolwiek przesadzone? 

Ja straciłem rangę "mechanik" mimo że z tego co pamiętam była ona nadawana za jakiś wkład w dział moddingu.
Stracona dlaczego? Ano bo nie można się wciąć w rozmowę gdzie ktoś jest jechany ekhm ekhm pacjent ekhm ekhm vidkunsen. 
Mnie się wydawało jednak że jak ktoś ma do kogoś mniejszy lub większy problem to niech pisze mu w prywatnej wiadomości a nie tworzy się kółko
shoutboxowych wojowników. 

Co do Paranoi - zrobił Macierewicza, wrzucał to na chatbox, nikt nie miał pretensji bądź co bądź śmieszne to było.  Wrzucił do tematu - skasowanie posta.
Magia.

CD. tematu mej rangi - dobra rozumiem, kogoś zabolał fakt że broniłem kogoś - okej płakać nie będę ale takie coś się zawsze kończy w ten sposób, kłótnia, bluzki itp.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, MaklerR napisał:

Nie rozumiem punktu 3

Tematy miały mieć porządek, a nie nową formę bałaganu - linki się dublują i pałętają po całym kilkustronicowym temacie, każdy edytuje co chce i kiedy chce - przykładem np. dzisiejsza Mizeria. Autorzy umyślili sobie kasowanie poprzednich wersji, które u nas wiszą. I niech wiszą. Ale mogłyby być w spoilerze, a treść zmian i reszta dotycząca wersji 2.2 mogłaby być napisana u nas, nie podlinkowana. Nawet cytowana, kurde. Chodzi o to, żeby ruch w sieci kierował DO nas, a nie OD nas dalej.

 

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś na shoutboxie podczas kłótni CHYBA walnąłem słowami że zmierzamy w stronę stalker.pl czy coś gdzie elita to są właśnie rangi wyższe od użytkownika i są dla nich jak bóg... Najwyraźniej słowa zaczynają się zamieniać w realną postać. 

Wszelkie nie wiem, wyzwiska czy cuś ślijcie mi na PW coby tu się bajzel nie zrobił bo temat PEWNIE zniknie w niewyjaśnionych okolicznościach.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Sierioża napisał:

wszyscy biali są super równi, a potem się dowiaduję, że Agrael rozdaje ostrzeżenia

A to nie wiesz, że @Agrael jest cały czas moderatorem na Forum ? A także redaktorem. Niestety, dwóch kolorów na raz mieć nie można, więc wybrał sobie biały.

 

5 minut temu, Sierioża napisał:

po dwukrotnym banie dla Paranoi

Za chamskie zachowanie i za multikonto ?

To, że ktoś robi coś dla Forum nie oznacza, że może sobie pozwalać na wszystko. Regulamin obowiązuje wbrew pozorom wszystkich. Więc nie rozumiem, o co Ci chodzi, gdy piszesz że są "równi i równiejsi". Tym bardziej, że uważam, że nazwijmy to tolerancja dla osób funkcyjnych i zasłużonych w jakiś sposób dla Forum jest na pewno na wyższym poziomie, niż dla zwykłych juzerów. Oczywiście, "wyższy poziom" to nie oznacza "nieograniczony"

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, apg2312 napisał:

A to nie wiesz, że @Agrael jest cały czas moderatorem na Forum

A skąd mam wiedzieć? Mówiłem, że się nie dogadujemy :) 

Jasne, że "starszy" może więcej, ale w rozsądnych granicach, które moim zdaniem są okresowo przekraczane. Niewiele, ale jednak na tyle, że to potrafi razić. 

A kwestia tolerancji... wiesz, akurat tu się nie zgadzam. Kolorek, czy nie-kolorek - jeden pies. Między sobą ludzie mogą mieć więcej lub mniej tolerancji, ale takie podziały "wyżej" uruchamiają takich jak pacjent1972, który będzie przeciągał strunę tak bardzo, jak tylko się da, chociażby dla samego sprawdzenia tych granic. A co potem, to już wszyscy wiedzą, bo zapewne poczuli jak ziemia drży w posadach.

A co do "równych i równiejszych" - kiepska komunikacja oraz trochę - brzydkie słowo - kolesiostwo. To akurat punkt, o którym nie ma co gaworzyć, bo zainteresowani są świadomi, ale za Chiny Ludowe się nie przyznają. Jest też dobra strona tego, bo forum trzyma się w kupie, ale wolałbym, żeby trzymało się czym innym niż to.

Link to comment
Share on other sites

Co do dublowania linków w kilkustronicowym temacie, to  do mnie. ;)

Spoiler

Jakie tam dublowanie. :D

Jak się wrzuca info do tematu o patchach to się daje linki do pierwszego postu, nie szkodzi jak wrzucisz do tego też co pisałeś jako ostatni, na innych forach to też norma. A, że temat akurat był krótki.

Ludzie wchodzą w najnowszy post, widzą, że są zmiany, a pierwszy post to baza gdzie wszystko mam być. Ale ta sprawa to nic ważnego moim zdaniem, jak chcesz mogę nawet edytować post. Napisać np tylko "Dodano nowe patche do pierwszego postu." Kein problem dla mnie, a widzę, że cię to ciągle gryzie :)

 

 

Co do mizerii to nie ma jeszcze jeszcze oficjalnie listy zmian to nie ma co opisywać u nas na forum, no w sumie dodałem najważniejsze zmiany ale to tylko hasełka. Wrzucenia starszych wersji w spoiler, no kurcze masz pomysł to napisz w poście/PW/SB i się zrobi albo sam edytuj jeśli redaktorzy mają możliwość, mieli bodajże dostać. Nikt w głowie ci nie czyta. A pomysł w sumie dobry.

Cytuj

Nie mam na tyle samozaparcia, żeby wpadać na spotkania, sypać pomysłami jak z rękawa, przekonywać Was do nich etc

Może mi się tylko wydaje ale  to mi wygląda na wypalenie się albo po prostu znudzenie. Ale to też nic złego, normalna sprawa.

Cytuj

każdy edytuje co chce i kiedy chce - przykładem np. dzisiejsza Mizeria. Autorzy umyślili sobie kasowanie poprzednich wersji, które u nas wiszą

Nie zgodzę się, edytuje się tylko pierwsze posty, jak wychodzą nowe wersje, patche updaty itp. Przynajmniej ja tak robię.

Offtop: Co do decyzji autorów Misery, ich wola ja bym w przypadku tego typu moda jednak wolał mieć w temacie też linki do poprzedniczki, nie każdemu mogą pasować nowe zmiany, może woleć starą wersję. To, że oni kasują starsze linki nie znaczy, że inne fora muszą tak robić, szczególnie jak są inne miejsca, z których można je pobrać.

Cytuj

1. Nie ma sensu, żebym prześcigał się we wrzucaniu treści z Opiekunami. Dają sobie doskonale radę

No fakt, tych newsów nie ma tak dużo :) Takie tematy w sumie tutaj może zakładać każdy. Jak ktoś coś znajdzie i ma parę minut to zawsze temat skrobnie. Szczególnie, że przeważnie to tylko parę obrazków albo jakiś filmik. Tekstu tam zazwyczaj za dużo nie ma.

 

Co do decyzji, jest twoja, nikt cię nie zmusi żebyś był redaktorem ale mi się podobały twoje tematy i jak w nich pisałeś. Mam nadzieję, że nawet bez białego kolorku od czasu do czasu coś jeszcze napiszesz. :)

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Sierioża napisał:

A skąd mam wiedzieć?

A pytałeś się ? :P

Poza tym, u góry jest taki przycisk "Przeglądaj", jak na niego najedziesz, to będziesz miał rozwijane menu. Jest tam taki napis "Administracja" - kliknij na niego.

Dla ułatwienia masz linka :

https://stalkerteam.pl/staff/

Dalej...wbrew pozorom warny i bany nie są tutaj rozdawane za nic i na oślep, tylko trzeba sobie na nie naprawdę zasłużyć. Ale jak komuś bardzo zależy, to na pewno takowe dostanie. I owszem, czasami z trzęsieniem ziemi, ale zazwyczaj bez. Po prostu urlop od Forum, i po problemie. Problemem za to zazwyczaj są domorośli "obrońcy" takiego delikwenta, którzy robią gównoburzę z powodu ukarania tego kogoś, dotyczyło to zarówno sytuacji z @pacjent1972, jak i @Paranoia. No ale jak komuś chce się bezproduktywnie klepać w klawiaturę...

Co do komunikacji - moim zdaniem jest dobra zarówno na Forum (czatbox, PW, kluby), jak i poza nim (komunikatory, telefony). No i są cotygodniowe sobotnie spotkania na TeamSpeaku. Jakoś nigdy na nie nie zawitałeś, a przynajmniej Ciebie akurat nie zauważyłem :P  A na pewno szybciej i łatwiej można załatwić cokolwiek rozmową głosową. Zapraszam :)

Ale za to poproszę (może być na PW), żebyś napisał mi co masz na myśli pisząc "kolesiostwo".

 

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, tom3kb napisał:

Co do dublowania linków w kilkustronicowym temacie, to  do mnie.

Między innymi, ale nie głównie i nie tylko.

2 minuty temu, tom3kb napisał:

Może mi się tylko wydaje ale  to mi wygląda na wypalenie się albo po prostu znudzenie.

Nie, to nie to. Gdybym się wypalił, to nie nazywałbym się separatystą. Wbrew pozorom do tej tematyki mam podejrzanie dużo samozaparcia.

13 minut temu, tom3kb napisał:

No fakt, tych newsów nie ma tak dużo

I tu się mylisz. Od czasu ostatnich newsów wrzucanych przeze mnie uzbierały się blisko 3 strony tekstu, już po odjęciu tego, co się zdublowało, bo zostało na forum wrzucone w tym czasie. Newsów jest masa, jeśli tylko się zagląda regularnie. Ogólnie funkcja Opiekuna przeczy w obecnej formie funkcji Redaktora ("pisanego", nie multimedialnego) i na odwrót.

3 minuty temu, apg2312 napisał:

Problemem za to zazwyczaj są domorośli "obrońcy" takiego delikwenta,

Ano właśnie, to jest to. Ja się niczyim obrońcą nie czułem, ale sprawy które mnie gryzły starałem się... a nie, moment. Bo w sumie o tym też napisałeś, to "bezproduktywne klepanie w klawiaturę", którym momentami miałem nadzieję na ewentualne uwzględnienie głosu innego, niż głos większości, który nie zawsze jest tym właściwym. Absolutnie nie chodziło o to, by wpływać na coś, co pozostaje poza moją jurysdykcją, ale sam biorę pod uwagę różne głosy i liczę się z nimi. Uznałem, że to zdrowa przeciwwaga, jeśli tylko mam jakieś argumenty. Najpierw jakiś odzew niby był, potem nawet nikt mi spadać nie kazał, więc faktycznie było to dość bezproduktywne.

8 minut temu, apg2312 napisał:

No i są cotygodniowe sobotnie spotkania na TeamSpeaku. Jakoś nigdy na nie nie zawitałeś, a przynajmniej Ciebie akurat nie zauważyłem

Nie używam TeamSpeak ani żadnego innego komunikatora. Już o tym pisałem kiedyś. Jasne, że głosowo łatwiej, ale ja wolę tekst. Spotkania są do istotniejszych rzeczy niż moje ujadanie, a i grupa ma swoją reprezentację. Która, nawiasem mówiąc, ani w klubie, ani nigdzie indziej nie informuje o tym, co się na spotkaniu uradziło. Nie o wszystko trzeba zawsze dopytywać, ja zawsze próbuję robić tak, by jak najwięcej osób wiedziało, jeśli pojawia się jakaś istotna / sporna kwestia.

Nie jestem i nigdy nie byłem graczem zespołowym. To też mówiłem. Staram się działać razem, ale widocznie, jak napisałem wyżej, na dłuższą metę nie wychodzi mi do zbyt dobrze.

A "kolesiostwo"... A po co na PW, przecież nie po to zakładam temat tutaj, żeby lecieć tam.

To fajne, że niektórzy trzymają się ze sobą, ale mniej fajne, że trzymają się za bardzo, tzn. czasami naprawdę widać, że pewne osoby popierają inne w ich osądach bez większego zastanowienia ani wniknięcia w temat. Nie czepiałbym się, gdyby to nie wpływało często na samo forum (vide: Paranoia, który obiektywnie przez 2 miesiące zrobił więcej niż np. ja przez rok), albo nie generowało drobnych podziałów (Testolityczny, który oberwał kompletnie nieadekwatnie do tego co zrobił) i w konsekwencji prowadziło do tego, że tworzy się jakiś trzon, z czasem zamykający się na nowych. I tu wracamy do "bezproduktywnego klepania", którym próbowałem między innymi na to zwrócić uwagę.

Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Sierioża napisał:

ale sprawy które mnie gryzły starałem się

Widzisz, mam nad Tobą zasadniczą przewagę - wiek i doświadczenie. Od dawna grasuję po necie, a w tym po różnych forach. Jestem moderatorem tutaj i na forum Mitsumianiaków, bylem modem lub adminem na kilku innych. Wiesz, czego się na początku mojej internetowej kariery dowiedziałem ? Prostej zasady, którą nota bene 30 lat temu wpajano mi w w czasie służby w LWP. Zasada jest krótka, ma tylko dwa punkty.

pkt 1 - moderator ma zawsze rację

pkt 2 - jeśli moderator nie ma racji, patrz pkt 1

W wojsku było to "przełożony" ;)

I tak w ówczesnym wojsku, jak i teraz na większości normalnych for zasada ta obowiązuje, a jej nieprzestrzeganie może na osobę podważającą pkt 1 sprowadzić niemiłe konsekwencje. Z prostego zresztą powodu - jesteśmy tylko ludźmi, z wszelkimi wynikającymi z tego faktu wadami i zaletami. Dostał ktoś bana - gwarantuję Ci, że na pewno na niego zasłużył. A wszelkie podważanie tego faktu, próba obrony czy usprawiedliwianie...sorry, to nie przewód sądowy, Ty nie jesteś obrońcą z urzędu, więc jak napisałem - żadna gównoburza nie jest potrzebna. I co ważniejsze nic nie zmieni, no chyba, ze na gorsze.

45 minut temu, Sierioża napisał:

vide: Paranoia, który obiektywnie przez 2 miesiące zrobił więcej niż np. ja przez rok

No i co ? Do czego go to niby upoważnia ?

Ja rozumiem, że można mieć zły dzień, okres czy PMS, depresję...czy dla odmiany można przedawkować np. z %% czy dragami/dopalaczami. Ale to, że rozumiem, to nie jest żadne usprawiedliwienie ani okoliczność łagodząca.

To tak, jak z autem - wypiłeś, nie jedź. A jak jednak pojedziesz, i złapie cię jakaś kontrola (czy co gorsza kolizja lub wypadek), to żadne tłumaczenie nie pomoże. Stracisz prawko, i tyle z tego będzie. Dobrze będzie, jak nie pójdziesz siedzieć, i jak nie rozwalisz komuś auta za 300 tysięcy, bo będziesz płacił regres ubezpieczalni.

Wracając do Paranoi - starał się długo, stracił to wszystko bardzo szybko. Ale zrobił to sam, własnoręcznie, dobrowolnie, nikt go nie zmuszał, a przynajmniej nikt z Forum. Zgadza się ? Wróci, to wróci, nie, to cały Internet stoi przed nim otworem. Nikt tutaj na siłę nikogo nie trzyma. Sorry, kolego, były tutaj osoby o niebo bardziej zasłużone, które z jakiegoś powodu odeszły - i chociaż przykro było z tego powodu, to Forum nadal działa.

 

Tak z czystej ciekawości - pokaż mi, kto tutaj, na ST dostał niezasłużonego bana. Ot, ja czy ktoś z administracji wszedł na forum z nastawieniem "ja wam pokażę, kto tu rządzi"  i pierwsza lepsza osoba która się akurat napatoczyła dostała czasowego lub stałego bana. Taka pokazówka bez powodu. Czekam na przykłady.

39 minut temu, Sierioża napisał:

Spotkania są do istotniejszych rzeczy

Spotkania są po to, żeby się spotkać głosowo. I są tam omawiane zarówno ważne sprawy (jeśli są), jak i jest czas na luźną rozmowę na tematy wszelakie. Tą godzinę raz w tygodniu chyba można spokojnie poświęcić ? Tym bardziej, że jest to sobotni wieczór ?

Ale oczywiście, uczestnictwo nie jest ani obowiązkowe, ani przymusowe, są tylko ci, co chcą. Tylko wiesz...nieobecni nie mają racji...

 

  • Dodatnia 2
Link to comment
Share on other sites

Wiesz, ja nie mam piętnastu lat i swojego czasu też trochę siedziałem na forach, ale czasy mojej większej aktywności to listy dyskusyjne oraz IRC. Potem długo nic, potem własny zakątek, prosperujący przez ~2 lata nieźle, padł z braku czasu, potem znowu długo nic i ST. Trochę jestem zardzewiały, fakt, ale IMO zasada nieomylności moderatora czy prowadzącego dyskusję jest wyssana z palca. Są ludzie, którzy bez problemu się do niej dostosują, są i tacy, którzy będą wiecznie negować. Jakiś tam odsetek po prostu jej nie uznaje, bo - jak słusznie zauważyłeś - jesteśmy tylko ludźmi.

Między innymi dlatego napisałem, że nie wierzę w obecny system zarządzania forum. Do Ciebie personalnie akurat (prawie) nic nie mam, ale to nie działa tak, jak moim zdaniem powinno a nie czuję się osobą upoważnioną do tego, by się na ten temat szerzej wypowiadać - dlatego nie generując gównoburz, od czasu do czasu wyrażam swoje zdanie, jeśli jest inne. Jeśli takie jak to, które już zostało wyrażone, to z reguły siedzę cicho, bo nie lubię bycia poklepywanym ani poklepywać.

12 minut temu, apg2312 napisał:

No i co ? Do czego go to niby upoważnia ?

Jego do niczego, ale starszych stażem chociażby do tego, by przedkładać interes forum nad swój. Nikt mi nie wmówi, że sprawny, działający aktywnie modder na forum modami stojącym się nie przyda. I nie będę się już powtarzał, jak należało to rozwiązać, ale na pewno nie tak, jak zostało to rozwiązane.

To, że kiedyś, dawno temu był ktoś, kogo zasługi są już legendarne, to się domyślam. Ale to dalsza przeszłość, a forum ma funkcjonować "do przodu", nie wstecz. Dlatego powinno się wyciągać wnioski i tam, gdzie funkcja pozwalałaby zasugerować userom pertraktacje w zastępstwie banana czy ostrzeżenia, tak właśnie postępować.

Niezasłużonego bana wyłapał co najmniej raz vidkunsen. Nawet nie wiem czy to nie było wtedy, kiedy Testolityczny oberwał odłamkiem, nie pamiętam. Tylko tu nie tyle chodzi o niezasłużone "bananowanie", co "bananowanie" jako formę przywołania do porządku. Bo tam, gdzie można rozmawiać, to trzeba porozmawiać. Albo chociaż skłonić dane strony do tego. Tu znowu muszę wyciągnąć z szamba pacjenta, bo doskonale pamiętam, jak miałem się "nie wpieprzać między wódkę a zakąskę, bo nie znam sytuacji". No nie znam, ale gdzie dwóch się bije, tam korzysta dentysta - żeby nie korzystał, ktoś spoza tematu przychodzi i uspokaja obie strony, studząc nieco emocje.

Ale generalnie nie chodzi o takie nastawienie jak napisałeś, bo o posiadanie takiego nikogo nie posądzałem i nie posądzam.

23 minuty temu, apg2312 napisał:

Tą godzinę raz w tygodniu chyba można spokojnie poświęcić ?

No pewnie. Ale jak już pisałem, wolę tekst. Moje uczestnictwo w życiu forum i tak jest spore, bo, cholercia, jestem tu prawie cały czas, aktywnie uczestniczę w pierdylionie tematów tych bardziej i tych mniej merytorycznych, jednak - również napisałem - nie jestem graczem zespołowym. Funkcjonuję gdzieś z boku, niewiele o Was wiem, podobnie Wy o mnie. Macie do mnie interes, to piszecie; ja mam, to też piszę i nie widzę powodu, żebym miał zmieniać coś, co jest okej. A poza tym jestem znerwicowanym wariatem i uczestnictwo w takich spotkaniach to dodatkowy stres, którego mi już więcej naprawdę nie potrzeba, przynajmniej teraz.

A skoro nieobecni nie mają racji, to tym lepiej, że zdecydowałem się wykonać krok w tył, bo parcie do przodu oznaczałoby zmuszenie się do dostosowania do zasad, z którymi się nie zgadzam, albo zmuszenie innych do postępowania tak, jak ja bym chciał. Chyba zgodzisz się ze mną, że żaden z tych scenariuszy nie jest dobry, no nie? :) Naprawdę długo nad tym myślałem, dlatego tam, gdzie nie da się pogodzić wszystkich, ktoś musi po prostu ustąpić.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Sierioża napisał:

zasada nieomylności moderatora czy prowadzącego dyskusję jest wyssana z palca

Może i jest wyssana, ale jest obowiązująca. Tym bardziej, że jest malutka różnica między moderatorem, a zwykłym juzerem. Moderator ma możliwości i narzędzia, żeby swoje zdanie przeforsować, a ewentualnych oponentów skutecznie spacyfikować. Zgadza się ? Tym bardziej, że moderator czy admin też jest tylko człowiekiem, i też może mieć gorszy dzień, kiedy nie będzie mu się chciało udowadniać czegokolwiek komukolwiek. Po prostu kliknie w odpowiedni przycisk, i zakończy niepotrzebną dyskusję.

 

6 godzin temu, Sierioża napisał:

są i tacy, którzy będą wiecznie negować. Jakiś tam odsetek po prostu jej nie uznaje

Jeśli komuś się to nie podoba, to zawsze może stąd odejść, i albo dołączyć np. do Stalker.pl :P, albo założyć własne forum - że przypomnę sytuację z @Papaczos i forum StalkerUniverse.

Ale ktoś, kto jest tutaj dla gier z serii Stalker, dla dobrego klimatu i dla fajnych ludzi nie ma się czego obawiać, wręcz przeciwnie - zawsze jest mile widziany. Tyle, że po to jest właśnie administracja, żeby ten IMHO fajny klimat utrzymać. A wszelkie próby rozwalenia forum i atmosfery forum będą skutecznie likwidowane, czy się to komuś podoba, czy nie, i czy się ktoś na nas obrazi, czy nie. Powtarzam - nikogo na siłę tutaj nie będziemy trzymać, czy błagać na kolanach, żeby został. Uczestnictwo jest całkowicie dobrowolne, oczywiście pod warunkiem przestrzegania pewnych zasad - zarówno regulaminu forum, netykiety, jak i zwykłego dobrego wychowania.

6 godzin temu, Sierioża napisał:

To, że kiedyś, dawno temu był ktoś, kogo zasługi są już legendarne, to się domyślam.

Takich osób było co najmniej kilka, przynajmniej od 2011 roku, kiedy to dołączyłem do ST. Z jakiegoś powodu odeszły, żal, ale życie idzie do przodu.

6 godzin temu, Sierioża napisał:

e funkcja pozwalałaby zasugerować userom pertraktacje w zastępstwie banana czy ostrzeżenia

Ile razy można takie pertraktacje prowadzić ? Szczególnie z kimś, kto myśli że jest Bóg wie kim, i nic do niego nie dociera ? Tutaj piszę o co najmniej kilku osobach, które były nie raz proszone przeze mnie czy innych, żeby powstrzymały rozszalałe  demony swojego umysłu. No ale jak ktoś myli, że jest niezastąpiony, i bez niego forum padnie ? Jak widać, nie padło :)

6 godzin temu, Sierioża napisał:

ale gdzie dwóch się bije, tam korzysta dentysta

Bardziej pasuje "gdzie drwa rąbią, tam głowy lecą" ;)  Czy innymi słowami - jak ktoś się wpieprza  między dupę a muszlę klozetową, musi liczyć się z ewentualnością, że nie tylko nawącha się nieprzyjemnych zapachów, ale też zostanie obsrany, albo nawet spłukany razem z g... ;)

6 godzin temu, Sierioża napisał:

Ale jak już pisałem, wolę tekst

Cóż, na spotkaniu na żywo łatwiej przekonać innych do wprowadzenia zmian. Wbrew pozorom większość ważnych dla Forum decyzji jest podejmowana kolegialnie w głosowaniu. Więc jeśli masz propozycje zmian, i na poparcie rzeczowe i rozsądne argumenty...

Uważasz, że trzeba zmian ? To spróbuj je wprowadzić, zamiast rezygnować i stać z boku.

 

6 godzin temu, Sierioża napisał:

A poza tym jestem znerwicowanym wariatem i uczestnictwo w takich spotkaniach to dodatkowy stres

  Wazelina jest dobra na wszystko :vaseline:, nawet na stres ;). A @cichy od pewnego czasu przez korupcję, malwersacje i nepotyzm ma dostęp do fabryki wazeliny na Ukrainie :D

No ale wg Ciebie byłoby to dołączenie do grupy kolesi :P

 

 

 

Co do Twojej rezygnacji - moim skromnym zdaniem bardzo dobrze radzisz sobie na stanowisku redaktora, i szczerze mówiąc nie widzę powodu, żebyś z niego rezygnował. Ale skoro taka jest Twoja decyzja, to musimy ją uszanować, czy nam się to podoba, czy nie. Mam nadzieję, ze nie oznacza to całkowitego odejścia z forum. Pokaże się któryś z adminów, to ściągnie Ci biały kolorek z nicka.

Mimo wszystko proszę, żebyś jeszcze raz przemyślał swoją decyzję.

  • Dodatnia 1
Link to comment
Share on other sites

A ja wejdę między młot a kowadło. Dajcie sobie po razie albo idźcie na kozaka. Każdy ma swoje zdanie i każdy na swoje racje. Każda grupa osób z forum ma swoje obowiązki i niech je wypełnia w należyty sposób. Ja byłem już wszędzie, Moderator, Admin i teraz modderem jestem. Czemu zrezygnowałem zapytacie, bo nie miałem czasu na sumienne wypełniania obowiązków. Na ukrytym dziale napisałem temat oraz wyjaśniłem swoją decyzję. Ludzie opanujcie się, macie coś do siebie to na PW, a nie na forum.

Dziękuję za uwagę, wracam do Zony.

  • Dodatnia 4
Link to comment
Share on other sites

Coś mi pocztę zaspamiliście tymi wzmiankami aż musiałem zajrzeć kto mnie wspomina(i przy okazji zresetować hasło bo zapomniałem...) -_- 

Mam inne rzeczy do roboty, więc szybko napiszę w punktach o co chodzi, ale zgaduje że i tak usuniecie ten post, więc kto może niech czyta szybko zanim KGB się tym zajmie :D

 

1. Nie @apg2312 Nie dostałem bana za multikonto. Dostałem bana tylko dla tego że @smox poszedł na skargę do jakiegoś adma tylko dla tego że zażartowałem w rozmowie z @Sierioża o tym, że można w danych użytkownika wpisać inny wiek niż się ma... To nie żart, smox serio wpiedzielił się w połowie naszej śmiesznej rozmowy, jasno określił że mnie nie lubi, zagroził mi "konsekwencjami" a następnie poszedł na skargę która zakończyła się banem na całe forum zamiast tylko na czat...

Więc powiedz mi teraz w jakim świetle to stawia administrację forum gdzie w czasie czatu między dwiema osobami, trzecia się wcina mówi że mnie nie lubi i idzie na skargę która kończy się banem na 3 tygodnie za żart na czacie między dwiema osobami(który znika po kilku godzinach). Przypominam że w tym czasie tylko 3 osoby były aktywne na Czacie więc nikomu nasze żarty nie przeszkadzały, nikt inny kto był aktywny nie używał shoutboxa, każdy zajmował się swoimi sprawami.

2. Drugie konto założyłem by napisać JEDEN POST by wyjaśnić coś związanego z moimi modami dostępnymi na forum. Ktoś się zapytał czemu nie ma linku, więc by wyjaśnić jego brak, chciałem poinformować wszystkich że mod przechodzi zmiany i jest dostępny pod innym linkiem. Sam zaktualizował bym posty ale:

a. Na forum nie ma możliwości aktualizacji postów.

b. Miałem bana.

Więc w jaki inny sposób szybko miałem wyjaśnić co jest z moim modem? Bo napisać PW do moderatora nie mogłem bo.... miałem bana na całe forum :D

3. "Przerost wieku nad treścią" - Nie, wiek kilku użytkowników nie sprawia że mają racje albo są lepsi od innych. To jest typowe rozumowanie milenijnych internautów, którzy myślą że ilość postów i data rejestracji ma większe znaczenie niż wiedza i wkład w ogół społeczności.

Zazwyczaj ludzie którzy co drugi post wspominają o tym że są starsi to ludzie którzy albo mają mentalność dziecka i chcą się poczuć lepiej w życiu bo realnym świecie nikt ich nie lubi, a takie forum to idealne miejsce na wywyższanie się. Albo są to dzieci którzy jedynie lubią udawać...

Dorosła osoba nie musi wypominać wieku bo to... dziecinne.

A druga sprawa to to, że najwidoczniej tacy ludzie to osamotnione snoby, bo żarty i wygłupy są częścią życia, dzieci to lubią ojcowie to lubią a nawet dziadkowie. Zwłaszcza starsi lubią żarty polityczne :]

4. Żaden z żartów jakie pisałem na czasie nie były niezgodne z regulaminem. A mod z Macierewiczem był kila razy przedstawiany i jakoś nikt nie poczuł się urażony... dziwne....

5. Mój ostatni rant na czasie dotyczył wyjaśnienia mi przez Agrael co oznacza: "Prowokacja innych użytkowników poprzez dodanie wiadomości " SMS " w załączonym obrazku."  

Normalna i zdrowa osoba potrafiła by wyjaśnić to w jednym zdaniu na czacie. ale przedłużyło się to trochę... A czemu na czacie? Bo jak nie mam nic do ukrycia, a inni użytkownicy mają prawo znać przyczyna takich ostrzeżeń od moderatorów, by jeśli to było uzasadnione, nie powtarzać tego błędu po mnie. Proste i zgodne z regulaminem forum bo nie znalazłem nigdzie wpisu że wyjaśnienia trzeba otrzymywać tylko na PM.

Poza tym Post zawierał nie tylko to zdjęcia... Normany moderator zamiast usuwać cały post usunęła by po prostu to zdjęcie....

 

To na tyle, teraz wyłączyłem powiadomienia z forum więc raczej już nie będzie mi spamować poczty, więc czujcie się wolni w wspominaniu mojego nicku :whipyellow:

Pozdrawiam :]

  • Dodatnia 2
Link to comment
Share on other sites

Tak sobie poczytałem, i mam kilka uwag. Do kolegi @Paranoia - nie było mnie przy zdarzeniu, czytałem później SB. Żart jest wtedy śmieszny, kiedy adresat nie czuje się urażony. To kwestia wyczucia - @smox nie poszedł do nikogo na skargę, tylko zjawił się administrator i podjął suwerenną decyzję. @Paranoia i @smox mogli dojść do porozumienia przez PW i sprawy by nie było. 

@Sierioża - nie mam nic do Ciebie osobiście. Nie obraziłeś mnie nigdy w jakikolwiek sposób - więc moje poniższe słowa odbierz jako przemyślenia osoby bezstronnej (w miarę - jako administrator nie jest to do końca możliwe). Pierwsza rzecz to sformułowania jakich używasz w postach - wiele razy były "niegrzeczne" - nie reagowałem na takowe, bo nie łamały regulaminu - ale nie podobały mi się. Druga rzecz to "kolesiostwo" które tak piętnujesz na Forum. Moim zdaniem mylisz słowo "kolesiostwo" ze słowami "koleżeństwo" i "przyjaźń". Ta taka subtelna różnica jak pomiędzy erudycją i grafomaństwem. 

   Kiedy byłem tutaj moderatorem kilka lat temu, zbanowano @pacjent1972 i obrażono @Papaczos - odszedłem z forum i założyłem własne - to byli moi Przyjaciele i byłem lojalny w stosunku do Nich. To są formy przyjaźni i koleżeństwa. Tu na Forum, większość zna się z imienia i nazwiska, rozmawiamy ze sobą przez telefony i inne komunikatory, wymieniamy się filmami, grami, podzespołami komputerowymi - nieodpłatnie. Zdarzało się pomagać finansowo ludziom w potrzebie (o tym większość nie wie - altruizm nie wymaga poklasku). Kiedy żona mnie zdradziła i odeszła z młodszym, dzwonili do mnie Przyjaciele z Forum i pocieszali mnie - bez ich wsparcia może bym się zapił, albo i gorzej  - nie wiem - to jest forma Przyjaźni. Wielu zarzuca administracji to co Ty - kolesiostwo - dla mnie to słowo oznacza czerpanie korzyści majątkowych, stanowiskowych ze znajomości z ludźmi mogącymi takowe zapewnić (interesownie rzecz jasna). Tutaj sami składamy się na serwer, skórki, nagrody i całą resztę - nikt tu na niczym nie zarabia i nie czerpie korzyści. Jesteśmy lojalni wobec siebie - a ja tak pojmuję koleżeństwo i Przyjaźń. 

Napisałeś, ze masz kontakt z @portals - a on potem biegnie się wypłakać. Nie rozumiem o czym piszesz. Piotr jest głównym administratorem. Każdy z nas jest suwerenny w decyzjach ale Jego jest ostatnie słowo i On może (złe czy dobre) cofnąć. Jeżeli spotykamy się co tydzień to ma to na celu lojalne wobec siebie, postępowanie w najważniejszych kwestiach. To chyba tyle co miałem do napisania. Cenię Przyjaciół i Kolegów jakich tu mam i będę Ich zawsze bronił, nawet jeżeli spotkam się z zarzutem "kolesiostwa".

   Co do władzy i jej sprawowania tu na Forum, czy szerzej - w naszym kraju i świecie: doradzam poczytać hrabiego Monteskiusza - teoretyka rządzenia i sądownictwa. Nie byłoby "gówno burz" i dyskusji o "niczym" na temat Regulaminu, Moderatorów i Administratorów.

"Władza deprawuje wtedy, kiedy przynosi korzyści...." - to taki cytat dla zrozumienia całokształtu.

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Testolityczny napisał:

Ni ma równości na świecie mistrzu :P

Gdzie jest tutaj cokolwiek przesadzone? 

Ja straciłem rangę "mechanik" mimo że z tego co pamiętam była ona nadawana za jakiś wkład w dział moddingu.
Stracona dlaczego? Ano bo nie można się wciąć w rozmowę gdzie ktoś jest jechany ekhm ekhm pacjent ekhm ekhm vidkunsen. 
Mnie się wydawało jednak że jak ktoś ma do kogoś mniejszy lub większy problem to niech pisze mu w prywatnej wiadomości a nie tworzy się kółko
shoutboxowych wojowników. 

Co do Paranoi - zrobił Macierewicza, wrzucał to na chatbox, nikt nie miał pretensji bądź co bądź śmieszne to było.  Wrzucił do tematu - skasowanie posta.
Magia.

CD. tematu mej rangi - dobra rozumiem, kogoś zabolał fakt że broniłem kogoś - okej płakać nie będę ale takie coś się zawsze kończy w ten sposób, kłótnia, bluzki itp.

Na prawdę uwielbiam gdy przy innych sprawach odzywa się ktoś to czuje się przez nas pokrzywdzony dość dawno temu. Rangi i tytułu NIE są zabierane za łamanie regulaminu a zazwyczaj za brak aktywności. Wyjątek był jeden lub dwa i nie dotyczyły Ciebie. Skoro wydaje Ci się że było to niesprawiedliwe dlaczego się nie skontaktowałeś i zapytałeś dlaczego ranga został Ci zabrana? Ja dziś nawet nie pamiętam za to co było bo jak może się zorientowałeś na forum jest trochę ludzi i spraw.

 

15 godzin temu, Sierioża napisał:

Temat w Barze, bo nie widzę powodów do zakładania go "za zamkniętymi drzwiami".

TL;DR: Redaktor Sierioża.

Dłużej:

  Ukryj zawartość

Obejmując funkcję Redaktora obiecałem, że "podniosę" grupę. Nie jest tak dobrze, jak mogłoby być, ale i tak uważam, że mi się udało. Mam następujące wnioski:

1. Nie ma sensu, żebym prześcigał się we wrzucaniu treści z Opiekunami. Dają sobie doskonale radę. Ponadprogramowe treści jakie wrzucam to głównie wpisy o innych grach, okazjonalne wpadki i próby wytworzenia ruchu opartego na różnych głupotach - tak jak te moje newsy, które generują więcej bałaganu niż pożytku. Obejdzie się.


2. Klub Redaktorów był dobrym pomysłem, ale czuję, że jeśli nie będę ciągnął tego na chama do przodu, to temat zdechnie, a nie jestem ani nie chciałem być żadnym przodownikiem grupy. Patrz - ostatnia aktywność klubu prawie 2 tygodnie temu.


3. Nie jesteśmy w stanie się normalnie porozumieć - mimo wprowadzenia paru zasad (w stylu tej o wrzucaniu wszystkiego na forum, by tu były wszelkie potrzebne informacje o wszystkim, nie na zewnętrznych serwisach), w dalszym ciągu jest bajzel. Coraz większy, zamiast coraz mniejszy.


4. Miałem teorię, która po kilku miesiącach obserwacji znalazła potwierdzenie po dwukrotnym banie dla Paranoi - na forum są równi i są równiejsi. Atmosfera się trochę zepsuła, a ja nie wierzę w obecny system zarządzania. Nikt nic nie wie, czeski film; w jednej chwili piszę w klubie, że wszyscy biali są super równi, a potem się dowiaduję, że Agrael rozdaje ostrzeżenia, a reszta nawet nie może edytować istniejących tematów, choć to już też zostało postanowione.


5. Mógłbym siedzieć i myśleć, jak to wszystko poprawić - do tej pory tak robiłem. Ale że nie dzielę się tym z nikim prócz portalsa (a to męczące, jak bieganie do mamy na skargę), to nie ma to najmniejszego sensu; w kwestiach personalnych i zarządzania forum mało kto się ze mną jak do tej pory zgadzał, nie ma potrzeby robić gównoburzy publicznym omawianiem ewentualnych zmian, męcząc tak siebie, jak i Was. Wiecie, te moje złote pomysły, którymi sypię raz na jakiś czas, część z nich się udaje, a potem i tak wychodzi z tego okrąglutkie zero.


6. Najwyraźniej jednak nie potrafię przejść nad tym wszystkim do porządku dziennego i za bardzo mnie to mierzi. 


7. Traktuję to wszystko zbyt poważnie.

 

Nie mam na tyle samozaparcia, żeby wpadać na spotkania, sypać pomysłami jak z rękawa, przekonywać Was do nich etc. Albo to taka pora roku, albo ujowego charakteru. Pewnie coś pomiędzy.

Niektórzy są świadomi problemów i zapewne zostaną one rozwiązane, ale ja nie jestem częścią rozwiązania, a już na pewno nie chcę być częścią problemu.

Dlatego trochę w ramach protestu, trochę z uwagi na wspomniane w pierwszym akapicie "maj łork is don", trochę z braku potrzeby generowania takich treści jak do tej pory, a trochę dlatego, że najwyraźniej jestem separatystą, proszę o odebranie mi rangi Redaktora. Wszyscy zyskują: za sprawą mianowania Chlebczarowa na okres próbny forum na stałą liczbę Redaktorów, ja nie czuję się zobligowany do porozumienia ponad podziałami, a Wy macie święty spokój od mojego ujadania. Uczciwie? Chyba tak, długo nad tym myślałem.

Jeśli ktoś chce mnie od tego odwieść albo wyrazić swoje zdanie, to nie ma sprawy, proszę, ale nie wdaję się w głupkowate dyskusje; uważam, że postawiłem sprawę wystarczająco jasno i uczciwie, nie "strzelam focha", ani nie odwalam chamówki.

 

1. To się nie zgadzam bo jako redaktor z wyjątkiem jednego "wypadku" sprawdzałeś się bardzo dobrze.

2. To co my jako administracja mamy zrobić? Staramy się wspierać redaktorów ale dogadywać się już muszą miedzy sobą. Tłumaczę dogadują się między sobą dobrze bez absolutnie jakiejkolwiek innerwacji z naszej strony. Dlatego wydaje mi się to dobry pomysł. Pomysły co poprawić? To lepsze zamiast pustej krytyki.

3. Nie wiem czy się w tym pełni zgodzę ale hipotetycznie załóżmy że tak. To co mamy zrobić? Ja osobiście pracuje nad uporządkowaniem spraw z plików. Brakuje redaktora naczelnego i tyle. Ciągle masz szanse nim zostać ze względu to że wykazywałeś sporą inicjatywę.

4. Wydaje mi się że użytkownicy są traktowani dość równo. Nikt nie ma prawa skazać użytkownika na bana bo mu się nie podoba a wyskoki niektórych osób są przez nas szybko komentowane jako ostatnio. Co mamy zrobić więcej?

Co do wiedzy SYSTEMATYCZNIE piszemy podsumowania spotkań dość obszerne dla nieobecnych ale trzeba chęci żeby je przeczytać. Co mamy robić więcej?

5. To nie pisz publicznie a w działach dla ekipy. Skoro już pisałeś do mnie czy uważasz że Cię w jakiś sposób zbywałem? Zawsze starałem się odpowiadać rzetelnie.

 

15 godzin temu, Testolityczny napisał:

Kiedyś na shoutboxie podczas kłótni CHYBA walnąłem słowami że zmierzamy w stronę stalker.pl czy coś gdzie elita to są właśnie rangi wyższe od użytkownika i są dla nich jak bóg... Najwyraźniej słowa zaczynają się zamieniać w realną postać. 

Wszelkie nie wiem, wyzwiska czy cuś ślijcie mi na PW coby tu się bajzel nie zrobił bo temat PEWNIE zniknie w niewyjaśnionych okolicznościach.

A możesz do cholery powiedzieć jakie tematy znikają w "niewyjaśnionych" okolicznościach? Jak nie podasz kilku przykładów to uznam to za kłamstwo i żałosna manipulację. Prawie zawsze zostawiamy tematy tego typu a w najgorszym razie są przenoszone do śmietnika gdzie znikają po czasie ale każdy o tym wie.

14 godzin temu, Sierioża napisał:

A skąd mam wiedzieć? Mówiłem, że się nie dogadujemy :) 

Jasne, że "starszy" może więcej, ale w rozsądnych granicach, które moim zdaniem są okresowo przekraczane. Niewiele, ale jednak na tyle, że to potrafi razić. 

A kwestia tolerancji... wiesz, akurat tu się nie zgadzam. Kolorek, czy nie-kolorek - jeden pies. Między sobą ludzie mogą mieć więcej lub mniej tolerancji, ale takie podziały "wyżej" uruchamiają takich jak pacjent1972, który będzie przeciągał strunę tak bardzo, jak tylko się da, chociażby dla samego sprawdzenia tych granic. A co potem, to już wszyscy wiedzą, bo zapewne poczuli jak ziemia drży w posadach.

A co do "równych i równiejszych" - kiepska komunikacja oraz trochę - brzydkie słowo - kolesiostwo. To akurat punkt, o którym nie ma co gaworzyć, bo zainteresowani są świadomi, ale za Chiny Ludowe się nie przyznają. Jest też dobra strona tego, bo forum trzyma się w kupie, ale wolałbym, żeby trzymało się czym innym niż to.

Jest pewna różnica. Wybryki pacjenta w porównaniu z okresem obecności i treści stanowiły promil. Mimo to być może byliśmy zbyt łaskawi. Gdy ktoś jest świeży na forum i zaczyna w zły sposób to podejście jest inne i nie jest to nic złego.

A jeszcze co do spotkań co oczekujesz się że dostosowujemy się do Ciebie że nie używasz TS jak prawie wszyscy z nas go używają?

 

2 godziny temu, Paranoia napisał:

Coś mi pocztę zaspamiliście tymi wzmiankami aż musiałem zajrzeć kto mnie wspomina(i przy okazji zresetować hasło bo zapomniałem...) -_- 

Mam inne rzeczy do roboty, więc szybko napiszę w punktach o co chodzi, ale zgaduje że i tak usuniecie ten post, więc kto może niech czyta szybko zanim KGB się tym zajmie :D

 

1. Nie @apg2312 Nie dostałem bana za multikonto. Dostałem bana tylko dla tego że @smox poszedł na skargę do jakiegoś adma tylko dla tego że zażartowałem w rozmowie z @Sierioża o tym, że można w danych użytkownika wpisać inny wiek niż się ma... To nie żart, smox serio wpiedzielił się w połowie naszej śmiesznej rozmowy, jasno określił że mnie nie lubi, zagroził mi "konsekwencjami" a następnie poszedł na skargę która zakończyła się banem na całe forum zamiast tylko na czat...

Więc powiedz mi teraz w jakim świetle to stawia administrację forum gdzie w czasie czatu między dwiema osobami, trzecia się wcina mówi że mnie nie lubi i idzie na skargę która kończy się banem na 3 tygodnie za żart na czacie między dwiema osobami(który znika po kilku godzinach). Przypominam że w tym czasie tylko 3 osoby były aktywne na Czacie więc nikomu nasze żarty nie przeszkadzały, nikt inny kto był aktywny nie używał shoutboxa, każdy zajmował się swoimi sprawami.

2. Drugie konto założyłem by napisać JEDEN POST by wyjaśnić coś związanego z moimi modami dostępnymi na forum. Ktoś się zapytał czemu nie ma linku, więc by wyjaśnić jego brak, chciałem poinformować wszystkich że mod przechodzi zmiany i jest dostępny pod innym linkiem. Sam zaktualizował bym posty ale:

a. Na forum nie ma możliwości aktualizacji postów.

b. Miałem bana.

Więc w jaki inny sposób szybko miałem wyjaśnić co jest z moim modem? Bo napisać PW do moderatora nie mogłem bo.... miałem bana na całe forum :D

3. "Przerost wieku nad treścią" - Nie, wiek kilku użytkowników nie sprawia że mają racje albo są lepsi od innych. To jest typowe rozumowanie milenijnych internautów, którzy myślą że ilość postów i data rejestracji ma większe znaczenie niż wiedza i wkład w ogół społeczności.

Zazwyczaj ludzie którzy co drugi post wspominają o tym że są starsi to ludzie którzy albo mają mentalność dziecka i chcą się poczuć lepiej w życiu bo realnym świecie nikt ich nie lubi, a takie forum to idealne miejsce na wywyższanie się. Albo są to dzieci którzy jedynie lubią udawać...

Dorosła osoba nie musi wypominać wieku bo to... dziecinne.

A druga sprawa to to, że najwidoczniej tacy ludzie to osamotnione snoby, bo żarty i wygłupy są częścią życia, dzieci to lubią ojcowie to lubią a nawet dziadkowie. Zwłaszcza starsi lubią żarty polityczne :]

4. Żaden z żartów jakie pisałem na czasie nie były niezgodne z regulaminem. A mod z Macierewiczem był kila razy przedstawiany i jakoś nikt nie poczuł się urażony... dziwne....

5. Mój ostatni rant na czasie dotyczył wyjaśnienia mi przez Agrael co oznacza: "Prowokacja innych użytkowników poprzez dodanie wiadomości " SMS " w załączonym obrazku."  

Normalna i zdrowa osoba potrafiła by wyjaśnić to w jednym zdaniu na czacie. ale przedłużyło się to trochę... A czemu na czacie? Bo jak nie mam nic do ukrycia, a inni użytkownicy mają prawo znać przyczyna takich ostrzeżeń od moderatorów, by jeśli to było uzasadnione, nie powtarzać tego błędu po mnie. Proste i zgodne z regulaminem forum bo nie znalazłem nigdzie wpisu że wyjaśnienia trzeba otrzymywać tylko na PM.

Poza tym Post zawierał nie tylko to zdjęcia... Normany moderator zamiast usuwać cały post usunęła by po prostu to zdjęcie....

 

To na tyle, teraz wyłączyłem powiadomienia z forum więc raczej już nie będzie mi spamować poczty, więc czujcie się wolni w wspominaniu mojego nicku :whipyellow:

Pozdrawiam :]

1. Nie, dostałeś bana za to a za SPAM i to dość natarczywy. Nie przeczytałeś powodu? Smox nawet chyba do nikogo z administracji nie zdążył napisać PMa. Jeśli się nie zgadzałeś to mogłeś napisać PMa do osoby która dała Ci bana.

2. Mimo to jest to multikonto którego można było uniknąć. Oczekiwałeś specjalnego traktowania? Ponoć z tym walczycie? Konto zostało zablokowane a ban na głównym nie został przedłużony. Posty na forum można edytować.

3. Znajdź mi chociaż 10 taki postów jednego użytkownika.

4. Były a nawet gdyby nie były to dostałeś i tak głównie za SPAM emotikonami.

5. Tak jest prościej dla moderatorów i tyle. Jak chcesz to przecież mogłeś wrzucić to potem publicznie.

 

Jak ktoś mi ma coś do zarzucania albo uważa że robię coś źle jestem gotowy na rzeczową. Myślę że jak każdy z ekipy administracyjno/moderacyjnej na forum. Tylko jakoś chętnych brak.

  • Dodatnia 3
Link to comment
Share on other sites

Cytuj

5. Mój ostatni rant na czasie dotyczył wyjaśnienia mi przez Agrael co oznacza: "Prowokacja innych użytkowników poprzez dodanie wiadomości " SMS " w załączonym obrazku."  

Normalna i zdrowa osoba potrafiła by wyjaśnić to w jednym zdaniu na czacie. ale przedłużyło się to trochę... A czemu na czacie? Bo jak nie mam nic do ukrycia, a inni użytkownicy mają prawo znać przyczyna takich ostrzeżeń od moderatorów, by jeśli to było uzasadnione, nie powtarzać tego błędu po mnie. Proste i zgodne z regulaminem forum bo nie znalazłem nigdzie wpisu że wyjaśnienia trzeba otrzymywać tylko na PM.

Poza tym Post zawierał nie tylko to zdjęcia... Normany moderator zamiast usuwać cały post usunęła by po prostu to zdjęcie....

 

W sumie to Nie powinienem ci tego wtedy wyjaśniać na Czacie. Od takich rzeczy są PW, ale dałem się sprowokować jak małe dziecko. Odniosłem wrażenie, że chciałeś na siłę się odegrać za to ostrzeżenie wywlekając całą sprawę na publiczny osąd. 
 

Cytuj

Nie mam na tyle samozaparcia, żeby wpadać na spotkania, sypać pomysłami jak z rękawa, przekonywać Was do nich etc. 

Ja będąc pierwszy raz na spotkaniu ( chyba chodziło o Pacjenta.. ale nie jestem pewnien. Mniejsza z tym ) pisałem. Nie używałem mikrofonu, bo go nie miałem, ale nie było to przeszkodą by się porozumieć z innymi. Spotkania odbywają się w przyjacielskiej atmosferze i zawsze ktoś może coś powiedzieć. Nikt nie jest lekceważony. A zresztą, ja wpadam na spotkania wtedy kiedy mogę i mam czas ( a bardziej wtajemniczeni jak Allen wiedzą, że czasami mi się nie chce, bo mam tendencje do bycia leniem )
Sypać pomysłami nie trzeba, ale jak ma się jakoś sprawę to lepiej być raz na spotkaniu i wszystko wyjaśnić niż pisać setki PW.
 

Cytuj

Więc powiedz mi teraz w jakim świetle to stawia administrację forum gdzie w czasie czatu między dwiema osobami, trzecia się wcina mówi że mnie nie lubi i idzie na skargę która kończy się banem na 3 tygodnie za żart 

Na tym forum to jeszcze NIKT nie dostał bana / ostrzeżenia za żarty. Nawet ja ( a czasami powinienem jak popatrzę co piszę po pijaku na czacie ).
Regulamin jest i tak bardzo łagodny.
Jestem zarejestrowany na wielu forach, między innym na tych, co zrzeszają fanów Gothica. Na wielu z nich ban to koniec i tyle w sprawie. U nas zawsze są i były taryfy ulgowe. Tak wiec.. Mamy naprawdę '' luźną " administrację i moderatorów. Ciężko wyłapać bana, trzeba się trochę napocić.

A co do samej Abdykacji.
Zrobisz jak uważasz. Nikt ci rang nie zabiera.
Zostaniesz jako Redaktor to zostaniesz, nie to nie. Świat się nie zawali, forum nie umrze.

  • Dodatnia 4
Link to comment
Share on other sites

Uważam, że @apg2312 zakończył wątek naszej wymiany zdań, toteż nie odnoszę się, bo będziemy się tak przerzucać jeszcze kilka dni :D Ale smerf nie jest głupi i wie, że ja wiem o co mu chodzi i powinien też wiedzieć o co chodzi mnie. 

@Paranoia wymądrza się. Jak zawsze bardzo na temat :D

1 godzinę temu, cichy napisał:

sformułowania jakich używasz w postach - wiele razy były "niegrzeczne"

Bo jestem dość niegrzeczną osobą. Nie tyle źle wychowaną, co całkiem celowo niegrzeczną.

1 godzinę temu, cichy napisał:

Druga rzecz to "kolesiostwo" które tak piętnujesz na Forum. Moim zdaniem mylisz słowo "kolesiostwo" ze słowami "koleżeństwo" i "przyjaźń"

Aż tak nie piętnuję, bez przesady. Po prostu stwierdzam, że jest i że jest to właśnie w niektórych przypadkach coś innego niż "koleżeństwo" i "przyjaźń". Albo inaczej: to bardzo fajne, ale czasami może prowadzić do pewnych nierówności w ocenie postępowania tych, którzy nie są tak blisko Was. I ja o takim kolesiostwie mówię. Zwróć proszę na to uwagę, bo nie posądzam nikogo o protekcjonalność, białe koperty pod stołami i inne dziwne rzeczy :)

 To nie jest tak, że tylko ja to widzę, ale jak na razie tylko ja o tym mówię w ten sposób - i moim zdaniem to lepszy "drogowskaz", niż bunt ze strony kilku osób. Sygnalizuję, że coś nie gra, w przyszłości możecie to wziąć pod uwagę, ale nie musicie.

2 godziny temu, cichy napisał:

a on potem biegnie się wypłakać

Źle zrozumiałeś - to ja się czuję, jakbym biegł się mamie wypłakać.

2 godziny temu, cichy napisał:

Co do władzy i jej sprawowania tu na Forum, czy szerzej - w naszym kraju i świecie: doradzam poczytać hrabiego Monteskiusza - teoretyka rządzenia i sądownictwa. Nie byłoby "gówno burz" i dyskusji o "niczym" na temat Regulaminu, Moderatorów i Administratorów.

Nie sposób się nie zgodzić, ale wiesz jak jest - gdyby babcia miała wąsy, to byłaby dziadkiem. A gdyby miała koła - traktorem. Trzeba się mierzyć z tym co jest.

30 minut temu, portals napisał:

To nie pisz publicznie a w działach dla ekipy. Skoro już pisałeś do mnie czy uważasz że Cię w jakiś sposób zbywałem? Zawsze starałem się odpowiadać rzetelnie.

@portals zbiorczo, bo post będzie miał kilometr :) Absolutnie tak nie uważam, wręcz przeciwnie. Jesteś jedynym ze staffu, do którego uderzam i wiem, że jeśli tylko dysponujesz czasem, to dostanę rzetelną i konkretną odpowiedź. Pisaliśmy o tym, wiemy o co chodzi.

Staram się myśleć, jak pisałem w pierwszym poście, co poprawić, jak poprawić, dlaczego poprawić etc, żeby wszystkim było dobrze. Serio, wierzcie lub nie, ale sporo czasu nad tym spędzam. Większość pomysłów niestety nie spełnia tego ostatniego warunku, co czyni je bezużytecznymi. Ale jeśli tylko coś mi wpada do głowy, to się dzielę. Właśnie z ww. z nicka w poprzednim akapicie, z również wymienionych powodów. Publiczne dyskusje na takie tematy z reguły prowadzą do bezsensownych dyskusji - tak, jak smerf moderator napisał. Po co rzucać pod publiczne omówienie coś, o czym decyduje i tak załoga? 

35 minut temu, portals napisał:

A jeszcze co do spotkań co oczekujesz się że dostosowujemy się do Ciebie że nie używasz TS jak prawie wszyscy z nas go używają?

Napisałem o tym tutaj:

Spoiler

Nie używam TeamSpeak ani żadnego innego komunikatora. Już o tym pisałem kiedyś. Jasne, że głosowo łatwiej, ale ja wolę tekst. Spotkania są do istotniejszych rzeczy niż moje ujadanie, a i grupa ma swoją reprezentację.

I, co ważniejsze, tutaj:

Spoiler

 tym lepiej, że zdecydowałem się wykonać krok w tył, bo parcie do przodu oznaczałoby zmuszenie się do dostosowania do zasad, z którymi się nie zgadzam, albo zmuszenie innych do postępowania tak, jak ja bym chciał. Chyba zgodzisz się ze mną, że żaden z tych scenariuszy nie jest dobry, no nie?

Także odpowiedź brzmi: nie, nie oczekuję :)Wręcz przeciwnie. I właśnie między innymi to jest powodem wybicia się poza szereg, zamiast przed niego.

50 minut temu, portals napisał:

Oczekiwałeś specjalnego traktowania? Ponoć z tym walczycie?

Wiem, że nie do mnie, ale ta liczba mnoga mnie zastanowiła... Ja o nic nie walczę, ja po prostu zwracam na coś uwagę. A jeśli już musi być z kimś, to na pewno nie z Paranoią :D To byłaby jakaś paranoja.

 

Także tak: jest dokładnie tak, jak napisałem - Wy macie swoje racje, trzymacie mniej więcej podobny front, ze mną jak do tej pory prawie nikt się nie zgodził. Ja bez reform się z Wami nie zgodzę (o czym portalsowi pisałem), bo moim zdaniem coś śmierdzi. Jak to naprawić? Nie wiem. Jak się dowiem, wpadnę na coś, to dam znać. Jest co naprawiać? Może tak, może nie. Na razie w tej sprawie mój wniosek jest taki, jak w pierwszym poście: pewne rzeczy mnie gryzą i nie umiem przejść nad tym do porządku dziennego i traktuję to za poważnie. Nie wychodzę przed szereg, a opuszczam go świadomie, bo nie widzę potrzeby, żeby robić za dziwadło w tym gronie.

No i wreszcie: nikt nie odniósł się do tego, że napisałem o byciu separatystą. Część z Was może myśli, że siadłem w loży białych cwaniaków, parę rzeczy zrobiłem, a teraz gwiazdorzę czekając, aż ktoś łaskawie zwróci na mnie uwagę. Nic bardziej mylnego - kilka tygodni temu, kiedy wszystkie wnioski z pierwszego posta zaczęły się formować w coś konkretnego, zakasałem rękawy i zacząłem pracę nad... czymś. To "coś" jest odpowiedzią na moje jęki, stanowi sensowny kompromis, ucieszy zapewne wszystkich, po części ukróci różnice zdań, a już na pewno wyjdzie wszystkim na dobre, jeśli tylko uda nam się dogadać. A zapewne tak będzie, wnioskując z mojej krótkiej rozmowy z portalsem jakiś czas temu.

Niemniej jednak "coś" jest projektem prawie solowym. Wszystkie teksty przygotowywane na forum (np. dalsza część newsów), a nawet spolszczenie Wiatru Czasu (które jest ukończone, gruntownie przetestowane i pięknie działające) i kilka pomysłów "usprawniających" które miały iść jako propozycja zmian na forum poszły tam. I to jest ważny powód mojej abdykacji, bo to chyba nie jest zupełnie fair, że jestem jednym z Redaktorów tutaj. Jak skończę, tak jak pisałem wyżej, liczę na ścisłą współpracę i z uwagi na duże ambicje, będę potrzebował dużej pomocy. Ale do tego czasu jestem zwykłym separatystą :) Także ten... @apg2312 Można powiedzieć, że próbuję wprowadzać te zmiany, ale na podwórku, które mnie bezpośrednio dotyczy. Czyli poniekąd zastosowałem się i nie wchodzę między wódkę a zakąskę :P

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Sierioża napisał:

@portals zbiorczo, bo post będzie miał kilometr :) Absolutnie tak nie uważam, wręcz przeciwnie. Jesteś jedynym ze staffu, do którego uderzam i wiem, że jeśli tylko dysponujesz czasem, to dostanę rzetelną i konkretną odpowiedź. Pisaliśmy o tym, wiemy o co chodzi.

Staram się myśleć, jak pisałem w pierwszym poście, co poprawić, jak poprawić, dlaczego poprawić etc, żeby wszystkim było dobrze. Serio, wierzcie lub nie, ale sporo czasu nad tym spędzam. Większość pomysłów niestety nie spełnia tego ostatniego warunku, co czyni je bezużytecznymi. Ale jeśli tylko coś mi wpada do głowy, to się dzielę. Właśnie z ww. z nicka w poprzednim akapicie, z również wymienionych powodów. Publiczne dyskusje na takie tematy z reguły prowadzą do bezsensownych dyskusji - tak, jak smerf moderator napisał. Po co rzucać pod publiczne omówienie coś, o czym decyduje i tak załoga? 

Dobrem miejscem do dyskusji są właśnie wtedy działy dla załogi. To lepsze niż PM do jednej osoby czy nawet PM z wieloma odbiorcami

1 godzinę temu, Sierioża napisał:

Wiem, że nie do mnie, ale ta liczba mnoga mnie zastanowiła... Ja o nic nie walczę, ja po prostu zwracam na coś uwagę. A jeśli już musi być z kimś, to na pewno nie z Paranoią :D To byłaby jakaś paranoja.

No to nie rozumiem zarzutów o kolesiostwo czy super specjalne traktowanie. Było kilka przypadków nadużywania władzy i większości tych osób nie ma już na forum bo zostały potraktowane bardzo ostro. W wiadomym przypadku był to jednorazowy w ciągu 7 lat a mimo to sam wiesz że nie zostawiłem tego. Osoba ta nawet wcześniej nigdy nie dostała ostrzeżenia i jest powszechnie lubiana i szanowana. Uważasz że w takim razie też powinna dostać bana? Moim zdaniem ABSOLUTNIE nie.

1 godzinę temu, Sierioża napisał:

Także tak: jest dokładnie tak, jak napisałem - Wy macie swoje racje, trzymacie mniej więcej podobny front, ze mną jak do tej pory prawie nikt się nie zgodził. Ja bez reform się z Wami nie zgodzę (o czym portalsowi pisałem), bo moim zdaniem coś śmierdzi. Jak to naprawić? Nie wiem. Jak się dowiem, wpadnę na coś, to dam znać. Jest co naprawiać? Może tak, może nie. Na razie w tej sprawie mój wniosek jest taki, jak w pierwszym poście: pewne rzeczy mnie gryzą i nie umiem przejść nad tym do porządku dziennego i traktuję to za poważnie. Nie wychodzę przed szereg, a opuszczam go świadomie, bo nie widzę potrzeby, żeby robić za dziwadło w tym gronie.

No i wreszcie: nikt nie odniósł się do tego, że napisałem o byciu separatystą. Część z Was może myśli, że siadłem w loży białych cwaniaków, parę rzeczy zrobiłem, a teraz gwiazdorzę czekając, aż ktoś łaskawie zwróci na mnie uwagę. Nic bardziej mylnego - kilka tygodni temu, kiedy wszystkie wnioski z pierwszego posta zaczęły się formować w coś konkretnego, zakasałem rękawy i zacząłem pracę nad... czymś. To "coś" jest odpowiedzią na moje jęki, stanowi sensowny kompromis, ucieszy zapewne wszystkich, po części ukróci różnice zdań, a już na pewno wyjdzie wszystkim na dobre, jeśli tylko uda nam się dogadać. A zapewne tak będzie, wnioskując z mojej krótkiej rozmowy z portalsem jakiś czas temu.

Wydaje mi się że tu nie ma żadnych dwóch frontów do póki pracujemy nad tym samym czyli miejscem do kulturalnych rozmów o Stalkerze. Jak myślisz że w każdej sprawie wszyscy się zgadzamy to jesteś w błędzie i dlatego tak często rozmawiamy i głosujemy różne rozwiązania. Na temat niektórych użytkowników rozmawialiśmy już dobre kilka godzin. Jeśli ktoś rzuca pomysły które mają choć trochę konstruktywnych elementów są one omawiane i głosowane. Jedna rzecz nie podlega żadnej dyskusji i jest to brak przyzwolenia na chamstwo pod wszelkim postaciami ale z tym wszyscy się zgadzają.

Przy okazji bycie funkcyjnym też jest trudne bo czasami napisanie czegoś co przeszłoby bez echa zwykłemu użytkownikowi jest wytykane nam. Pamiętam przypadek gdy zdenerwował mnie post z dość głupimi poradami i musiałem mocno się pilnować żeby pisząc że swojego konta nie zrazić kogoś do całego forum.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem napisać o tym byciu separatystą ale w sumie wydaje mi się to określenie głupie wobec tego, że najpierw pisałeś, o tworzeniu grupy redaktorów, klubu, rekrutacji. A potem nagle separatysta. Poniżej kawałek z mojego TL;DR którego nie chce mi się wrzucać bo za długie te ściany tekstu już tu latają. :)

16 godzin temu, Sierioża napisał:

Nie, to nie to. Gdybym się wypalił, to nie nazywałbym się separatystą.

Ale tutaj to cie trochę nie rozumiem, już któryś nazywasz się separatystą. I chyba sobie przeczysz, tu niby chciałeś działać, w grupie redaktorów, zwiększać ich liczbę, szukać kontaktu, a tu niby separatysta, to co chcesz być taka "oddzielna jednostka" od całości. Już nie łapię o co ci w tej sprawie chodzi?

 

 

  • Dodatnia 4
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, tom3kb napisał:

tu niby chciałeś działać, w grupie redaktorów, zwiększać ich liczbę, szukać kontaktu

W TL;DR wypowiedziałem się krótko na temat tego - dla mnie redakcja tutaj już nie ma prawa bytu. Albo inaczej - ja w niej nie mam prawa bytu. Jest taka sentencja, którą zawsze lubiłem: feci quod potui, faciant meliora potentes. Zostawiam "urząd" w lepszym stanie, niż go zastałem :)

A jeśli chodzi o to, co robię dalej, to wypowiedziałem się szerzej w poprzednim poście, a jeszcze szerzej wypowiem się na ten temat jak skończę.

9 minut temu, portals napisał:

Dobrem miejscem do dyskusji są właśnie wtedy działy dla załogi.

A mało razy tam się produkowałem? Żeby daleko nie szukać: jak usrałem sobie przemeblowanie, to dłuuugo i z uzasadnieniami pisałem co i dlaczego. Jeśli będę miał jakieś pomysły, to z pewnością o nich napiszę. Te moje powyższe spostrzeżenia do nich nie należą, bo nie wpływają na działanie forum :)

Link to comment
Share on other sites

Ech, źle się dzieje w państwie duńskim. Zasadniczo to nie za bardzo wiem jak ubrać w słowa to co mam na myśli, ale spróbuję. Po większej części rozumiem decyzję jaką podjął @Sierioża. Jak domniemywam składa się na to kilka czynników w tym jeden zasadniczy. Nie chcę tu wracać do różnych zaszłości, w  pewnych sprawach przedstawiłem swój punkt widzenia i uważam sprawę za zamkniętą. Więc do rzeczy i krótko. W zaistniałych okolicznościach wyróżnienie mnie tytułem redaktora - w moim odczuciu - jest błędem. Ani jakościowo, ani merytorycznie nie jestem w stanie zapełnić wyrwy jaką pozostawi Sierioża, nie mówiąc o zaangażowaniu i pomysłowości. Poza tym udzielam się na forum zaledwie od kilku miesięcy, a są osoby które to robią od lat i ich wkład jest o wiele większy. Proszę nie traktować mojej wypowiedzi jako protest songu w związku z decyzją jaką podjął Sierioża. Owszem kolegujemy się (choć może tylko ja tak uważam :D )  ale jest to Jego wybór który szanuję, jednak żałuję że go dokonał. Nie znaczy to też że chcę wycofać się z życia forum. Cała nieprzyjemna otoczka jaka wytworzyła się wokół tej sprawy powoduje że trudno jest mi się cieszyć z tego wyróżnienia i potraktowania go jak na to zasługuje. Może to przewrażliwienie, może zakompleksienie, ale jest mi z tym cholernie niewygodnie.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Comunity